Czy jest w Polsce grupa odtwarzająca Moskali?

  • 2 marca 2011 z 12:50 #9457
    Koroniarz
    Keymaster

    Pytanie j.w. Jedyne osoby, które widziałem u nas w rosyjskim mundurze to p. Janusz Sieniawski i zdaje się Sapera w jednym z jego artyleryjskich mundurów. Czy ktoś w ogóle odtwarza armię rosyjską z okresu 1792-1814?
    Pozdrawiam!

    2 marca 2011 z 13:20 #9458
    Prusak
    Participant

    Koroniarzu a Wileński Muszkieterski Pułk z Lidzbarka Warmińskiego-przeciez widywałś ich nie raz.Mundury na 1805-7.

    2 marca 2011 z 13:28 #9459
    Koroniarz
    Keymaster

    Tak. Pisałem do własnych myśli i niestety nieprecyzyjnie: oprócz nich. Mam tu głównie na myśli grupę, która by odtwarzała okres wojny o konstytucję lub insurekcji. Dobrze ubranych Moskali widziałem też w Muzeum Wsi Radomskiej, ale to już późniejszy okres: 1863-1865 (zastanawiam się czy nie mieli mundurów ze „Szwadronu”).
    Kozaków Kostrzewy też nie liczę, bo to nie jest grupa stricte rekonstrukcyjna.
    Pozdrawiam!

    2 marca 2011 z 13:55 #9460
    Prusak
    Participant

    To w sumie wymieniłeś wszystko co jest-nic więcej.

    2 marca 2011 z 14:24 #9461
    Steiner
    Participant

    Kozacy z Radomia, to też mniej-więcej wizualnie kozacy. Z roku na rok jest coraz lepiej, ale sporo elementów jest do poprawy lub wymiany. Niemniej, wizualnie, prezentują się bardzo dobrze, włączając w to umiejetności jeździeckie.
    Nikt w Polsce nie używał mundurów z filmu Szwadron.

    Piechota w Radomiu, to licealiści ubrani w płaszcze wojsk lotniczych z lat PRL, z medycznymi tornistrami na plecach i z bawełnianymi atrapami lederwerków przez pierś, na głowach furażerki „rosyjskawe”.
    Te mundury wypozyczano z lódzkiej filmówki.

    Nie ma w Polsce innyh grup rosyjskich (carskich) oprócz wymienionych, jeśli mamy na myśli choćby namiastkę prawidłowego wyglądu rosyjskiego żołnierza z końca XVIII i pierwszej połowy wieku XIX.

    2 marca 2011 z 20:53 #9466
    Krzysztof63
    Participant

    Powiem więcej – oddziałów „rosyjskich” z lat 1720 – 1800 nie ma chyba nawet w Rosji. Są oddziały z wojny północnej oraz z Wojny Ojczyźnianej. Grup z siedmiolatki na Kunowice szukaliśmy nawet przez ambasadę rosyjską.

    2 marca 2011 z 21:00 #9467
    Steiner
    Participant

    Do tego Rosjanie odtwarzaja równolegle wojska carskie i francuskie, dzięki temu są niezależni od grup zza grnicy..

    2 marca 2011 z 23:57 #9471
    Koroniarz
    Keymaster

    Przy ich polityce wizowej to chyba raczej nieuniknione.

    3 marca 2011 z 01:54 #9476
    Horhe
    Participant

    Raczej nie o wizy chodzi,a o sporą uznaniowość pograniczników.
    No właśnie też mnie to dziwi, że nie ma żadnego oddziału carskiego z czasów wojny siedmioletniej. Tzn. miał być w Kunowicach i okolicy,ale ktoś namieszał i d..,. z tego wyszła.

    3 marca 2011 z 09:16 #9477
    Steiner
    Participant

    Jeśli nie ma organizowanych bitew u nich w Rosji, to tworzenie grupy tylko na wyjazdy zagraniczne jest spora ekstrawagancją. Kogo na to stać?
    To samo dotyczy oddziałów carskich na okoliczność Insurekcji, czy Powstania Listopadowego.
    Do tego Ich przyjazd do nas też jest „rosyjską ruletką”.

    3 marca 2011 z 10:26 #9479
    Krzysztof63
    Participant

    … No właśnie też mnie to dziwi, że nie ma żadnego oddziału carskiego z czasów wojny siedmioletniej. Tzn. miał być w Kunowicach i okolicy,ale ktoś namieszał i d..,. z tego wyszła.

    Nie miało być. Chcieliśmy ściągnąć Petrobrigadę, ale oni mieli jakąś inną imprezę i nie byli zainteresowani.

    4 marca 2011 z 18:34 #9489
    Prusak
    Participant

    Sama idea grupy w mundurach np. na okres wojny w obronie konstytucji czy insurekcji jest ciekawa.Mundury prześliczne.Ale-własnie wszyskto tka naprawdę rozbija się o tak prozaiczna sprawę jak diengi,gedl,pieniążki. Tak dzis na szybkiego wyliczyłem sobie koszt munduru szeregowca z okresu insurekcji.Przy samodzielnym szyciu wychodzi jakies 1 tysiąc złotych,bez broni .To tak szacunkowo.Biorąc pod uwage iz taki mundur mógłbym uzyc może raz-dwa w roku…Oczywiście istniej jeszcze kwestia wyposażenia grupy zjakiejs dotacji,programu itp.itd.

    5 marca 2011 z 06:50 #9502
    DarekDarek
    Participant

    A tak na marginesie wspomnę jedynie, iż w carskiej armii było naprawdę sporo pruskich oficerów.
    Ciekawe jak było z znajomością języka?

    5 marca 2011 z 09:58 #9503
    senator
    Participant

    Komenda była pruska.

    5 marca 2011 z 10:02 #9504
    Hahn
    Participant

    Ano ciekawe. Do tego dochodzili Niemcy z Inflant, których część była już od I połowy XVIII wieku rosyjska a reszta od 1772. Dla nich zapewne rosyjski nie stanowił tajemnicy. Przypuszczam, że po prostu reszta też uczyła się rosyjskiego, bo pewnie takie były warunki pracodawcy. Zresztą może niemiecki był powszechniej znany wśród wykształconej warstwy? Niemców byla w Rosji masa i byli ważni. W końcu nie darmo Łomonosow na pytanie carycy co może dla niego zrobić, odpowiadał: Matuszka, proizwiesti ty mienia w Giermańcy!
    A tak z nieco innej beczki, czytałem wspomnienie z czasów Wojny Siedmioletniej, którego autor, Prusak, dziwił się że nie ma problemu w rozmowie z rosyjskimi oficerami, gdyż większość z nich (może takich akurat spotkał, oczywiście) to Niemcy i do tego protestanci.

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.