Piechota koronna Za Augusta II i III

  • 30 listopada 2008 z 01:14 #5841
    Adam Zwoiński
    Participant

    Ostatnio zainteresowałem sie tematem piechoty koronnej za panowania saskiego.Temat jest mocno ” zakurzony „. Ciekawe plansze znajdują się w książce ” WOJSKO KORONNE PIECHOTA ” Mariusza Machynii i Czesłąwa Srzednickiego. Myslę że może warto kiedyś powołać do życia jeden z takich zapomnianych regimentów, a może być to ciekawa alternatywa dla naszych krajowych grup odtwarzających jednostki pruskie wszak umundurowanie było podobne, niemiecki krój kurtek ale wojsko polskie :haha:

    1 grudnia 2008 z 13:51 #5846
    Koroniarz
    Keymaster

    Ciekawa sprawa, ale jakiś rok temu z zapytaniem, czy jednostka taka u nas funkcjonuje i czy są rekonstrukcje tego okresu, jakieś półtora roku temu wystąpił Amerykanin mieszkający na Litwie… i był bardzo zdziwione, że okres ten leży odłogiem.

    Pozdrawiam!

    1 grudnia 2008 z 22:55 #5854
    Adam Zwoiński
    Participant

    My ( Polacy ) mamy ten problem i zarazem szczęścię ,że mamy bogatą historie wojskową, po prostu za mało jest pasjonatów tematu a za dużo jednostek do odtwarzania, nie wspominając,że duża część naszych rekonstruktorów odtwarza obce armie. Ja rzucam temat i jestem gotów w pewnym stopniu sie w to zaangazować w przyszłości. Na razie mam troche do zrobienia z moim oporzadzeniem Działynczyka ale za rok, dwa czemu nie
    Okres saski jest zapomniany z powodu iz była to epoka upadku naszego państwa i wojska ale przeciez ono istniało ! I posiadalismy wiele jednostek
    Sprawa jest ułatwiona w tym sensie, że cześc sprzętu można wykorzystać z napoleonki, wojny w obronie konstytucji, powstania kościuszkowskiego
    Myslę,że w tej chwili możemy skupić się na próbie zgłebienia żródeł aby uzyskać jak najwiecej wiadomości o piechocie koronnej z tego okresu

    1 grudnia 2008 z 22:59 #5855
    Adam Zwoiński
    Participant

    Na podstawie dostępnego materiału spróbuje wykonac kilka rysunków i zamieścić je tutaj w celu ich krytcznego omówienia w naszym gronie

    1 lutego 2009 z 23:50 #6135
    Adam Zwoiński
    Participant

    Czy ktoś dysponuje rysunkami polskiej piechoty z pocz. XVIII wieku, z okresu Wojny Północnej ?

    24 sierpnia 2009 z 20:30 #6980
    Adam Zwoiński
    Participant

    Włąśnie dziś nabyłem bardzo ciekawy album z planszami autorstwa Jana Czopa pt : BARWA WOJSKA RZECZYPOSPOLITEJ OBOJGA NARODÓW W XVIII WIEKU, piekne, kolorowe plansze ukazują zestwienie mundurów polskich i litewskich w XVIII wieku, polecam

    26 sierpnia 2009 z 08:10 #6987
    Adam Zwoiński
    Participant

    1732-1794

    22 września 2009 z 11:19 #7052
    lechu86
    Participant

    Witam,
    jeżeli chodzi o album Jana Czopa pt. Barwa wojska Rzeczypospolitej… posiadam skany kilku stron tej publikacji:

    22 września 2009 z 15:19 #7053
    Prusak
    Participant

    Miałem okazje dziś ten album przeglądać-piekne są uniformy z 1760 roku.Czekac by ktoś to wreszcie zrekonstruowal.

    22 września 2009 z 19:35 #7054
    gbrPMZ
    Participant

    Koledzy!
    Przeglądałem dziś w księgarni Album pana Czopa, z silnym zamiarem nabycia, ale na razie odstapiłem ponieważ choć bardzo ładny nic do mojej wiedzy nie wnosi. Zapewne pamiętacie, że ja również pracuję nad tym tematem i możecie podejrzewać, że przemawia przeze mnie zawiść niespełnionego primusa, ale ten album nadaje się bardziej na prezent dla kogoś kto dopiero zaczyna swoją przygodę z XVIII wiekiem niż dla nas (przepraszam za określenie )starych badaczy i rekonstruktorów. Praca opiera się na kilku podstawowych pozycjach między innymi na Raspem, Broni i Barwie, trzech tomach Górskiego, cytowanym przez Wielchorskiego przepisie z 1786 dla bryg. KN i PSP, oraz rysunkach p. Fuińskiego przedstawiających ewolucję kontusza do kurtki i wygląd „naramników”
    1. Praca w zasadzie powiela ustalenia Br. Gembarzewskiego zawarte w II tomie Żołnierza Polskiego,
    2. Autor nie wykorzystał w swoich planszach źródeł w postaci „Ordynansów …” publikowanych na łamach DAWNEJ BRONI i BARWY, gdzie publikowane były chyba wszystkie zachowane Ordynanse dot. Ubioru wojsk polskich z interesującego nas okresu
    3. Tabele barw (szkoda że nie kolorowe) powtarzają w pewnej kompilacji tabele drukowane w przedwojennych zeszytach Broni i Barwy.
    4. Figury malowane są lekko, barwy żywe, choć całość dość szkicowa, co uniemożliwia np. mniej rozeznanym w historii munduru modelarzom wykorzystanie plansz przy tworzeniu własnych figurek.
    5. Przeglądając „na szybko” znalazłem kilka istotnych błędów i braków:
    -brak mantelzaków u towarzyszy i oficerów,
    -brak obergurtów
    -dziwne czerwone popręgi ,podpiersienia i elementy ogłowi,
    -brak figur w pełnych rzędach, czyli stroczonych z drągami do obozowania i pełnymi pakunkami,
    -zły kształt giwerów pocztowych na planszach dotyczących 1791 roku,
    -dziwna forma giwerów piechoty na planszy przedstawiającej wygląd żołnierzy z 1789 roku
    -w podpisach pojawia się zamiennie pocztowy/szeregowy co jest nieuzasadnione i dla początkującego będzie mylące

    Reasumując: Dobrze, że album ukazał się, przyda się zapewne początkującym i tym którzy nie mają Gembarzewskiego.
    Piotr M. Zalewski

    22 września 2009 z 19:41 #7055
    gbrPMZ
    Participant

    Gwoli uzupełnienia sukcesów wydawniczych:
    Kupiłem dziś w księgarni „Prusa” następującą pozycję:
    Katarzyna Bucholc-Srogosz
    Departament Wojskowy
    Rady Nieustajacej
    w latach 1775 -1789 i 1793 -1794
    Wydawnictwo Poznańskie
    Cena 30złp, stro z przypisami i bibliografią 167,
    Jadąc autobusem przeczytałem wstęp, zapowiada się obiecująco.
    Polecam!
    PMZalewski

    1 października 2009 z 12:49 #7098
    Koroniarz
    Keymaster

    Autor albumu, pan Jan Czop był łaskaw przesłać jedną grafik, którą zamieszczam niżej (w pełnym rozmiarze po kliknięciu grafiki).

     

    Pozdrawiam!

    2 października 2009 z 09:12 #7105
    2 października 2009 z 09:35 #7106
    lmeglnyi@net24.
    Participant

    1.mundury janczarów gwardii Augusta II
    2.Gwardia Piesza Koronna 1732
    3.mundury Korpusu Artylerii Koronnej z 1732r.

    8 października 2009 z 18:33 #7111
    lechu86
    Participant

    Witam.
    Szanowny Panie Piotrze, jest pan osobą znaną i uznaną i każde pańskie słowo waży. Szkoda, że nie kupił pan albumu pana Czopa, bo przy bliższym poznaniu zauważyłby pan, ze autorowi nie obce są ordynanse publikowane w cyklu ARCHIWALIA.
    Próba przedstawienia barwy , jak pisze autor , powstała na podstawie i tu wymienia czternaście pozycji od Moczka do Gembarzewskiego. Również nie umknęła uwadze autora publikacja pana Sicińskiego i ordynans z 2 lutego 1778 ( nie publikowany w ARCHIWALIACH), a że skorzystał świadczy zapis autora ,,Towarzysze Kawalerii Narodowej prawdopodobnie od roku 1778, a może nawet od 1776, do roku 1785 nie nosili broni drzewcowej” i dalej ,,a zatem przedstawieni na planszach z 1776… kopii raczej mieć nie powinni”
    Tabele barw są przejrzyste i łatwo pozwalają identyfikować jednostki, każda ma kolorową figurę w albumie.
    Czy są tylko kompilacją?
    Album pana Czopa, o którym sam pisze, ,,że ma świadomość, ze może zawierać nieścisłości”oraz , że ,,celem publikacji jest przybliżenie wizerunku wojska w XVIII wieku”, co moim zdaniem zrealizował w formie rewii wojska. Widać, że nie było celem autora opracowanie krytyczno – naukowego dzieła. Rekonstruktorzy i modelarze muszą niestety sięgnąć po pozycje wymienione w bibliografii i nie tylko ( na marginesie : praca panów Żygulskiego jun. i Wieleckiego ,, Polski mundur wojskowy” ma już 20 lat. i czas na nowe uzupełnione wydanie) . Co do ubioru koni, to sie nie wypowiadam. Jeśli chodzi o kształt nakryc głowy szeregowych piechoty w 1789 i jazdy 1791 to dysponujemy tylko opisami i rysunkami Orłowskiego i Gembarzewskiego. A zatem kształty tych nakryć są raczej dyskusyjne , niż złe.
    W podpisach autor konsekwentnie do roku 1765 stosuje nazwy: pocztowy, dragon, grenadier , muszkieter , gemajn, a potem już tylko szeregowy, w słowniku wyjaśnia: pocztowy- żołnierz wchodzący w skład poczty , szeregowy . Myślę, ze nawet początkujący adept wiedzy nie powinien mieć kłopotów. Reasumując pisze Pan , że dobrze, że album się ukazał i ja tez tak myślę, tym bardziej , że od Gemborzewskiego minęło 40 lat i obyśmy Panie Piotrze nie musieli czekać następne 40 . I na koniec pragnę zwrócić uwagę, że autor serdecznie dziękuje osobom, wśród których zapewne są sponsorzy, o których zabiegała . Cóż takie czasy.
    Na mojej półce album pana Czopa jest w zgodzie z Gembarzewskim oraz Żygulskim juniorem i Wieleckim.
    Łączę wyrazy szacunku

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.