Siodła kawalerii

  • 21 maja 2008 z 15:25 #5487
    bachmat66
    Participant

    witam towrzystwo!
    to jest moj pierwszy ‚post’ na tym forum.
    ad rem, szukam informacji – opracowan, rysunkow, schematow, czy tez zdjec zachowanych obiektow etc – na temat siodel oraz rzedow uzywanych przez pulki regularne i niergularne kawalerii RON miedzy 1764-94.

    Na historycy.org jeden z kolegow podal wypis z imci Konstantego Gorskiego – Historya jazdy polskiej:

    http://www.historycy.org/index.php?show … ntry406808

    ‚W marcu roku 1791r wyszedł następujący przepis końskiego ekwipażu dla towarzysza i szeregowego:

    UŹDZIENICA razem z tręzlą z 3 kółkami i podgardlem na sprzążkę przypiętem. Kółko przy cuglach z werblikiem dla włożenia w kółko uździenicy.

    MUNSZTUK z 2 sprzączkami u góry z nagłówkiem, przez który przechodzi pasek z łańcuszkiem do kuplowania koni; ten łańcuszek jest na lewej stronie i zapina się w kółko na prawej stronie będące. Powyżej sprzączki a niżej kółka tego jest na prawej stronie rzemień, który przypada koniowi przez chrapy, pod widełka i zapina się na sprzążkę z lewej strony. Pasek wspomniany do kuplowania słuzący, gdy konie nie są kuplowane, aby nie wisiał przypina się maleńka szlufką przy średniej sprzążce lewej strony.

    PODPIERSIEŃ z jedną różyczką wiekszą w środku, gdzie dawniej był orzeł 2 mniejszych różyczeka jednej i z drugiej strony jak się olstra kończą. Ten podpiersień obejmuje kule przednią i na lewej stronie zapina się na sprzączkę. Przy tym podpiersieniu są 2 kółka rzemienne z jednej i drugiej strony, w które olstra się zakładają i one utrzymują. Przy tych kółkach są pokrywy ze sprzączkami do przytroczenia płaszcza. Od zwyż wspomnianej większej różyczki idzie rzemień czyli wytok ze sprzążką do przykrócenia lub podłużania który pod brzuchem konia wchodzi w trok. Na przedniej kuli zwierzchu antabka ze rzemykiem do przytroczenia płaszcza w samym środku.

    PODOGONIE z trzema różyczkami rzemiennymi z których 2 mniejsze przy ogonie a jedna większa na krzyżu końskim przypada. Całe podogonie przypina się dwoma sprzążkami w tyle kulbaki.

    SIODłO zwyczajne, z dwoma kulami, potebinkami i wysłaniem w samem siedzeniu, na bokach olstra zawieszone na antabkach dwóch skórzanych przy olstrach a jednej żelaznej przy siodle pokrymem na sprzążkę przypięte.

    MITUG towarzysza dawnym kształtem i kolorem z tą tylko odmianą że bez orłów i pogoni i frędzli byc powinien.

    MITUG OFICERSKI
    trębacza i szeregowego z futra czarnego baraniego w koło niego na 2 cale szeroka wypustka koloru kraprotowego.

    MANTELZAK
    z sukna kraprotowego 30 cali przy denku na szwie wypustka granatowa przy nim guzików 6 do zapinania.

    TORBA płucienna na siano dla konia.”

    Na poczatek jest to bardzo dobre ale ten opis siodla jest bardzo wstrzemiezliwy, – owo ‚siodlo zwyczajne’ jak moglo wygladc, jak bylo zbudowane?
    A jak sie miala rzecz przed 1791 rokiem?

    Zrobilem kiedys zdjecia 3 siodlom z XVIII wieku znajdujacym sie za ‚pancerna’ gszyba w MWP, ale wygladaly na I polowe XVIII wieku. Tyle ze dale nie wiem jak wygladaly terlice pod wyscielaniami, polami et tybinkami etc

    Za wszelkie pomocne uwagi z gory dziekuje

    8 sierpnia 2010 z 13:25 #8620
    ziółek
    Participant

    Czy znacie Panowie kogoś, kto jest w stanie zrobić porządne kirasjerskie siodło? Jeśli tak to będę wdzięczny za namiar jak i materiały:)

    Załączniki:
    14 września 2010 z 21:16 #8702
    Koroniarz
    Keymaster

    Sprawdź np. na http://www.sellerie-occitane.com/[/url] . Niestety drogie: selle de cavalerie lourde kosztuje 750 Euro. Możesz też skontaktować się z Dede, lub z Rosjanami. Ja osobiście przymierzam się do siodła lekkiej kawalerii. Dzięki uprzejmości Paula Dawsona zamieszczam niżej zdjęcia rekonstruowanych przezeń siodeł wz. 1801, będących na stanie francuskiej lekkiej kawalerii okresu wojen napoleońskich.

    Warto je porównać z siodłem lekkiej kawalerii, t.zw. huzarskim, które obejrzeć można na tej stronie: http://www.selleriephoenix.com/hussard.html

    Pozdrawiam!

    :ulan:

    28 września 2010 z 14:25 #8737
    KT
    Participant

    Czołem
    Co do „robienia” siodła to może Jerzy Pydo z Legionowa coś by poradził.
    Kirasjerskie jest podobne do siodeł Hiszpańkich, należało by szukać terlicy od hiszpańskiego i uzupełnić
    ją do wyglądu kirasjerskiego.
    Co się tyczy siodła wz 1801 to jest to siodło dla huzarów, szwoleżerowie używali siodł robionych
    na których jeździli także bez czapraków o czym wyczytałem u Płaczkowskiego, co do siodła huzarskiego to nie wyobrażam sobie
    jeżdżenia na nim bez czapraka . Na podstawie naszego siodła Francuzi, bodaj w 1809 wprowadzili do służby model którego zdjęcie załączam poniżej, używane było ono także przez pułk strzelców konnych gwardii tworzący z szwoleżerami jedną brygadę.
    Do wyglądu pierwotnego tego naszego siodła jeszcze nie doszedłem, przypuszczam, że było zbliżone do siodła które ma w przednim łęku główkę orła. Istotny jest tylny łęk,wysoki i szeroki, dający podparcie przy pchnięciu lancą, brakuje mu tylnej kuli ale kształtem jest podobne do szwoleżerskiego = lansjerskiego, które wg mnie było pierwotnie siodłem naszej
    jazdy pancernej która jak wiadomo używała broni drzewcowej o długości 3m.
    Współcześnie siodła lansjerskie są podobno robione we Francji, stąd na zdjęciu na tle muru widać zupełnie nowe siodło.
    Pozdrawiam
    KT

    28 września 2010 z 20:46 #8739
    jeździec_polny
    Participant

    Witam.
    Oto obecna produkcja wspomniana przez KT.

    29 września 2010 z 00:35 #8740
    KT
    Participant

    Czołem
    A skąd to waszmość Pan masz takie ciekawe
    sprzęty?
    Pozdrawiam
    KT

    29 września 2010 z 17:09 #8743
    Koroniarz
    Keymaster

    Ze strony: http://www.selleriephoenix.com/[/url] , z tym że tam siodło lekkiej kawalerii i siodło huzarskie to ten sam model: http://www.selleriephoenix.com/hussard.html

    Siodło ciężkiej kawalerii to już jednak 1150 Euro.

    Pozdrawiam!

    29 września 2010 z 18:36 #8746
    jeździec_polny
    Participant

    Witam.

    Widzę, że Koroniarz ubiegł mnie w odpowiedzi na pytanie. Cena takiego siodła to ok. 3500 zł, z przesyłką jakieś 4500. Pytanie, ile kosztuje zrobienie takiego siodła w Polsce.

    Pozdrawiam.

    29 września 2010 z 18:44 #8747
    Koroniarz
    Keymaster

    Ponieważ sprawa siodeł przewija się poprzez różne wątki, postanowiłem scalić je do jednego wątku: Siodła kawalerii XVIII i XIX wiecznej.
    Zapraszam do dyskusji.

    30 września 2010 z 00:01 #8750
    Horhe
    Participant

    Cena takiego siodła to ok. 3500 zł, z przesyłką jakieś 4500. Pytanie, ile kosztuje zrobienie takiego siodła w Polsce.

    Chyba czas przejść na siodła i podszkolić się u znajomego mistrza rymarstwa i siodlarstwa.
    A tak na serio, to ow mistrz robi cuda,ale nie na rynek polski. Porozmawiam z nim o tych tematach.

    10 lutego 2011 z 19:43 #9192
    senator
    Participant

    Pragnę wrócić do tego tematu, otóż najbliższe siodło jakie znalazłem w Polsce dla ułanów czy lansjerów pochodzi z okresu królestwa polskiego czyli 1815/1830. Pytanie brzmi czym i jak się różni od siodeł z okresu wojen napoleońskich?

    14 lutego 2011 z 14:11 #9265
    Koroniarz
    Keymaster

    Do szykowanego tekstu o wyposażeniu lekkiej kawalerii Grzegorz oczyścił mi regulaminowe grafiki (jak niżej). Porównaj to z opisem polskiego rzędu kawaleryjskiego z roku 1819.
    Pozdrawiam!

    13 lipca 2011 z 13:41 #9979
    KT
    Participant

    Witam
    W encyklopedii staropolskiej Zygmunta Glogera znalazłem rysunek siodła
    nazywanego przez Bogusława Gembarzewskiego odwiecznie polskim.
    Porównując wygląd tego siodła ze zdjęciem siodła produkcji francuskiej
    widać że niewiele się różnią.
    Poniżej hasło siodło z encyklopedii staropolskiej:
    Siodło, kulbaka czyli siądzenie na konia. Kitowicz rozróżnia w epoce Augusta III następujące odmiany kulbak, używanych przez jazdę polskiego autoramentu: łęk, terlica, jarczak i kulbaka turecka. Ostatnia była podobna do terlicy (ob.) z tą tylko różnicą, iż przednia kula była wyższa i ostrzejsza, a tylnia ława szersza, zamiast poduszki cały wierzch kulbaki miękko włosiem wyściełany i suknem powleczony; takiego siądzenia najwięcej husarze do potrzeby używali[/color]. Podajemy rysunek kulbaki wykonanej według bardzo szczegółowych opisów i rysunków, znajdujących się w bibljotece Ministerjum wojny w Paryżu, przepisanej dla szwoleżerów polskich w służbie francuskiej z czasów Napoleona I. Zwraca tu uwagę głębokość siedzenia i szerokie tylne jego oparcie, nader wygodne dla jeźdźca w gwałtownych ruchach przy robieniu lancą. Siodło miało szkielet z drzewa bukowego, spojonego mocnemi okuciami żelaznemi, było wysłane włosiem i czarną skórą obleczone; okucia wierzchnie były mosiężne. B. Gembarz. – Dorohostajski w swojej Hippice, mówiąc o siądzeniu, kładzie najprzód bardele t. j. terlice przypinane jednym ręgortem bez strzemion, używane tylko przy objeżdżaniu źrebaków, potem kulbaki włoskie, które były dwie z tak zwanemi kulami, znacznie wpałążone z krzyżowymi popręgami, nareszcie kulbaki huzarskie, daleko mniejsze od włoskich, płaskie bez kul, bez krzyżowych popręgów, a za to z podpiersiami i pewnie z podogoniami. O siądzeniach ob. w Enc. Star. pod wyrazami: Bardela (t. I., str. 115), Jarczak (t. II, str. 284), Kulbaka (t. III, str. 116), Łęk (t. III, str. 162). We „Wzorach sztuki średniowiecznej” Przezdzieckiego i Rastawieckiego ob. siodło ks. Jabłonowskiego, hetmana. Wedle taksy urzędowej z r. 1573, siodło hiszpańskie z blachami polerowanemi i śrubami kosztowało złotych ówczesnych 3, brunświckie z blachą około kraja zł. 2, włoskie z poduszkami i zamkiem w siedzeniu zł. 1 gr. 15, bez zamku zł 1 gr. 6, tureckie proste zł. 1 gr. 10, po krajach białą skórą obłożone zł. 1 gr. 15, małe siodło gr. 20, jarczak bez safjanu gr. 24, siodło woźnicze 18 gr., podkład nowy do siodła 6 gr.
    Wygląda na to, że siodło lansjerów i szwoleżerów wywodziło się z husarskiego a to z kolej miało pochodzenie tureckie. [/color]
    Pozdrawiam
    KT

    17 lipca 2011 z 12:25 #9983
    KT
    Participant
    18 lipca 2011 z 22:40 #9985
    bachmat66
    Participant

    Witam
    W encyklopedii staropolskiej Zygmunta Glogera znalazłem rysunek siodła
    nazywanego przez Bogusława Gembarzewskiego odwiecznie polskim.
    Porównując wygląd tego siodła ze zdjęciem siodła produkcji francuskiej
    widać że niewiele się różnią.
    Poniżej hasło siodło z encyklopedii staropolskiej:
    Siodło, kulbaka czyli siądzenie na konia. Kitowicz rozróżnia w epoce Augusta III następujące odmiany kulbak, używanych przez jazdę polskiego autoramentu: łęk, terlica, jarczak i kulbaka turecka. Ostatnia była podobna do terlicy (ob.) z tą tylko różnicą, iż przednia kula była wyższa i ostrzejsza, a tylnia ława szersza, zamiast poduszki cały wierzch kulbaki miękko włosiem wyściełany i suknem powleczony; takiego siądzenia najwięcej husarze do potrzeby używali[/color]. Podajemy rysunek kulbaki wykonanej według bardzo szczegółowych opisów i rysunków, znajdujących się w bibljotece Ministerjum wojny w Paryżu, przepisanej dla szwoleżerów polskich w służbie francuskiej z czasów Napoleona I. Zwraca tu uwagę głębokość siedzenia i szerokie tylne jego oparcie, nader wygodne dla jeźdźca w gwałtownych ruchach przy robieniu lancą. Siodło miało szkielet z drzewa bukowego, spojonego mocnemi okuciami żelaznemi, było wysłane włosiem i czarną skórą obleczone; okucia wierzchnie były mosiężne. B. Gembarz. – Dorohostajski w swojej Hippice, mówiąc o siądzeniu, kładzie najprzód bardele t. j. terlice przypinane jednym ręgortem bez strzemion, używane tylko przy objeżdżaniu źrebaków, potem kulbaki włoskie, które były dwie z tak zwanemi kulami, znacznie wpałążone z krzyżowymi popręgami, nareszcie kulbaki huzarskie, daleko mniejsze od włoskich, płaskie bez kul, bez krzyżowych popręgów, a za to z podpiersiami i pewnie z podogoniami. O siądzeniach ob. w Enc. Star. pod wyrazami: Bardela (t. I., str. 115), Jarczak (t. II, str. 284), Kulbaka (t. III, str. 116), Łęk (t. III, str. 162). We „Wzorach sztuki średniowiecznej” Przezdzieckiego i Rastawieckiego ob. siodło ks. Jabłonowskiego, hetmana. Wedle taksy urzędowej z r. 1573, siodło hiszpańskie z blachami polerowanemi i śrubami kosztowało złotych ówczesnych 3, brunświckie z blachą około kraja zł. 2, włoskie z poduszkami i zamkiem w siedzeniu zł. 1 gr. 15, bez zamku zł 1 gr. 6, tureckie proste zł. 1 gr. 10, po krajach białą skórą obłożone zł. 1 gr. 15, małe siodło gr. 20, jarczak bez safjanu gr. 24, siodło woźnicze 18 gr., podkład nowy do siodła 6 gr.
    Wygląda na to, że siodło lansjerów i szwoleżerów wywodziło się z husarskiego a to z kolej miało pochodzenie tureckie. [/color]
    Pozdrawiam
    KT

    czolem,
    chyba lepiej zajrzec do samego Dorohostayskiego nizli do encyklopedii nieco wiekowej, bo np w kwestii bardeli to pisze on sam, ze byly one ze slomy (czyli lekkie i koniowimlodemu grzebietu nie razace).
    Zreszta siodla hiszpanskie z czasow Dorohostayskeigo i siodla husarskie z tego samego okresu pochodza od melanzu tureckich kulbak sredniowiecznych z wlosko-hiszpanska (maurowie i rycerze) sztuka siodlarska, gdyby tak nie bylo to nie powstaloby siodlo tzw vaquero, z ktorego pochodzi siodlo ‚western’. Temat malo zglebiony – tutaj jest proba –
    http://www.hipologia.pl/news/show/id/23/lang/pl/page/0

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.