Podobieństwa mundurów i oporządzenia

  • 16 września 2006 z 18:46 #3155
    DarekDarek
    Participant

    Aby nie zakładać nowego tematu, postanowiłem przykleić się już do koronnego.
    Otóż na allegro pojawiła się ciekawa licytacja.
    Z chęcią zapoznam się z pomysłami szanownego towarzystwa w temacie mocowania
    powyższego efektu, gdzież to by go można było umieścić.
    Czyżby na klapie ładownicy?
    A jeśli tak, to czy mogły tam pojawiać się inne ‚znaki’ niż monogramy królewskie,
    granaty, skrzyżowane armaty?
    Pzdr – Darek

    18 września 2006 z 17:01 #3156
    Koroniarz
    Keymaster

    Mimochodem udaje się zauważyć na tej aukcji edukacyjy wpływ informacji przez nas zamieszczanych. Informacja na aukcji jest żywcem wzięta z działu BARWA I BROŃ. Moja znajomość efektów jest wtórna, jednak dwa ucha i roymiar sugeruja, że emblemat był przeszywany drutem bądź rzemieniem, a to w istocie sugeruje ładownicę.

    18 września 2006 z 21:56 #3157
    DarekDarek
    Participant

    Taak, szkoda że finanse mamy takie jakie mamy,
    bo może czas by pomyśleć o kontrolowanych zakupach historycznych pamiątek
    jakie mogą okazjonalnie pojawiać się na rynku.
    Pzdr – Darek.

    [ Dodano: 2006-10-03, 21:41 ]
    Co by nie zakładać nowych tematów
    Czy zastanawialiście się jakie plecaki/tornistry nosiła piechota Sejmu Wielkiego?
    Czy mogły być stosowane plecaki typu rosyjskiego, pruskiego?

    [ Dodano: 2006-10-03, 21:42 ]
    Marcinie pomocy !!!!!!!! 😕

    MARCIN: do zamieszczania w sieci najlepiej nadają się pliki w formacie *.png, *.gif, oraz *jpg
    Pozdrawiam!

    [ Dodano: 2006-10-05, 09:09 ]
    Wydaje mi się iż noszono tornistry z tyłu na lewym boku, zawieszone na jednym pasie.
    Po zwycięstwie insurekcji warszawskiej w magazynach było 3328 sztuk tornistrów,
    a zamówiono jeszcze kolejnych 3000 tornistrów Z PASAMI.
    Przypominam sobie stroczone tornistry z kocami jakie noszą chłopcy w GRH,
    i wydaje mi się iż zrolowany koc był bardzo wysoko niemal przy szyi.
    Natomiast na skanach widać właśnie niskie zawieszenie tornistrów,
    choć też wydają się mieć przytroczone koce, garnki i tp.
    Ciekawe jak ewoluowały tornistry, co o tym myślicie?

    [ Dodano: 2006-10-06, 16:56 ]
    Pani Ela81 napisała na Gery.pl:

    Na wszystkich znanych mi rycinach przedstawieni są legioniści w tornistrach na pasach nośnych na obydwu ramionach, więc muszą to być tornistry
    francuskie. W tym okresie armie pruska, rosyjska i austriacka nosiły tak zw.
    pakunki. Rodzaj torby noszony na pasie z prawego ramienia do lewego boku,
    podobnie jak w RP.

    8 października 2006 z 21:42 #3197
    11 kwietnia 2007 z 22:27 #4239
    DarekDarek
    Participant

    pakunek czy już plecak???
    Czy możliwe było ‚podciągnięcie’ w czasie marszu lub bitwy pakunku bardziej na plecy, skócenie pasa?
    A tu coś z I Rzeczypospolitey
    Pakunek i zrolowany płaszcz.

    11 kwietnia 2007 z 23:44 #4240
    Krzysztof Polak
    Participant

    Do rosyjskich pakunków – weźcie jeszcze pod uwagę, że w okresie kampanii 1805 i 1806/7 roku Rosjanie nosili zmodyfikowana wersję tegoż – w postaci swoistej „tuby” z czarnej, alkierowanej skóry.

    12 kwietnia 2007 z 13:15 #4245
    harry
    Participant

    Czy możliwe było ‚podciągnięcie’ w czasie marszu lub bitwy pakunku bardziej na plecy, skócenie pasa?

    W pruskich rozkazach marszowych co rusz spotyka się instrukcje aby „pakunki” były „krótko spięte” tak aby jego „dolny narożnik lekko dochodził do górnego narożnika ładownicy” lub wręcz ” żeby nie wisiał z tyłu, blisko ładownicy”, a także ” powinien być pod lewym ramieniem noszony”.

    22 kwietnia 2007 z 20:57 #4305
    DarekDarek
    Participant

    A czy w czasie batalii pakunki były ‚na krótko’, czy normalnie noszone?
    Pzdr.

    24 kwietnia 2007 z 10:25 #4308
    harry
    Participant

    Nie wydaje mi się aby były jakieś instrukcje na ten temat. Wszak bitwa to z „technicznego” punktu widzenia zwykły marsz. Tornister powinien być tak noszony żeby nie przeszkadzał w dobywaniu ładunków z ładownicy. Z praktyki doświadczyłem, że im jest krócej spięty i bardziej pod pachą tym jest wygodniej z nim chodzić. Znam natomiast przypadki kiedy podczas szturmu na twierdzę kazano zostawiać żołnierzom w obozie wszystko za wyjątkiem broni i ładownic.

    24 kwietnia 2007 z 23:15 #4332
    DarekDarek
    Participant

    To mi przypomina przypadek bitwy pod Mirem w kampanii litewskiej (oczywiście 1792 roku ;P ), gdzie w zamku pozostawiono tornistry, a po bitwie już ich nie zabrano :confused:
    Czy jako przedstawiciel koalicji antynapoleońskiej dysponujesz danymi o wyglądzie pruskich pakunków?
    Pozdrawiam – D.

    25 kwietnia 2007 z 10:13 #4334
    harry
    Participant

    Wszystkie znane nam oryginały z krajów niemieckich (oprócz Austrii) znajdziesz TUTAJ . Z opisów wynika że były robione ze skóry cielęcej, noszone na skórzanym pasie. My mamy zrobione repliki ze sprzączką, ale mam wątpliwości czy słusznie, gdyż w jednym z rozkazów znalazłem informację, że żołnierzom kazano skracać pasy „za pomocą obcięcia nożem”. ;D
    Dość ciekawie wygląda analiza zawartości, otóż wynika z niej dosyć jednoznacznie że w ciągu XVIII w, tornister (upierał bym się przy tej nazwie) „rósł” kosztem chlebaka, tak że w okresie Jeny w chlebaku znajdował się już wyłącznie chleb ( jak sama nazwa wskazuje :haha: ), a cała reszta klamotów trafiła do tornistra. Poszła też za tym zamiana nazwy, nazywany początkowo „Rauchen-tornister” w odróżnieniu od „Leinen-tornister” , stał się w końcu wyłącznie „Tornister”, a „Leinen-tornister” zamienił się w swojski „Brotbeutel”, oraz stracił skórzany pas ( już niepotrzebny przy zmniejszeniu obciążenia) na rzecz lnianego.

    Interesujące by było porównanie jak konflikty lub sojusze pomiędzy armiami tamtego okresu wpływały na zmianę lub modyfikacje wyposażenia. U Kitowicza czytałem , że stemple żelazne trafiły do armii koronnej za pośrednictwem Rosjan, którzy wycofując się z Prus, w czasie wojny siedmioletniej, zostawili sporo karabinów z takimi stemplami. Ciekawe czy te doświadczenia wpływały też na inne części ekwipunku, w tym na „nadbagaż” piechura.

    Pozdr.

    25 kwietnia 2007 z 15:46 #4335
    Krzysztof Polak
    Participant

    Coś we „wpływach” jest – mundury pruskie po 1812 roku wykazują dość silne wpływy uniformów rosyjskich.

    25 kwietnia 2007 z 17:32 #4336
    Koroniarz
    Keymaster

    To przecież stałe prawidło. Tak nawet opisywano to w pamiętnikach, choćby jeszcze z wieku XVII. Jeden z pamiętnikarzy wspominał, że kto z kim wojował można było łatwo poznać po przyodziewku. Nie jeden raz zdobytym na wrogu. Tak samo w epoce wojska mundurowego. Dość wspomnieć lansjerów, którzy od czasu wojen napoleońskich z nielicznymi wyjątkami nosili polskie mundury i rogatywki. Od Bergu po Indie.

    Ponieważ temat od pewnego już czasu nie dotyczy kaszkietów piechoty koronnej, zmieniam nazwę na Podobieństwa mundurów i oporządzenia.

    Pozdrawiam!

    29 kwietnia 2014 z 11:05 #11023
    Rozumny
    Participant

    Z okresu wojska koronnego chciałbym przeskoczyć do Królestwa Polskiego zwanego również Kongresowym, dokładnie w lata 1828-1830/1831. Czy dobrze rozumiem że podobieństwo mundurów (chodzi mi o piechotę liniową starych pułków) polskich do rosyjskich oznacza że są identyczne krojem (bo że różnią się barwą to zrozumiałe)? W przypadku kaszkietu raczej jestem pewny że są identyczne, latem odróżnia je głównie inny orzeł, zimą zaś litery na pokrowcach.
    Głównie chodzi mi o to czy zakładając obszycie się na polskiego piechura można spokojnie zamówić ten sam mundur w rosyjskiej zieleni bez narażania się na nie-epokowość?
    Jeśli dobrze zrozumiałem w przypadku opadów zakładając na kaszkiet pokrowiec zdejmowano orły? Czyli rozumiem że sama ta czynność jest dość prosta i szybka więc można założyć stosowanie jednego nakrycia głowy (oraz spodni) przy wymienianiu orłów w okresie letnim do przedstawienia sylwetek zarówno polskich jak i rosyjskich?

    29 kwietnia 2014 z 15:45 #11024
    Koroniarz
    Keymaster

    Zmiana blachy naczelnej, orła lub podpinki jest prosta, gdyż najczęściej były mocowane na wąsy. Co się tyczy kroju i koloru to sprawa jest nieco bardziej złożona. Generalnie rzecz biorąc w kawalerii kongresówki przyjęto krój pułków ułańskich w służbie rosyjskiej. Tak więc tu podobieństwa mundurów tych jednostek były bodaj czy nie największe. Barwy i krój mundurów artylerii również były zbliżone. W przypadku piechoty tych różnic między WP a armią carską było więcej, choć ze względów, o których piszesz część jednostek była bardzo podobnie umundurowana. Czy w stopniu, który pozwoli na zamówienie munduru w sposób, o który mówisz, to należałoby się przyjrzeć odpowiedniej jednostce polskiej i rosyjskiej aby mieć pewność.

    Pozdrawiam!

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.