Wystawa czas walki czas zaloby w senacie rp

Wystawa „Czas walki, czas żałoby” w Senacie RP

Arsenał Wydarzenia Skomentuj

 

Na zakończenie roku powstania styczniowego, przypadającego na 150 rocznicę jego jego wybuchu otwarta została w Senacie RP wystawa „Czas walki, czas żałoby”. 9 stycznia otworzył ją wicemarszałek Stanisław Karczewski. Wystawa składa się z dwu elementów: obrazu „Alegoria powstania styczniowego” ze zbiorów Danuty Piontek, oraz z biżuterii patriotycznej ze zbiorów Marka Sosenki.

Obraz „Alegoria powstania styczniowego” ze zbiorów Danuty Piontek

Płótno nieznanego malarza, związanego zapewne ze szkołą monachijską, powstało najprawdopodobniej w drugiej połowie XIX w. To kompozycja licznych portretów osób związanych z powstaniem – zarówno bohaterów zrywu, np. członków rządu narodowego z Romualdem Trauguttem na czele, jak i poddających ich represjom, jak choćby car Aleksander II. Są też postacie związane z wcześniejszymi wydarzeniami w dziejach Polski. Dzięki pani Agacie Wiśnioch z Muzeum Narodowego w Warszawie udało się – ostatecznie lub przypuszczalnie – zidentyfikować znaczną część osób wyobrażonych na płótnie. Rozstrzygnięcia co do nazwisk pozostałych wymagają dogłębnych studiów ikonograficznych. Choć i te, z racji tego, że obrazowi nie towarzyszy żadna dokumentacja ani tradycja ustna, mogą nigdy nie dać pełnej identyfikacji.

Biżuteria patriotyczna ze zbiorów Marka Sosenki

W okresie Powstania Styczniowego w Polsce przybyło wiele pamiątek narodowych, a wśród nich – tzw. biżuteria patriotyczna. Powstawała już zresztą znacznie wcześniej, począwszy od pierwszego rozbioru Polski poprzez Powstanie Kościuszkowskie, wojny napoleońskie, Powstanie Listopadowe i Wiosnę Ludów. Po Powstaniu Styczniowym jednak przybrała niezwykły charakter biżuterii czarnej, żałobnej. Restrykcyjne prawo egzekwowane przez carskich urzędników zakazywało wszelkich zachowań patriotycznych: noszenia symboli patriotycznych, śpiewania pieśni i czytania literatury sławiącej polskość, a zwłaszcza ubierania się na czarno, w strój przypisany żałobie. Jedynie w wypadku faktycznej żałoby można było wystąpić do właściwego miejscowo oberpolicmajstra o wydanie, za stosowną opłatą, czasowego zezwolenia na czarne ubrania.
Noszona przez polskie patriotki biżuteria żałobna różniła się od zwykłej nie tylko motywami dekoracyjnymi, ale też surowcami, z jakich ją wykonano. Przybierała postać pierścieni, broszek, bransolet, korali, naszyjników, kolczyków, dewizek, zegarków, klamer, krzyżyków, spinek, guzików itp. Wśród motywów dominował herb na trójpolowej tarczy, zawierający wizerunki orła polskiego, Pogoni litewskiej i Archanioła Michała, symbolu Rusi Kijowskiej. Powstawała też biżuteria z samym orłem polskim, charakterystyczna dla wszystkich okresów aż do II wojny światowej. Motywy religijne, zwłaszcza motyw krzyża, często owiniętego cierniem, a także wizerunek Matki Boskiej Częstochowskiej z inwokacjami: „Matko, nie opuszczaj nas”, „Królowo Korony Polskiej, ratuj nas w potrzebie” zdobiły znaczną część tej biżuterii. Oprócz herbów czy motywów religijnych często pojawiały się na niej panoplia, złożone ze strzelb, szabli, lanc, kos itp. Medaliony ozdabiano bukietami czarnych róż, a w ich wnętrzach grawerowano motywy roślinne lub samotnego łabędzia. Ciernie, gałązki oliwne i palmowe, symbolizujące cierpienie czy łańcuchy kajdaniarskie to kolejna grupa zdobień. Noszono też ozdoby w kształcie obręczy kajdan, m.in. srebrne bransolety z czarną emalią, często ozdobione perełkami lub diamentami. Wewnątrz medalionów umieszczano zdjęcia powstańców, ojców, synów i braci lub słynnych bohaterów powstania. Niejednokrotnie zaś przechowywano w nich włosy powstańców, fragmenty ich odzieży i zasuszone kwiaty. Rozmaitym wizerunkom towarzyszyły zwroty: „Boże, zbaw Polskę”, „Matko, nie opuszczaj nas”, „Ojczyznę, Wolność racz nam wrócić, Panie” lub patriotyczne hasła: „Wspólna moc może nas tylko ocalić”, „Jeszcze Polska nie zginęła”, „Każdy kłos dla wroga cios”, „Jednością silni” itp. Jako surowca używano między innymi stali, za złote kosztowności dostawano symboliczne stalowe obrączki, pierścienie lub krzyżyki. Stąd napisy: „Złoto ojczyźnie’.’Często używano srebra albo srebra z czarną emalią, mosiądzu, czarnego szkła, tzw. hialitowego, dżetu, czyli gagatu (szlachetna bitumiczna odmiana węgla), ebonitu, wulkanitu, laki, czarnego koralu, masy szelakowej, hebanu, czarnego dębu, barwionego drewna, włosów, tombaku, masy papierowej i wielu innych. Bardzo efektowna była, wykonywana po 1865 r., biżuteria z motywem pokrytego trójbarwną emalią herbu Polski, Litwy i Rusi.

Wiele egzemplarzy biżuterii patriotycznej zostało skonfiskowanych, a nieliczne zachowane do dziś są pieczołowicie i z należytą czcią przechowywane.
Na licznych wystawach prezentowano piękne i rzadkie eksponaty ze zbiorów muzealnych i archiwalnych, bardzo ciekawe znajdują się również w prywatnych kolekcjach gromadzonych przez lata. Jedynie ich część mogła ujrzeć światło dzienne przy okazji obchodów okrągłej rocznicy Powstania Styczniowego.
Zbiory rodziny Sosenków, z części których pochodzą eksponaty prezentowane na wystawie, należą do największych i najwszechstronniejszych kolekcji w Polsce, a ich wartość archiwalna czyni je ważnym elementem dziedzictwa narodowego.

Oficjalna informacja na stronie Senatu RP.