TYRALIERA

  • 6 grudnia 2009 z 15:43 #7695
    niepij
    Participant

    Tworzenie tyraliery w rekonstrukcji.
    Najprostrze sposoby.

    Mimo wielu lat poszukiwań prowadzonych przez kilka grup nie mamy ciągle jednoznacznej odpowiedzi jak faktycznie w epoce napoleońskiej tworzono tyralierę. Z porównania istniejących źródeł wynika, że zależało to od sytuacji bitewnej, możliwości żołnierzy i zdolności dowódców. Znamy szczątki regulaminowych sposobów, ale one wymagają solidnej praktyki zarówno żołnierzy jak i dowódców. Grupami zaawansowanymi w tej dziedzinie są 9Legere i czeskie grupy rekonstruujące woltyżerów z pierwszych lat XIX wieku. Niestety obie grupy stosują odmienne metody, więc nawet na ich przykładzie trudno decydować się ostatecznie. Czesi rozwijają tyralierę dynamiczniej, szybko, ale wymaga to wyszkolonych i sprawnych żołnierzy, którzy cały manewr robią praktycznie na pamięć. Znają przyblizoną przestrzeń jaką zajmą, spodziewają się jaki dystans najlepiej zachować od poboczników. 9Legere stosuje metodę prostszą ale powolną. Ich żołnierze mogą być wyszkoleni słabiej, ale muszą zrozumieć prostą regułę rozstawiania tyralierów.
    Prezentowaną przez mnie metodę oparliśmy na metodzie 9Legere i na początek, jeśli jakaś grupa ma potrzebę stosowania tyraliery to polecam ją właśnie, jako wstęp. Nie ma potwierdzenia w dokumentach z epoki, ale działa i pozwala rozstawić równy łańcuch wojska niezależnie od ilości tyralierów. Można ją szybko dostosować do warunków terenowych i skali rekonstrukcji.

    Pomijam tu aspekty zgodności z regulaminami, bo to metoda szkoleniowa i przeznaczona dla małych oddziałów rekonstrukcyjnych, które w epoce nie byłyby dowodzone w ten sposób.

    1 – Zakładamy, że mamy sześciu tyralierów – to będzie nasza kompania.
    2 -Dowódca kompanii ocenia jaką szerokość ma mieć tyraliera i dostosowuje komendę. W tym przypadku zakładamy że komenda brzmi – TYRALIERĘ NA 3 KROKI W LEWO. TWÓRZ. – po usłyszeniu pierwszej części komendy pierwszy żołnierz z prawej strony nie robi nic, natomiast cała reszta robi „w lewo zwrot”. 3 – Po słowie TWÓRZ lub MARSZ (jeśli chcemy udawać epokowo) robiący „w lewo zwrot” ruszają przed siebie. Ostatni z nich robi trzy kroki i klepie poprzednika w plecak lub ramię, po czym staje. Pozostali idą dalej.
    4 – Ten który się zatrzymał obraca się przodem do kierunku natarcia. Ten który został klepnięty w plecak zaczyna liczyć do trzech po czym klepie w plecak nastepnego. ITD jak na rysunkach 5,6,7,8
    W ten sposób rozstawiliśmy tyralierę równo co trzy kroki.

    Od tej pory zgodnie z regulaminem żołnierze stają się tyralierami i mogą brać do woli broń idąc, sami decydują czy chcą mieć założone bagnety i mają pewną dowolność co do postawy i ukrycia w terenie, jednak bez zaburzania linii czy interwałów między tyralierami.
    W przypadku kiedy tyraliera jest rozstawiona z regulaminowych dwójek, można wydać komendę „ogień postepujący” lub „ogień ustepujący” wtedy dwójki będą strzelały przemiennie, w dwóch liniach przesuwających się zgodnie z zaleceniem dowódcy. W naszym przypadku, jesli mamy tylko sześciu żołnierzy ten zabieg ma mało sensu, bo powstałyby tylko 3 dwójki.

    Chcąc zastosować się do znanych obecnie regulaminów z epoki musielibyśmy mieć w takiej kompani około 18 żołnierzy. Sześciu w rezerwie, sześciu tworzyłoby połowę tyraliery od prawego, sześciu tworzyłoby tyralierę od lewego skrzydła batalionu. Czyli faktyczna liczebność tyraliery wyniosłaby 12 ludzi z sześcioosobową rezerwą. Do tego powinniśmy mieć co najmniej dwóch podoficerów i jednego oficera.

    Załączniki:
    6 grudnia 2009 z 16:45 #7696
    Pedro
    Participant

    Mimo wielu lat poszukiwań prowadzonych przez kilka grup nie mamy ciągle jednoznacznej odpowiedzi jak faktycznie w epoce napoleońskiej tworzono tyralierę

    bo nie tworzono , tylarierą (tylko z nazwy ) nazywano szyk rozproszony (dla zwiadu , woltyrzerów , jegrów) lub dla nie wyszkolonych żólnierzy
    faktycznie tylariera typowa to dopiero okres 1 wś.

    6 grudnia 2009 z 16:54 #7698
    Horhe
    Participant

    Moment, a czy bynajmniej dodatek do regulaminu piechoty z 1812 roku nie wspominał o sposobach walki woltyżerów, w tym tworzenia tyraliery?

    6 grudnia 2009 z 18:34 #7701
    Prusak
    Participant

    Tu coś brytyjskiego;
    http://books.google.pl/books?id=AgcHAAAAQAAJ
    I opracowanie tej instrukcji wykonane przez Harrego z naszego regimentu;
    http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,instrukcja-szkolenia-lekkiej-piechoty-brytyjskiej-1779,1746

    W 52-jce stosujemy przy rozwinięciu szyku rozproszonego metode 9-ki a dalej opieramy sie w działaniach na tej brytyjskiej instrukcji.

    6 grudnia 2009 z 18:47 #7702
    Pedro
    Participant

    Tylko Harry pisze o szyku rozproszonym a nie o tylarierze a to róznica , fakt w epoce oddziały poruszające się przed główną kolumna nazywano tyralierami ale faktyczna tylariera jest duzo pozniejsza
    http://pl.wikipedia.org/wiki/Tyraliera

    6 grudnia 2009 z 18:56 #7703
    Prusak
    Participant

    Ok Pedro-więc szyk rozproszony ;D

    6 grudnia 2009 z 21:08 #7706
    niepij
    Participant

    W razie wątpliwości. Odsyłam do „Przepisu Musztry Woltyżerów 1812”. Do zdobycia w Bibilotece Jagiellońskiej, jak i do „Przepisów względem używania Tirallierów w Batalionie Piechoty z roku 1819” – dostępna w bibliotece Muzeum Wojska w Warszawie.
    Proponuję też „Tiraillement dans le 1er corps d’armée commandé par le maréchal Davout en 1811”.
    “Sur les manœuvres des voltigeurs”, Général Le Couturier, (Paris 1828)
    „Essai sur l’infanterie légère ou traité des petites opérations de la guerre” Guillaume-Philibert Duhesme, Paris 1814
    Wspomniane „Przepisy względem używania tirallierów…” z 1819 zawierają komplet rysunków obrazujących ustawienie tytułowych tirallierów.
    Załączam też rysunek Albrechta Adama uczestnika kampanii moskiewskiej, na którym można ocenić jaki szyk przyjeli francuscy tyralierzy z różnych pułków. Polecam cały cykl tych rysunków przedstawiających walki pod Moskwą i Smoleńskiem (obecnie w kolekcji Ermitażu). Przy okazji dziękuję Krzysztofowi Polakowi, że zwrócił mi kiedyś na nie uwagę.

    Załączniki:
    7 grudnia 2009 z 13:39 #7711
    Pedro
    Participant

    Nipi nie podważam dzieł które przytoczyłes , po prostu nie zgadzam się z nazwą 🙂
    szyk rozproszony był znany od stuleci i mnie trafia jak czytam że genezę tiraliery przypisuje się francuzom . a było to stosowane podczas insurekcji kościuszkowskiej I układ taki był stosowany również w jezdzie nie tylko w piechocie np .husaria zwierała szyk 20 m przed celem ataku .Szyk roproszony w kompaniach woltyrzerskich pod nazwą tyraliera bardzo duzo się rózni od typowej tylariery (po raz pierwszy zastowany chyba w wojnach burskich ,a potem w 1 wś )

    7 grudnia 2009 z 14:37 #7712
    niepij
    Participant

    Rozwijanie tyraliery w marszu

    Kolejna metoda różni się od poprzedniej tym, że oprócz rozwijania tyraliery (łańcucha tyralierów, linii tyralierskiej) wzdłuż linii frontu przesuwamy całą kompanię w kierunku przeciwnika. Wymaga od dowodzącego oceny odległości jaką mogą pokonać jego żołnierze w stronę przeciwnika, zanim niebezpiecznie oddalą się od swojego batalionu.

    W naszym przypadku mamy sześciu tyralierów, którzy zrobią tyralierę co 3 kroki i przesuną się w przód o 15 kroków. Po rozwinięciu tyraliery mogą iść dalej i jako tyralierzy dowolnie nieść broń, lub jeśli mają za zadanie prowadzić ogień, mogą także dowolnie strzelać, chyba że dostali komendy ogniowe innego rodzaju.

    Niezależnie od tego czy rozwiniemy się z marszu czy ruszamy z miejsca trzeba wydać jasną komendę. Nie znamy niestety jej brzmienia po polsku, a i francuskiej wersji nie mogę teraz znaleźć. Jednak metoda jest prosta.
    Komendy, które podam wymyślam, by dostosować je do manewru, który trzeba wykonać. Kiedy znajdziemy prawdziwe trzeba będzie je wprowadzić.

    1,2 – „W tyralierę w lewo na 3 kroki, naprzód – Marsz” – Pierwszy z prawej idzie prosto, utrzymując linię z resztą oddziału. Pozostali idą krokiem ukośnym w lewo. Skrajny lewy w tej grupie odlicza na głos 3 kroki po czym maszeruje krokiem na wprost.
    3,4,5,6 – Kolejny, który usłyszy, lub zobaczy, że jego prawy pobocznik doliczył do 3 albo zmienił krok z ukośnego na prosty zaczyna liczyć do 3 idąc wciąż krokiem ukośnym. Krok czwarty wykonuje już wprost, a kolejny żołnierz zaczyna liczyć do 3.
    7- kiedy cały oddział powróci do kroku prostego tyraliera może stanąć lub maszerować dalej na wprost. Zależy to od decyzji dowodzącego. Zmierzając do walki ogniowej może komenderować: „Ogień dowolny”, „Ogień postępujący”. Chcąc zająć tylko przedpole i czekać na przebieg wydarzeń może zatrzymać oddział, lub jako tyralierę prowadzić go dalej.

    W tym ćwiczeniu ważne jest żeby ci, którzy zmieniają już krok na prosty zmniejszyli trochę prędkość, bo ta część oddziału, która nadal idzie krokiem ukośnym porusza się nieco wolniej. Przy małych oddziałach ta różnica nie jest znacząca, przy długiej linii tyralierów wzrośnie radykalnie.

    Niemniej pamiętajmy, że to tylko ćwiczenia, które podczas bitwy przydadzą się tylko małym grupom i na małej powierzchni. Dają one jednak możliwość praktyki i obycia się z optyczną oceną odległości, co przy tyralierach zaawansowanych pozwoli na większą swobodę.

    Załączniki:
    7 grudnia 2009 z 15:26 #7713
    Krzysztof Polak
    Participant

    Załączam też rysunek Albrechta Adama uczestnika kampanii moskiewskiej, na którym można ocenić jaki szyk przyjeli francuscy tyralierzy z różnych pułków. Polecam cały cykl tych rysunków przedstawiających walki pod Moskwą i Smoleńskiem (obecnie w kolekcji Ermitażu). Przy okazji dziękuję Krzysztofowi Polakowi, że zwrócił mi kiedyś na nie uwagę.

    Miło mi, ale za diabła nie pamiętam kiedym to i przy jakiej okazji Ci na te obrazki zwrócił uwagę ;D

    9 grudnia 2009 z 22:46 #7772
    niepij
    Participant

    Użycie kompanii tyralierskiej złożonej z 18 żołnierzy
    Na rysunkach nie uwzględniłem pozycji funcyjnych ale podczas manewrów sekcjami miejsca te są zgodne z regulaminem ogólnym, a w sekcjach bocznych po rozwinięciu lini tyralierskiej dowódcy sekcji bocznych powinni, moim zdaniem, zająć skrajne zewnętrzne miejsca, by kontrolować pole bitwy na swoich skrzydłach lub zmieniać miejsce w obrębie rezerwy sekcji tak by mieć ogląd odkrytego skrzydła i swojej połowy tyraliery.
    W tym ćwiczeniu nie bierzemy też pod uwagę konieczności użycia rot tyralierskich z uwagi na niedobór żołnierzy. Stosunkowo łatwo można to zmienić podwajając linię tyralierską drugą kompanią z batalionu, co zalecają regulaminy z roku 1819.
    Okrywana linią tyralierską powierzchnia z konieczności będzie mniejsza niż należałoby gdyby chcieć uniknąć wszelkich niespodzianek, jednak wynika to ze skali rekonstrukcji.
    Wszelkie odległości, ich ocenę i komenderowanie trzeba wypraktykować z uwzględnieniem zupełnie innych niż w rzeczywistości historycznej i regulaminowej dystansów między oddzialami, szczególnie nieliczną ale blisko operującą konnicą.

    1 – Po komendzie szefa batalionu
    OKRYĆ CZOŁO KOLUMNY/ LUB FLANKĘ LINII
    Dowódca tyralierów wyprowadzi kompanię przed batalion (niestety odległość ta będzie zmienna w zależności od terenu i kolumny jaką trzeba okryć i jej ocena wynika z praktyki)
    Tam podzieli kompanię na 3 sekcje:
    SP – sekcja prawa
    SR – sekcja rezerwy
    SL – sekcja lewa

    2, 3, 4 – na komendę dowódcy kompanii:
    „Sekcje prawa i lewa, w prawo i lewo na X kroków, na prawo i na lewo – marsz”
    SP wykona w prawo zwrot i pójdzie o określoną ilość kroków równolegle do linii frontu w prawo.
    SL wykona w lewo zwrot i pójdzie o określoną ilość kroków w lewo równolegle do linii frontu.
    SR pozostaje w miejscu, wraz z dowódcą kompanii i sygnalistą, od tej pory będzie służyła jako schronienie dla zwijanej linii w razie szarży jazdy lub jako rezerwuar uzupełnień dla rezerw sekcji bocznych.
    Ilość kroków zależy od kolumny jaką mamy osłonić. Chodzi mniej wiecej o to by sekcje boczne wysuneły się poza front kolumny. Kiedy już dotrą na określone przez dowódcę kompanii miejsce robią front. Dalej już wykonują rozkazy wydawane przez dowódców sekcji.

    5,6 – ruszają naprzód w stronę przeciwnika o ilość kroków ustaloną z dowódcą kompanii. Ilość ta jest zależna od ukształtowania terenu i tego gdzie znajduje się przeciwnik.

    7 – Kiedy osiągną obrany punkt ustalają tam rezerwę sekcji, ta rezerwa służyć ma uzupełnianiu ubytków w linii. Z rezerwą zostają dowódcy sekcji bocznych. Te rezerwy mogą być użyte również jako wzmocnienie szczególnie atakowanych fragmentów linii. Tyralierzy przeznaczeni do linii rozwijają się w linię lustrzanymi odbiciami manewrów które opisywałem wcześniej, lub według własnej praktyki.

    8 – Linia zgodnie z zaleceniami z epoki może przybrać kształt półkola wybrzuszonego w stronę wroga i jest w pewnym stopniu giętka, zależnie od sytuacji. Żołnierze udający rannych są zastępowani z sekcji bocznych, żołnierze którzy mają zacięcie broni lub nie mają amunicji wymieniają się z kolegami ze swojej sekcji w razie konieczności, tak by w linii cały czas prowadzony był ogień dowolny.
    Uzupełnianie rezerw sekcji bocznych z rezerwy głównej musi następować zanim w linii znajdą się wszyscy żołnierze sekcji bocznych, czyli chyba optymalnie, cały czas utrzymywać rezerwy boczne w liczebnosci: dowódca sekcji + dwaj rezerwowi. Tym bardziej, że dowódca sekcji bocznej musi zawsze mieć jednego żołnierza do przekazywania rozkazów linii.

    9 – Przykładowo okrycie rekonstrukcyjnej kolumny o szerokości 9 żołnierzy, czyli po 18 w kompanii może wyglądać tak właśnie. Tyralierę wraz z rezerwą można obracać wokół kolumny, jeśli zajdzie potrzeba osłonięcia jej bardziej z boku. Można też ją zwinąć i rozwinąć ponownie w innym miejscu, szczególnie jeśli zmiana kierunku osłony jest radykalna.

    11 grudnia 2009 z 23:08 #7818
    niepij
    Participant

    Ogień postępujący
    Przy użyciu kompanii tyralierów liczącej 18 żołnierzy, 2 podoficerów i oficera

    To ćwiczenie jest przydatne kiedy obok naszej jednostki maszerują inne lub jesteśmy pewni osłony przed kawalerią. Kilkakrotnie widziałem kompanie rozwinięte w ten sposób, które w ferworze ataku ogniowegu zupełnie nie zwracały uwagi na flanki. Tu flanki są zupełnie odsłonięte, a brak rezerw sekcji bocznych nie pozwala na wsparcie atakowanego skrzydła, do tego brak podoficerów na skrzydłach uniemożliwia szybką reakcję na zmiany sytuacji.. Wystarcza 2-4 jeźdźców, żeby spędzić taką linię bez walki, jeśli tylko uda im się zaatakować tyralierę z boku.

    Nie spotkałem regulaminu, który dokładnie opisywałby ten manewr, ale porównując kilka różnych z wersjami manewru opracowanymi przez grupy rekonstrukcyjne proponuję takie ćwiczenie. Komendy polskie wymyśliłem lub dostosowałem te z innych manewrów (oparłem się szczególnie na obserwacji ćwiczeń 9Legere i materiałach przez nich udostepnionych).
    Jak zwykle komenderowana ilość kroków zależy od decyzji i doświadczenia dowódcy.

    1 – Po określeniu kierunku natarcia, naładowaniu broni i wydzieleniu rezerwy sekcje 1(zielony) i 2 (czerwony) rozwijają się w tyralierę.
    2- kiedy dowódca linii uzna za stosowne rozpocząć ogień komenderuje:
    OGIEŃ POSTĘPUJĄCY NA X KROKÓW – ZACZYNAJ
    Po tej komendzie sekcja 1 zatrzymuje się w miejscu. Sekcja 2 idzie na X kroków i na komendę dowódcy linii oddaje strzał, najlepiej kolejno od prawego do lewego. (jeden lub dwa kroki tej sekcji muszą być ukośne, żeby żołnierze znaleźli się pomiędzy żołnierzami 1 sekcji, w tym ustawieniu będą już do zatrzymania tyraliery).
    3 – Kiedy 2 sekcja strzela, sekcja 1 trzyma karabiny w pozycji „TUY”, po zakończeniu ognia sekcja strzelająca automatycznie ładuje broń a dowódca linii rozkazuje:
    SEKCJA 1 NA X KROKÓW NAPRZÓD – MARSZ
    4 – Po tej komenddzie zołnierze 1 sekcji zrównają się z linią sekcji 2 i zaczną odliczać X kroków
    5 – po czym stają z bronią w pozycji „TUY”. Dowódca linii wyczeka dokąd cała sekcja 2 załaduje broń i weźmię ją do pozycji „TUY”, po czym wyda rozkaz strzału dla sekcji 1. Sekcja 1 strzeli i zacznie ładować.
    6 – Dowódca linii wyda komendę:
    SEKCJA 2 NA X KROKÓW NAPRZÓD – MARSZ
    7,8 – sekcje będą przemieszczać się i strzelać przemiennie, jak do tej pory, dopóty dowódca kompanii nie wyda komendy:
    WSTRZYMAJ OGIEŃ
    Co równa się zlikwidowaniu odstepów pomiędzy sekcjami i zatrzymaniu tyraliery, albo:
    PLUTON STÓJ
    9 – Co oznacza, że przemienne strzelanie jest kontynuowane, ale likwidują się odstepy między sekcjami i całość kompanii się nie porusza.

    Funkcje rezerwy polegają na utrzymywaniu stałej odległości od tylnej sekcji tyraliery, oraz na dostarczaniu uzupełnień do linii w miarę potrzeb. Dowódca kompanii pozostaje pomiędzy tyralierą, a rezerwą, podoficer rezerwy zajmuje pozycję określoną regulaminem, dowódca linii tyralierów postepuje za środkiem tylnej sekcji tyraliery, tak by mógł być słyszany przez tyralierów ale też by miał kontakt z dowódcą kompanii.

    W tym ćwiczeniu należy pamiętać, że nigdy obie sekcje nie mogą równocześnie mieć rozładowanej broni. Obowiązuje zasada wzajemnego osłaniania się rot tyralierskich (tutaj sekcji). Żaden żołnierz nie powinien też zaczynać jakiegokolwiek manewru z rozładowaną bronią albo z niewypałem. Gdyby nastąpiło zacięcie broni, niewypał albo brak amunicji zołnierz wraca biegiem do rezerwy kompanii, a na jego miejsce biegnie kolejny z rezerwy.
    Umieszczenie żołnierzy sekcji tylnej w lukach pomiędzy zołnierzami sekcji przedniej daje ten efekt, że nawet kiedy druga linia jest jeszcze z tyłu, w razie konieczności może strzelać. Dodatkowo nie zajmujemy się kłopotliwymi decyzjami, z której strony mamy omijać poprzednika z roty, bo zawsze jesteśmy o 2 kroki obok niego, a nie dokładnie za nim.

    16 grudnia 2009 z 00:49 #7823
    niepij
    Participant

    Ogień ustepujący
    18 tyralierów, 2 podoficerów, oficer

    Ten manewr jest odwrotnością poprzedniego. Służy do stopniowego opuszczania pozycji bez przerywania ostrzału. W pierwszym ruchu obie sekcje tyralierskie muszą mieć naładowaną broń.

    1, 2 – Na komendę dowódcy kompanii:
    OGIEŃ USTĘPUJĄCY NA X KROKÓW – ZACZYNAJ
    sekcja 1 (czerwony) oddaje strzał i idzie o X kroków za sekcję 2 (zielony), rezerwa w tym czasie robi w tył zwrot i maszeruje X kroków po czym staje i robi front.

    3, 4 – Sekcja 1 po dojściu na wyznaczoną linę automatycznie ładuje broń, a po załadowaniu przyjmuje pozycję TUJ, sekcja 2 przez cały czas stoi w pozycji TUJ i ubezpiecza ładujących tylnej linii.

    5, 6 – Kiedy podoficer linii zobaczy, że tylna sekcja załadowała broń i stoi w TUJ wyda komendy ogniowe dla linii przedniej, w tej chwili rezerwa cofnie się o X kroków, sekcja strzelająca wycofa się o X kroków za sekcję tylną itd…

    Zakończeniem manewru będzie rozkaz dowódcy kompanii:
    WSTRZYMAJ OGIEŃ (co spowoduje zatrzymanie ognia i ściśnięcie tyraliery)
    albo
    STÓJ (co spowoduje zatrzymanie wycofywania ale nie zatrzyma przemiennego strzelania linii tyralierskiej)

    Podczas rekonstrukcji wszystkie manewry tyralierskie w zasadzie mogą tylko osłabić zdolności obronne oddziału. Co zresztą z lubością wykorzystują wszyscy przeciwnicy, którzy pojmują rekonstrukcyjne bitwy jako pole popisu dla siły fizycznej i masowych ataków na bagnety. Historycznie jednak ogień tyralierski wpłynął na stopniową zmianę całej koncepcji bitwy.
    Manewry są piękne i są potwierdzone w źródłach z epoki. Jednak na rekonstrukcyjnym polu bitwy są unikalne i bezcelowe, bo trudno zrozumieć ich morderczą skuteczność bez kul.
    Polecam je grupom i rekonstruktorom do ćwiczeń dla własnej przyjemności. Są dość malownicze jako pokaz lub kiedy przeciwnik jest w dużej odległości i nie zaskoczy nas brawurowym szturmem lub szarżą.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.