Szable szwoleżerskie i ich kopie: AnIX z Cold Steel i inne

  • 28 kwietnia 2010 z 12:23 #8352
    Damian
    Participant

    Co do relacji wagowych z oryginałami to podpisuję się pod tym, co stwierdził już Koroniarz. Cold steel jest lżejszy i cieńszy od oryginałów, ale nie dalej nie jest wymarzoną szablą do szermierki. Co do jakości głowni, generalnie nie narzekam, ale parę szczerb po namolnych i nie oszczędzających się Pruskach już mam. 😈
    Ponieważ ostatnio dogłębnie rozkręcałem i konserwowałem swoją AnXI mała uwaga korygująca dot. konstrukcji pochwy w świetle moich wcześniejszych wypowiedzi: w pochwie nie ma w niej żadnych trzasek (deseczek) tylko dwie plastikowe listwy, które w dwóch miejscach mają dolepione pogrubienia hamujące szablę. Sam patent sprawuje się dobrze.

    Ad grafika od Senatora – znamy, znamy 😀 . To ona zadecydowała o kroju naszych spodni polowych 😛 , który krawcowa do dziś nam wypomina.
    Pozdrawiam,
    Damian

    24 czerwca 2010 z 16:17 #8515
    Koroniarz
    Keymaster

    Cold steel jest lżejszy i cieńszy od oryginałów, ale nie dalej nie jest wymarzoną szablą do szermierki.

    Mieliśmy egzamin praktyczny w tym roku. Pod La Caillou kontrszarżowaliśmy na brytyjską kawalerię. Łukasz starł się z przeciwnikiem w zebranym galopie i klinga jego An XI z ostrym dźwiękiem pofrunęła w 1/3 długości pióra do tyłu. Widać szabla nadaje się do cięcia łóz, a do rekonstrukcji jest już przehartowana. W niedzielę to samo zdarzyło się dowódcy kawalerii liniowej, ale nie wiem z jakiej klingi korzystał.

    W La Caillou widzieliśmy natomiast znakomicie wyważone szable An XI produkcji Empire Costume po 160 Euro za sztukę.

    Pozdrawiam!

    27 marca 2019 z 09:44 #26378
    Koroniarz
    Keymaster

    W profilu Epoka Napoleońska na Facebook, założyłem nowy album poświęcony broni białej okresu wojen napoleońskich. Zaczynam od Sabre modèle IX, („szabla, model IX”). Kolejne stopniowo. Zapraszam: Broń biała okresu wojen napoleońskich.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.