Dlaczego nie Francja?

  • 29 stycznia 2007 z 15:58 #3775
    Koroniarz
    Keymaster

    Mamy pośród nas rekonstrukcyjne oddziały polskie ( w tym 2 i 3 ppxw). Oddziały polskie w służbie francuskiej (4i7 ppxw oraz LN). Mamy Pruską Brygadę, pojedynczych Sasów, Austriaka i (jeśli dobrze rozumiem: niedoszłych) Rosjan. Dlaczego nie ma krajowych oddziałów francuskich, których tak wiele pośród naszych sąsiadów? O ile mi wiadomo jedynym polskim „Francuzem” jest Rocco.

    29 stycznia 2007 z 16:03 #3776
    szwoleżer
    Participant

    Czołem!
    Bo Czesi, Rosjanie byli po drugiej stronie i teraz wśród nich jest wielu miłośników Republiki, chyba?
    A my byliśmy z Francuzami po jednej stronie i stąd brak zainteresowania, a może po prostu ze wzg. na nierówne traktowanie i zarozumiałość Francuzów nikt nie chce” się za nich brać”???

    29 stycznia 2007 z 17:25 #3777
    Remigiusz Pacer
    Participant

    Mała poprawka.
    Rocco jest amerykańskim Francuzem na polskim żołdzie…
    hehe…tego jeszcze w historii nie było…

    29 stycznia 2007 z 18:00 #3778
    Maria J. Turos
    Participant

    Jeszcze medyk jest w „…skórze…” Francuza, bo jednak częściej przedstawiam się i defiluję we francuskich „…szatkach…”.
    Zgadzam się ze Szwoleżerem

    A my byliśmy z Francuzami po jednej stronie

    i właściwie jesteśmy „…u siebie…”

    29 stycznia 2007 z 18:40 #3779
    niepij
    Participant

    właściwie to jest polska sekcja 22DB ale tam jest niepij…
    :bad:

    29 stycznia 2007 z 18:51 #3780
    Pawel3
    Participant

    Grenadierzy 22jki wzorem negatywnego bohatera filmu „Predator” (kurcze ten film mnie prześladuje) wyposażeni są w urządzenie które umożliwiają znikanie tudzież niewidzialność. Stąd pewnie nikt nas nie zauważył ani pod Jeną, ani pod Austerlitz ani pod Bedollo. Ale to dobrze nawet bo to znacza, ze jestesmy mega zabojczy, niczym szalony Toshiro z 7 samurajów!! :heart:

    29 stycznia 2007 z 20:18 #3782
    Prusak
    Participant

    Niepiju i Pawle3-wiele osób jeszcze nie zdjae sobie sprawy z tego że należycie takze do 22-jki.no i jedna rzecz-jak mundury juz będziecie mieli ,stanie się to zauważalne…Myśle że Koroniarzowi chodziło raczej o „rodzime’ powstałe od podstaw jednostki „francuskie”,ale z tego co robaczki pod śniegiem i trawą gadaja to tylko kwestia czasu kiedy się pojawia :haha:

    30 stycznia 2007 z 00:05 #3784
    Krzysztof Polak
    Participant

    P3P XW dojrzał Niepija, Woznkta i Pawła Grabowskiego wśród zołnierzy 22DB!!!!

    Ponoc coś francuskiego formuje sie w Ostródzie – sekcja napoleońska tamtejszego bractwa zamkowego.
    Poza tym dla mnie osobiście jakoś nie stanowi problemu absencja (tymczasowa zapewne) wojsk francuskich na rodzimym gruncie. Fajnie jak będą, nie jest źle że nie ma.

    30 stycznia 2007 z 01:06 #3786
    Koroniarz
    Keymaster

    właściwie to jest polska sekcja 22DB ale tam jest niepij…

    Tak, o 22DB i Waszym tam udziale jest w moim reportażu w DO BRONI, rozumiałem wszakże, że byliście tam na gościnnych występach. Zdjęcie dałem zresztą do publikacji, ale ze względu na wodolejstwo wycięli mi przypisy i 2/3 fotografii. Mam natomiast na myśli polskie jednostki francuskie (jak to ładnie opisać?).

    Pozdrawiam!

    31 stycznia 2007 z 18:35 #3804
    Steiner
    Participant

    A mnie się wydaje, ze w krajach innych niz Francja, wojska francuskie powstały z powodu konieczności posiadania własnego przeciwnika na własnym terenie. I nie wynika to z bezkresnej miłości do Napoleona i armii francuskiej. To zjawisko jest najbardziej widoczne w Czechach, Rosji, Anglii. Chcac przeprowadzić bitwę czy potyczkę, jest potrzebna strona przeciwna. Przeciwnika można sprowadzić z za granicy, ale to kosztuje! Więc naturalną koleją rzeczy, wypełniajac lukę, w odpowiedzi na zapotrzebowanie, powstały tam wojska francuskie. W Polsce, bedącej w obozie francuskim jest sytuacja odwrotna. U nas jest zapotrzebowanie na przeciwników obozu francuskiego, dlatego powstały grupy Pruskie, mamy Sasa, Austriaka i Rosjan. Natura nie znosi próżni i tak, jak napisał Prusak, jest tylko kwestią czasu, kiedy powstaną u nas grupy francuskie. Jako alternatywa dla tych, którzy uważają, że wojsk XW jest juz i tak dużo, bądź też skusi ich atrakcyjność formacji lub munduru i będą chcieli walczyć z imieniem Napoleona na ustach :>

    1 lutego 2007 z 03:24 #3812
    Horhe
    Participant

    Ano powstaje w Ostródzie 45eme Regiment d’Infanterie de Ligne.

    2 lutego 2007 z 15:06 #3818
    M.A.R.O.
    Participant

    Problem jest chyba bardziej zlozony niz nam sie wydaje lub niz chcielibysmy go widziec.
    Nie wiem jak jest u Czechow. Oni swojej armii nie posiadali i sila rzeczy musieli walczyc po stronie Austrii jako poddani austriackich cesarzy. Czy rozpaczali z tego powodu czy nie, jedno jest pewne-nie sluzyli we wlasnej narodowej armii i byc moze ze dzisiaj jest im wszystko jedno kogo odtwarzaja.
    Moze byc tak ze potrzebowali przeciwnika na swoim terenie a moze po prostu podobaly im sie francuskie mundury…
    O Rosjanach wiele juz napisano. Czytalem glupawy artykul o Pultusku gdzie francusko-mundurowy Rosjanin przekonywal ze w Rosji jest pewien podzial rekonstruktorow napoleonszczyzny. Wedlug niego w mundurach rosyjskich chodza ludzie stosunkowo prosci, mniej wyksztalceni itp a we francuskich ludzie z lepszym wyksztalceniem, wieksza kultura obyczajow itd. No bzdura pomyslalem.
    Ale pamietam jak na forum „poniatowski” ze 3 lata temu rowniez jakis Rosjanin napisal ze jesli w Rosji zaklada sie francuski mundur to cos znaczy…(w domysle-ze taki ichni Francuz jest rzeczywiscie kulturalniejszy) Podobne rzeczy mowil mi czlowiek i to w mundurze rosyjskim w czasie bezposredniej pogawedki. Hmmm….Tej roznicy w kulturze osobistej i zachowaniu do dzisiaj jakos nie potrafie wychwycic. Byc moze jest ona tak subtelna ze umyka moim chamskim oczom prostego zoldaka…
    A teraz o Anglii. Wiadomo ze 1 Szwadron Szwolezerow Gwardii zostal zalozony przez dwoch braci polskiego pochodzenia. Nie wiem jakie pobudki kieruja czysto brytyjskimi czlonkami tej grupy.
    W Detling (dwa lata temu) zaprzyjaznilismy sie z anglikami odtwarzajacymi 21 Pulk Liniowy (francuski) oraz z dudziarzem szkockim (szkotem z dziada pradziada) I w pewnym momencie ow Szkot strasznie sie czepil Anglikow ze w ogole sa Anglikami (jednak Szkoci nadal maja silne nacjonalistyczne nastawienie przeciw Anglikom) a po drugie ze paraduja we francuskich mundurach a to juz dla owego Szkota hanba!!! Szkot rowniez nie byl w stanie zakumac jak nasi przodkowie mogli sie polaczyc przymierzem z tym potworem Bonaparte. Dopiero kiedy uslyszal o mozliwosci wyzwolenia kraju, niepodleglosci itp wyraznie sie uspokoil. No coz…Szkot byl bardzo szkockim Szkotem i myslal na szkocka modle, wiec nie ma go co winic.
    Natomiast Anglicy wyjasnili mi dlaczego odtwarzaja ten francuski Pulk (nota bene juz od 90 lat i czlonkostwo czesto przechodzi z ojca na syna) W zyciu byscie na to nie wpadli !!! Otoz odtwarzaja taki pulk poniewaz wszyscy czlonkowie sa kims w rodzaju republikanow (na angielski sposob) nie cenia monarchii i jest to z ich strony swoiste zaznaczenie tej niecheci.
    Dziwne nieprawdaz?
    A wiec czy tego chcemy czy nie, nawet za granica okazuje sie ze czesc oddzialow ma jakas ukryta ideologie ktorej wcale nie trzeba im dorabiac, bo wymyslili ja sobie sami i w wielu przypadkach wcale nie chodzilo o utworzenie wrogich jednostek tylko po to zeby bylo z kim walczyc, ale raczej po to by zaznaczyc jakas odrebnosc zwiazana z przekonaniami roznego rodzaju.
    A w takim razie te decyzje o odtwarzaniu jednostek wrogich (mowie o zagranicy) wcale nie dokonaly sie „dla dobra rekonstrukcji” , „pro publico bono” etc.

    2 lutego 2007 z 15:49 #3819
    szwoleżer
    Participant

    Czołem!
    MARO właśnie o republikaniźmie pisałem, co do Rosjan to może dochodzą jeszcze „niuanse” w stylu otwartości na kulturę zachodu, bądź wierność matuszce Rosiji?
    Co do anglików odtwarzających Szwoleżerów to im się po prostu podobają munduru i dodatkowo jest to jednostka gwardyjska i to wszystko.
    pozdrawiam

    2 lutego 2007 z 19:17 #3822
    Prusak
    Participant

    Hm-może cos w tym jest ,co napisal MARo-wszak oddzialy pruskie powstaly u nas glownie w rejonach ktore nalezaly kiedys to Królestwa Prus……( może poza Batalionem von Seel)

    3 lutego 2007 z 00:43 #3824
    Krzysztof Polak
    Participant

    mały offtop – ale przeglądając książki, nawet poważne, nt. epoki uprzedzenia i stereotypowe myslenie Herbaciarzy o Boney`u czuć na milę. Jakaś fobio-mania dop dzisiaj :]

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.