François Flameng Reception at Malmaison

François Rancé – perfumiarz Napoleona Bonaparte

izabella.orda Felietony 0 Komentarzy

Można Napoleona kochać lub nie. Można go nienawidzić na przykład za wybujałą megalomanię i za obsesyjne wręcz upodobanie do prowadzenia wyjątkowo krwawych wojen. Z drugiej zaś strony można go polubić za to, że walczył z inkwizycją i skończył ze średniowieczem na naszych drogach zmieniając ruch lewostronny na prawostronny (bo to zawsze inaczej, niż u tych tam na wyspie). A za co ja lubię Napoleona? Ano za to, że miał wyjątkowy nos. Nie chodzi tu wcale o organ węchu, tylko o wyjątkową wrażliwość …