Walka dwoch imperiow olega sokolowa

„Walka dwóch imperiów” Olega Sokołowa

kajot Publikacje Skomentuj

„Walka dwóch imperiów” Olega Sokołowa

Na przełomie września i października, nakładem wydawnictwa EDITIONS FAYARD ukazała się we Francji książka Olega Sokołowa „Le Combat de deux Empires” („Walka dwóch imperiów”). Autor zaprezentował ją podczas spotkania z francuskimi czytelnikami, w którym uczestniczył

p. Krzysztof Jagusiak

w którego odczuciu treść tej publikacji jest wprost „wywrotowa”, a wystąpienie to spektakl, w którym Oleg Sokołow rok 1812 i to co go poprzedza ukazał w zupełnie nowym świetle! W dwu słowach:

ciężar odpowiedzialności za wojnę przenosi na cara Aleksanda, którego działania zresztą determinowała osobista zawiść o sławę Napoleona… I autor opiera to na dokumentach! Skądinąd jego metodologia w podejściu do 1812 polega na opieraniu się przede wszystkim na bieżących dokumentach i listach powstałych w opracowywanej epoce, a nie na wspomnieniach i pamiętnikach pisanych nieraz kilkadziesiąt lat później i w efekcie obciążonych nie tylko niedoskonałością pamięci ale przede wszystkim wpływem tendencji i konieczności takiego a nie innego przedstawienia dziejów. To może stosować się również do wspomnień Napoleona z Św Heleny, na przykład…

Sokołow wysoko ceni cara Pawła I, którego śmierć spowodowała m.in. próba walki z korupcją na terenie Rosji. A na przeciwległym biegunie znajduje się Anglia, która była jednym z motorów zabójstwa.

Zaraz na początku konferencji autor powiedział, że nie można mówić o Francji i Rosji z tamtych czasów nie uwzględniając Polski. I oznajmił, że jeden z jego przodków był… polskim ułanem w czasach napoleońskich!

Książka Sokołowa w Rosji (ukazała się w tym roku) już doczekała się dzieła przeciwstawnego, a wydanie polskie ma się ukazać i ponoć jest już w tłumaczeniu.

Swe wystąpienie pan Sokołow zakończył pewnym historical-fiction roztaczając wizję Europy budowanej w oparciu o sojusz fancusko–rosyjski, który zostaje zawarty zamiast wojny 1812, a w efekcie uniknika się katastrof I i II Wojny Światowiej i urośnięcia w potęgę pewnego transatlantyckiego mocarstwa. Niestety, nie udało się zapytać, jak w tym kontekście wyglądałaby sprawa Polski, ale może jeszcze kiedyś nadarzy się okazja…

Być może po części odpowiedzi dostarczy rozdział pod znamiennym tytułem „Jeszcze Polska nie zginęła”.

W konferencji, jak i następującej po niej kolacji, pośród gości był obecny również książę Auerstedt – potomek marszałka Davout.

Informacje o publikacji znaleźć można na stronie EDITIONS FAYARD.

Oleg Sokołow pod Możajskiem (1812-2012)

Oleg Sokołow pod Możajskiem (1812-2012). Foto (c) Krzysztof Jagusiak