Galeria postaci

  • 18 czerwca 2006 z 22:44 #2855
    DarekDarek
    Participant

    Karl Philipp von Schwarzenberg
    Drodzy moi, czy posiadacie wiadomości, kiedy w/w sprawił sobie polski mundur i dlaczego?
    I czy ja dobrze widzę u niego na piersi VM?

    19 czerwca 2006 z 19:14 #2870
    szwoleżer
    Participant

    czołem!
    a może Schwarzenberg jest w mundurze pułku ułanów Schwarzenberga, stąd ten polski krój munduru.(?)
    pozdrawiam

    [ Dodano: 2006-06-19, 18:36 ]
    W roku 1793 był on dowódcą Ulanen FreiKorps- z którego powstał w 1798 regularny 2-gi pułk ułanów, a w latach 1800-1820 był właścicielem pułku( po niemiecku „inhaber”).

    19 czerwca 2006 z 22:17 #2871
    Krzysztof Polak
    Participant

    Na czasy frikorpsowe wskazywałaby też „młodzieńczość” portretowanego księcia i bujna fryzura – z późniejszych przedstwaień wiadomo, ze książę nieco był sie roztył i skócił fryzurę :mrgreen:
    Poza tym – późniejesze mundury regularnych ułanów były nieco barzdiej „regularne”, tu widac ewidentny „luz” a`la mundury kawalerii narodowej.

    23 czerwca 2006 z 15:45 #2902
    Brykiet
    Participant

    Sprawdziłem w Wesołowskim, Schwarzenberg nie miał Virtuti. Może to było coś podobnego?

    23 czerwca 2006 z 20:02 #2905
    Koroniarz
    Keymaster

    To nie Virtuti lecz Order Wojskowy Marii Teresy.

    Mundur najprawdopodobniej 2. pułku ułanów ks. Schwarzenberga, z którymi szwoleżerowie stali się pod Wagram, co Szwoleżer słusznie wskazał. Widać pamięta 😆 jak

    [Zaczęło się] „uganianie naszych z ułanami tymi i dziwny, a nieszczęsny wypadek, że obie strony wyzywały się najobelżywszymi wyrazami w mowie rodowitej”.

    24 czerwca 2006 z 08:17 #2908
    szwoleżer
    Participant

    czołem!
    to wtedy ułani Schwarzenberga odrzucili lance, mając sie potykać z rodakami!
    Niezbadane są wyroki boskie!!!

    Widać pamięta jak

    Wciąż mam przed oczami te sceny spod Wagram!!! 😆 😉
    pozdrawiam

    24 czerwca 2006 z 21:42 #2912
    Brykiet
    Participant

    No, to teraz wszystko jasne…
    A scenę i ja pamiętam.

    26 czerwca 2006 z 10:29 #2915
    DarekDarek
    Participant

    to wtedy ułani Schwarzenberga odrzucili lance, mając sie potykać z rodakami!

    Czyżby chcieli potykać się honorowo? Myślałem, że należało wyzyskać przewagę,
    jaką dawała lanca, dlatego odrzucenie ich jest dla mnie niezrozumiałe.

    26 czerwca 2006 z 11:37 #2916
    szwoleżer
    Participant

    czołem!
    Ułani Schwarzenberga, gdy zobaczyli i usłyszeli, że atakują Polaków, odrzucili lance, najpewniej chodziło o sentymenty narodowe i honor. Pewnie gdyby szarżowali na Francuzów nie mieliby najmniejszych skrupułów wykorzystać przewagi lancy nad przeciwnikiem.
    pozdrawiam

    26 czerwca 2006 z 14:11 #2917
    Koroniarz
    Keymaster

    Męstwa Polaków już rewolucja, już Legiony dowiodły; lecz mówiąc o męstwie, stosując to do egzystencji Polski, Francuzi widzą, że się Polacy z równą biją odwagą pod Moskalem, Prusakiem, Austriakiem; czemże Francuzów przekonamy, że Polak tylko za wolność i ojczyznę bić się pragnie, kiedy przeciwnych skutków w szeregach nieprzyjacielskich doświadczają?

    Warto zauważyć, że w okresie bitwy pod Wagram więcej Polaków służyło w armiach zaborczych niż w formacjach u boku Napoleona.

    26 czerwca 2006 z 16:16 #2920
    Hubzal
    Participant

    W potyczce tej obie formacje bluźniły w mowie ojczystej i ublizały sobie ile wlezie, wiec czynnika honorowego bym nie przeceniał.
    W moim odbiorze, sytuacja taktyczna była taka: Najpierw saperzy czy inne austriackie inzyniery nakopały dołów w ramach umacniania pozycji.
    Potem austryjackie dowództwo kazało Ułanom galicyjskim atakować szwolezerów gwardii stojacych przed tymi dołami.
    Potykano się w niewielkich grupach, na zasadzie „harcowników”.
    Szwoleżery brały górę ilosciowo, bo mieli łatwiejszy dostęp (nie musieli sie przeciskać miedzy dołami).
    Czemu galicyjscy rzucili lance? Są dwie wersje:
    1. Że tacy honorowi byli (w co nie wierzę)
    2. Że liczbą szwolezerów przyciśnięci, w tłoku zatrzymani, lance musieli rzucić i szablami się bronić.

    27 czerwca 2006 z 08:19 #2924
    szwoleżer
    Participant

    Czołem!
    Że ktoś kogoś wyzywa to jeszcze nie oznaka niehonorowości.
    Wyzywanie sie to bardziej sposób na dodanie sobie animuszu w tak stresowej sytuacji jak bitwa.

    Szwoleżery brały górę ilosciowo, bo mieli łatwiejszy dostęp (nie musieli sie przeciskać miedzy dołami).

    We spomnieniach szwoleżerów na temat tego spotkania spotkałem sie ze stwierdzeniem, że szwoleżerowie również nie mogli sie rozwinąć i podjeżdżali małymi grupami pomiędzy te doły aby walczyć z ułanami.

    27 czerwca 2006 z 11:40 #2927
    Szyszkownik
    Participant

    Witam Towarzystwo !
    sekunduję dyskusji ale z tego co pamiętam, to właśnie Szwoleżery POODBIERAŁY lance i dawaj walić pułki austryjackie więc o jakimś honorowym rozwiązaniu tu bym nie wspominał – zastanawiająca jest jednak liczba wziętych do niewoli…
    😛

    27 czerwca 2006 z 12:18 #2928
    Hubzal
    Participant

    W oparciu o moje skromne doświadczenie rekonstruktora śmiem twierdzić, że wraz ze spadkiem prędkości konia, skuteczność lancy znaczaco maleje.

    27 czerwca 2006 z 17:12 #2933
    Koroniarz
    Keymaster

    Drodzy Koledzy! Po moderatorsku muszę zauważyć, że dyskusja stopniowo schodzi z podanego tematu („Galeria postaci”). Ponieważ tak w tym wątku, jak i w wątku o szwoleżerach lanca zajmuje niepoślednie miejsce proponuję rozpoczęcie tematu „Lanca” w dziale BARWA I BROŃ lub też przeniesieniu rozmowy do wątku poświęconego GRH 1 Pułku Szwoleżerów Gwardii. Przypominam o artykule Wielhorskiego Lanca zamieszczonym w portalu napoleon.gery.pl, który moze posłużyć za dogodny punkt wyjścia lub przyczynek do dalszej rozmowy na temat „królowej broni”.
    Pozdrawiam!

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.