Polskie jednostki w obcych armiach

  • 13 lutego 2011 z 11:07 #9244
    senator
    Participant

    To jest naprawdę ciekawy temat gdyż po insurekcji kościuszkowskiej aż po powstanie listopadowe Rosjanie poosiadali w swej armii sporo jednostek pochodzenia polskiego były to głównie jednostki jazdy które dość chętnie wcielali do swych sił zbrojnych.

    14 lutego 2011 z 20:06 #9269
    apacz
    Participant

    A jeśli idzie o polskie formacje w rosyjskiej armii to rzeczywiście można by założyć nowy temat bo było ich sporo.

    Także moim zdaniem to ciekawy temat, dlatego pozwalam sobie rozpocząć ten temat.
    Na początek może mało znana efemeryda – czyli Korpus Polski w służbie Katarzyny II (źródłem oczywiście jest Wiskowatow)
    PIECHOTA:

    14 lutego 2011 z 22:09 #9272
    KT
    Participant

    Czołem
    Wg tego co wiem na temat rosyjskiej kawalerii to temat powinien brzmieć …Polacy i obywatele kresów wschodnich 1-ej RP w rosyjskiej armii… Nie trafiłem na informację żeby któryś z pułków ułanów był typową polską jednostką na rosyjskiej służbie.
    Dość szybko po upadku 1 RP, nie pamiętam dobrze ale coś koło 1798 r, Rosjanie powołali 3 pułki ułanów liniowych , wcześniej powstały pułki ułanów gwardii typowo rosyjskie. Liniowe to polski, tatarski , litewski potem doszedł jeszcze wołyński w których obywatele byłej RP stanowili większość stanów osobowych ale wszystkie od początku były jednostkami typowo rosyjskimi. Walczyły pod Austerlitz, podczas wojny 1812 i poza pułkiem polskim z którego część zdezerterowała na naszą stronę wszystkie walczyły dzielnie przeciw nam. Nie mam potwierdzenia tej wiadomości ale podobno pod Możajskiem szarżę francuskiej kawalerii na wielką redutę zatrzymał polski pułk ułanów.
    Na Ukrainie sformowano w 1812 jednostki, które także walczyły przeciw nam w 1813/14, ale o nich poza tym, że istniały nic nie wiem.
    Zresztą określenie Polacy w tamtym czasie było dość szerokie, do dzisiaj na Białorusi Paskiewicza uważają za polaka!.
    To, że ktoś urodził się w 1ej RP w Mińsku na Białorusi czy Homlu (dzisiaj Gomel) nie oznacza, że był takim samym polakiem
    jak nasi przodkowie spod Łowicza, Kalisza czy Maciejowic. Prędzej nazwał bym tych ze wschodu Lachami niż polakami.
    Prawda jest taka, że musieli za coś żyć dlatego zaciągali się na moskiewską służbę, zresztą wielu z nich uważało ze z Moskwą Ukrainie i Białorusi będzie lepiej niż z koślawą politycznie Rzeczplitą. W moskiewskiej służbie mogli awansować, syn chłopa dochodził do najwyższych godności dzięki talentom osobistym , ze był rabem cara to już mu nie przeszkadzało.
    Pozdrawiam
    KT

    15 lutego 2011 z 01:22 #9276
    Koroniarz
    Keymaster

    Dziękuję za grafiki, warto je włączyć do galerii. O jednostkach tych dyskutowaliśmy już wcześniej (choć na ogół przy okazji omawiania innych kwestii):

    W wątku Wojna w obronie konstytucji trzeciego maja cytowałem artykuł Bronisława Gembarzewskiego „Cylindry i meloniki w Wojsku Polskim” opublikowany w przedwojennej Broni i Barwie, Biuletynie stowarzyszenia przyjaciół Muzeum Wojska Nr 8 z 1836 r.:

    Jednostki wojska polskiego, które na skutek drugiego podziału Polski zmuszone były przejść na służbę rosyjską (korpus gen. Lubowidzkiego), zachowały naogół swój dawny mundur. Podług źródeł już rosyjskich podajemy wygląd i opis tych kapeluszy, przyjętych nietylko w piechocie, lecz i w brygadach kawaler j i narodowej i pułkach przedniej straży. Rozkazem z dn. 1 stycznia r. 1794 st. st. dla pułków piechoty „Polskiego korpusu” armji rosyjskiej przepisany został następujący ubiór głowy (w tłómaczeniu z rosyjskiego dzieła p. t.: „Istoriczeskoje opisanje odieżdy i woorużenja Rossijskich wojsk”. Petersburg 1847. cz. VI. str. 41). ,
    „Dla muszkieterów czapka (szliapa) okrągła, lakierowana z biała płócienną kokarda, zapięta na guzik miedziany za pomocą czarnego sznurka włóczkowego, z czarną prostą kitą z drobnych piórek kogucich, z wąską blachą miedziana wokoło dzwona kapelusza i z dwoma paskami, przyszytemi wewnątrz czapki.
    „Dla grenadierów to samo, co dla muszkieterów, z tą różnicą, iż na czapce zamiast wąskiej była szeroka blacha z wybitym monogramem cesarskim wśród wawrzynów i zamiast prostej czarnej kity był biały pióropusz ż gęsto, ułożonych piór, otaczający całkowicie dzwon czapki.
    „Dla oficerów czapka czarna kastorowa kształtu żołnierskiego, lecz z galonem złotym na brzegu ronda oraz z galonem złotym, przetykanym jedwabiem czarnym wkoło dzwona szerokości 1 werszka (cm. 4,5) oraz z takiemiż dwoma chwaścikami w rogach zagiętego ronda, z białą batystową kokardą, przypięta za pomocą wąskiej złotej tasiemki i złoconego guzika, oraz z prostem piórem z białych piór kogucich”.
    Katarzynie podobał się ten ubiór głowy i wprowadziła go do całej swojej artylerji konnej w kilka miesięcy później, mianowicie rozkazem z dn, 29 września 1794 st. st. Kapelusze te były filcowe wys. cm. 20 z rondem szer. 6,5, i noszone były aż do śmierci cesarzowej. Inny miał pogląd na te kapelusze ces. Paweł I uważał je za symbol republikański, rewolucyjny, jakobiński i nietylko, że usunął je z wojska, lecz zabronił nosić to znienawidzone przez siebie nakrycie głowy (chapeau-rond). Z tego też założenia wychodząc, Stanisław August ze swojego wygnania petersburskiego pisał do ukochanego synowca Pepi, przebywającego naówczas zagranicą, molestując go, by nie nosił okrągłego kapelusza i by zapuścił choć niewielki harcap, aby w ten sposób uniknął posądzenia o nieprawomyślność.

    W wątku Podobieństwa w broni podawałem skład korpusu Lubowidzkiego.

    W następstwie ogłoszonego przez Katarzynę II ukazu o drugim rozbiorze Polski, rosyjski kordon graniczny odciął od Rzeczpospolitej Obojga Narodów nie tylko 250 tysięcy km jej terytorium
    oraz prawie trzy i pół miliona osiadłej tam ludności, ale również oko/o 28 tysięcy najlepszych żołnierzy z armii Korony i Litwy. Wojsko koronne utraciło w ten sposób pięó regimentów piechoty, dziesięó pułków jazdy, tyleż kompanii artylerii i jedna kompanię pontonierów).
    Kolejnym ukazem carycy z 6/17 maja 1793 roku wszystkie te jednostki – za wyjątkiem rozwiązanego przez zaborcę 14 pułku piechoty – zostały połączone w tzw. Korpus Polski, otrzymując równocześnie nowe nazwy. Skład dwóch dywizji Korpusu był następujący

    1 dywizja (zwana „ukraińską”)
    Generał-lejtnant Stefan Lubowidzki Generałowie-majorzy Stanisław Wielowieyski i Roch Jerlicz

    Poprzednio / Potem:

    Piechota

    12 pułk koronny / Izjasławski pułk grenadierów
    Targowicki pułk Wolnej Konfederacji / Owrucki pułk muszkieterów

    Jazda

    1 brygada ukraińska kawalerii narodowej / Dnieprzanska brygada kawalerii narodowej
    2 brygada ukraińska kawalerii narodowej / Wołyńska brygada kawalerii narodowej
    1 brygada wołyńska kawalerii narodowej / Bracławska brygada kawalerii narodowej
    2 brygada wołyńska kawalerii narodowej / Dniestrzańska brygada kawalerii narodowej
    2 pułk straży przedniej Buławy Wielkiej Koronnej / Żytomierski pułk lekkokonny
    4 pułk straży przedniej koronnej / Konstantynowski pułk lekkokonny
    Targowicki kijowski pułk lekkiej jazdy / Buzański pułk lekkokonny
    Targowicki humański pułk lekkiej jazdy / Winnicki pułk lekkokonny

    Artyleria

    6 kompanii artyleryjskich oraz kompania pontonierów

    2 dywizja (bez nazwy)

    Generał-lejtnant Złotnicki (Rosjanin)
    Generałowie-majorzy Antoni Złotnicki i Franciszek Józef de Pouppart

    Piechota

    11 pułk grenadierów koronnych / Mohylowski pułk muszkieterów
    8 pułk koronny / Kamieniecki pułk muszkieterów

    Jazda

    Targowicka brygada Złotej Wolności / Podolska brygada kawalerii narodowej
    Targowiska brygada Znaków Husarskich / (Brygada Znaków Husarskich uciekła do Turcji i następnie wróciła w graice rosyjskie razem z 2 brygadą ukraińską, lecz władze carskie rozwiązały ją jako niepewną.

    Artyleria

    4 kompanie artyleryjskie

    Umundurowanie polskich oddziałów, jakkolwiek bardzo już podniszczone w kampanii 1792 roku, nie uległo na razie żadnym istotniejszym modyfikacjom. Ofiarą nowych porządków pad/y, jak się zdaje, wyłącznie srebrne oficerskie feldcechy, które generał Kreczetnikow nakazał już 8/19 kwietnia 1793 roku zamienió na złote z czarnym jedwabnym przeszyciem.
    Od sierpnia tegoż roku wojskowa administracja rosyjska zaczęła jednak przeprowadzać szczegółowe inspekcje zagarniętych pułków, opisując wyjątkowo dokładnie ich ubiór i oporządzenie. Były to zapewne wstępne kroki do przeprowadzenia gruntownej reformy ubiorczej, która postanowiona została przepisem z 1/12 stycznia 1794 roku.

    Pozdrawiam!

    15 lutego 2011 z 09:37 #9278
    apacz
    Participant

    Witam,
    Jak już Imć Koroniarz potwierdził przy pomocy cytatów, Korpus Polski składał się z jednostek Rzeczpospolitej wcielonych siłą lub podstępem do struktur armii rosyjskiej. Także są to nasi żołnierze, tyle że przebrani w dziwne mundury…
    Dodam jeszcze cytat z Wielhorskiego:

    Całość zagarniętych sił polskich, utworzyła w armii rosyjskiej tzw „Korpus Polski” w składzie dwóch dywizji (w czem jedna pod polskim dowództwem gen. Lubowidzkiego w rosyjskim mundurze!), w ramach których zachowano polską kadrę oficerską, polską komendę, oraz – z minimalnymi zmianami – polski moderunek. Całkowitej zmianie uległo za to nazewnictwo (…)

    O składzie owego korpusu najlepiej świadczą liczne dymisje oficerów i dezercje niższych szarż (pojedyńcze i gromadne), szczególnie na wieść o insurekcji, kiedy jak pisze Janusz Wielhorski „exodus jazdy polskiej zza kordonu zmienia się w istny potop” i podaje w swej publikacji „Szable w dłoń. Przyczynki do rodowodów Koronnej Jazdy Polskiego Autoramentu, zaczem Narodowej Jazdy Koronnej” dokładniejsze na ten temat dane. M.in. historię 4 pułku straży przedniej (w Korpusie Polskim przemianowany na Konstantynowski Lekkokonny), którego szwadrony (398 koni) po dowództwem rtm Ignacego Zborowskiego (miał on powiedzieć „Ma mnie Moskwa siłą brać, to wolę zginąć z tą swoją komendą”) nierzadko siłą przebiły się przez kordon
    JAZDA:

    15 lutego 2011 z 16:35 #9287
    Koroniarz
    Keymaster

    W wątku My z Napoleonem w odniesieniu do okresu wojen napoleońskich cytowałem jeszcze prof. Czubatego:

    Ustalenie liczby polskich ochotników służących w armiach zaborczych w interesującym nas okresie przysparza sporych trudności. Liczbę polskich ochotników w armii austriackiej w latach 1778–1809 szacuje się na 20 tys. Jednorazowo podczas kolejnych kampanii służyło jednak nie więcej niż 3600 ochotników. Ponieważ w latach 1795–1815 dokonano rozbudowy polskich formacji ochotniczych, można przyjąć, że przez szeregi austriackie przewinęło się kilkanaście tysięcy żołnierzy i oficerów.
    Wydaje się, że co najmniej tyle samo ochotników służyło w armii rosyjskiej. Z obliczeń jednego z rosyjskich historyków wynika, że wśród oficerów 1. i 2. armii zachodniej w 1812 roku znajdowało się 107, którzy wypełniając urzędowe dokumenty, zadeklarowali pochodzenie z polskiej szlachty. W rzeczywistości Polaków było znacznie więcej. Z zachowanych stanów służb wynika, że 34 proc. kadry oficerskiej tych armii stanowiły osoby wywodzące się ze szlachty guberni „białoruskich” (z wileńską włącznie) i „małorosyjskich”. Wśród nich znalazło się z pewnością wielu Polaków. Oznaczałoby to, że w 1812 roku w armiach Barclaya de Tolly i Bagrationa służyło kilkuset polskich oficerów. Nie ulega również wątpliwości, że Polacy służyli w stopniach oficerskich w pozostałych armiach rosyjskich. Należy także uwzględnić fakt, że w armii rosyjskiej służyli polscy ochotnicy, którzy nie zdobyli stopnia oficerskiego. Porównanie z armią austriacką pozwala przypuszczać, że w ciągu owych dwudziestu lat ich liczba sięgała kilkunastu, a może nawet 20 tys. Przypuszczam, że kilka tysięcy polskich ochotników służyło również w armii pruskiej. Wiele wskazuje, że w latach 1795–1815 przewinęło się przez nie około 30 tys. polskich ochotników – a zatem więcej niż przez legie włoskie i Legię Naddunajską.

    Jak ilustrację zamieszczam zaś opis pułku konnopolskiego wraz z dwiema rycinami (za Военная одежда русской армии / Военная одежда в период царствования Александра I / str.159-161):

    Уланы — разновидность легкой кавалерии — получили свое начало от литовских войск и Войска Польского. В начале царствования Александра I в российских войсках существовало два легких кавалерийских полка: Татарско-Литовский и Польский. В 1803 г. форма одежды этих полков состояла из шапки, куртки, панталон, сапог, кушака, галстука, перчаток и предметов снаряжения.
    Куртка двубортная фрачного покроя из синего сукна с короткими полами и фалдами имела первоначально высокий стоячий цветной воротник, цветные обшлага, цветные лацканы и канты по краям воротника, по швам спинки, рукавов и фалдам, эполеты из белого гаруса на обоих плечах и медные луженые пуговицы.
    Панталоны из синего сукна с лампасами и кантами на боковых швах по внутреннему шву обшивались черной кожей.
    Шапки были нового образца с черным кожаным околышем и высокой четырехгранной тульей, подбородным ремнем и этишкетным шнуром с кистями — витишкетом. Витишкет крепился вверху за правый угол шапки, а внизу пропускался под правый эполет, затем вокруг шеи и двумя кистями выходил из-под левого эполета. Кроме того, шапка имела два кожаных козырька: передний — опущенный и задний — приподнятый к затылку.
    Кушак (пояс) из синего сукна имел две по краю цветные полоски. Галстук с манишкой изготовлялся из черного сукна. Уланы носили саблю с темляком на поясной портупее и лядунку из черной кожи на лосинной белой перевязи (рис. 111).
    Офицеры на воротниках и обшлагах имели петлицы, золотое шитье, золотые эполеты, этишкетный шнур (витишкет) серебряный с черным и оранжевым шелком, белый султан с черными и оранжевыми перь ями внизу, а по нижнему краю шапки, по ремням портупеи и на перевязи — золотой галун. В лейб- гвардии Уланском полку на тулье уланской шапки размещался двуглавый орел, а на околыше — кутас. На концы воротника нашивались петлицы (рис. 112).

    Pozdrawiam!

    15 lutego 2011 z 18:02 #9291
    apacz
    Participant

    To ja może, korzystając z Wiskowatowa, pokażę jak wyglądał polski pułk jazdy (bo jeszcze bez „ułański” w nazwie) w czasach Pawła I …
    pzdr – apacz

    16 lutego 2011 z 10:24 #9302
    apacz
    Participant

    Mały offtop… Tak wyglądali rosyjscy „protoułani” czyli pikinierzy konni z pułku Jekaterynosławskiego z lat 1776-1784.
    Wyglądali dość znajomo ;D

    Załączniki:
    17 lutego 2011 z 23:33 #9332
    Koroniarz
    Keymaster

    Przypomniałem artykuł z przedwojennej Broni i Barwy, pt. Polskie formacje wojskowe, w armii austriackiej po pierwszym rozbiorze. Ilustracje ze zbiorów własnych.

    Pozdrawiam!

    18 lutego 2011 z 09:58 #9335
    apacz
    Participant

    Witam,
    Ciekawy tekst, mam tylko małe „ale” w kwestii Königlich Galizischen Adeligen Leibgarde :<
    W archiwum wiedeńskim (sygnatura ÖStA/KA, Leibgarden, Galizische Adelige Leibgarde, Karton 5) znajduje się dyplom ustanawiający skład owej jednostki z podpisem Józefa II. Tyle, że jest on datowany na 16 listopada ale 1782. Gwardia ta składać się miała, z:
    1 Kapitän (Fürst Adam Kasimir Czartoryski-Sanguszko),
    1 Kapitänleutnant,
    1 Oberleutnant,
    1 Adjutanten,
    1 Rechnungsführer
    40 Gardisten.

    1 maja 1791 r. oddział ten został rozwiązany, a jego członkowie wcieleni jako galizische Abteilung do innej formacji gwardii – Arcieren-Leibgarde.

    Tyle informacja zaczerpnięta z katalogu wystawy austriackich archiwów poświęconej stosunkom polsko-austriackim.
    pzdr – apacz

    18 lutego 2011 z 11:03 #9336
    Pedro
    Participant

    ;D

    Załączniki:
    23 lutego 2011 z 10:03 #9398
    apacz
    Participant

    Hmm… Ta ilustracja zapodana przez Pedra ukazuje nasz 17 puł w Hamburgu – co prawda na służbie francuskiej, ale chyba nie o to chodziło w tym temacie?
    To może znów coś z ułanów galicyjskich…

    25 lutego 2011 z 11:14 #9415
    apacz
    Participant

    Kontynuując temat ułanów galicyjskich – jedna z wybitniejszych postaci związanych z tą formacją (prywatnie przyjaciel ks. Józefa Poniatowskiego) – szef (inhaber) 2 puł Karol von Schwarzenberg

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.