Najstarszy polski guzik z orłem?

Najstarszy polski guzik z orłem?

Arsenał Inne Leave a Comment

 

Tomasz Zawistowski

Obecność orła na wojskowych guzikach jest oczywista dla każdego miłośnika polskiego munduru z lat międzywojennych i drugiej wojny światowej. Jakkolwiek powszechność jego występowania jest związana z okresem po odzyskaniu niepodległości, to pierwsze orły na polskich wojskowych guzikach pojawiły się już dwa stulecia temu, w armii Księstwa Warszawskiego. Odnaleziony niedawno, a prezentowany w niniejszym artykule guzik może zmienić dotychczasowy stan wiedzy i pozwolić na przesunięcie tej daty o kilkanaście lat i jedną epokę wstecz – do czasów schyłku I Rzeczypospolitej.

Polskie orły na guzikach od roku 1810 po czasy dzisiejsze

W roku 1810 Ministerium Woyny wydało Przepisy ubiorów dla woysk i administracyów wojennych Xiestwa Warszawskiego. Był to drugi, po przepisie z 1807 roku, rozkaz mundurowy obowiązujący w armii Księstwa. Pośród innych nowych elementów po raz pierwszy w historii munduru wprowadzał guziki z polskim godłem:

Dla generałów – guziki srebrne wypukłe na których znaydować się ma robotą wypukłą (en relief) Orzeł Polski,

Dla adiutantów komenderujących i adiunktów sztabów – guziki metalowe białe z wyrobionym wypukło Orłem Polskim.

 

Załączone tablice przedstawiały pośród innych detali również rysunki guzików (il. 1) z wizerunkiem ukoronowanego orła trzymającego w łapach regalia.

 

1. Rysunek guzików załączony do przepisów z 1810 roku.

 

Produkcję guzików podjęto zarówno w Polsce, gdzie prym wśród wytwórców wiodła warszawska firma Samuela Münchheimera, jak i za granicą. Informację o imporcie guzików z Paryża podaje ogłoszenie w Gazecie Warszawskiej z listopada 1810 roku.

Opisane powyżej guziki, wprowadzone przepisami z 1810 roku, produkowane w Warszawie i w Paryżu, są do dzisiaj uważane za pierwszy w historii przypadek umieszczenia na nich polskiego orła. Zwyczaj ten, kontynuowany w latach istnienia Królestwa Kongresowego, w latach późniejszych upowszechnił się i został rozszerzony na żołnierzy wszystkich stopni. Przez cały burzliwy wiek XX orzeł bez tarczy amazonek był najczęściej spotykanym symbolem umieszczanym na wojskowych i urzędniczych guzikach.

Niekwestionowane dotąd pierwszeństwo obecności orłów na guzikach z 1810 roku zostało podważone dopiero przez odnalezienie guzika produkcji wiedeńskiej firmy Rosthorn&C.

 

Guziki czasów rewolucji przemysłowej

Guziki w znanym nam dzisiaj kształcie pojawiły się w Europie centralnej w drugiej połowie osiemnastego wieku wskutek rozprzestrzenienia się mody angielskiej. Do Polski przybyły jako element strojów zachodnioeuropejskich, ale niekiedy zdobiły też późnoosiemnastowieczne stroje narodowe.

Wielka Brytania w dobie rewolucji przemysłowej pośród innych wynalazków zaprezentowała Europie również nową metodą pokrywania metali nieszlachetnych warstwami złota i srebra, nazwaną od miejsca opracowania jej w 1743 roku platerowaniem Sheffield. Ze względu na ogromne znaczenie i zainteresowanie, jakim cieszyły się w tym kraju guziki, wynalazca technologii platerowania, Thomas Boulsover, rozpoczął praktyczne stosowanie swego wynalazku właśnie od produkcji guzików właśnie. Dzięki nowemu rozwiązaniu możliwe było znaczne zmniejszenie kosztów produkcji guzików z metali szlachetnych.

Wycinek blachy miedzianej o z góry założonym kształcie i rozmiarze przyszłego guzika pokrywano fragmentem cienko rozwalcowanej blachy srebrnej bądź złotej o rozmiarze nieco większym, pozwalającym na owinięcie jej poza krawędzie. Powierzchnie przylegania blach były dokładnie czyszczone i powlekane stężonym azotanem srebra. Po złączeniu blach wygrzewano je i walcowano na gorąco, otrzymując tak dokładne połączenie obu metali, że dalsza obróbka plastyczna nie powodowała ich rozwarstwiania. Nadanie odpowiedniego rysunku różnymi metodami (kucia matrycowego, rytowania etc) oraz przylutowanie uszka zamykały proces produkcji guzika. Do wybicia rysunku na guzikach platerowanych używano w wielu przypadkach tych samych sztanc, na których wybijano guziki srebrne.

W krótkim czasie rozwój technologii pozwolił na produkcję wyrobów platerowanych o znacznie większych od guzików rozmiarach, wobec czego w błyskawicznym tempie popularność zyskały platerowane tace i wyroby korpusowe: cukiernice, świeczniki, dzbanki i imbryki. Rozpoczął się eksport brytyjskich platerów i technologii ich wytwarzania do Europy i Ameryki.

 

Mateusz Rosthorn – brytyjski fabrykant w państwie Habsburgów

Praca przy platerowaniu wymagała wysokich kwalifikacji i długich lat nauki, a zachowane do dziś przedmioty wskazują wyraźnie na bardzo wysoki poziom jakości produkcji. Założenie fabryki platerów w XVIII wieku wymagało zatrudnienia doświadczonego fachowca, wobec czego cesarzowa Maria Teresa, chcąc zapewnić swym poddanym źródło modnych i coraz bardziej poszukiwanych guzików dobrej jakości zaprosiła za pośrednictwem austriackiej ambasady w Londynie specjalistę z Wysp Brytyjskich. W 1765 roku do Wiednia przybył Mateusz Rosthorn (jego nazwisko zapisywano niekiedy jako Rowsthorne lub Rawthorne, imię zaś Matthew w nowej ojczyźnie zmienić miał na Matthäus), który podjął się otwarcia nowoczesnej fabryki guzików metalowych i wyszkolenia w niej austriackiego personelu. Rosthorn zadanie swoje wypełnił i w roku 1790 został za to przez cesarza Franciszka II nobilitowany. W roku tym działało już w państwie Habsburgów pięć fabryk guzików platerowanych srebrem i złotem, z czego cztery zostały założone przez Brytyjczyków. Wszystkie te zakłady zatrudniały 315 pracowników, a w ich liczbie 95 kobiet, co daje nam pojęcie o skali produkcji.

Oprócz zakładu produkującego guziki Rosthorn założył walcownię w Fahrafeld i stworzył podstawy austriackiego przemysłu metalurgicznego. Matthäus von Rosthorn zmarł w roku 1805 w Wiedniu pozostawiając po sobie pięciu synów, którzy, jakkolwiek nie podtrzymali działalności fabryki guzików, kontynuowali dzieło swego ojca w zakresie metalurgii, stając się jedną z bardziej znanych rodzin przemysłowych dziewiętnastowiecznej Austrii.

 

Guzik z orłem z pracowni Mateusza Rosthorna

Guzik prezentowany na ilustracjach ma średnicę 12,5 mm i nosi na rewersie wypukłą sygnaturę „M. ROSTHORN & C:” uzupełnioną symbolem zbliżonym wyglądem do lilii – być może firmowym znakiem handlowym. Wykonany jest z blachy o grubości 1,2 mm ze stopu miedzi. Na awersie zachowała się bardzo dobrze warstwa srebra nałożonego metodą platerowania. Srebrna blaszka zachowana jest również na krawędziach guzika, co świadczy, że jego wymiar nie został zmniejszony przez opiłowanie krawędzi, jak również na części rewersu – zawinięto ją mniej więcej do połowy wysokości liter sygnatury. Uszko z płaskownika nie zachowało się, a ślad po miejscu jego mocowania jest częściowo zakryty przez plamę miękkiego lutowia, którym próbowano guzik naprawiać. Za wyjątkiem braku uszka guzik zachowany jest w doskonałym stanie.

Najistotniejszą kwestią jest poprawna identyfikacja godła umieszczonego na awersie guzika. Jest to orzeł jednogłowy, w koronie, bez regaliów, w typie zbliżonym do polskich godeł epoki stanisławowskiej. Co istotne nie nosi cech, które pozwoliłyby zakwalifikować go jako element któregokolwiek z austriackich herbów ziemskich. W tej sytuacji założyć można z dużym prawdopodobieństwem, że został on wykonany na zamówienie z Polski.

O ile hipoteza zakładająca wykonanie przez firmę Rosthorn&C. serii guzików z polskimi orłami jest słuszna, to biorąc pod uwagę okres istnienia firmy w latach 1765-1805 guzik należałoby datować na okres przed 1795 rokiem. Dodając do tego bardzo jego małą średnicę, odpowiadającą w zasadzie jedynie wymiarom guzików noszonych przy kamizelkach, podejrzewać można, że mamy do czynienia z guzikiem od kamizelki munduru oficera wyższego (być może generała?) z ostatnich lat istnienia I Rzeczypospolitej i – jednocześnie – z najwcześniejszym przypadkiem wyobrażenia polskiego orła na wojskowym guziku.

 

 

Literatura:

1. W. Boczkowski, M. Jaroszyński-Wolfram, K. Gładki. Guziki. Polskie guziki wojskowe od XVI do końca XX wieku. Przewodnik dla kolekcjonerów. Warszawa 1999, str.23

2. Österreichisches Biographisches Lexikon 1815–1950. Band 9, Verlag der Österreichischen Akademie der Wissenschaften, Wien 1988

3. David J. Jeremy. International technology transfer: Europe, Japan and the USA, 1700-1914. E. Elgar 1991.

4. Allan S. Janik, Hans Veigl. Wittgenstein in Vienna – a biographical excursion through the city and its history. Springer-Velrag Wien, 1998.

5. Anna Sieradzka. Tysiąc lat ubiorów w Polsce. Arkady 2003.