Bitwa pod Dubienką
Wpisany przez Piotr M. Zalewski
poniedziałek, 12 lipca 2010 07:17
|
| 
W najbliższą niedzielę przypada 218 rocznica bitwy pod Dubienką, gdzie 18 lipca 1792 r. „5-tysięczny korpus generała Tadeusza Kościuszki wyposażony w 24 działa starł się z liczącym 25 tys. żołnierzy korpusem rosyjskim pod wodzą generała Michaiła Kachowskiego. (…)
Bitwa ta nie została do końca rozstrzygnięta, gdyż obie strony uważały się za zwycięzców. Jednakże przewagę uzyskali Polacy, ponieważ skutecznie przeciwstawili się czterokrotnie liczniejszej armii, zadając Rosjanom znaczne straty, przy dużo mniejszych stratach własnych, a także wycofując się w uporządkowanym szyku.
Polacy zawdzięczali sukces fortyfikacjom polowym, mistrzem wznoszenia których był sam Kościuszko (…). 26 sierpnia 1792 roku w uznaniu za tę bitwę w wojnie o obronę swobód konstytucyjnych Kościuszko został obdarzony tytułem honorowego obywatela Francji.[1]
Niżej, przypominamy historię tej bitwy[2]:
|
| Poprawiony: poniedziałek, 12 lipca 2010 07:31 |
|
|
Bitwa pod Racławicami 1794
Wpisany przez Piotr M. Zalewski
środa, 05 maja 2010 09:22
|
| W sobotę 8-ego maja 2010 odbędzie się pokaz nawiązujący do bitwy pod Racławicami. Warto przy tej okazji przypomnieć wydarzenia historyczne. Sięgnijmy więc do Mariana Kukiela*:
1. PLANY I PRZYGOTOWANIE INSUREKCJI
Myśl wznowienia walki powstała w obozie księcia Józefa jeszcze przed zawieszeniem broni w 1792 r. Nie zrealizowano jej wtedy, odłożono walkę do pomyślniejszej chwili. Jako wodza i naczelnika narodu wysunięto już wtedy Kościuszkę, jednego z bohaterów amerykańskiej rewolucji narodowej. Od razu zaczęła się rozwijać tajna organizacja spiskowa wśród działaczy obozu patriotycznego i wojska. W 1793 r., pod wpływem ciosu rozbiorowego i zagarnięcia połowy prawie pułków polskich, sprzysiężenie zaczęło przeć do wybuchu. Liczono jeszcze wojsko polskie na 36.000, z czego do 14.000 w Krakowskiem, ponad 5.000 w Warszawie. Na lewym brzegu Wisły było Rosjan zaledwie 8—9.000, ogółem 23.000 w Koronie, 6.000 na Litwie, około 30.000 w ziemiach nowo zabranych; Prusaków około 8.000 rozprószonych w całym nowym zaborze.
|
| Poprawiony: wtorek, 11 maja 2010 06:27 |
|
|
Szymon Askenazy: "Książe Józef Poniatowski - rozprawa z Rosją: 1789—1795”
Wpisany przez Arsenał
wtorek, 04 maja 2010 06:37
|
| 
Książę Józef Poniatowski na manewrach pod Bracławiem 1791 r. Kopia W. Kossaka wg Bacciarellego.
ROZDZIAŁ I. WEJŚCIE W SŁUŻBĘ POLSKĄ — ROZRYWKI WARSZAWSKIE — ŻYCIE OBOZOWE — USTAWA 3 MAJA
Uchwała Sejmu Wielkiego warszawskiego o wojsku stutysięcznem spowodowała konieczność wezwania oficerów rodaków z obcych służb, w myśl uchwały sejmowej z grudnia 1788 r. Ks. Józef podczas ostatniej swojej bytności w kraju musiał ponowić przed stryjami, królem i prymasem, pierwotne zobowiązanie, dane przy wstąpieniu do armji austrjackiej, że wróci na pierwsze zawołanie. Zresztą zdaje się także, iż w ówczesnej niezwykłej i obiecującej konjunkturze krajowej miano na niego głębsze widoki polityczne. Chciano podobno użyć go w sejmie, a nawet zaślubić z jaką możną dziedziczką polską. Jego te widoki, te rachuby, wytrącały zupełnie z równowagi. „Czyliż dlatego, — pisał boleśnie rozżalony do starszej jedynej siostry Tyszkiewiczowej latem 1788 r. — że nie posiadam nic, że żywię gorące i serdeczne uczucie wdzięczności do króla za jego tkliwość i dobrodziejstwa, że jestem z należnym respektem dla mojej rodziny, winieniem zostać jej ofiarą? Krępują mnie w przyszłej mojej egzystencji, mówią mi o ślubie, o obowiązkach". Tych obowiązków prywatnych, familijnych, partyjnych, on obawiał się najwięcej.
|
| Poprawiony: wtorek, 04 maja 2010 07:27 |
|
|
Szymon Askenazy: "Książe Józef Poniatowski - pierwsze lata młodzieńcze 1763—1789"
Wpisany przez Arsenał
czwartek, 22 kwietnia 2010 13:05
|
ROZDZIAŁ I. URODZENIE — STOSUNKI RODZINNE
Józef Poniatowski urodził się d. 7 maja 1763 r., o godzinie trzeciej z rana, w Wiedniu, w pałacu Kinskych przy Herrengasse. Rodził się z 29-letniego ojca Andrzeja, starosty ryckiego, generała, potem feldcechmistrza wojsk austrjackich, młodszego brata stolnika litewskiego, późniejszego króla Stanisława-Augusta, i z 23-letniej Teresy z Kinskych. Ochrzczony tegoż dnia tamże w sąsiedniej Schottenkirche, otrzymał imiona Josephus-Antonius; chrzcił go ksiądz Lambert Gsponn, do chrztu trzymał wuj, pułkownik Józef Kinsky. Szczegół to mało znany: książę Józef Wiedeńczykiem, choć dotychczas we wszystkich biografjach podawano mylnie jako miejsce jego urodzenia Warszawę. Ale bo też w rzeczy samej, ten nasz książę Józef, choć po raz pierwszy otworzył oczy w Wiedniu jako generałowicz austrjacki, a po raz ostatni zamknie je pod Lipskiem jako marszałek francuski, choć było mu przeznaczonem pierwsze i ostatnie tchnienie wydać na obczyźnie, jednak naprawdę sam się uczynił rodowitem, ukochanem dzieckiem tej naszej Warszawy. Uczynił się, co więcej, wcieleniem pewnych najrdzenniejszych, nieśmiertelnych czynników swojej narodowości i został nietylko jednym z najświetniejszych, lecz z najbardziej swojskich, najbardziej polskich, jej przedstawicieli.
|
| Poprawiony: wtorek, 29 czerwca 2010 10:29 |
|
|
Książę Józef Poniatowski w 1792 r.
Wpisany przez Arsenał
środa, 21 kwietnia 2010 18:16
|
| Ignacy Prądzyński Przez jakąż więc fatalność Polska nie odzyskała swego bytu, ale i owszem, po każdym swoim wysileniu coraz głębiej do otchłani zapadała? Nad tym zamierzyłem sobie zrobić niektóre uwagi. Trzy szczególnie epoki podawały narodowi polskiemu nader przyjazne okoliczności do dźwignienia ojczyzny, a tymi są: wypadki z roku 1792 do 1794, czasy Napoleona i powstanie roku 1831. W tych trzech zdarzeniach nie były to już wysilenia stronnicze, tak jak wyskoki konfederacji barskiej, lecz ruchy prawdziwie narodowe. Do kierowania nimi były porządne i mocne rządy, a do ich przeprowadzenia znajdowały się za każdą razą porządne siły wojskowe, wyrównywające co do wartości najlepszym wojskom Europy. Dlatego tylko nad wypadkami tych trzech wojen zamierzam sobie czynić uwagi, i to szczególniej pod względem wojskowym.
|
| Poprawiony: poniedziałek, 17 maja 2010 10:59 |
|
|
Insurekcja Warszawska 17 – 18 Kwietnia: te same miejsca 216 lat później
Wpisany przez Piotr M. Zalewski
piątek, 16 kwietnia 2010 18:35
|
| 
Piotr M. Zalewski
Mieszkając i żyjąc w Warszawie chodzimy po ulicach które „widziały tak wiele” – to truizm, tak! Każdy kto zna historię tak powie. Powstanie Listopadowe, Obrona 1939, Powstanie Warszawskie… To wydarzenia dobrze znane i przez to bliskie. Ale Warszawa, jej „bruki” widziały o wiele więcej, wybierzmy się w podróż w czasie, zobaczmy jak dobrze znane nam z współczesnych spacerów miejsca wyglądały 216 lat temu w pamiętnych dniach kwietniowych Insurekcji Warszawskiej. Powstanie stolicy przeciw okupacyjnemu garnizonowi Moskiewskiemu jest wyjątkowo dobrze dokumentowane w naszej ikonografii. Szczęśliwie zachowały się obrazy, akwarele i rysunki przedstawiające Warszawę w ostatniej ćwierci XVIII wieku i w dniach rewolucji. Wszyscy znamy widoki Warszawy pędzla Bernarda Belotto zwanego Canaletto, mniej znane są akwarele Zygmunta Vogla (kilka lat temu wydane w formie kalendarza ściennego przez Muzeum Narodowe w Warszawie) przedstawiające Warszawę przed Insurekcją i po już po zajęciu przez Prusaków na których widać ślady walk z kwietnia 1794 roku. Dla naszego „spaceru” w przeszłość szczególnie interesujące są jednak grafiki autorstwa Jana Piotra Norblina de la Gourdaine będące reporterskim zapisem walk w kluczowych punktach miasta.
|
| Poprawiony: czwartek, 24 czerwca 2010 21:57 |
|
|
Dwie rocznice
Wpisany przez Administrator
środa, 30 grudnia 2009 15:02
|
| 12 marca przypadła 216 rocznica wymarszu 1 Wielkopolskiej Brygady Kawalerii Narodowej pod dowództwem brygadiera Antoniego Madalińskiego z Ostrołęki. Brygada zagrożona redukcją swoim wymarszem przyśpieszyła wybuch insurekcji, która do historii przeszła jako Powstanie Kościuszkowskie. Brygadier Madaliński prowadził swoje szwadrony lawirując między oddziałami rosyjskimi a pruskim kordonem granicznym (stojącym na liniach granicznych wytyczonych II rozbiorem Polski). Po drodze brygada rozbijała mniejsze posterunki i poczty wroga biorąc odwet za straty, jakie poniosła w 1793 roku podczas zajmowania Gniezna przez Prusaków. Brygadier Madaliński szedł w kierunku Krakowa, jego działanie kompletnie zaskoczyło zaborców, ambasador carski rezydujący w Warszawie był zaskoczony. Rosjanie próbowali zatrzymać maszerującą brygadę wysyłając przeciw niej także oddziały polskie (jeszcze wierne królowi Stanisławowi Augustowi), Gdy brygada szybkim marszem zbliżyła się do Krakowa na jej spotkanie wyszedł stojący tam carski garnizon. Do wolnego od moskali Krakowa przyjechał z Saksonii generał Tadeusz Kościuszko i 24 marca na rynku krakowskim ogłasza Akt Powstania.
Piotr M. Zalewski
|
| Poprawiony: niedziela, 21 marca 2010 17:25 |
|
|
Nie żałujmy I-szej Rzeczpospolitej!
Wpisany przez Administrator
środa, 30 grudnia 2009 15:06
|
| Ten tekst kieruję do tych, którzy piszą o historii naszego kraju, proszę nie mylcie Polski z Rzeczpospolitą dwojga narodów, nie utożsamiajcie kraju w którym żyli i żyją w większości Polacy z tworem politycznym jakim była Rzeczpospolita. Dziedziczymy z braku innych chętnych ten dumny tytuł ,nadal jesteśmy Rzeczpospolitą ale jeszcze wiele razy to powtórzę, Polska to nie synonim Rzeczpospolitej i na odwrót.
|
| Poprawiony: poniedziałek, 04 stycznia 2010 10:19 |
|
|
Druga bitwa pod Szczekocinami
Wpisany przez Administrator
środa, 30 grudnia 2009 12:57
|
| Gazeta Wyborcza z dnia 27.06.2008 zamieszcza artykuł o sporach wokół pamiątek po bitwie pod Szczekocinami.
Przed 214 laty Tadeusz Kościuszko ze Złotej Góry dowodził bitwą z wojskami rosyjskimi i pruskimi. Teraz rolnik Włodzimierz Kozłowski wywalczył w sądzie usunięcie pamiątkowej tablicy, zaorał ziemię i zasiał pszenicę (...) Wójt i wieś oskarżają Kozłowskiego, że chce zarobić na miejscu narodowej pamięci. Chodzi o kilka arów, na których stoi kopiec, a właściwie kopczyk o wysokości półtora metra. Usypano go w 1917 r., w setną rocznicę śmierci naczelnika Kościuszki, na najwyższym wzniesieniu w okolicy nazywanym Złotą Górą. (...) Według tradycji Kościuszko z tego miejsca dowodził bitwą i kula armatnia raniła go w nogę. (...) Przeszła ona do historii jako bitwa pod Szczekocinami. Nie licząc oblężenia Warszawy, była największym starciem zbrojnym insurekcji w 1794 r. Ostatnią próbą ratowania suwerenności i niepodległości I Rzeczypospolitej.
|
| Poprawiony: czwartek, 14 stycznia 2010 22:07 |
GRANNE 1792 i 2008 – „Podróż sentymentalna”
Wpisany przez Administrator
środa, 30 grudnia 2009 12:58
|
| Dnia 24 lipca 1792 roku pod Grannem i leżącym na przeciwległym brzegu Bugu Krzemieniem rozegrała się ostatnia bitwa wojsk Litewsko-Polskich w wojnie w obronie Konstytucji 3 maja. Bitwa, choć źle rozpoczęta, przez przypadek mogła zakończyć się polskim sukcesem i kompletną klęską carskiego korpusu.
|
| Poprawiony: czwartek, 14 stycznia 2010 22:06 |
|
|
|