Orzeł pułkowy

  • 19 kwietnia 2010 z 10:49 #8304

    Ładne dziurki. Będąc w Paryżu i w muzeum widziałem go. Aż żal, że naszych orłów zachowało się tak mało. I ani jeden z wojsk galicyjsko francuskich, które im podarował Napoleon. Oczywiście były to złote orły francuskie.

    12 maja 2010 z 20:24 #8385
    DarekDarek
    Participant

    Jako ciekawostkę podam iż pomysł projektu nadawania sztandarom orłów w Wojsku Polskim ( i Pogoni na Litwie ) wyszedł po raz pierwszy 13 stycznia 1792 roku. Pomysłodawcą był Hetman Michał Ogiński. Nawiązywał w swej mowie do tradycji rzymskich orłów, mówił o skłonności żołnierzy do przywiązania do różnych znaków, do cenienia ich ponad życie.
    Powiedział też:
    „My zaś co Go mamy za herb republikański, czemuż by naszym regimentom nie przewodniczył… Te distinctoria osobistość przytomną Oyczyzny przypomniałyby w bitwie żołnierzowi”
    A tak dopiero 3 maja 1807 roku…..

    25 maja 2010 z 09:27 #8426
    Skoczek
    Participant

    Witam. Mam zaliczenie z Księstwa Warszawskiego i dostałem pytanie co to jest orzeł pułkowy. Odpowiedziałem, że to orzeł na skrzynce sztandaru, chorągwi. Pułkownik odpowiedział, że Orzeł pułkowy to pewne określenie, ale czego? Będę wdzięczny za odpowiedz 😉 Z powyżej napisanych postów wnioskuję, że odpowiedziałem w miarę poprawnie. W czym problem. Pozdrawiam!

    25 maja 2010 z 16:59 #8427
    Koroniarz
    Keymaster

    Odpowiedź jest w zasadzie trafna. Mógłbyś ją jeszcze rozwinąć o wskazanie funkcji jakie pełnił, oraz tradycji z nim związanych. Np. w armii francuskiej doby wojen napoleońskich, jednostki, które utraciły orły (z nielicznymi wyjątkami) podlegały rozwiązaniu.

    Pozdrawiam!

    27 maja 2010 z 11:38 #8432
    Skoczek
    Participant

    Teraz tak. Orzeł pułkowy to jest tylko ten orzeł na skrzynce czy cały sztandar? Może o to mu chodziło. No i jeszcze może wiesz czy tradycje nie sięgają dalej. Chodzi mi o średniowiecze. 😉

    28 maja 2010 z 09:46 #8433
    Koroniarz
    Keymaster

    Tradycje sięgają dużo dalej: starożytnego Rzymu. Co się tyczy sztandaru, to jego znaczenie różniło się zależnie od armii. We francuskiej armii okresu wojen napoleońskich najważniejszy był orzeł, w wojsku XW sztandar.

    28 maja 2010 z 11:03 #8434
    Horhe
    Participant

    We francuskiej armii okresu wojen napoleońskich najważniejszy był orzeł, w wojsku XW sztandar.

    Nie do końca mogę się z tym zgodzić. Do 1794 roku owszem sztandar lub chorągiew były najważniejsze,ale w Księstwie na wzór francuski (rzymski) rozdano pułkom orły jako najważniejsze znaki oddziałów. 3 maja 1807 roku kiedy je rozdawano,niewiele z pułków posiadało sztandary, a co lepsze niektóre pułki nawet do końca 1813 roku nie dorobiły się sztandaru, patrz np. 10pp, który mial orła z doczepioną wstęgą.

    28 maja 2010 z 20:46 #8435
    Skoczek
    Participant

    No, starożytny Rzym też mi się obił o uszy. No, ale chodzi mi o to czy cały sztandar można nazwać „orłem pułkowym” ?

    29 maja 2010 z 09:47 #8437

    To było drugie rozdanie orłów -3 maja 1807 r.

    „Przysięgam Panu Bogu Wszechmogącemu,
    w Trójcy Świętej jedynemu,
    że powołani do rzędu obrońców tego kraju,
    będziemy Najjaśniejszemu Cesarzowi i Królowi Napoleonowi wierni,
    prawu i Rządowi podlegli,
    przełożonym wojskowym posłuszni,
    i że będziemy do ostatniego tchu bronić Ojczyzny,
    i że nigdy, póki nam zdrowia stanie,
    chorągwi naszych nie odstąpimy.
    Tak nam Panie Boże dopomóż”.
    Książę Józef odebrał od batalionu 2. pułku piechoty przysięgę i przypominał o obowiązkach żołnierskich: „(…) Pamiętajmy, cośmy uroczyście w obliczu nieba i ziemi wyrzekli” – mówił. – „Obiecaliśmy Wielkiemu Napoleonowi wierność, Prawu i Rządowi podległość, przełożonym posłuszeństwo, Ojczyźnie krew i życie (…). Niech żyje niezwyciężony Cesarz i Król Napoleon Wielki! Niech żyje Rząd! Ojczyzna! Niech Bóg najwyższy pobłogosławi w słusznej sprawie wojsku polskiemu i jego szczerym i uroczystym przedsięwzięciom!”.
    Po wszystkim, gdy generalicja z księciuniem JP poszli do teatru, pozostali wśród radosnych okrzyków zanieśli z ogrodu Krasińskich na Stare Miasto wcześniej przygotowanego dużych rozmiarów białego orła. Ptaszysko było tak ciężkie że dźwigało go sześciu facetów w asyście wszystkich pracowników magistratu i tłumu mieszkańców Warszawy. Godło uroczycie osadzono na bramie ratusza, przyozdobiono girlandami, a następnie dodano wymowny napis: „Dawne wyrocznie Lecha niebo nam ogłasza, Polacy! To nasz Orzeł, to ziemia jest nasza”.

    Kolego, Orzeł pułkowy to duch narodu, honor armii i pułku. (trochę to patetyczne-co?)

    czuwaj!

    1 czerwca 2010 z 14:07 #8444
    Skoczek
    Participant

    Dzieki chłopaki, zaliczone! 😉

    25 lipca 2010 z 20:58 #8580
    Remigiusz Pacer
    Participant

    Mam pytanie dot. sztandarów Księstwa Warszawskiego.
    Z tego co mi wiadomo, płachty były robione z jedwabiu. Babka, co 20 lat zawodowo wyszywa różne sztandary mówi, że nigdy nie robiła na jedwabiu, bo jest za delikatny i wyszyty orzeł i inne, jako dość ciężkie, ściągały by jedwab, źle by się to układało, itp.
    Może ktoś coś mądrego napisze na ten temat? Jak są zrobione rekonstrukcje sztandarów, np. P4P?

    25 lipca 2010 z 23:36 #8581
    M.A.R.O.
    Participant

    Remi zadaj to pytanie na forum naszej strony:
    www.pulk4.dywizjaxw.pl

    GRH P4PXW dysponuje dwoma zrekonstruowanymi sztandarami. Jeden to replika sztandaru z MWP w Warszawie ( i to typowy sztandar ksiesko-warszawski) drugi to replika sztandaru z Muzeum Czartoryskich w Krakowie ( ten pochodzi prawdopodobnie z okresu kosciuszkowskiego, ale przez Gembarzewskiego byl przypisywany takze P4PXW)
    Oba sa zrekonstruowane przez fachowcow i oba wykonane z lekkiej sliskiej materii. Nie znam sie na materialach zbyt mocno, ale wyglada to jak jedwab.
    Na forum chlopaki powinni udzielic Ci wszelkich blizszych informacji.

    26 lipca 2010 z 00:07 #8582
    Horhe
    Participant

    Babka, co 20 lat zawodowo wyszywa różne sztandary mówi, że nigdy nie robiła na jedwabiu, bo jest za delikatny i wyszyty orzeł i inne, jako dość ciężkie, ściągały by jedwab, źle by się to układało, itp.

    Fakt, kiepskie sztandary zamawiano za komundy. Całe stosy pzprowskiego badziewia przewaliłem w muzeum. to kto ją miał nauczyć wyszywania na jedwabiu. Co do jedwabiu szukaj mocnego atłasu jedwabnego, bo z tego widzialem robione sztandary sprzed blisko 100 lat. Najlepiej byłoby się spytać konserwatorek w MWP.
    Jednak, jak pokazuje ikonografia,to ówczesne sztandary miały za zadanie powiewać,a nie wisieć jak to dzisiaj bywa, tak wiec i haaft musi być delikatny i lekki. Niektóre haftowane orły widziałem gdzieś nawet na 8mm grube,ale to „partyjna” robota była. Hafciarki lubią sobie robić wypelnienia haftu,przez co wychodzi im 3D.

    27 lipca 2010 z 23:49 #8585
    Remigiusz Pacer
    Participant

    Maro, jakoś nici z próby rejestracji na Waszym forum.
    Ile trzeba czekać? tydzień? miesiąc?
    :brick:

    28 lipca 2010 z 00:26 #8586
    M.A.R.O.
    Participant

    Aaaa….chyba i Admin i Moderator sa na urlopach. poczekaj chwile cierpliwie.
    Chlopaki udziela Ci na pewno interesujacych Ciebie informacji. Szczegolnie ten drugi sztandar to dla nas swieza sprawa a byl wykonany na miejscu u Czartoryskich w Krakowie przez konserwatorow… 🙂

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.