Rekonstrukcja munduru towarzysza Kawalerii Narodowej Koronnej z lat 1791-1794

Rekonstrukcja munduru towarzysza Kawalerii Narodowej Koronnej z lat 1791-1794

gbrPMZ Kawaleria, Kawaleria Narodowa Leave a Comment

Rekonstrukcja munduru towarzysza Kawalerii Narodowej Koronnej z lat 1791-1794

Eustachy Erazm Sanguszko w mundurze kawalerii narodowej (1794)

Krótki rys historyczny Kawalerii Narodowej

Kawaleria Narodowa powstała w wyniku przekształcenia szczątków jazdy ciężkiej autoramentu narodowego tj. husarzy i pancernych jakie pozostały po Konfederacji Barskiej. Sejm obradujący w latach 1773 – 1775 oprócz zatwierdzenia traktatów I rozbioru ziem Rzeczypospolitej i utworzenia min. Komisji Edukacji Narodowej dokonał także szeregu reform wojskowych. Jedną z nich było połączenie 85 chorągwi husarskich i pancernych w sile ok. 1700 koni w cztery nowe wielkie jednostki – Brygady Kawalerii Narodowej.

W 1774 roku rozpoczęto prace reorganizacyjne i wydawanie nowych patentów. Pierwsza, bo już w 1774 roku zaczęła się tworzyć 4 Wielkopolska Brygada Kawalerii Narodowej. Pozostałe trzy (Ukraińskie Brygady K. N.) zaczęły organizację na jesieni 1775 roku. Za umowną datę powstania Kawalerii Narodowej przyjmuję rok 1776, gdyż w tym roku przestają pojawiać się w pismach urzędowych nazwy chorągwi husarskich i pancernych zastąpione nową nomenklaturą nazewniczą. Reorganizacja i zmiana nazewnictwa nie uzdrowiły jednak tej jazdy.
Niewłaściwa podstawa organizacji oparta na jeszcze średniowiecznym podziale na poczty towarzyskie w składzie towarzysz + pocztowy, a także sobiepaństwo towarzyszy i oficerów lekceważących służbę i traktujących swe patenty jak intratne synekury nie wymagające pełnienia żadnych obowiązków.
Nowa formacja jazdy używała dawnych ubiorów sprzed reform czyli zwyczajowo „husarskich” i „pancernych”. W husarskich chorągwiach koronnych były to karmazynowe czapki, kontusze karmazynowe z granatowymi kołnierzami i wyłogami oraz srebrnymi guzikami (na Litwie guziki złote). W chorągwiach pancernych noszono czapki i kontusze granatowe z karmazynowymi kołnierzami oraz wyłogami, a także srebrnymi guzikami (na Litwie guziki złote). Pod kontusze zakładano białe żupany. Taki strój był w zasadzie zgodny z uniwersałem Hetmana Wielkiego Litewskiego Michała Kazimierza Radziwiłła z 1746 roku1 .Ubiór ten wprowadzony jeszcze w okresie gdy husarze stosowali jeszcze uzbrojenie ochronne przetrwał prawie bez zmian aż do Konfederacji Barskiej. Walki w okresie Konfederacji dokonały pewnych modyfikacji tego ubioru. Skróceniu uległ kontusz stając się kurtką. Mundury żołnierzy Brygad K.N. z pierwszego okresu mamy przedstawione na kolorowanych miedziorytach w dziełku Raspego2. Widać tam wyraźnie wszystkie szczegóły munduru nowej formacji
Pierwsze (znane nam) pełne przepisy ubiorcze powstały w 1785 . Departament Wojskowy bardzo precyzyjnie określił wygląd munduru pocztowego, towarzysza, oficera, audytora, kwatermistrza, trębacza, paukiera, profosa i pod-profosa, felczera oraz rzemieślników: siodlarza, konowała, kowala, puszkarza. Departament ustalił także tym samym przepisem wygląd oporządzenia końskiego. Przepisy te zapewne częściowo sankcjonowały zmiany w wyglądzie jakie zaszły od lat siedemdziesiątych. Precyzowały je w celu ujednolicenia wyglądu przynajmniej na poziomie brygady. Wprowadzały także elementy nowe. Niewątpliwie rzeczą nową i ciekawą jest dążenie do ujednolicenia wyglądu pocztowych i towarzyszy oraz nawoływanie do oszczędności.
Analizując wygląd żołnierzy umundurowanych według tych przepisów widać wyraźnie, że dawni husarze i pancerni połączyli się nie tylko organizacyjnie, ale także mundury obu tych połączonych formacji miały wpływ na wygląd munduru nowych jednostek jazdy. Tak na przykład, karmazynowe rogatywki pochodzą z munduru husarskiego, a granatowe kurtki z munduru chorągwi pancernych.
W 1791 roku, (11 marca) Departament Wojskowy wydał nowy przepis ubiorczy dla Kawalerii Narodowej i Pułków Straży Przedniej. Zmian wprowadzono niewiele kładąc nacisk głównie na unifikację ubioru wszystkich stopni i oszczędność, bez niepotrzebnych wydatków na srebrne okucia i elementy. Ponieważ pozostał podział organizacyjny na towarzyszy i pocztowych, żołnierze nadal dzielili się na noszących rogatywki i giwery4. Zmianie w nowych przepisach uległy np.: proporcje nakryć głowy (obniżono rogatywkę i giwer), zamieniono towarzyszom karmazynowe spodnie z białą podwójną listwą (czyli dzisiejszymi lampasami) na granatowe z karmazynowymi listwami, zamieniono także karmazynowe sztryfliki (czyli klapki kieszonek) na granatowe z karmazynową wypustką. Wprowadzono prostsze w dekoracji (skromniejsze) ładownice. Zniesiono także orły i frędzle przy czaprakach towarzyszy i oficerów, a pocztowym dano, bardzo wygodne czapraki kryte czarnym baranim futrem.
Analizując źródła ikonograficzne można stwierdzić, że część z tych zmian wprowadzono w życie, aczkolwiek zapewne do końca Insurekcji 1794 roku żołnierze donaszali stare sorty.
Przedstawiony tu poniżej zrekonstruowany mundur zgodny jest z tym przepisem i przedstawia żołnierza który mógł służyć w jednej z brygad koronnych w czasie wojny w obronie Konstytucji 3 Maja (1792 r), a także później w czasie Insurekcji Kościuszkowskiej (1794 r).

Towarzysz Kawalerii Narodowej z brygad Koronnych – widok sylwety z boku. Szabla nie podpięta, rękawiczki włożone za pas do służby pieszo. Widoczne mankiety koszuli. Szabla i temblak XX- wieczne. Zwraca uwagę fryzura „Włosy krótkie, do pól kołnierza „jak to określa przepis.”

Cel rekonstrukcji

Ponieważ w zbiorach polskich nie zachował się żaden kompletny zestaw5 ubiorczy, a więc nigdzie miłośnik tradycji polskiego munduru nie może zobaczyć go w naturze6. Zebranie rozproszonych informacji oraz fragmentów munduru i oporządzenia, tak aby uzyskać materiał demonstracyjny pokazujący na jednym modelu (manekinie) wszystkie przedmioty należące do munduru, wraz z oporządzeniem.
Rekonstruowany ubiór został uszyty na miarę autora opracowania, stało się możliwe stwierdzenie, czy mundur kawalerii był wygodny i funkcjonalny czy nie (CZĘŚĆ EKSPERYMENTALNA ). Postawione wyżej cele osiągnięto. Przy okazji „odkryto” pewne interesujące fakty, dotyczące sposobu noszenia munduru.

Materiał wyjściowy do rekonstrukcji

Rekonstrukcję oparto przede wszystkim na przepisach z 11 marca 1791 r. i eksponatach muzealnych z Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, Muzeum Narodowego w Krakowie i Instytutu Sikorskiego w Londynie.
Rekonstruowany mundur towarzysza składa się z czapki z krzyżem, koszuli, kamizelki, kurtki, szarawarów, pasa-pendenta i ładownicy z pasem. Podany w opisie kolor jako „karmazynowy” należy traktować umownie – do rekonstrukcji użyto sukna dostępnego na rynku w odcieniu najbardziej zbliżonym do „karmazynu”. Nie odtworzono także technologii ręcznego szycia aby nie podrażać kosztów samej rekonstrukcji, poza tym większość szwów jest i tak nie widoczna więc nie ma wpływu na odbiór estetyczny munduru. Do niektórych zdjęć, użyto także butów i rękawiczek tzw. „reniferów” produkcji obecnej, z uwagi na kolor i wyprawę zbliżoną do historycznej – tzw.”na łoś”, a także współczesnych Kawalerii Narodowej szabli bawarskiej wz. 17861 temblaka szwedzkiego z tego okresu.

Czapka

Czapka została zrekonstruowana na podstawie przepisu z 1791 r i eksponatów z MWP nr 24434, 24420, 24448, (czapki), 972, 973 (krzyż). Przy rekonstrukcji krzyża wzorowano się też na kształcie krzyża z pokrywy ładownicy w MNK. nr V 2367.
Wykonano karmazynową, sukienną rogatywkę (wysokości. 17 cm. szerokości kwatery denka 17,5 cm, wypchaną watą i przeszywaną (po trzy przeszycia na każdej kwaterze obszytą czarnym sztucznym barankiem na zszyciu kwater przyszyto guzik biały, blaszany, średnicy 1,5 cm. Po drugiej stronie, od wewnątrz czapki, przyszyto na krawędzi podgardle skórzane szerokości 1,5 cm (regulamin przewidywał pół cala tj. ok. 1,2 cm) i długości 48,5 cm. Krzyż na czapkę o wymiarach 7,5 x 7,5 cm wykonany został z blachy mosiężnej grubości 0,1 cm. Krzyż został lekko uplastyczniony, a jego krawędzie sfazowane. Z tyłu krzyża przylutowane zostały 4 uszka z drutu mosiężnego, służące do jego zamocowania. Krzyż zamocowano za pomocą opisanych wyżej uszek, przechodzących przez otwory w suknie i rzemyka, przechodzącego przez uszka. Nie zrekonstruowano przy krzyżu szkofii (rurki) do obsadzenia strzyżonego pióra, ponieważ zachowane eksponaty też nie posiadały takiej szkofii. Pióro jako element nietrwały i nie najważniejszy w wyglądzie żołnierza, jako pierwsze uległo by zniszczeniu i zostało zlikwidowane w warunkach wojennych.

Koszula

Z uwagi na to, że nie zachowały się do naszych czasów ani oryginalne koszule używane przez wojsko polskie, ani odpowiednie przepisy7, przy rekonstrukcji, oparto się na następującym materiale porównawczym: koszula króla Stanisława Augusta8, koszula żołnierza piechoty – Francja 17869, koszula 7 pułku ułanów Legii Nadwiślańskiej'” a także portrety ze zbiorów MWP. nr 40547, 935*, 932*, 24409*. Zrekonstruowana koszula uszyta została z białego płótna lnianego, ma stojący kołnierzyk wysokości. 8 cm, z wywijanymi rogami i rozcięcie z przodu na długości 38,5 cm. Długość koszuli z tyłu wynosi 93 cm, a z przodu 74 cm. Rękawy maj ą na końcu rozcięcia i mankiety z falbankami. Koszula ma pod szyją dwie dziurki do spinania spinką. Podobne dziurki umieszczone są na rękawach. Przy koszuli zrekonstruowano tylko falbanki przy mankietach, a nie zrekonstruowano podobnych falban pod kołnierzem przy rozcięciu koszuli, gdyż takie falbanki występują tylko w koszuli królewskiej, a także na portretach generalicji noszącej mundury niezupełnie zgodnie z regulaminem i z dużą dowolnością. Jedynym oficerem wyższym, który nie nosi koszuli z falbanami, jest brygadier Antoni Madaliński (MWP 935*). W materiałach porównawczych, koszule nie maj ą falban przy kołnierzu ani przy mankietach (mankiety ma koszula podoficerska patrz przypis „7”), poza tym nie powinny być one widoczne, gdyż zakrywa je żupanik, dlatego odstąpiono od rekonstrukcji takich falban na piersiach. Warto w tym miejscu wspomnieć o wzmocnieniach rękawów, występujących w koszulach z tamtego okresu (z wyjątkiem koszuli królewskiej). Wzmocnienia te, to prostokątne kawałki materiału, naszyte na ramionach koszuli. Miały one za zadanie zmniejszyć możliwość obtarcia ramion żołnierza, przez pasy od ładownicy i karabinka.

Kamizelka (żupanik)

Za podstawę rekonstrukcji kamizelki posłużyły przepisy z 1791 r. oraz zachowany egzemplarz z Muzeum Narodowego w Krakowie11. Kamizelkę wykonano w całości z płótna12. Wprawdzie regulamin mówi o kamizelce sukiennej podszytej płótnem rekonstrukcję dla oszczędności wykonano z płótna, uznając, że takie kamizelki mogły być też w użyciu (szczególnie w lecie). Poły z przodu u dołu wycięte są w trójkąt. Kamizelka ma stojący kołnierz i dwie poziome kieszenie z przodu. Wzdłuż brzegów kołnierza i kieszeni umieszczone są karmazynowe wypustki. Kamizelka zapina się na pętelki i guziczki wykonane z nici. Plecy są rozcięte i zasznurowane białą taśmą do figury. Długość z przodu (przy zapięciu) 47,5 cm, długości z tyłu 66cm, rozcięcie pleców długości 58 cm. Szerokość kieszonek 14,5 cm, wysokość kieszonek 4,8 cm.

Towarzysz Kawalerii Narodowej z brygad Koronnych – widok kołnierza kurtki, pod nim widoczny kołnierz kamizelki i koszuli.

Kurtka

Do naszych czasów dochowały się zaledwie cztery kurtki Kawalerii Narodowej13. Podstawą rekonstrukcji był szablon zdjęty z kurtki Antoniego Szmigielskiego. Pozostałe kurtki posłużyły jako materiał porównawczy. Porównano między innymi: wysokość kołnierza, kształt i długość wyłogów, wymiary kieszeni i wywiniętych pół u dołu kurtki, a także wymiary mankietów – łapek u rękawów. Po przeprowadzonych analizach, stwierdzono, że wszystkie kurtki z wyjątkiem kurtki Szmigielskiego są zgodne w szczegółach z regulaminem z 11 marca 1791 roku. Różnice są niewielkie i związane z pochodzeniem z różnych warsztatów krawieckich14. Kurtka Szmigielskiego, choć zgodna w kroju z pozostałymi, uszyta została wcześniej, wg przepisów opublikowanych w 1789 roku. Wskazują na to karmazynowe klapy kieszeni zwane w przepisie stryflikami15, gdyż regulamin ten zakładał właśnie klapy w takim kolorze. Następny element odróżniający kurtkę Szmigielskiego od pozostałych, to nietypowa długość wyłogów. Wyłogi te sięgają aż do odwijanych pół i zapinają się na 8 guzików każda, podczas gdy przepisy zakładały, że poły będą sięgać tylko do pendenta, a w miejscu gdzie wypadała klamra pendenta kurtka miała mieć trzy guziki spinające lewą i prawą połę. W takim układzie miało być po siedem guzików na każdej pole (+3 w pasie). Przy kurtce Szmigielskiego, występuje także, nie przewidywany przez przepis, mały paseczek, zwany dragonikiem, łączy on dwa guziki umieszczone w talii z tyłu kurtki16. Nie ma natomiast dwóch guzików do podpinania pół z przodu, o których mówi przepis. Poły przyszyte są na stałe do kurtki, tak jak w pozostałych późniejszych kurtkach.
Jako ciekawostkę można tu podać, że kurtka Szmigielskiego posłużyła zapewne Matejce za model przy malowaniu obrazu „Kościuszko pod Racławicami”. Świadczyć o tym może zbieżność w czasie przekazania kurtki w depozyt Uniwersytetowi Jagiellońskiemu i wystawienia obrazu po raz pierwszy na widok publiczny, a także umieszczenie przez Matejkę owych karmazynowych sztryflików-klapek co jest bardzo dobrze widoczne gdyż oficer na obrazie widziany jest od tyłu.
Z powodu podanych wyżej różnic, z kurtki tej wzięto tylko krój, podczas gdy na pozostałych oparto się przy rekonstrukcji detali i wykończenia. Powstała w wyniku tego granatowa sukienna kurtka z karmazynowym sukiennym kołnierzem stojąco wykładanym, karmazynowymi wyłogami sięgającymi do talii, zapinanymi na 14 guzików, umieszczonych po 7 na każdej pole (poły można zapinać także na 8 haftek + 3 w talii). Kurtka ma karmazynowe podwinięte i przyszyte poły. Poły te dochodzą do ukośnie ciętych kieszeni, zapinanych na klapę wycinaną w trzy zęby i trzy guziki. Plecy kurtki cięte po łuku, w stanie mają dwa guziki, spod których wychodzą po trzy fałdy. Rękawy podobnie jak cała kurtka, są dość wąskie, ale dzięki specyficznemu wszyciu, nie krępuj ą ruchów. Zakończone są wywijanymi prostymi mankietami-łapkami w kolorze kołnierza i wyłogów. Mankiety kryj ą dziurki i guziki (po dwa na mankiet). Na lewym ramieniu przyszyto guzik do naramiennika, a całą kurtkę podszyto płótnem w kolorze zbliżonym do karmazynu. Wszystkie guziki przy kurtce są produkcji obecnej – białe blaszane, jak zalecał przepis w stosunku do brygad koronnych Kawalerii Narodowej. Szwy pleców, rękawów i dookoła kieszeni z karmazynową wypustką. Wymiary kurtki (na wzrost 190 cm): wysokości, kołnierza 7 cm, długość przodu 49 cm, długość tyłu 80 cm długość od talii do brzegu poły 20 cm, długość rękawa 67 cm., szerokość mankietu 9,5 cm.,szerokość wyłogów (u dołu) 5,5 cm., średnica guzików 1,4 cm.

Zabytkowa kurtka Kawalerii Narodowej eksponowana w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie (24435*MWP) widok z przodu – detale wykończenia. Widoczne wywinięte poły i część pól. Zwraca uwagę charakterystyczne ustawienie guzików po dwa, a także brak przewidzianych przepisem trzech guzików w pasie.

Spodnie (szarawary)

Podstawą do rekonstrukcji była jedyna zachowana para znajdująca się w zbiorach muzealnych od kompletu z mundurem po gen. Benedykcie Kołyszce17. Kształt i detale zachowanego eksponatu, są zgodne z opisem zamieszczonym w przepisach z 1785 roku (opublikowany w 1789 roku) i z poprawkami z 1791 roku. Rekonstruowane szarawary towarzysza Kawalerii Narodowej, uszyte zostały z granatowego sukna tak jak i kurtka. Szarawary są obszerne w biodrach, a wąskie u dołu nogawek. Spodnie zapinane na klapę, mają u góry, w talii, doszyty szeroki sukienny pas zapinany na dwa guziki. Klapa zapina się na dwa guziki umieszczone po bokach (po jednym na każdym rogu) a na środku klapa ma dziurkę do zapinania na dolny guzik sukiennego pasa. Z boku nogawek umieszczone są pionowo kieszenie, zamykane na klapki z guzikiem. Nogawki zwężające się u dołu, rozcięte są na łydce i zapinane na 7 pętelek i guzik umieszczony u dołu nogawki. Na ten sam guzik zapina się strzemiączko idące pod stopą lub butem. Z boku każdej nogawki, naszyte są podwójne karmazynowe lampasy, z tego samego sukna co czapka i wyłogi kurtki. Całe spodnie podszyte zostały płótnem tak jak kurtka. Może wydawać się dziwne, że rekonstruowane szarawary, podobnie jak i oryginalne gen. Kołyszki, przewidziane dojazdy konnej nie mają wzmocnień od wewnątrz nogawek, takich jak stosowane wcześniej sukienne karwasze (patrz przepis 1785 roku opublikowany w 1789 roku), czy używane w epoce napoleońskiej, skórzane leje podszywające spodnie od kroku po brzeg nogawek. Spodnie Kołyszki nie potrzebowały takich wzmocnień, gdyż do jazdy konnej, były noszone w buty. Świadczą o tym podwójne dziurki na strzemionkach pod stopą. Przy zapięciu na pierwszą dziurkę, strzemionka miały długość odpowiednią do noszenia spodni wypuszczonych na buty. Przy zapięciu na drugą dziurkę, strzemiączko było za krótkie do noszenia spodni wypuszczonych na buty, ale miało długość odpowiednią do noszenia spodni w buty18. Wymiary (na wzrost 190 cm): długość spodni 118,5 cm., szerokość nogawki u dołu 15 cm., szerokość pasa 7,5 cm., gł. rozcięcie klapy 13 cm., głębokość rozcięcia kieszeni 17 cm., obwód w pasie 86 cm., szerokość lampasa 2,6 cm., odstęp między lampasami 1 cm.

Towarzysz Kawalerii Narodowej z brygad Koronnych – widok kieszonek ze „stryflikami” zapinanymi na trzy guziki, oraz detale okuć pasa – „kruczek” czyli haczyk do podpinania szabli przy wystąpieniach pieszo.

Pendent

Ponieważ nie zachował się żaden pendent zgodny z przepisem z marca 1791 roku, natomiast mamy aż pięć zrobionych wg. przepisu z 1785/1789 roku19, postanowiono wykonać pas według wymiarów zachowanych eksponatów dostosowując materiały i elementy takie jak: klamra i sprzączki do przepisów z 1791 r. Wykonano pas-pendent ze skóry, imitującej wyprawę na łoś20, o wymiarach takich jak eksponaty z M.W.P. z klamrą mosiężną gładką. Przy pendencie zrekonstruowano też rapcie (wykonane identycznie jak i pas). Rapcie zawieszone są na mosiężnych kółkach. Mają mosiężne owalne sprzączki do regulowania długości i również mosiężne tzw. „walce” czyli rodzaj przesuwki. Pomiędzy rapciami, jest przyszyty mosiężny haczyk do podpinania szabli. Wymiary: długość pasa 99 cm., szerokość pasa 7,5 cm., grubość pasa 0,3 cm, Klamra wysokości 7,8 cm., szerokości 11,6 cm. Rapcie rozłożone długości 99 cm. i 47,5 cm, szerokości 2,3 cm., grubości. 0,3 cm., Klamerki 4,5x 3 cm „walec” szerokości 2,6 cm., haczyk wysokości 3,7 cm., szerokości 1,8 cm.

Ładownica otwarta widok z góry (tak jak widział jej wnętrze żołnierz). Widoczne we wnętrzu blaszanego pudełka wlutowane blaszane rurki w których papierowe ładunki pistoletowe i dodatkowa mała skórzana klapka chroniąca ładunki. Przy ładownicy okuty pobo-jczyk na taśmie(rzemyk).

Ładownica

Ponieważ ładownica stanowi istotny element munduru Kawalerii Narodowej, o czym świadczy występowanie jej na portretach Jana H. Dąbrowskiego i Józefa Niemojewskiego21, postanowiono do munduru towarzysza zrekonstruować także odpowiednią ładownicę. Zachowane w naszych zbiorach kompletne ładownice należą do grupy ładownic oficerskich22 (pasy pokryte galonem srebrnym lub złotym, przerabianym karmazynem i granatem) według przepisów z 1785/1789 i według przepisu z 1791 roku 23. Zachowały się także dwie ładownice towarzyszy wg. przepisu 1785/89. Niestety brak im pasów i pobojczyków 24 . Oprócz ładownic mniej lub bardziej kompletnych, znajdują się w zbiorach polskich także elementy ładownic, takie jak: pas do ładownicy towarzysza, klamra, ozdoby25. Podstawą rekonstrukcji były przepisy z 1785r. opublikowane 1789 ze zmianami wprowadzonymi w 1791 a także zachowane eksponaty muzealne. Zrekonstruowana ładownica składa się z, blaszanego, cynkowego pudełka z wlutowanymi 10 rurkami na ładunki oklejonego skórką, tworzącą klapę, na której umocowana jest mosiężna pokrywa. Pod klapą skórzaną umieszczona jest dodatkowa, wąska, wewnętrzna klapka, stanowiąca dodatkową ochronę, przenoszonych w ładownicy ładunków. Pokrywa wykonana jest z blachy mosiężnej dopasowanej kształtem do krzywizny pudełka. Na blasze umieszczony jest mosiężny posrebrzany krzyż kawalerski, taki sam jak na czapce. Blacha połączona jest ze skórzaną pokrywą za pomocą uszek przylutowanych do blachy i rzemyka, przepuszczonego przez wszystkie uszka. Boki ładownicy okute są blachą mosiężną posrebrzaną i częściowo ażurową. Przy okuciach umieszczone są mosiężne, posrebrzane ucha do pasa. Ładownica zapina się na pasek skórzany, przymocowany od dołu ładownicy. Pas do ładownicy skórzany, wykonany tak samo jak pendent tj. z imitacj i łosiej skóry. Pas zapina się na klamrę mosiężną, posrebrzaną w kształcie wydłużonego prostokąta ze ściętymi w trójkąt i zaokrąglonymi krótszymi bokami. Na krótszej części pasa umieszczony jest mosiężny, posrebrzany tzw. „walec” czyli przesuwka. Na dłuższej części pasa, umieszczone są dwie ozdoby: górna tzw. róża, ma kształt sześcioboku z łukowatymi bokami i sfazowanym brzegiem. Na środku ozdoby, umieszczone jest ucho, od którego odchodzą dwa łańcuszki, zakończone przetyczkami. „Róża” jest przymocowana do pasa, dwoma uszkami, w taki sam sposób jak pokrywa ładownicy. Poniżej tej ozdoby, znajduje się inna w kształcie stylizowanej zbroi karacenowej, umieszczonej na czterech sztandarach. Z tyłu tej ozdoby, przylutowane są dwie rurki, w które wchodzą przetyczki, oraz uszka służące do umocowania ozdoby na pasie. Przy ładownicy znajduje się drewniany pobojczyk. Pobojczyk wykonany został z drewnianej okrągłej listewki, okutej na końcach mosiądzem. Przy jednym z okuć znajduje się uszko do skórzanego paska łączącego pobojczyk z ładownicą26. Wymiary: Ładownica wysokości. 9,5 cm długości (po łuku) 20,5 cm., grubości 2,4 cm., Pokrywa wysokości 10,5 cm., ana środku 12,8 cm. Krzyż na pokrywie 7,5 x 7,5 cm.. Pas długości 91,5 + 21 cm szerokości 6 cm. Klamra 15,2 x 8,6 cm, Walec szerokości 6,2 cm., długości 2,5 cm., wysokości/grubości 1,3 cm., Ozdoba-górna tzw. „róża” średnicy 3 cm, wysokości 1,1 cm. Ozdoba” dolna długości 8,7 cm., szerokości 4,6 cm., przetyczki długości 9,5 cm, łańcuszek długości 2x 15 cm. Pobojczyk długości 27,5 cm., długość paseczka do pobojczyka 65 cm.

CZĘŚĆ EKSPERYMENTALNA

Po zakończeniu rekonstrukcji, przystąpiono do badania funkcjonalności całego ubioru. Autor wykonał w tym mundurze wszystkie cięcia i zasłony przewidziane w szermierce pieszej, a także podstawowe ćwiczenia gimnastyczne. Dla porównania wykonano takie same ćwiczenia szermiercze w XX-wiecznych kurtkach wojskowych (wz.34 i współczesnej garnizonowej WP). Próby wypadły zdecydowanie na niekorzyść kurtek XX-wiecznych.
Autor używał zrekonstruowanego munduru przez wiele godzin w lecie, a także zimą (po części jako kostiumu balowego). Mundur spisywał się znakomicie. Kurtka mimo, że dopasowana (a nawet można powiedzieć wąska, absolutnie nie krępowała ruchów. Żaden szew nie został nadwyrężony. Żaden guzik, ani haftka nie uległy uszkodzeniu. Ubiór mimo, że wykonany z grubego sukna nie powoduje przegrzania organizmu w lecie. Jest to zasługą płóciennej podszewki. Zimą natomiast dzięki zapięciu kurtki na krzyż i spodniom zachodzącym wysoko na nerki ma się także wrażenie komfortu. Ilość kieszeni i ich układ jest wystarczający dla pomieszczenia wszystkich drobnych przedmiotów jakie posiadał wtedy żołnierz: sakiewka, tabakiera (lub fajka i kapciuch) zegarek z dewizką, krzesiwo, chustka. Warto tu dla porównania podać, że w kurtkach ułańskich z okresu Księstwa Warszawskiego kieszenie zewnętrzne są z reguły już tylko imitacją.

PODSUMOWANIE

Przeprowadzona rekonstrukcja pozwoliła uzyskać podstawowy zestaw mundurowy towarzysza Kawalerii Narodowej jaki był używany w latach 1791-1794. Odtworzone, nie zachowane w zbiorach muzealnych elementy poszerzają naszą wiedzę na temat tego ubioru, a możliwość przeprowadzenia badań i eksperymentów dotyczących funkcjonalności pozwoliła ocenić w należyty sposób XVIII-wieczny mundur kawaleryjski. W wyniku przeprowadzonych badań i eksperymentów stwierdzono, że rekonstruowany ubiór jest nie tylko wygodny ale i ciepły. Możliwość noszenia kurtki, zapinanej na haftki (w dni ciepłe) lub z połami zapinanymi na krzyż (w dni chłodne) jest bardzo wygodnym rozwiązaniem ubiorczym. Należy stwierdzić, że mundur ten był, na pewno, idealnym okryciem, dla żołnierza w końcu XVIII wieku. Żołnierze polscy używając tego munduru w garnizonie i w polu, mogli, jak byśmy to dziś powiedzieli, nosić ubiór zapewniający maksimum komfortu i wygody, oszczędny (jak na ówczesne warunki) i piękny zarazem.

Piotr M. Zalewski

Skróty w przypisach:
MWP – Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, MNK – Muzeum Narodowe w Warszawie, MNW – Muzeum Narodowe w Warszawie,
1. Michała Kazimierza Radziwiłła, Hetmana Wielkiego W. Ks. L. Regulamin Podczas Koła Generalnego Wojskowego opisany. (Nieśwież, 1 września 1746 r,) /w:/Kutrzeba S. Polskie Ustawy i Artykuły Wojskowe, Warszawa 1937 REGULAMEN.
Radziwiłł Michał Kazimierz, Michała Kazimierza Radziwiłła, Hetmana Wielkiego W. Ks. L Regulamin Podczas Kofa Generalnego Wojskowego opisany/w:/Kutrzeba S, Polskie Ustawy i Artykuły Wojskowe, Warszawa 1937.
2. Raspe.. (wydawca) praca ozdobiona kolorowanymi ręcznie rycinami p.t. Accurate Yorstellung der Koniglich Polnischen Arrnee nacht deraufdem im Jahre 1775gehelten Reichstage festgeset-zen Starkę und Uniform aller sowohl in der Krone Pohien a/s dem Grossherzogtum Lithauen befindUchen National und teutschen Brigaden, Pulks, Reimenter, Corps, Fahen und Compagnien. Worinnen żur eigentlichen Kenntniss der Uniform bey denen Nationaltrouppen ein Officier, ein Towartschitz und ein Sceregowi, bey den teutschen Regimentem aber ein Officier und ein Gemeiner in volliger Mondour and Armatur auf das accurateste abgebildet sind. Nurnberg, bey Gabriel Nicolaus Raspe. 1781.
3.PRZEPIS UBIORU /DLA/ BRYGAD KAWALERYI NARODOWEY, / Y / PUŁKÓW PRZEDNIEY STRAŻY, WOYSKA OBOYGA / NARODÓW, / PRZEZ / DEPARTAMENT WOYSKOWY / w Roku 1785. Przy układaniu Regulaminu / USTANOWIONY. [Druk w zbiorach Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie w szyty w zespół innych druków z tego okresu – sygnatura 469c] 4. Jan Benda w artykule pt.: „O rogatywkach i czapkach ułańskich” (Arsenał 3/1958) twierdzi, na podstawie zachowanej korespondencji, że w niektórych brygadach stacjonujących głównie na Ukrainie wprowadzono ok. 1790 roku dla pocztowych czapki rogatywki różniące się od towarzyskich kolorem (pąsowe). Podyktowane było to chęcią unifikacji wyglądu oddziałów w których i tak szlachetnie urodzeni towarzysze stanowili mniejszość.
Analizując ikonografię z okresu Insurekcji muszę stwierdzić, że giwery pojawiają się równie często jak rogatywki. Sprawa wymaga więc dalszych badań.
5. Prawie kompletny mundur kawalerii narodowej należący do generała Kołyszki oraz dwie kurtki, kamizelkę i kilka ładownic można zobaczyć w Muzeum Narodowym w Krakowie, a kurtkę czapkę i dwie ładownice w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie. Brak nam w zbiorach giwerów, płaszczy surdutów, kitli stajennych, furażerek, ładownic pocztowych etc.
6. Namiastką może być tylko zespół figurek przedstawiających żołnierzy Kawalerii Narodowej prezentowanych w pomieszczeniach Panoramy Racławickiej oraz oczywiście sama Panorama, a także prezentowany w krakowskich Sukiennicach obraz Jana Matejki:”Kościuszko pod Racławicami” gdzie możemy zobaczyć także oficera w mundurze Kawalerii Narodowej ale jak to u mistrza Matejki bywa z pewnymi nieścisłościami w wyglądzie.
7. Jedyne informacje dotyczące koszul pochodzą z „Rozkład i TAXA Sprawunków Mundurowych dla Brygad Kawalerii Narodowej i Pułków Przedniej Straży Woyska Oboyga Narodów”, gdzie czytamy, że dwie koszule, które przysługują żołnierzowi kosztują 7 zł. Druk w zbiorach arch. MWP. w Warszawie.
8. Koszula Króla Stanisława Augusta (wykrój) publikowany (w:) Maria Gutkowska-Rychlewska, Historia ubiorów, Wrocław – Warszawa-Kraków 1968 rok str. 832.
9. Koszula (kształt) opublikowana przez Petard Michel „Les Etrangeres au Senice De La France (1786)” (w:) TRADITION MAGAZINE no 32, 1989 str. 24.
10. Koszula (kształt) opublikowana przez Petard Michel „Le Cevau – Leger – Lancier Polonais en 1812 (w:) TRADITION MAGAZINE No 59, 1991 str. 10.
11. MNK w Krakowie nr V 130 – z sukiennym przodem i płóciennym tyłem w zbiorach tych przechowywana jest także inna kamizelka od munduru gen. Kołyszki. Kamizelka jest nieprzepisowa, gdyż wykonana została z granatowego sukna a nie białego. (Nr V 165).
12. Wprawdzie regulamin mówi o kamizelce sukiennej podszytej płótnem w całości, a zachowany okaz ma sukienny tylko przód, zdecydowano się na uszycie kamizelki w całości z ptótna dla zmniejszenia kosztów rekonstrukcji, jednocześnie uznając, że takie kamizelki mogły być też w użyciu, szczególnie w lecie.
13. MWP w Warszawie nr 24435, MNK w Krakowie nr D 1571, nr V165, nr V 129. W zbiorach MWP znajduje się także kurtka oficera artylerii nr 40269*.
14. Najbardziej charakterystyczną różnicą jest sposób zapinania kurtki poniżej wyłogów. Przepis przewidywał zapinanie kurtki w stanie na trzy guziki. Trzy zachowane egzemplarze mają: a), zapięcie na przewidziane przepisem trzy guziki,
b).na trzy guziki ale zapięcie to jest tylko imitacją bo kurtka zapina się w rzeczywistości na haftki, c), kurtka z MWP. nie ma guzików i zapina się na haftki.
15. Myli się Wielhorski J. w komentarzu do PRZEPISU „UBIORU DLA BRYGAD KA WALERII NARODOWEJ l PUŁKÓW STRAŻY PRZEDNIEJ Z 1785” (PRZEGLĄD KA WALERII l BRONI PANCERNEJ T. IX nr 69 twierdząc, że stryfliki to wypustki. Przepis stryflikami nazywa klapki przy kieszeniach kurtki i spodni.
16. Dragonik wykonany jest z prostokątnego paska granatowego sukna ściętego na końcach w trójkątne szpice. Dragonik podszyty jest paskiem karmazynowego sukna wycinanego na brzegach w ząbki widoczne dookoła dragonika.
17. MNK w Krakowie nr V 165, znajdują się w stałej ekspozycji upięte na manekinie w sposób uniemożliwiający zdjęcie ich i sporządzenie wykroju, dlatego ograniczono się do pomiarów. Formę sporządzono na podstawie rys. Br. Gembarzewskiego znajdujących się w Centralnej Bibliotece Wojskowej (kserokopia w zbiorach autora), przedstawiających spodnie żołnierskie stajenne z epoki. Królestwa Kongresowego (ok. 1826 roku).
18. Podobnie noszono spodnie w piechocie. Żołnierze „paradowali” w spodniach wypuszczonych na buty, a maszerowali po polskich błotnistych drogach wpuszczając spodnie w cholewki butów. 146/.MWP w Warszawie Nr 1001, kompletny z klamrą ozdobioną monogramem królewskim SAR, rapciami i haczykiem do podpinania szabli. MWP Nr 1000, taki sam lecz bez klamry i okuć przy rapciach. MWP Nr24628 bez klamry i rapci. W zbiorach MN w Krakowie znajdują się: Nr. V 2339 od kompletu z ładownicą, kompletny z rapciami, klamrą ozdobioną orłem (pochodzi prawdopodobnie z Pułku Straży Przedniej). MNK Nr. V 2367 od kompletu z ładownicą. Kompletny z rapciami i klamrą ozdobioną orłem.
19. MWP w Warszawie Nr 1001, kompletny z klamrą ozdobioną monogramem królewskim SAR, rapciami i haczykiem do podpinania szabli. MWP Nr 1000, taki sam lecz bez klamry i okuć przy rapciach. MWP Nr24623 bez klamry i rapci. W zbiorach MN w Krakowie znajdują się: Nr. V 2339 od kompletu z ładownicą, kompletny z rapciami, klamrą ozdobioną orłem (pochodzi prawdopodobnie z Pułku Straży Przedniej). MNK Nr. V 2367 od kompletu z ładownicą. Kompletny z rapciami i klamrą ozdobioną orłem.
20. Ponieważ obecnie nie produkuje się skór tego typu i tej grubości, postanowiono użyć skórki tzw. futrówki której licową stronę podklejono grubą skórą tak aby uzyskać imitację skóry „łosiej”.
21 portrety: MWP w Warszawie Nr 932*, 24409′.
22 MN w Krakowie Nr V 2367, V 2339, V 2338 (należąca do oficera Pułku Straży Przedniej), oraz ładownica w Instytucie Sikorskiego w Londynie Nr. D 6264.
23. MWP w Warszawie Nr 24431, MN w Krakowie Nr 2337(ładownica oficerska).
24. MWP w Warszawie: Pas ładownicy Nr 846, ozdoba na pas Nr 985, MN w Krakowie: ozdoba – Nr 449, klamra – Nr V 2368.
25. MWP w Warszawie: Pas ładownicy Nr 846, ozdoba na pas Nr 985, MN w Krakowie: ozdoba – Nr 449, klamra – Nr V 2368.
26 .Pudełko ładownicy wraz z okuciami według oryginał z MWP Nr 24431 z tym, że całość została posrebrzona a nie pozłocona. Uszka przy okuciach wg. oryginału z MNK Nr 2367,Pas z klamrą wg. oryginału z MWP Nr 846. Ozdoba górna na pasie wg. oryginału z MNK V 2367, ozdoba dolna wg. oryginału z MWP Nr.985. Pobojczyk wg. oryginału z MNK Nr V 2339.

Niniejszy artykuł jest wersją opracowania opublikowanego w MILITARIA I FAKTY NR 5/2001. Fragmenty tego artykułu, opatrzone kolorowymi zdjęciami włączamy również na stałe do działu BARWA I BROŃ w części poświęconej Brygadzie I Kawalerii Narodowej.