Honory

  • 31 maja 2006 z 23:41 #2770
    DarekDarek
    Participant

    Czołem wiara!
    Mam pytanie do wtajemniczonych, bowiem od pewnego czasu męczy mnie kwestia salutowania oficerom przez żołnierzy.
    Wiem, iż inaczej oddawano honory mając broń w ręku, a inaczej, gdy jej nie było.
    W I Rzeczypospolitej, w końcowym okresie jej istnienia, salutowano lewą dłonią do daszka (nie mając oczywiście broni).
    Ale jak to robiono w Legionach, XW i w KK ?
    Przypomina mi się jedynie obraz Wyspiańskiego ze starym wiarusem, na którym to sposób salutowania był zdaje się zupełnie współczesny. Czy pamiętacie może przedwojenny film o księciu Poniatowskim, kiedy to w trakcie balu przybywa zmęczony posłaniec do księcia?
    Ów filmowy posłaniec był, jeżeli mnie tylko pomięć nie zawodzi, wypisz wymaluj odbiciem owego portretu Solskiego,
    i salutował zupełnie tak samo jak teraz to w wojsku się robi.
    A biorąc pod uwagę batalię raszyńską, zastanawiam się jak mam się w pewnych sytuacjach zachować,
    w jaki sposób mam oddać honory, żeby było tip top.

    Pozdrawiam – D.

    1 czerwca 2006 z 02:01 #2771
    Krzysztof Polak
    Participant

    Hehe, sam mam z tym problem…

    Jedno, zcego jestem pewien – to to, że salutowano w XW prawą dłonią do daszka, a właściwie – orła nad daszkiem. Z przyczyn niejako „praktycznych” salutowano przykładająć dłoń do daszka, ale np. na rycinach widać, jak zołnierze w bermycach czy kołpakach salutują do „środka” czapki.
    Poza tym – salutowano pełną dłonią – otwartą, nasze polskie dwa paluszki to tradycja z powstania listopadowego.
    Stojąc na warcie salutjemy porzez „prezentuj broń”, ale nie wiem, czy takoż robimy na przykład meldując się dowódcy po powrocie skądś, wykonaniu zadania itp. Tu jestem głupi :mrgreen:

    Jak znam swiat, pewnikiem Koroniarz za chwilke wypali ogromniastym cytatem z regulaminu lub jakowejś publikacji :mrgreen:

    1 czerwca 2006 z 09:00 #2772
    Koroniarz
    Keymaster

    Poza tym – salutowano pełną dłonią – otwartą, nasze polskie dwa paluszki to tradycja z powstania listopadowego.

    Krótko i bez cytatów: salutowanie dwom palcami przyszło do nas z Rosji. Rosjanie później tę formę oddawania honorów zarzucili. My nie. Honory oddawano do godła na czapce (nie zawsze był to orzeł). Stąd ręka zatrzymywała się tak jak to opisuje Krzysztof (w sumie nadal tak jest). Próbę odejścia od salutowania dwoma placami podjęto w czasie drugiej wojny na wyspach brytyjskich, ze względu na nieporozumienia jakie powodowało 🙄 Wniosek: pod Raszynem salutowanie całą dłonią, lub „prezentuj broń”.

    Pomszczę się grafiką, o której mowa:

    1 czerwca 2006 z 14:57 #2773
    Brykiet
    Participant

    Salutowanie dwoma palcami – a właściwie trzema, to nie wynalazek rosyjski. Także papieska gwardia szwajcarska składa przysięgę na wierność unosząc 3 palce w górę. Symbolizują onew tym momencie Trójcę Świetą. Rosjanie chyba to samo mieli na uwadze. Później trzeci palec gdzieś się zawieruszył, i tak mamy nasze honory oddawana dwoma. A wprowadzono ten zwyczaj w Królestwie Kongresowym, pewnie ok. 1815-16 roku.
    W XW salutowano – jak pisaliście – całą dłonią ale w odróżnieniu od współczesnośći prawą lub lewą ręką, do kapelusza lub gołej głowy. A sam zwyczaj salutowania, to moje zdanie, wzią się z dawnego zwyczaju uchylania kapelusza przed przełożonym…

    1 czerwca 2006 z 17:11 #2774
    szwoleżer
    Participant

    Czołem!
    A ja gdzies przeczytałem, że salutowanie dwoma palcami rozpoczęło się w epoce napoleońskiej aby się odróżnić od Francuzów.
    Ciekawe, która wersja jest najbliższa prawdy?
    Pozdrawiam serdecznie

    1 czerwca 2006 z 17:31 #2776
    Koroniarz
    Keymaster

    Salutowanie dwoma palcami – a właściwie trzema, to nie wynalazek rosyjski. (…) wprowadzono ten zwyczaj w Królestwie Kongresowym, pewnie ok. 1815-16 roku. (…) wziął się z dawnego zwyczaju uchylania kapelusza przed przełożonym…

    Nie piszę, że zwyczaj rosyjski, lecz że przyszedł z Rosji (jak wiele rzeczy w kongresówce). Co do początków to słyszałem o podnoszeniu przyłbicy, co w sumie jest tym samym co uchylenie kapelusza gestem szacunku.

    1 czerwca 2006 z 22:57 #2777
    DarekDarek
    Participant

    Czołem wiara!
    Jeżeli mnie pamięć nie zawodzi, to u Wielhorskiego w jego opracowaniu dotyczącym historii rozwoju kawalerii w I RP, zamieszczony jest rysunek oficera pułku nadwornego (Koeninga) króla Stasia, który wspierając się prawą ręką na lasce,
    lewą chwyta za konfederatkę (by ją zdjąć z głowy ?).
    Czyżby z takich gestów wywodziłby się początkowy styl salutowania lewą dłonią?
    Salutowanie do orzełka/znaku, a nie do daszka jest dla mnie zrozumiałe, podobnie jak oddawanie honorów sztandarowi,
    ale czy przykładowo tak samo salutowano gdy na głowie była furażerka?

    Pozdrawiam

    [ Dodano: 2006-06-04, 17:07 ]
    Rozumiem, że odpowiedź na moje pytanie w sprawie salutowania do furażerki
    znajduje się w galerii.
    Dzięki.

    5 czerwca 2006 z 18:23 #2784
    Hubzal
    Participant

    Podobno, w Polszcze po raz pierwszy zaczęto salutować do godła na blasze nakrycia głowy pod koniec XVIII wieku w okresie reformy Sejnu Niemego – Utworzenie Kawalerii Narodowej etc… Wtedy Orzeł Biały pojawił się na wojskowym nakryciu głowy i nie wypadało aby „zsiadał” ze swojego miejsca, nawet przed przełożonym nosiciela.
    W pamietnikach i rozkazach cytowanych przez Gębarzewskiego z czasów XW, jest i wzmianka o istruowaniu „młódzi ślacheckej y wojskowey” by czapek i furazerek z głów nie sciągała a honory oddawała przez przyłożenie ręki do wojskowego nakrycia głowy.

    5 czerwca 2006 z 21:56 #2785
    DarekDarek
    Participant

    U Gembarzewskiego mamy tablice nr 190 i 210, na których mamy przedstawienia żołnierzy
    I Rzeczypospolitej salutujących dłońmi do znaków na giwerach.
    Wg Gembarzewskiego :
    …podług przepisu musztry dla regimentów pieszych z 1790 roku, s.10
    „Żołnierz o to zapytany powinien z wesołą miną, śmiało i wyraźnie odpowiadać,
    a nigdy z nachyleniem głowy lub ciała nie kłaniać się, lecz w przystojnej postawie stanąwszy,
    lewą ręką dotknąć się czoła kaszkietu.
    Broń w ręku mając, nikt dotykać się kaszkietu albo ciała nachylać się nie powinien”

    Mała prośba do kolegi Koroniarza, może udałoby się zamieścić wymienione tablice?

    6 czerwca 2006 z 09:34 #2787
    Brykiet
    Participant

    Mały komentarzyk: Orzeł biały pojawia się już na grenadierkach Gwardii Pieszej Koronnej za pierwszych sasów…

    13 lipca 2006 z 22:57 #2987
    niepij
    Participant

    Regulamin Służby Obozowej 1810 i instrukcja dla Komisarzy Wojennych 1810 mówi że wartownicy salutują stopnie wyższe od kapitana „prezentując broń” natomiast kiedy idzie kapitan salutują „biorąc za broń” – czyli chyba „na ramię broń = porte vos arm”.
    Koledzy z zaprzyjaźnionych oddziałów francuskich, niemieckich i angielskich potwierdzają że u nich jest podobnie. Niektórzy poprzestają przy niższych stopniach na „baczność=garde vous”.
    W drugą stronę, czyli oddawanie honorów niższym stopniom, to salutowanie w naszym rozumieniu czyli podniesienie dłoni do kapelusza lub lepiej uchylenie go trochę.
    Nie natrafiłem jeszcze na regulacje w przypadku gdy żołnież nie jest na służbie albo nie jest „przy broni” ale sądzę że podstawową formą uhonorowania oficera jest zatrzymanie się w postawie „baczność = garde vous”.

    Jeśli chodzi o bycie „tip top” na biwaku – to po 8 latach „wojowania” widzę że dla większości to zupełnie obojętne jak się zachowamy bo mało kto stara się dbać o realia aczkolwiek jeśli chęć uhonorowania jakiegoś oficera wynika z naszych szczerych i uzasadnionym podziwem chęci to powinniśmy zacząć skromnie…
    Czyli dbając o swój wygląd. Biwak jest namiastką koszar. Miejscem wojskowym w którym powinna panować pewna dyscyplina. Nie ma sensu salutować będąc bez munduru, czapki, spodni lub mając na sobie elementy współczesnego ubrania. Powinno się mieć też starannie zawiązany halsztuk lub „collet”. Kiedy wyglądamy jak żołnierze i mamy szacunek do siebie oddawanie honorów godnym tego oficerom przychodzi łatwiej i jest zauważane.

    Z zaciekawieniem czekam na konkretne „odkrycia” w sprawie salutowania bez broni bo przyznaję, że nie jest to dla mnie jasne.

    Pozdrawiam
    niepij

    14 lipca 2006 z 10:23 #2992
    szwoleżer
    Participant

    czołem!

    Z zaciekawieniem czekam na konkretne „odkrycia” w sprawie salutowania bez broni bo przyznaję, że nie jest to dla mnie jasne.

    Czy aby salutowanie bez broni to po prostu postawa na baczność, ręce wzdłuż szwów spodni i głowa zwrócona w stronę oficera? Tak salutuje się wyższe stopnie we współczesnym WP jak mnie pamięć nie myli.
    pozdrawiam

    17 lipca 2006 z 00:31 #3003
    Anonimowy

    A ja słyszałem wersję, że salutowanie dwoma palcami, wzieło sie od składania przysiegi. A nastepnie przeszło to do salutowania.

    17 lipca 2006 z 22:42 #3010
    Brykiet
    Participant

    Oddawane honorów bez broni – moim zdaniem – to salutowanie prawą lub lewą ręką (tak aby nie zasłaniać sobie twarzy ramieniem) i postawa na baczność.

    16 sierpnia 2006 z 22:51 #3075
    Koroniarz
    Keymaster

    W ślad za otrzymaną pocztą zacytuję:

    Po capstrzyku i przed pobudką nie oddaje się żadnych honorów.

    Nie oddaje się honorów posłom zagranicznym bez wyraźnego rozkazu.

    Gdy przechodzi Generał Dywizji warty lub poczty powinni wziąć na ramię broń („za broń”) a kawaleria wsiąść na konia.

    Generałowi dywizji oficerowie salutują ale nie salutuje mu orzeł bądź sztandar Pułku.

    Szyldwachy (strażnicy) prezentują broń gdy pilnują pomieszczeń z Generałem (tzn mu prezentują). Prezentują broń przez adiutantami tego generała i Komendantami którzy rządzą miejscem gdzie przebywa..

    Strażnicy (szyldwachy) prezentują broń przed wszystkimi pułkownikami ze wszystkich korpusów.

    Strażnicy (szyldwachy) prezentują broń przed wszystkimi pułkownikami majorami, szefami batalionu lub szwadronu swego korpusu.

    Strażnicy (szyldwachy) biorą za broń/ biorą na ramię broń przed wszystkimi kapitanami, porucznikami, podporucznikami z obojętnie jakiego korpusu lub broni.

    Strażnik (szyldwach) postawiony przed jego drzwiami lub będący najbliżej prezentuje broń przed Inspektorem Popisów Naczelnym.

    Strażnicy (szyldwachy) biorą za broń przed każdym Inspektorem.

    Paweł N

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.