Medycyna wojskowa

  • 28 czerwca 2010 z 18:05 #8536
    Maria J. Turos
    Participant

    Mogę tylko napisać „…no cóż stało się…”.
    Zacny Panie Koroniarzu.
    O ile można to w piątek, jestem w CMKP na Żoliborzu, podrzucę na nośniku i Pan sobie skopiuje.
    Pozdrowienia

    2 lipca 2010 z 13:04 #8545
    Koroniarz
    Keymaster

    Pani Mario!
    Dziękuję za wiadomość. Niestety odczytałem ją z opóźnieniem, więc będę musiał kiedy indziej się w tej sprawie Pani pokłonić.
    Pozdrawiam serdecznie!

    2 lipca 2010 z 17:36 #8547
    Maria J. Turos
    Participant

    …może to i dobrze bo mam jeszcze zajęcia i nie wiem kiedy wyjdę z CMKP, ale „…co się odwlecze to nie uciecze…”.
    Pozdrowienia

    2 października 2010 z 01:40 #8755
    Koroniarz
    Keymaster

    Polecam uwadze taką oto ciekawostkę: http://www.dailymotion.pl/video/x8wl5v_ … n_creation

    2 października 2010 z 17:59 #8756
    Maria J. Turos
    Participant

    Serdecznie dziękuję za „…fizjopaszczę…” mojego kolegi „Grillona”, mam to w swoim archiwum i usilnie „…drążę…” temat, by wraz z naszym „…monsieur Briquet…’ nakręcić coś podobnego. Ten „…występek…” w Montmirail nie tylko „…okraszał…” fetę napoleńską, ale i naszą konferencję naukową. Na zdjęciach jest jeden z moich profesorów.
    Pozdrowienia

    28 października 2010 z 21:24 #8796
    Koroniarz
    Keymaster

    Dziś 28 czerwca: 253 urodziny barona Percy.

    24 lutego 2011 z 21:09 #9411
    Pedro
    Participant

    Chyba znalazłem guzik medyka 🙂

    Załączniki:
    28 marca 2011 z 12:01 #9644
    9 sierpnia 2011 z 13:49 #10008
    Bercik
    Participant

    Witam wszystkich jako że jest to pierwszy mój post post na tym forum,

    Wczoraj na Discovery historia był program o medycynie wojskowej (właściwie tytuł należy przetłumaczyć jako chirurgia wojenna ale niech tam będzie )
    No i miałem małe rozczarowanie o ile starożytny rzym potraktowano całkiem przyzwoicie to resztę tematów dość pobieżnie za to jako że był to brytyjski serial pewne sprawy postawiono dość w specyficznym świetle : jak wojna burska, tutaj było widać że to brytyjski program i nie dadzą sobie wcisnąć kitu że są w czymś gorsi.

    Tak więc jak ktoś chce pooglądać rekonstruktorów z różnych epok to polecam , bo z wiedzą zawartą w tym programie jest dość kiepsko 🙂

    10 sierpnia 2011 z 10:05 #10009
    Prusak
    Participant

    No cóż zabrakło mi przedewszystkim tego że to wojska napoleońskie opiekowały się rannymi a reszta w myśl zasady radzi sobie sam, coś więcej o francuskich hirurgach i porównania do np: pruskich czy brytyjskich.

    -piszesz bzdury,opieka medyczna była rozwinieta w każdej z tych armii,francuska innowacja polegala na jej lepszej organizacji.

    bo z wiedzą zawartą w tym programie jest dość kiepsko

    -programu nie oglądałem ale kolega Bercik wydaje sie też traktowac temat subiektywnie 😉
    Pozdrawiam!

    12 sierpnia 2011 z 23:44 #10013
    Bercik
    Participant

    Potraktujmy moje stwierdzenie o braku opieki jako duże uogólnienie, :cfaniak: na pewno nie było tak dobre jak w armii francuskiej , na pewno rozwinięta ? po przeczytaniu tego tematu i linków do niego mam duże wątpliwości :<

    15 sierpnia 2011 z 11:51 #10015
    Hahn
    Participant

    No cóż zabrakło mi przedewszystkim tego że to wojska napoleońskie opiekowały się rannymi a reszta w myśl zasady radzi sobie sam

    No, bardzo duże uogólnienie i do tego mocno bałamutne. Lepiej – gorzej, w każdej armii opiekowano się chorymi (tych było zwykle więcej niż rannych, szczególnie przed okresem rewolucyjno-napoleońskim, kiedy się nauczono, że żołnierz jest tani)) i rannymi. Zwykle w stopniu niedostępnym dla ubogiego cywila. Czasami się to przejawiało na sposób fryderycjański ( cytat z regulaminu), że: „kapitanarmowie mają zawsze kazać gotować dobrą zupę, bo jeżeli chory Kerl je taką zupę, zdrowieje i wraca swój obowiązek dobrze pełnić”, czasem zaś bardziej naukowo i technicznie. Wielką zasługą francuskiej rewolucyjnej i napoleońskiej polowej słuzby zdrowia było częstsze obejmowanie opieką rannych wrogów. Niwelowało to w pewnym stopniu wady tej armii, np. programowo rabunkowy charakter systemu zaopatrzenia.

    Poczytaj w wolnych chwilach listy Wheelera. Jak był ranny i się mu noga paskudziła. Wcale to nie było – sobie radź sam. A było to w armii Old Noseya, który się akurat medycyną polową specjalnie nie przejmował, choć lekarze armii namawiali go na zmiany w systemie.

    No i też nie każdy francuski chirurg był Larreyem.

    10 stycznia 2012 z 15:04 #10234
    senator
    Participant

    1 marca 2012 z 20:25 #10315
    Horhe
    Participant

    Czy Pani Profesor aplikuje na to stanowisko?
    http://praca.gazetapraca.pl/200,4001,,1 … ign=Indeed
    Osobiście nie widzę lepszego kandydata z taką wiedza i międzynarodowymi kontaktami.

    14 marca 2012 z 20:39 #10332
    Koroniarz
    Keymaster

    Polecam uwadze zainteresowanych zdjęcia BBC przedstawiające protetykę w różnych czasach: http://www.bbc.co.uk/news/health-16599006

    Tu zaś kolejny film na ten temat medycyny podczas wojen napoleońskich:

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.