Patriotyzm w rekonstrukcji historycznej

  • 8 grudnia 2009 z 11:35 #7729
    Krzysztof Polak
    Participant

    …patriotyzm nie polega na opowiadaniu kolegom o świętej miłości Ojczyzny, ale (m.in.) na pamiętaniu kim się jest i jaki mundur się nosi…

    Bodaj Wieniawa określił to niegdyś tymi słowy:
    Czym różni się polityk od żołnierza? Tym, ze polityk mówi o ojczyźnie a myśli o Obiedzie. Żołnierz mówi niemal wyłącznie o jedzeniu, ale walczy za Ojczyznę.

    A jest to komentarz patrioty najwyższej próby.

    8 grudnia 2009 z 20:39 #7741
    niepij
    Participant

    Nasze mundury to tylko zabawa. Jakkolwiek byśmy nie wierzyli w swoją misję. Nie dajemy Ojczyźnie nic ponadto co nam zbywa. Nie poświęcamy się więcej niż uważamy za stosowne. MÓWIMY o patriotyźmie, trochę tak, jak w powiedzeniu Wieniawy zachowuje się polityk.

    Najlepszym dowodem znajomości historii i zrozumienia spraw najwyższych jest postawa uczsetników tej dyskusji. Przy tym stanie świadomości powoływanie się na wartości najwyższe wygląda niewypowiedzianie smutno.

    Jesteśmy grupkami zakompleksionych ludzi, którzy usiłują się schować za tarczą ważności spraw, o których mają często mało pojęcia. Widzowie widzą, bo taka rola widzów. Propagowanie umiłowania Ojczyzny za pomocą podchmielonych osiłków i strzelania z wiwatówek przynosi zgubne skutki.

    Szermowanie argumentami o patriotyźmie zupełnie nie przeszkadza nawet uczestnikom tej dyskusji przy innych okazjach z łatwością przebierać się w mundur Wehrmachtu, bez żenady i bez całej tej otoczki narodowej. Gdzie wtedy ten kluczowy, jak można by odnieść wrażenie patriotyzm ulatuje?

    Ja mam mundur polski i francuski, współzałożyłem i uczyłem polski pułk piechoty. Czy zakładając akurat mundur francuski sprzeniewierzam się obowiązkom Polaka?
    Czy Szwoleżerowie faktycznie są oddziałem polskim? W jakim stopniu? Na ile walczyli o interes Polaków?
    Legia Nadwiślańska? To Polacy? Ułańskie pułki Księstwa Warszawskiego tworzone na Litwie w 1812 roku to Polacy?
    Urlopowani i rozpuszczeni w 1807 roku do domu Prusacy wcieleni do polskich pułków to Polacy?
    Francuscy dowódcy polskich oddziałow to Polacy?
    Bawarczycy to Prusacy?
    Wirtemberczycy to Prusacy?
    Sasi to wrogowie czy przyjaciele?
    Jak ocenić postawę Francuzów wobec Polaków?
    Polaków wobec Litwinów, Białorusinów, Ukraińców?
    Jakie to ma znaczenie w rekonstrukcji?
    Jak nie krzywdząc nikogo rozsądzić to historycznie?
    Tych zagadnień nie rozwikła rekonstrukcja, bo nawet historia sobie z nimi nie daje rady.

    Próby ocen postaw uczestników wydarzeń, przy możliwościach pojmowania i wiedzy historycznej jaką tu zaprezentowaliśmy są smieszne. To tak jakby dziecko pytać czy czarny pan jest zły czy biały pan.

    Dobrze odtworzony mundur i rekonstruktor znający historię i uczciwie spełniający rekonstrukcyjne obowiązki jest wartością porównywalną z prawdziwym patriotyzmem.
    Marny rekonstruktor, nie znający historii i nie rozumiejący meandrów przeszłości nawet jeśliby jak Reytan upadł na progu z rozerwaną koszulą krzycząc POLSKA! nie spełnia takich walorów.

    Tak jak w religii rekonstrukcyjnej…
    Istnieje problem. Jest w statutach, jest na ustach, ale nie macie ani odwagi ani zdolności by się nim porządnie zająć.
    W tej sytuacji najlepiej krzyczeć, że Was obrażam. Po raz kolejny jednak mam wrażenie że obrażacie się sami na siebie.

    Patriotyzm jest ważny i powinien być jakoś obecny w rekonstrukcji, choć nie jest jej warunkiem zaistnienia. Jak widzę jednak nie Wy bedziecie się nad tym zastanawiać.

    Moje zdanie poznaliście. Jak nie rozumiecie to wracajcie do moich poprzednich postów.
    Lepiej też jasno opiszcie swoje, bo obecnie wygląda na to, że zarówno religia jak i patriotyzm jest tu raczej kwiatkiem do kożucha.

    9 grudnia 2009 z 11:36 #7758
    Horhe
    Participant

    Niepij uważaj, widze w Twoim zachowaniu podobieństwo do Fryderyka Wielkiego. Wszystko wg Ciebie powinno być w pewnych ramach, opatrzone definicjami, regulacjami i przepisami. Quo vadis?bo odnosze wrażenie, że Twoje wypowiedzi wyglądają jak bełkot semantyczny.
    Skoro już mowa o patriotyźmie, to może warto przemyśleć temat poszanowania munduru i wyciągnąć z tego wnioski. Chodzi mi głównie o temat walania się po ziemi rogatywek z orzełkami.

    9 grudnia 2009 z 13:50 #7762
    małgosia d.
    Participant

    Horhe! Dobrze napisane, bardzo trafnie 😉 Kolejny głos rozsądku, szkoda, że i ten nie da do myślenia… (…)

    9 grudnia 2009 z 14:29 #7763
    Pedro
    Participant

    A ja proponuję patryjotyzm o którym ;p isze Nipi co najwyzej nosić w sercu.
    Bo czym on się ma przejawiać ? na rekonstrukcji obelzywym traktowaniem Rosjan i Prusaków ??? wyrwanie i zdeptanie flagi wrogich wojsk ??
    Chyba nie , bo my staramy się odtwarzać historię a patryjotyzm radykalny = nazim.
    Na tegorocznym Austerlitz byłem w mundnurze pruskim , maszerując z całym oddziałem na pole bitwy mijalismy 2pp,3pp,4pp,7pp,12pp w kolumnie .Miruś gdy ich mijalismy dał komende do wzniesieniaa okrzyku Viwat Wojsko Polskie.stojący oboik Czesi i austryjackich i rosyjskich mundurach byli z lekka zszokowani :bye:

    9 grudnia 2009 z 14:56 #7764
    niepij
    Participant

    Po raz drugi, mimo wieloletnich sporów, muszę zaznaczyć, że zgadzam się z opinią Pedra.

    9 grudnia 2009 z 16:59 #7765
    Krzysztof Polak
    Participant

    A ja proponuję patryjotyzm o którym pisze Nipi co najwyżej nosić w sercu

    . Zdecydowanie tak!

    Bo czym on się ma przejawiać ? na rekonstrukcji obelżywym traktowaniem Rosjan i Prusaków ??? wyrwanie i zdeptanie flagi wrogich wojsk ??
    Chyba nie

    Zdecydowanie nie!
    Patriotyzm, jakbyśmy go nie definiowali, opisywali, zakładali nań sztywne a sztuczne ramy – jest uczuciem czy stanem ducha ze wszech miar pozytywnym i szlachetnym, w przeciwieństwie do wszelkich szowinizmów, nacjonalizmów i inszych -izmów. Lekceważenie czy wręcz znieważanie innych nacji i ich symboli, uczuć, tradycji nie mieści się w jego ramach, winno być wstrętne każdemu, kto się za patriotę uważa i nim jest.
    Tak mnie przynajmniej nauczono.

    9 grudnia 2009 z 17:13 #7766
    Pedro
    Participant

    Patriotyzm, jakbyśmy go nie definiowali, opisywali, zakładali nań sztywne a sztuczne ramy – jest uczuciem czy stanem ducha ze wszech miar pozytywnym i szlachetnym

    I o to chodzi a zakładanie ramek co jest patriotyzmem a co nie i kłotnie o to na forum jest bez sensu

    9 grudnia 2009 z 18:17 #7767
    Prusak
    Participant

    Zgadzam się z Pedrem,Niepijem i Owcą.

    9 grudnia 2009 z 23:08 #7774
    Hahn
    Participant

    Dopisuję się do listy zgadzających się na to pojęcie. Kiedyś trzepaliśmy sprawę patriotyzmów na nieboszczyku poniatowskim (Tylko bez obrazy uczuć, proszę! Piszę poniatowski małą literą bo chodzi o forum a nie o właściciela Blachy) i doszliśmy do pyskówy niemal. Zagrały uczucia narodowe, surmy bojowe, zatarły się granice między narodowością rzeczywistą a rekonstrukcyjnie odtwarzaną. Bez sensu, jak na to patrzę teraz.

    Życzę wszystkim, byśmy nie musieli w praktyce przykładać miarki sewrskiej do naszego patriotyzmu. Bo ona działa tak naprawdę w okopach w obliczu wroga a nie w kapciach w obliczu komputera.

    Tak na margnesie, jakoś tak sie utarło, że to Polacy cechują się patriotyzmem. Ewentualnie Francuzi (wyjąwszy 1940 rok). Inni mają raczej tylko taki mały moralnie nacjonalizm. To tak też mi się przypomniało jako pokłosie tamtych dawnych dyskusji.

    Serdeczne pozdrowienia wszystkim.

    10 grudnia 2009 z 11:48 #7779
    Koroniarz
    Keymaster

    Patriotyzm, jakbyśmy go nie definiowali, opisywali, zakładali nań sztywne a sztuczne ramy – jest uczuciem czy stanem ducha ze wszech miar pozytywnym i szlachetnym

    I o to chodzi a zakładanie ramek co jest patriotyzmem a co nie i kłotnie o to na forum jest bez sensu[/quote]
    I to jest mój punkt widzenia. Amen.

    Osoby zainteresowane rzeczową dyskusją o historii idei zapraszam do wątku: My z Napoleonem?

    Pozdrawiam!

    8 września 2011 z 22:58 #10078
    Anonimowy

    Patriot features a couple of their motherland and country. It can be realized finished the cultivation of tradition, the worship of somebody heroes and their memories, as considerably as efforts to the community, participate in the elections, enlightened citizenship. However, the touch to the hurt of the say setup can be regarded as superpatriotic, if you are edifice a land – polite rebelliousness.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.