Inne czasy

  • 21 lutego 2006 z 14:00 #2596
    Koroniarz
    Keymaster

    Ponieważ część materiałów, które przychodzą do nas do publikacji wykracza poza okres objęty bezpośrednimi zainteresowaniami stowarzyszenia, publikujemy je na innych, niż nasza stronie. Warto jednak by nie umknęły one naszej uwadze. Będę więc w tym wątku informować o takich nowościach ze wskazaniem przedmiotu i miejsca ich publikacji. Zacznę od artykułu naszego kolegi Andrzeja Tomaszewicza z Wilna: Wilno w tragicznym wrześniu 1939 roku, który można przeczytać w portalu Polonia Militaris.

    [ Dodano: 2006-03-23, 23:36 ]
    Z przyjemnością informuję o kolejnym artykule kolegi Adama Zwoińskiego z Gdańska. Tym razem o historii starożytności. Na stronie Polonia Militaris przeczytać można stanowiącą pierwszą część cyklu historię nosicieli sariss. Jego treść najlepiej ujmie cytat ze wstępu:

    Falanga macedońska zajmuje ważne miejsce w dziejach wojskowości powszechnej.Dominowała ona na polach bitew Grecji oraz świata hellenistycznego. Zeszła ze sceny w wyniku niepomyślnej dla niej konfrontacji z rzymskim legionem.

    Zapraszamy do lektury części poświęconej uzbrojeniu i organizacji. Dalsze już wkrótce.

    25 marca 2006 z 18:56 #2609
    Adam Zwoiński
    Participant

    Bardzo dziękuje za opublikowanie mojego artykułu.

    30 marca 2006 z 22:19 #2613
    Koroniarz
    Keymaster

    Z przyjemnością informuję, że kolejna część pracy o nosicielach sariss, dotyczaca organizacji tej formacji, z okrąglym 50-tym numerem została zamieszczona na stronie Polonia Militaris

    Zapraszam do przeczytania kolejnego artykułu, kolegi Andrzeja Tomaszewicza z Wilna, pt: Wilnianie w obronie ojczyzny w 1939 roku

    Kampania wrześniowa 1939 roku była jedną z najtragiczniejszych kart w dziejach narodu i państwa polskiego. Był to krótkotrwały(36 dni) konflikt zbrojny o niewiarygodnym nasileniu walk, w czasie którego żołnierz polski wykazał swe prawdziwe walory, tak że nawet niemiecki dowódca Grupy Armii ‚Południe’ Rundstedt podczas kampanii polskiej tak scharakteryzował żołnierza polskiego : ‚Żołnierz polski jest ochoczy, dzielny, twardy, skromny i miłujący ojczyznę. Poświęca się w pełni i w całości.’

    Warto zauważyć, że komponuje się on z artykułem o wizycie przedstawiciela polskch grup rekonstrukcji historycznej na wileńskiej Rossie.

    [ Dodano: 2006-04-19, 00:34 ]
    Na stronie Polonia Militaris przedstawiamy kolejny artykuł z serii Nosiciele sariss cz. IV: Kampanie wojenne Filipa II . Tak się złożyło, że z kolejnym okrąglym, bo 60-tym numerem.

    Na początku swojego panowania Filip postanowił zażegnać niebezpieczeństwo illiryjskie. Maszeruje on na czele zreformowanej przez siebie armii składającej się z piechoty nosicieli sariss, tzw. sarissoforoi oraz kawalerii zdolnej do walki w wyszukanych szykach uderzeniowych, w sumie 10 000 piechoty i 600 jazdy. Przeciwko sobie ma armię króla Illirów Bardylisa w sile 10 000 piechoty i 500 jazdy.

    Życzę miłej lektury!

    [ Dodano: 2006-05-09, 00:57 ]
    Na stronie Polonia Militaris kolejny artykuł Andrzeja Tomaszewicza, naszego kolegi z Wilna pt.: „Pamięć o nich o by nie zanikła…”

    Nasza nowopowstająca grupa rekonstrukcji historycznej 6 Pułku Piechoty w Wilnie w dniach 2-3 maja uczciła pamięć żołnierzy polskich spoczywających na dwóch cmentarzach-na Rossie i na cmantarzu Antokolskim. W sposób zrozumiały nie mogliśmy złożyć kwiaty na grobach wszystkich żołnierzy tam spoczywających- zabrakło by nam i środków i czasu, ale przez upamiętnienie poszczególnych grobów uczciliśmy pamięć wszystkich.

    Na stronie Polonia Militaris kolejny artykuł kolegi Adama Zwoińskiego o nosicielach sariss: wyprawa Aleksandra do Azji

    Zapraszam do lektury.

    14 maja 2006 z 12:58 #2727
    Krzysztof Polak
    Participant

    Kampania wrześniowa 1939 roku była jedną z najtragiczniejszych kart w dziejach narodu i państwa polskiego. Był to krótkotrwały(36 dni) konflikt zbrojny o niewiarygodnym nasileniu walk, w czasie którego żołnierz polski wykazał swe prawdziwe walory, tak że nawet niemiecki dowódca Grupy Armii ‚Południe’ Rundstedt podczas kampanii polskiej tak scharakteryzował żołnierza polskiego : ‚Żołnierz polski jest ochoczy, dzielny, twardy, skromny i miłujący ojczyznę. Poświęca się w pełni i w całości.’

    Chciałem tylko dodać, ze w jednym z numerów Do Broni (? chyba) był artykuł właśnie od polskim żołnierzu w 1939 roku w oczach Niemców.
    Opinie ogólne były więcej niz chwalebne dla nas, wyglada na to, że spora część WP zachaczyła o pozytywny 😉 fanatyzm.
    Chciałem natomist dodać cos do wypowiedzi feldm. Rundstedta; pod koniec powyzszej opinii dodał jednak, że zołnierz polski wykazuje sie zdecydowanie mniejszą samodzielnością niz zołnierz niemiecki, bez przełożonych często gubił sie i stąd wynikały tak duże ilości jeńców branych często bez wal;ki – po prostu żołnierz oderwał się od dowództwa (chocby kaprala). Z drugiej strony, zdaniem feldmarszałka, zołnierz polski, energicznie i stakle dowodzony, wykazywał sie wszelkimi mozliwymi zaletami i był (o ile dobrze pamiętam) najlepszym zólnierzem jakiego feldmarszałek spotkał dotychczas.

    14 maja 2006 z 14:01 #2728
    Koroniarz
    Keymaster

    Opinie ogólne były więcej niz chwalebne dla nas, wyglada na to, że spora część WP zachaczyła o pozytywny Wink fanatyzm.

    To nie chodzi o fanatyzm. Niemcy w 1939 r. bali się wejść. Trzeba też pamiętać, że na postrzeganie nakładała się nazistowska propaganda która przedstawiała nas jako barbarzyńców, ze wcale nie tak dawną sławą naszej amrii jako jedynego pogromcy bolszewików (wrzesień 39 od końca wojny z bolszewikami dzieliło niewiele więcej niż nas od okrąglego stołu). Z tym poddawaniem się oderwanych jednostek też bywało różnie. We wspomnieniach, które postaram się przy okazju wyszukać niemiecki oficer pokazywał jak nawet pojedynczy polscy żołnierze bili się do końca. Biorąc pod uwagę pamięć rozbiorów, wcale mnie to nie dziwi.

    [ Dodano: 2006-05-29, 16:42 ]

    Na stronie Polonia Militaris kolejna część artykułu Nosiciele sariss, cz VI: Wojna lamijska oraz cz. VII Wielkie bitwy epoki hellenizmu. Ponieważ komentarz, który się pojawił w ubiegłym tygodniu do cz. VI był ambiwalentny zapraszam autora do rozwinięcia tam sprawy rekonstrukcji formacji okresu starożytnego w Polsce. Myślę, że to dobra okazja by ideę popularyzować.
    Pozdrawiam!

    [ Dodano: 2006-07-28, 10:47 ]
    Z przyjemnocią informuję, że na Polonia Militaris zamieszczone zostały kolejne części opracowania. Tym samym pełna jego prezentacja zaczyna się powoli zbliżać do końca. Odzew był różny, przeważnie jednak pozytywny, z uznaniem dla autora za wiedzę i zajęcie się tak ciekawym co przez innych pomijanym tematem. Z nieodmienną przyjemnością zapraszam do lektury. Tym razem możemy poczytać o Pyrrusie.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.