Walka wręcz w rekonstrukcji

  • 9 grudnia 2009 z 12:57 #7761
    niepij
    Participant

    Świadomie tworzę nowy temat, bo nie chodzi tu tylko o bezpieczeństwo. Chodzi o stosunek do walki wręcz podczas imprez ogólnodostępnych i rekonstrukcji wogóle.

    Istotnym problemem w rekonstrukcji jest walka wręcz. Oczywiste jest, że historycznie miała miejsce i do pewnego stopnia można ją odtworzyć na podstawie źródeł historyccznych. Problemem jednak jest:
    Czy można założyć, że każdy z rekonstruktorów chce lub jest zdolny do podjęcia walki wręcz? Dotyczy to sytuacji kiedy podczas bitwy spotykają się różne grupy i różni ludzie.
    Tak jak w większości omawianych przeze mnie problemów pozornie sprawa nie istnieje. Wszyscy się przecież bawią i są tu na własne życzenie.

    Jednak faktycznie wielu nie zakłada nawet konieczności wysiłku fizycznego, wielu nie jest zdolnych do prawdziwej walki, a są też tacy, którzy przekonani są o potrzebie demonstrowania swojej siły czy sprawności na ludziach słabszych wogóle nie interesujących się akurat tym aspektem widowiska. Dodatkowym kłopotem jest aspekt prawny, bo chyba nie można nikogo zmuszać do walki, tymbardziej przy użyciu broni siecznej lub palnej, a także przy użyciu koni.

    Problem jest złożony i znowu podkreślam, że trzeba go traktować bezosobowo i nie obrażać się na to że istnieje, tylko go rozwiązać tak, żeby nie powodować zagrożenia.

    Sam widziałem lub uczestniczyłem w kilku takich wydarzeniach. O kilku mi opowiadano.

    – podczas jednej z bitew na skutek nieudolnej walki na bagnety zginał mój Kolega
    – podczas innej dwóch moich Kolegów zostało przy mnie przewróconych a właściwie wystrzelonych na kilka metrów przez szarżującego jeźdźca, który nie uznał za stosowne ominąć naszej linii, co ważne szarżował zza nas jako nasza kawaleria, skończyło się na potłuczeniach ale mogło gorzej
    – raz kilku młodych ułanów (3 ludzi) uznało za stosowne taranować naszą linię (około 20 ludzi) końmi, wpychali się na nas ze śmiechem, chcąc poprzewracać kilku naszych żołnierzy, skończyło się na tym że wbrew chęci musieliśmy obić konie i zwymyślać kawalerzystów
    – raz uciekając przed szarżującym kawalerzystą jeden z moich kolegów musiał uciekać na płot, kawalerzysta dokończył pościg tak, że koń łbem wyrzucił mojego kolegę jeszcze wyżej, tak że cudem tylko nie doszło do tragedii kiedy upadł
    – Jak pisze Koroniarz: „W Raszynie gromadka podekscytowanych młodych ludzi obaliła z koniem trębacza strony przeciwnej, innym próbowała zabrać fanty (nadziać czapkę na szablę, a potem na lancę). Mnie pewien młodzieniec próbował nadziać na lancę niczym kapłona, więc musiałem mu tę zabawkę zabrać i wyjaśnić w zwięzłych słowach, co mu się pomyliło, zanim dostał ją z powrotem. Ta szampańska zabawa, jak słyszałem się do tego nie ograniczyła, czego skutkiem było poranienie koni. Szczęśliwie bez ofiar w ludziach.”
    – Jak pisze Prusak: „Doszło do jednego starcia,potem drugiego-wszyskto ok.Przy trzecim kolega z mojego oddziału markując uderzenie kolbą karabinu zamachnął się nim wysoko,tylko że…lufa karabinu trafiła mnie w czoło,5 centymetrów nad okiem,skończyło się na dwóch szwach,więc nic wielkiego…Ale,gdyby to było 5 centymetrów niżej,lub miał założony bagnet.Kto był na feralnym Pułtusku,wie czym to grozi.”
    – na tegorocznym Austerlitz jeden z kawalerzystów uznał za stosowne jeździć wokół czworoboku na tyle blisko żeby końskim zadem przepychać piechurów, zrobił to z premedytacją i spowodował kontuzję ramienia u jednego z moich Kolegów
    – na jednym z pokazów kawalerzysta demonstrując potęgę koni zdecydował się wjeżdżać w publiczność
    – podczas kilku bitew byłem szarpany za lederwerki, i próbowano wyrwać mi tasak albo karabin, skutkiem był zniszczony ekwipunek
    – wielokrotnie, szczególnie posiadacze broni białej, z uporem dewastowali mój i moich Kolegów karabiny, tnąc drewno łoża, flintpas, raz siła ciosu była taka że złamała stempel.

    To przykłady zagrożeń płynących z nadmiernego użycia siły i głupoty, ale są gorsze sytuacje, które sam widziałem. na jednej z bitew widziałem jak pobito jednego z rekonstruktorów. Podczas zwykłej udawanej bitwy odciągnięto go w głąb szyków i kilku żołnierzy obiło go pięściami.
    To już jest przestępstwo, a umożliwione przez zamieszanie zarówno w sensie dosłownym jak i zamieszanie w ocenach walki wręcz pośród samych rekonstruktorów.

    W świetle tych przykładów powinniśmy określić się jakoś co do możliwości demonstrowania siły i zaufania wobec możliwości bezpiecznego pokazywania walki wręcz wśród przypadkowych osób i w przypadkowych okolicznościach.
    Moim zdaniem starcia wręcz powinny być zakazane lub ograniczone do bardzo umownych ruchów, takich które gwarantują względne bezpieczeństwo.

    Tematem tej dyskusji nie jest ćwiczenie walki przez poszczególne grupy. Każdy w swoim gronie ma prawo robić co chce. Możemy się w swoim pułku nawet strzelać kulami jak ktoś wyrazi chęć. Tematem jest czy mozna walkę wręcz uprawiać podczas ogólnodostepnych imprez, wbrew woli któregoś z walczących, lub wbrew regułom bezpieczeństwa i rozsądnej ocenie zagrożenia.

    9 grudnia 2009 z 18:19 #7768
    senator
    Participant

    Niepij poruszyłeś bardzo ciekawy temat. Jestem kawalerzystą i znam dobrze większość przytoczony przez ciebie przykładów starć między kawalerią a piechotą albo kawalerią a kawalerią jest tego nawet trochę więcej.
    Po pierwsze: uważam że powinno się wykluczyć z imprez, odziały albo ludzi których postępowanie stanowi jawne zagrożenie zdrowia i życia osób biorących udział w bitwie lub publiczności.
    Po drugie: prawie wszystkie przytoczone wypadki ataku kawalerzysty na piechura, wykonują tak zwani pseudo-ułani. Przoduje w tym (…) [grupa kaskaderów, której] dowódca kreuje się na namiestnika polskiej kawalerii epoki napoleońskiej z ramienia Cens’y. Ciekawa sprawa bo z tego co wiem, „ namiestnikowanie” kończy się to na jego własnym oddziale, gdyż żaden z pozostałych pułków nie czuje się jemu podległy, zachowując wierność „polskiej komendzie”, i wykazując się niezależnością i niezawisłością.
    Po trzecie: uważam że jeśli odtwarzamy jakąś armie i posiadamy broń MUSIMY chociaż w sposób podstawowy umieć ją bezpiecznie użyć, kłania się tu chociażby minimalne szkolenie w walce wręcz.
    Jest jeszcze jeden punkt który uważam za podstawowy: to logiczne myślenie. Walkę wręcz uważam że powinny pokazywać tylko osoby dysponujące umiejętnościami i doświadczeniem po uprzednim jej przećwiczeniu i umówieniu się stron jeszcze przed bitwąpokazem. Laicy na tym polu zawyczaj niestety generują wypadki stwarzając zagrożenie dla siebie i innych. Dlatego właśnie w Radzyminie powstało miejsce umożliwiające wszelkiego typu szkolenia. Znajdują się tam chociażby karabiny treningowe do nauki walki w ręcz albo palcaty do nauki fechtunku na szable. Oprócz tego są na miejscu konie i istnieje też możliwość ćwiczenia razem z jazdą.

    9 grudnia 2009 z 18:24 #7769
    Prusak
    Participant

    Walkę wręcz uważam że powinny pokazywać tylko osoby dysponujące umiejętnościami i doświadczeniem po uprzednim jej przećwiczeniu i umówieniu się stron jeszcze przed bitwąpokaze

    Tes łowa powinno sie obnoisc na wielkiej tablicy przed oddziałami na każdej imprezie-święte słowa-prosta i logiczna zasada!

    9 grudnia 2009 z 21:08 #7770
    Harry Angel
    Participant

    Moim zdaniem starcia wręcz powinny być zakazane lub ograniczone do bardzo umownych ruchów, takich które gwarantują względne bezpieczeństwo.

    Uważam że pogląd niepija jest niesłuszny. Przedewszystkim zapomina on że pod jego ulubionym słowem „rekonstukcja” nie kryje się tylko i wyłącznie obszar działalności Arsenału czy wspomniany gdzieś Wermaht, słowem: wiek prochu. Przecież największy i najstarszy w Polsce jest ruch rycerski, a po nim prym wiedzie XVIIw. Okresy gdzie walka wręcz była podstawą każdego starcia. Krótko mówiąc nie ma rąbaniny- nie ma pokazu, ani bitwy. Nie ma zabawy bowiem w obu okresach organizowane są turnieje szermierki nawet na szczeblu międzynarodowym. Istnieje coś takiego jak Medival- elastyczny regulamin walki w szrankach.
    Trudno mi sobie wyimaginować Grunwald, zredukowany do „bardzo umownych ruchów”.

    Druga sprawa; wypadków przy „robieniu” bronią nie da się wyeliminować. Należy uznać za pewnik: zawsze coś się może zdarzyć, coś pójdzie nie tak. To nigdy nie była i nigdy nie będzie bezpieczna zabawa.

    9 grudnia 2009 z 21:40 #7771
    Prusak
    Participant

    Domyslnie zakładam iz Niepij-biorąc pod uwage tematyke forum-mial na mysli rekonstrukcje XIX-wieczną.
    U nas w grupie jest wiele osob ktore parały sie rekonstrukcja od X po XV wiek.I wszyscy ci koledzy zgodnie twierdża że walka wręcz w rekonsrukcji XIX-wecznej powinna być przynajmniej ograniczona.

    9 grudnia 2009 z 23:07 #7773
    senator
    Participant

    Prusak- tak czy siak piechota, jak i kawaleria powinna wiedzieć, co mają w rękach i jak się tym obchodzić, jak i co można tym zrobić. Widziałem kawalerzystów lejących bez opamiętania na lewo i prawo szablą, gdzie dostawali tak wrogowie, jak i swoi. Widziałem też i piechurów, którzy dźgali bagnetem konie, bądź okładali kolbami kogo popadnie. Brałem udział w starciach, gdzie były używane nawet pięści między kawalerzystami, bo było tak ciasno, że nie można było użyć broni, a jedna strona atakowała drugą w sposób nieczysty, co spowodowało totalną jatkę. Walka wręcz jest tylko dla ludzi mądrych i wyszkolonych, którzy wiedzą co i jak można robić.

    10 grudnia 2009 z 10:36 #7775
    Remigiusz Pacer
    Participant

    Z jednej strony, gdy moim hobby jest puszczanie latawców, to powinienem liczyć się z tym, że czasem powieje silniejszy wiatr, który urwie ogon u mojego latawca.

    Wobec tego nie wylewam łez nad pociętym szablami karabinem, choć wcale mnie to nie cieszy, bo włożyłem masę czasu i pracy by go wykonać i by ładnie wyglądał.

    Do listy Niepija można dopisać wiele innych przypadków. W każdym razie doświadczenie wykazało, że wypadki bywają nawet, jak „ścierają” się dwie grupy, które się znają i sobie ufają.
    Walka wręcz powinna być ograniczona.

    10 grudnia 2009 z 11:02 #7777
    Koroniarz
    Keymaster

    U nas w grupie jest wiele osob ktore parały sie rekonstrukcja od X po XV wiek.I wszyscy ci koledzy zgodnie twierdża że walka wręcz w rekonsrukcji XIX-wecznej powinna być przynajmniej ograniczona.

    Zgadzam się z kolegami, że z bronią trzeba odpowiedzialnie. Osoby, które trafiają do nas np. rekonstrukcji XVII nadziwić się nie mogą ilu ludzi wywija szablą nie mając pojęcia o tym jak jej używać, podczas gdy to jest śmiercionośna broń. Nie inaczej z bagnetem, który stanowi broń równie niebezpieczną. Pierwszy z podanych przez niepija przykładów wstrząsnął mną (i nie tylko mną) na całe życie, mimo, że o ile pamiętam był to splot nieszczęśliwych okoliczności.

    Problem jest złożony i znowu podkreślam, że trzeba go traktować bezosobowo i nie obrażać się na to że istnieje, tylko go rozwiązać tak, żeby nie powodować zagrożenia.

    Od lat staramy się zaproponować sensowne ułożenie zasad bezpieczeństwa, ale spotyka się to w najlepszym razie z połowicznym zainteresowaniem. Może warto byłoby przy okazji tej dyskusji omówić zasady, o których piszesz, połączyć to w zborną całość i wykorzystać do weryfikacji regulaminu bezpieczeństwa?

    10 grudnia 2009 z 11:27 #7778
    Pedro
    Participant

    Czas nad tym popracować ułozyłem kilka regulaminów bezpieczeństwa na imprezy w Kłodzku i Nysie jak je odnajde to zamieszcze i prosze wszytkich o sensowne uwagi :>

    10 grudnia 2009 z 11:49 #7780
    Steiner
    Participant

    Od zawsze tarmoszenie się za lederwerki było dla mnie błazenadą, a już jakieś „branie do niewoli” jest jedna wielką pomyłką.
    Dlatego przyjąłem zasadę, że z zasady unikam walki w zwarciu (close combat), jak tylko mam możliwość, to swoich Jegrów wycofam, rozproszę, ucieknę.
    Nie podobają mi się przepychanki wśród okrzyków: „EEEEEEE!!!!!!!” lub „AAAAAAA!!!!!!”.
    Nie ma to nic wspólnego z regulaminem walki w zwarciu.

    10 grudnia 2009 z 11:56 #7781
    Pedro
    Participant

    § 9. Zasady postępowania z prochem i ładunkami.

    1.Proch należy przewozić i przechowywać w pojemnikach fabrycznych, przeznaczonych do tego celu. Całkowity zakaz trzymania prochu w słoikach szklanych oraz w puszkach metalowych (ferromagnetycznych )W każdym oddziale dówódca wyznacza osobe odpowiedzialną za proch lub gotowe ładunki. Proch należy przechowywać w czasie widowiska w antystatycznym, nieiskrzącym pojemniku w miejscu niedostępnym osobom trzecim

    2.Zakazuje się stosowanie prochów pirotechnicznych oraz prochów bezdymnych,petard samoróbek ( jeżeli uczestnik chce uzyc petardy (atestowanej ) , musi zgłosic ten fakt dowódcy który to zgłasza organizatorowi.

    3.Kategorycznie zabrania się stosowanie prochu czarnego bez atestu!! ( tkzw samoróbki )

    4.Przy sporządzaniu ładunków należy zachować szczególną ostrożność, należy czynić to z dala od ognia lub gorących przedmiotów., w miejscach specjalnie wyznaczonych przez organizatora Ładunki należy sporządzać ze zwykłego papieru szarego.
    Zabrania się stosowania papierów foliowanych i grubych , oraz klejenia ładunków taśmami.
    stosowania dodatków takich jak np. spinacze, styropian, taśma klejąca izolacyjna itd. Nabój powinien zostać zamknięty poprzez zawinięcie. Poza wyżej nazwanym prochem nabój nie może zawierać nic innego.W ostateczności po uzgodnieniu z organizatorem dozwolone jest stosowanie tasmy paierowej

    5.Przy sporządzaniu ładunków zabrania się poruszania z otwartym ogniem oraz palenia tytoniu.

    6.Sporządza się wyłącznie ładunki ślepe, zawierające proch czarny.

    7.Sporządzone ładunki należy przechowywać w ładownicy, a nadmiar deponować w miejscach (u osób) wskazanych przez swoich dowódców, lub w skrzynkach amunicyjnych

    8.W ładownicy należy przechowywać tylko ładunki ślepe , zakaz wkładania do ładownic metalowych przedmiotów mogących spowodować samozapał oraz wszelkich innych drobnych rzeczy mogących się dostac do ładunku

    9.Dowódca przed rozpoczęciem zajęć z bronią jest obowiązany dokonać przeglądu ładownic i skrzynek amunicyjnych uczestników w celu sprawdzenia rodzaju przygotowanych ładunków.

    .
    § 9 Zasady bezpieczeństwa przy broni białej

    1. Walki wręcz przy użuciu broni białej są kategorycznie zakazane! Na imprezie obowiązuje całkowity zakaz walki z nałozonym bagnetem.
    2. Na imprezie obowiązuje całkowity zakaz walki bronią białą ( tasaki , szable ,pałasze ,noże, )
    3. Na imprezie obowiązuje całkowity zakaz walki bronią drzewcową (lance , piki, szpotony )
    Dowódcy grup mogą prowadzic oddział z uniesioną do góry bronią białą lub drewcową jednak po podejściu na odległość 10 długośći posiadanej broni powinni się wycofac do tyłu lub schować broń.

    § 10. Zasady bezpieczeństwa przy broni palnej .

    1. Każdy karabin lub pistolet przywieziony na inscenizacje powinien być zgłoszony oraganizatorowi.
    2. Organizator zastrzega sobie prawo w przypadku jakichkolwiek zastrzeżeń lub wątpilwości do niedopuszenia broni do inscenizacji .
    3. Każdy egzemplarz broni powinien być kompletny i sprawny ( bez uszkodzonych lub brakujących części )
    4. Dopuszcza się do udziału niestrzelające atrapy po uzgodnieniu z organizatorem.

    5. Do strzelania dopuszczona jest tylko broń palna, która została sprawdzona

    6. Przy strzelaniu bronią ręczną palną należy w zależności od sytuacji kierować broń w dół lub w górę. W normalnym przypadku należy wybrać strzał w dół, tzn. ok. 10- 15 m przed siebie w ziemię. Strzelanie poziome lub wycelowane jest niedozwolone

    7. Strzelanie musi być kontrolowane i nadzorowane przez dowódcę grupy

    8. Operowanie/ manipulowanie i ładowanie należy przeprowadzać z zachowaniem zasad bezpieczeństwa.

    9. Odstęp bezpieczeństwa przy strzelaniu w dowolnej formacji lub jako samotny strzelec wynosi przynajmniej 15 m.

    10. Przed i po widowisku należy w celach bezpieczeństwa przeprowadzić inspekcje broni.

    11. Strzelanie jest dozwolone tylko i wyłącznie w przeznaczonych do tego miejscach i o wyznaczonym czasie.

    12. Po zakończeniu strzelania dowódca grupy jest obowiązany dokonać przejrzenia broni w celu sprawdzenia, czy w broni nie zostały ładunki. Jeżeli zostało to stwierdzone, dowódca ma obowiązek dopilnowania wystrzelenia tej broni.

    13. Zabrania się zabaw z bronią poza rekonstrukcją, celowania do ludzi, wymachiwania, rzucania, wkładania do lufy oprócz naboju innych przedmiotów (nie dotyczy stępli i pobojczyków w trakcie nabijania broni).

    14. Wszelkiego rodzaju naprawy, regulacje i czyszczenie broni należy dokonywać w miejscach do tego wyznaczonych i pod nadzorem dowódcy lub organizatora

    15. Gdy zachodzi podejrzenie, że w lufie jest obce ciało, kategorycznie trzeba opuścić pole inscenizacji ,broń rozładować w bezpiecznym miejscu, a lufę przeczyścić

    16. Strzelanie rozpoczyna się wyłącznie na komendę dowódcy

    17. Broń należy odbezpieczyć na krótko przed strzałem.

    18. Jeżeli podczas strzelania wystąpił niewypał, uczestnik podczas usuwania usterki ( w bezpiecznym miejscu ) jest obowiązany zwrócić uwagę czy nie stwarza zagrozenia dla zrowia i zycia

    19. Zabrania się dotykania cudzej broni bez zezwolenia użytkownika tej broni.

    20. Zabrania się podowania nabitej broni do obejrzenia.

    21. Nie wolno odkładać broni bez dozoru

    22. Zabrania się przechowywania nabitej broni

    § 10. Zasady bezpieczeństwa przy obsłudzie działa .( zasady bezpieczeństwa dla artylerii )

    1. Obsługa działa jest odpowiedzialna za bezpieczeństwo i porządek przy dziale.

    2. Obowiązuje bezwzględny zakaz spożywania alkoholu przed i w czasie działań przy dziale.

    3. Jedynie dowódca armaty odpowiednio przeszkolony jest dopuszczony do kierowania ogniem z działa. Musi on ciągle sprawdzać teren przed lufą i zwracać uwagę na bezpieczeństwo przy każdym strzale.

    4. Przed użyciem działa należy bezwzględnie sprawdzić latarka kanał lufy , po sprawdzeniu obsługa zatyka komon lufy zatyczką lub pilnuje przez cały czas działa niedopuszczając do niego osób postronnych zarówno uszczestników jak i publiczności

    5. Każda obsługa przed wyjściem w pole sprawdza stan techniczny działa o ewentualnych nieprwidłowosciach melduje orgaznizatorowi , który ma prawo nie dopuscic działa do inscenizacji.

    6. Po sprawdzeniu kanału lufy kazda bateria jest powtarza działoczny .

    7. Noszenie rękawiczek przy obsłudze działa jest obowiązkowe .

    8. Każde działo powinne być wyposazone :

    – wiaderko
    – stempel
    – wycior
    – grajcar
    – lontownicę
    – przetyczki
    – skrzynkę drewnianą na ładunki

    Jeżeli którekolwiek z elementów wyposażenia zostanie uszkodzone obsługa wycofuje działo z rekonstrukcji .Zabronione jest wsypywanie sypkiego prochu do lufy.

    9. Przetyczka nie może być wykonana z iskrzącego materiału (powinna być wykonana z materiału nieferromagnetycznego .

    10. Jako materiał zapalny należy używać lontu lub podsypki z prochownicy

    11. Zabrania się uzywania wolnotlących lontów .

    12. Odpalanie działa następuje tylko przy użyciu lontownicy.

    13. Obsługa działa składa się z przynajmniej jednego szefa działa oraz 2 kanonierów

    14.Ładunek do działa może zostać włożony do lufy tylko w przypadku:

    a) zgodnie ze sprawdzoną ilością czarnego prochu przez urząd strzelania

    b) z mąką jako przybitką (należy przestrzegać dopuszczalną ilość)

    c) jeżeli powłoka naboju składa się z max. 2 warstw folii aluminiowej.

    d) jest oznaczony (niezmywalnym markerem w miejscu gdzie znajduje się w nim proch w celu zapobiegnięcia wsadzenia go odwrotnie do lufy od strony mąki)

    14. Skrzynka z nabojami musi być solidnie wykonana tak aby ochronic ładunki przed działaniem z zewnątrz.Po każym podaniu ładunku przez amunicyjnego skrzynka ma być zamknięta.

    15. Każda czynność- obsługa przy dziale następuje po wyraźnej komendzie dowódcy działa i powinna być potwierdzona przez obsługę. Wszystkie czynności zaczynają się i kończą się pozycją wyjściową kanoniera.

    16. W każdym przypadku należy przestrzegać ustawowych ustaleń o odstępach bezpieczeństwa. (do przodu 30 m., po bokach i z tyłu min 10 m.)

    17. Skrzynka z ładunkami powinna znajdować się zamknięta w odległości min 5 m. za działem.

    18. Przed załadowaniem należy sprawdzić kanał lufy wyciorem.

    19. Zarówno ładowanie i czyszczenie lufy musi być wykonywane tak aby kanonier nie stał frontem do wylotu lufy. W trakcie ładowania uczestnik-kanonier musi mieć rękę zabezpieczoną rękawicą

    20. Pozostali kanonierzy stoja poza linia kół

    21. Po każdym wystrzale należy wyczyścić lufę:

    a) przy pomocy wyciora wytrzeć na mokro

    b) usunąć pozostałości po naboju grajcarem .

    21. W przypadku niewypału obsługa daje znac pozostałym uczestnikom opierajac stempel na kole.

    22. Po nieudanym zapaleniu, po 10 sekundach należy przetkać kanał zapałowy i włożyć nowy lont.

    23. Po zakończeniu strzelania należy wyczyścić lufę działa. Resztę ładunków ( o ile zostały ) należy zdeponować w miejscu niedostępnym dla nieupoważnionych.

    10 grudnia 2009 z 12:20 #7782
    Steiner
    Participant

    To i ja dołożę od siebie:

    Pozwolę sobie zamieścić opracowane przez naszego kolegę zasady posługiwania sie bronią na i poza terenem inscenizacji.
    Oprócz znajomości scenariusza, te zasady każdy powinien znać na pamięć, na wyrywki.

    U W A G A !

    PAMIĘTAJ – Nie ma czegoś takiego jak zabawa z bronią!!!

    -Nigdy ! Nigdy ! Nie kieruj broni, załadowanej czy rozładowanej w stronę człowieka ! ( wyjątkiem jest strzelanie podczas inscenizacji z odległości większej niż 50m )

    -Nigdy nie strzelaj w kierunku kolegów z odległości bliższej niż 50m ! Jeśli jest bliżej celuj ponad sylwetkę człowieka !

    -Bądź pewny gdzie skierowałeś broń zanim strzelisz ! Nie strzelaj: na szybko, lekkomyślnie !

    -Wykonuj NATYCHMIAST polecenia przerwania ognia, rozładowania broni i inne wydawane przez uprawnione osoby ! Stosuj się ściśle do regulaminów i zaleceń organizatorów/koordynatorów inscenizacji !

    -Nie kładź palca na spust zanim nie wycelujesz w cel, do którego będziesz strzelać !

    -Ładuj broń tylko gdy lufa jest skierowana w bezpieczne
    miejsce !

    -Zawsze traktuj broń tak, jakby była załadowana !

    -Naucz się używać danej broni, najlepiej od kompetentnego instruktora strzelectwa !

    -Bezpiecznik to tylko urządzenie mechaniczne, które nie zastąpi rozsądku !

    -Nigdy nie testuj bezpiecznika poprzez pociąganie za spust jeśli nie jesteś absolutnie pewien, że broń jest rozładowana i wycelowana
    w bezpiecznym kierunku !

    -Bądź pewny, że broń jest rozładowana zanim zaczniesz ją czyścić lub wykonywać inne dozwolone czynności !

    -Zawsze rozładuj broń po zakończeniu inscenizacji !

    -Nigdy nie zostawiaj broni bez nadzoru !

    -Przechowuj broń i amunicję osobno i poza zasięgiem innych osób !

    -Broń, alkohol i narkotyki to mieszanka wybuchowa, nie mieszaj ich nigdy ze sobą !

    -Nigdy nie ciągnij broni za lufę w swym kierunku, nie wchodź/wychodź
    z pojazdu, nie wchodź na drzewa, nie przechodź przez płoty i przeszkody – z załadowaną bronią !

    -Gdy masz niewypał, poczekaj po ściągnięciu spustu co najmniej 30 sekund z bronią skierowaną na cel. Czasami po krótkiej chwili może nastąpić wystrzał !

    -Nigdy nie kładź ręki na wylocie lufy; możesz tego pożałować !

    -Nie chwytaj za gorącą lufę; możesz tego pożałować !

    -Strzelanie na sucho jest bardzo szkodliwe dla wielu typów broni !

    -Gdy obsługujesz broń, nie pozwól by była skierowana w ciebie lub w inną osobę !

    -Traktuj broń jak precyzyjny instrument !

    -Nigdy nie noś broni za pasem lub w kieszeni, używaj odpowiednich kabur i pasów nośnych !

    -Nigdy nie noś broni załadowanej.

    Jeśli masz wątpliwości w sytuacji, której tutaj nie opisano, kieruj się zdrowym rozsądkiem i upewnij się czy nie powodujesz niebezpieczeństwa !

    B R O Ń B I A Ł A ITP.

    Szabla , bagnet , lanca , nóż , łopatka itp. to też śmiertelnie niebezpieczna broń !

    -Nigdy nie szarżuj z szablą lub lancą na ludzi, scenariusz można tak ułożyć aby kawaleria z lancami lub szablami w dłoniach nie zagrażała bezpieczeństwu ludzi !

    -Nigdy nie realizuj inscenizacji z bagnetem na broni!

    -Nigdy nie realizuj inscenizacji z nożem, sztyletem, łopatką lub innym niebezpiecznym narzędziem, każda scena walki z takim uzbrojeniem może się skończyć tragicznie ! Nie jesteś zawodowym kaskaderem !

    -Jeśli użyjesz szabli, lancy, bagnetu lub innego narzędzia przeciw człowiekowi lub będziesz usiłował to zrobić, możesz zostać pociągnięty do odpowiedzialności za ciężkie przestępstwo zagrożone karą wieloletniego więzienia !

    OPRACOWANIE : ppor. Paweł Moszner, instruktor strzelania taktycznego GROM, ekspert strzelania defensywnego (USA), instruktor strzelectwa.

    10 grudnia 2009 z 13:07 #7783
    Harry Angel
    Participant

    Domyslnie zakładam iz Niepij-biorąc pod uwage tematyke forum-mial na mysli rekonstrukcje XIX-wieczną.
    U nas w grupie jest wiele osob ktore parały sie rekonstrukcja od X po XV wiek.I wszyscy ci koledzy zgodnie twierdża że walka wręcz w rekonsrukcji XIX-wecznej powinna być przynajmniej ograniczona.

    Jest w tym duża racja, ponieważ w XIXw. brakuje dobrej ochrony, znaczy opancerzenia. Z drugiej strony w tym okresie kawaleria bazowała głównie na walce wręcz. A nie na „zabawie w kulki”… :greedy:

    Ponadto cytuję ulubione powiedzonko Suworowa: Kula durak, bagnet zuch!

    Przytaczanie w tym topiku regulaminów w 90% trakujących o strzelania uważam za pomyłkę…
    To nie portal strzelecki. :brick:

    10 grudnia 2009 z 13:27 #7784
    Pedro
    Participant

    Haryy ;P broń to jest broń niewazne czy to biała czy palna, osobiscie uważam że dawanie takich offtopów ma sens.

    Powiedz szczerze ile razy przeczytałeś regulamin bezpieczeństwa przed inscenizacją ? :bye:

    10 grudnia 2009 z 13:51 #7785
    Steiner
    Participant

    Jeśli nie pasuje, zawsze można usunąć. Można też przenieść do innego wątku.
    Ale warto chociaż raz przeczytać.
    I nie ma znaczenia, czy regulamin bezpieczeństwa ma coś wspólnego z regulaminem XIX wiecznym.
    W przypadku wypadku, sąd będzie rozpatrywał zdarzenie w odniesieniu do realiów XXI wieku, a więc:
    -nieznajomość regulaminu imprezy
    -brak odpowiedniego przeszkolenia
    -nieumiejętne obchodzenie się z bronią
    -naruszenie bardzo wielu nieprzyjemnych paragrafów

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.