Krzysztof Polak

Odpowiedzi na Forum Stworzone

  • W odpowiedzi na: Bitwa pod Możajskiem (Borodino / la Moscova) 1812-2012

    21 maja 2012 z 16:14 #10452
    Krzysztof Polak
    Participant

    Przyłączam się do pytania w imieniu kolegów z P3PXW, będących w identycznej sytuacji.

    pzdr.
    O.v.K.

    W odpowiedzi na: Markietanka

    8 lutego 2011 z 16:47 #9136
    Krzysztof Polak
    Participant

    Myślę, że 3PPXW z Warszawy bardzo cierpi na braku markietanek.

    To już trzeba z Nimi indywidualnie porozmawiać. [/quote]
    Właśnie…

    Z całą pewnością trochę cierpią na brak tego ‚kolorytu’.

    Skąd ta pewność? ]:) Do owego ‚kolorytu’ wcale nas nie ciągnie.

    Ale jako starzy weterani z całą pewnością do tej pory sobie w polu radzili.
    ;D

    Nie inaczej ;D
    Żołnierz winen sam sobie radzić czy to z praniem czy z gotowaniem. Bez cywilnego ‚ogona’ szybciej się maszeruje i 100% ludzi upchniętych w podwody staje do walki.

    W odpowiedzi na: Żywa historia czy przebierańcy?

    14 stycznia 2011 z 10:51 #8988
    Krzysztof Polak
    Participant

    Jena ostatecznie była kompromisem – okazało się bowiem, że wszelkich wojsk koalicyjnych z ok. 1806 roku jest tak mało, że trzeba sięgać po ich „substytuty” – stąd kilka grup z 7-latki, Austriacy w roli Sasów, landwehra i jakaś grupa liniowa z 1813-1815 roku. Razem do 400 ludzi. Tymczasem Francuzów było ponad 1000 i to mimo faktu, ze zdecydowane gros grup było w „dobrych” mundurach, bo z ok. 1806 roku.
    Jak wiadomo Polacy stanęliby tylko i wyłącznie po jednej stronie – i się nie dziwię, że powstała blokada…

    W odpowiedzi na: Żywa historia czy przebierańcy?

    12 stycznia 2011 z 14:16 #8973
    Krzysztof Polak
    Participant

    Koroniarzu – to jest stawianie sprawy proste, jasne i bez zbędnego filozofowania. I jakkolwiek by się nie różniły nasze poglądy, Twój punkt widzenia w zupełności rozumiem i akceptuję. I o to chodzi.

    pzdr.
    O.v.K.

    W odpowiedzi na: 13 pułk XW

    9 listopada 2010 z 15:06 #8837
    Krzysztof Polak
    Participant

    Był też projekt na szaro, jako odmiennego kolorystycznie a równie taniego sukna, ale takoż padł.

    W odpowiedzi na: 13 pułk XW

    5 listopada 2010 z 16:51 #8825
    Krzysztof Polak
    Participant

    Knotel to już XX wiek…
    Źródełko jest jedno:

    Załączniki:

    W odpowiedzi na: 13 pułk XW

    5 listopada 2010 z 11:13 #8820
    Krzysztof Polak
    Participant

    co do mundurów artylerii 13 p. to był to pułk garnizonowy ,

    Pedro, tylko nie „garnizonowy” – to był normalny, regularny pułk piechoty. A że dostał mu się garnizon w Zamościu nie robi z niego od razu „garnizonowca”.
    Mundury miał białe, przynajmniej na początku, bo zdobyto sporo austriackich sortów – i poprzerabiano je na modłę polską.
    Tyle, że artyleria pułkowa to rok 1810/11. Są głosy, ze w tym czasie zaczęto już powoli przebierać pułk na granat.

    Oczywiście, pozostaje pytanie, czy dla kanonierów wykorzystano dotychczasowe sorty, lekko bawiąc się z rabatami, czy zamówiono całkiem nowe ubranka. Jeśli to drugie, to stawiałbym już na granatowe uniformy.

    W odpowiedzi na: 13 pułk XW

    4 listopada 2010 z 17:27 #8817
    Krzysztof Polak
    Participant

    no właśnie… jedyne znane przedstawienie mundurów tego pułku pokazuje woltyżera i grenadiera w czakach…

    W odpowiedzi na: Żywa historia czy przebierańcy?

    29 października 2010 z 14:31 #8800
    Krzysztof Polak
    Participant

    Nie widzę w tym problemu tak długo, jak grupy te są faktycznie grupami rekonstrukcyjnymi.

    Ja widzę, bo to jest bałamutne dla widza i rozleniwiające dla nas, ale zarazem nie dostrzegam niestety realnych szans na zmianę tego stanu rzeczy. Zwłaszcza przy dużych przedsięwzięciach, w których uczestniczy kto żyw. Nie ma u nas (i chyba nigdzie indziej) grup na tyle licznych by wiernie odtworzyć dowolną bitwę, a cóż dopiero w pełnej zgodności z realiami. (…)
    Mówiąc krótko: osiągnięcie pełnej zgodności nie wydaje mi się możliwe, ale dążenie do niej jest konieczne. Inaczej będzie jak w karnawale, czego każdy z nas przykłady rozliczne zna.
    [/quote]

    Czołem!
    De facto zgadzam się z Tobą, że taki miszmasz jest mylący i bałamutny, jak to znakomicie ująłeś. Jednak jak sam zauważyłeś, na większości batalii i wszelkich wydarzeń rekonstrukcyjnych taka zgodność nie jest przestrzegana ani wymagana – w dużej mierze z konieczności, ale też chyba z braku takiej potrzeby i takiej myśli. Tzn chodzi mi o to, że dla większości ludzi w ruchu, w tym organizujących batalie, jest to nade wszystko zabawa – jest to dość naturalne, że chcemy zobaczyć jak najwięcej jak najciekawszych batalii – inni podobnie, i jakoś mało kto myśli o tym, żeby komukolwiek taką możliwość zblokować. Wyjątki są, ale jak sam zauważyłeś – nieliczne.
    A skoro tak – to, jak pisałem, dopóki mój „przeciwnik” jest naprawdę dobrym rekonstruktorem – nie razi mnie to.

    pzdr.
    O.v.K.

    W odpowiedzi na: Żywa historia czy przebierańcy?

    28 października 2010 z 14:15 #8792
    Krzysztof Polak
    Participant

    A pod Waterloo obok Brytyjczyków i Prusaków stanęli Sasi, Austriacy, Legion Rosyjsko-Niemiecki i kilka formacji moskiewskich. Z drugiej strony my.
    Nie widzę w tym problemu tak długo, jak grupy te są faktycznie grupami rekonstrukcyjnymi.

    A tego o pirackiej artylerii et consortes powiedzieć się nie da.

    W odpowiedzi na: KONFERENCJA MUNDUROWA RASZYN

    7 września 2010 z 12:14 #8693
    Krzysztof Polak
    Participant

    Cosik mi mówi, że się stawię.
    W piątek raczej nie dam rady, ale sobotnio-niedzielne referaty chętnie bym obstawił.

    pzdr.
    O.v.K.

    W odpowiedzi na: Nysa 2010

    18 sierpnia 2010 z 10:54 #8655
    Krzysztof Polak
    Participant

    Alez on opisal z najmniejszymi drobiazgami i czapki i reszte munduru…

    Szkopuł jeno taki, że z są wzmianki w raportach Zajączka, który jeszcze w 1808 roku pisał, ze część jego wojska „w pruskich kaszkietach chodziła” i pod groźba kar czapników przymuszał do szycia polskich nakryć głowy. No i opis Białkowskiego z kontekstu odnosi się raczej do czasu po kampanii 1807 (ale opis magazynu, rzecz jasna, do tejże kampanii).
    Moim zdaniem prawda leży gdzieś pośrodku. Nie było tak dobrze, jakby chciał MARO, ale i nie tak źle, jak głosi „wieść gminna”.

    W odpowiedzi na: Regulamin Kawalerii XW

    2 lipca 2010 z 14:45 #8546
    Krzysztof Polak
    Participant

    Z zachowanych dokumentów wynika, że chodzi o żołnierzy zwalnianych ze służby w funkcjonującej jednostce, z powodów różnorakich.

    W odpowiedzi na: Patriotyzm w rekonstrukcji historycznej

    9 grudnia 2009 z 16:59 #7765
    Krzysztof Polak
    Participant

    A ja proponuję patryjotyzm o którym pisze Nipi co najwyżej nosić w sercu

    . Zdecydowanie tak!

    Bo czym on się ma przejawiać ? na rekonstrukcji obelżywym traktowaniem Rosjan i Prusaków ??? wyrwanie i zdeptanie flagi wrogich wojsk ??
    Chyba nie

    Zdecydowanie nie!
    Patriotyzm, jakbyśmy go nie definiowali, opisywali, zakładali nań sztywne a sztuczne ramy – jest uczuciem czy stanem ducha ze wszech miar pozytywnym i szlachetnym, w przeciwieństwie do wszelkich szowinizmów, nacjonalizmów i inszych -izmów. Lekceważenie czy wręcz znieważanie innych nacji i ich symboli, uczuć, tradycji nie mieści się w jego ramach, winno być wstrętne każdemu, kto się za patriotę uważa i nim jest.
    Tak mnie przynajmniej nauczono.

    W odpowiedzi na: Patriotyzm w rekonstrukcji historycznej

    8 grudnia 2009 z 11:35 #7729
    Krzysztof Polak
    Participant

    …patriotyzm nie polega na opowiadaniu kolegom o świętej miłości Ojczyzny, ale (m.in.) na pamiętaniu kim się jest i jaki mundur się nosi…

    Bodaj Wieniawa określił to niegdyś tymi słowy:
    Czym różni się polityk od żołnierza? Tym, ze polityk mówi o ojczyźnie a myśli o Obiedzie. Żołnierz mówi niemal wyłącznie o jedzeniu, ale walczy za Ojczyznę.

    A jest to komentarz patrioty najwyższej próby.