Armia Królestwa Polskiego

  • 3 kwietnia 2008 z 20:55 #5320
    Pedro
    Participant

    „..Przed objęciem funkcji naczelnego wodza przez Wielkiego Księcia Konstantego, początkowo pełnił ją gen. Jan Henryk Dąbrowski. Już 7.06.1814 roku przystąpił on w Warszawie do odbudowy i budowy nowej armii. Ściągano jeńców z obozów koalicji antynapoleońskiej. Pod koniec czerwca pod bronią było już ponad 11 000 żołnierzy. W początkach września dołączyły do nich oddziały polskie z Francji w sile 5 800 żołnierzy.
    Pierwszym organem organizacyjnym i zwierzchnim dla Wojska Polskiego był Komitet Wojskowy powołany w czerwcu 1814 roku w Paryżu przez Aleksandra I. Do jego zadań należało ułożenie listy oficerów, weryfikacja ich dokumentów, badanie przydatności do dalszej służby, przydziały do odpowiednich broni, służb i administracji, wreszcie zorganizowanie całego aparatu przyszłej Rządowej Komisji Wojskowej (Ministerium Wojny)
    W czerwcu 1815 roku po ogłoszeniu aktu powstania Królestwa Polskiego wojsko złożyło przysięgę (zwolnione zostało z przysięgi na wierność saskiemu dynaście). W listopadzie tego roku wojsko otrzymało sztandary. .;.”

    Tak więc w czerwcu 1814 powstawała nowa armia czyli żółnierze Polscy nosząc orły na czapkach byli zółnierzami koalicji antynapoleońskiej.

    Ten post nie jest prowokacją tylko chciałem na ten temat podyskutować.

    4 kwietnia 2008 z 00:04 #5322
    Koroniarz
    Keymaster

    To bardzo frapujący temat. Wręcz prosi się o dyskusję.

    Tak więc w czerwcu 1814 powstawała nowa armia czyli żółnierze Polscy nosząc orły na czapkach byli zółnierzami koalicji antynapoleońskiej.

    Z tekstu wynika, że jeńcami z obozów. Rzeczywistość była bardziej złożona: nowa armia składała się głównie z żołnierzy wojsk napoleońskich, ale i tych co wcześniej służyli pod sztandarami cara. Gwoli ścisłości należy zauważyć, że przez większą część okresu wojen napoleońskich więcej Polaków służyło w armiach zaborczych niż pod sztandarami Napoleona. Był nawet taki moment, gdy mogły sie pojawić dwa państwa polskie, to napoleońskie i drugie, pod berłem cara. Rozpoczęto już nawet działania zmierzające do formowania wojsk polskich po stronie Aleksandra. Komendę nad nimi car oferował nikomu innemu jak słynnemu generałowi Kniaziewiczowi, który był Napoleonem rozczarowany. Okres stu dni na terenie byłego księstwa minął stosunkowo spokojnie. Aż się dziwiono trzeźwości wojskowych. Trzeba jednak pamiętać, że przy pierwszej abdykacji Napoleon zwolnił wojska polskie ze służby i zawarował ich powrót na ziemie późniejszej kongresówki. Ocena jego szans i szans ruchawki na terenach stacjonowania polskich oddziałów była napewno przedmiotem trzeźwej kalkulacji. W końcu żolnierze Ci szli za cesarzem do samego końca i nic sobie do wyrzucenia nie mieli. W skład komisji, o której wspominasz wchodziła zaś znacząca grupa napoleońskich generałów. Na tym tle odstawali głównie Ci co się „skapłonili” jeszcze w Paryżu (pojęcie pochodziło od zamiany kit używanych w armii napoleońskiej na kapłonie, używane głównie przez wojska koalicji, czego dopuściła się część oficerów, nie czekając na resztę polskiego wojska i ostateczne rozstrzygnięcia co do jego dalszego losu; Dąbrowski się do nich nie zaliczał). Technicznie rzecz biorąc, w okresie przejściowym żolnierze nie nosili też polskich orłów, a jedynie dotychczasowe blachy bez cyfr cesarskich.
    Pozdrawiam!

    4 kwietnia 2008 z 14:02 #5324
    Pedro
    Participant

    ..” W czerwcu 1815 roku po ogłoszeniu aktu powstania Królestwa Polskiego wojsko złożyło przysięgę (zwolnione zostało z przysięgi na wierność saskiemu dynaście). W listopadzie tego roku wojsko otrzymało sztandary. .;.”

    Właśnie to mnie interesuje bo po przysiędze wiadomo orły na czapkach i sztandarach były ( to wiemy)

    Technicznie rzecz biorąc, w okresie przejściowym żolnierze nie nosili też polskich orłów, a jedynie dotychczasowe blachy bez cyfr cesarskich.

    Własnie mnie zastanawiają orły na czapkach w tym okresie czy były czy nie mógłbyś podać zródło skąd ta informacja że były same blachy ?

    Bo zastanowił mnie tekst
    ..” Oficjalna nazwa armii Królestwa brzmiała Wojsko Polskie. Poprzez swój skład osobowy reprezentowało całość ziem przedrozbiorowych. Początkowo polityka cara sprzyjała ogólnonarodowemu charakterowi wojska; gwarantowała polskie znaki honorowe, dowódców i komendę w języku polskim oraz mundury narodowe. Dlatego też do końca 1814 roku do wojska napłynęło 34 000 ochotników, w tym wielu z innych zaborów. Przyciągała ich świadomość służenia pod polskim sztandarem i polską komendą…”

    pozdrawiam

    7 kwietnia 2008 z 22:22 #5333
    M.A.R.O.
    Participant

    Mysle ze Koroniarz zaznaczyl w dyskusji ciekawa sprawe.
    Czy przed oficjalnym powstaniem Krolestwa Polskiego noszono orly? Chyba jednak nie. Alexander upieral sie na Kongresie przy tym zalozeniu Krolestwa (pod swoim berlem) podobno krol Saksonii go wspieral na tyle na ile jego zdanie moglo sie liczyc, lecz cala reszta wladcow byla zdecydowanie przeciwna. Nie wiadomo bylo niemal do konca jak cala sprawa Polski sie rozstrzygnie, wiec sadze ze nie marnowano by pieniedzy na produkcje znakow narodowych tym bardziej ze jak wiadomo u Konstantego (wodza naczelnego WP) nie moglo byc mowy o produktach zastepczych, amatorskich. Wszystko musialo byc idealne.
    Armia KP zostala oficjalnie uwolniona z przysiegi na wiernosc Fryderykowi Augustowi dopiero w czerwcu 1815 i wtedy rowniez zlozyla nowa przysiege na wiernosc Alexandrowi I. Czyli stalo sie to mniej wiecej wtedy kiedy „100-dniowa epopeja” Napoleona wlasnie konczyla sie po klesce pod Waterloo. Co prawda wojska francuskie jeszcze przez jakis czas bronily sie na terenie Francji, ale nie bylo juz powodu ani potrzeby uruchomienia tak wielkich mas wojska jak w kampaniach 1813 i 1814 roku. Polakow wiec nie ruszono z koszar a nawet podejrzewam, ze nie mieli jeszcze wydanych mundurow nowego kroju a tym bardziej ostrej amunicji.
    Rzeczywiscie nowo formowana armia polska skladala sie glownie z bylych napoleonczykow, oraz pewnej (ale niewielkiej) ilosci zolnierzy carskich narodowosci polskiej a takze z mlodych rekrutow.
    W roznych pulkach sklad osobowy ukladal sie w rozne mozaiki, ale np w Pulku 4-tym Ulanow pod dowodztwem Kozietulskiego spotkali sie niemal sami „starzy, dobrzy znajomi” Rekrutow w tym pulku niemal nie bylo wcale za to ok. 40% stanu skladalo sie z dawnych szwolezerow gwardii, ok 45% z ex-lansjerow nadwislanskich a jedynie ok 15% bylo dawnymi ulanami z pulkow XW
    W znakomitej wiekszosci byli to ludzie, ktorzy swoja kariere, cale zycie zwiazali z wojskiem i nie w smak im bylo „cywilowanie” W pulku tym tradycje napoleonskie byly bardzo silne zas pewna niechec do nowych warunkow (Polska pod berlem cara…) dosyc wyrazna.
    Ciekawe, ze pulk ten zanotowal najwieksza dezercje w calej nowo formowanej armii w momencie gdy do granic Xiestwa (bo jeszcze taka nazwa wciaz obowiazywala) dotarla wiadomosc o ucieczce cesarza z Elby.. Tygodniowo „dawalo noge” 5-6 ulanow. Podobna sytuacja miala miejsce w Pulku 2-gim Ulanow chcoc tam na nieco mniejsza skale..

    7 kwietnia 2008 z 22:53 #5334
    M.A.R.O.
    Participant

    Oczywiscie PO zlozeniu przysiegi Armia Krolestwa Polskiego oficjalnie znalazla sie w antyfrancuskiej koalicji.
    Gdyby jednak Napoleon wygral pod Waterloo to czekala by go rozprawa z juz maszerujacymi w jego strone Rosjanami i Austriakami i udzial Wojska Polskiego nie bylby chyba juz konieczny tym bardziej ze moim zdaniem car nie wyslalby jednak Polakow przeciwko Napoleonowi obawiajac sie ze mogliby w ktoryms momencie odwalic „saski numer” 🙂

    8 kwietnia 2008 z 00:34 #5335
    Krzysztof Polak
    Participant

    odnosząc się do poprzedniego Twojego posta – podobnie 1. psk składał się w dużej mierze z weteranów 8. Jazdy Księstwa, a dezercja w pierwszym i drugim roku służby… :bad:

    8 kwietnia 2008 z 01:15 #5336
    M.A.R.O.
    Participant

    1 PSK Gwardii Krolewsko Polskiej mial oprocz „osmakow” rowniez u siebie sporo bylych szwolezerow.
    Wydaje sie ze ci ktorzy czuli jakis zwiazek z Krasinskim wedrowali do 1PSK a ci ktorzy bardziej cenili Kozietulskiego wyladowali w P4U. Poniewaz Krasinski nie byl postacia oszalamiajaco lubiana wsrod swoich zolnierzy juz w czasach szwolezerskich, przeto jednak wiekszosc chetnych starala sie dostac do pulku pod dowodztwem Kozietulskiego…

    8 kwietnia 2008 z 01:22 #5337
    Pedro
    Participant

    Nie wiadomo bylo niemal do konca jak cala sprawa Polski sie rozstrzygnie, wiec sadze ze nie marnowano by pieniedzy na produkcje znakow narodowych tym bardziej ze jak wiadomo u Konstantego (wodza naczelnego WP) nie moglo byc mowy o produktach zastepczych, amatorskich. Wszystko musialo byc idealne.

    Własnie przed Konstantym rządził Dąbrowski , a zaciag głosił „.. Początkowo polityka cara sprzyjała ogólnonarodowemu charakterowi wojska; gwarantowała polskie znaki honorowe, dowódców i komendę w języku polskim oraz mundury narodowe. Dlatego też do końca 1814 roku do wojska napłynęło 34 000 ochotników, w tym wielu z innych zaborów. Przyciągała ich świadomość służenia pod polskim sztandarem i polską komendą…”

    Dlatego pytam moze są jakieś ryciny ?

    8 kwietnia 2008 z 01:28 #5338
    Krzysztof Polak
    Participant

    Mylisz 1. psk liniowy J.C.M.W.X Aleksandra Następcy tronu pierwotnie dowodzony przez ostatniego pułkownika 8. Jazdy, Antoniego Potockiego z psk Gwardii najpierw Siemiątkowskiego potem Kurnatowskiego :lookdown:

    8 kwietnia 2008 z 02:40 #5339
    M.A.R.O.
    Participant

    tak pomylilem oba pulki PSK 🙂

    Pedro. Car moze i gwarantowal, ale wydaje mi sie ze odrobine na wyrost. To co zagwarantowal na 100% to powrot polskich oddzialow z Francji do kraju przy znakach narodowych, sztandarach i z bronia. Oczywiscie co by nie mowic mogl miec spora pewnosc ze jego plany dotyczace utworzenia Krolestwa pod jego berlem powiada sie, bo malo prawdopodobne zeby Austria i Prusy posunely sie az do wojny z Rosja tylko po to zeby do tego utworzenia nie dopuscic. Dabrowski zaraz po powrocie do kraju zajal sie organizowaniem nowej armii bo dostal taki rozkaz ale tak naprawde wodzem naczelnym byl Konstanty ktory objal dowodztwo jeszcze we Francji.
    Wszystkie znane ryciny przedstawiaja mundury datowane OD 1815 (w domysle od czerwca zapewne) do 1828 oraz od 1828 do 1830.
    Poniewaz wojsko wrocilo z Francji dopiero we wrzesniu/pazdzierniku 1814 a nawet do grudnia jeszcze domaszerowywaly niedobitki, to pewnie az do wyjasnienia sytuacji na Kongresie donaszano stare mundury ksiesko-warszawskie. Jesli tak to na pewno nadal na czapkach byly orly… Tylko oddzialy noszace znaki cesarskie (orla cesarskiego lub litere N) musialy usunac te znaki jeszcze we Francji zanim wojsko oddalo sie w „opieke” cara i jego braciszka.
    Jako ciekawostke trzeba przytoczyc ze 7 Pulk Lansjerow Liniowych (dawny Lansjerow Nadwislanskich) rozkazu tego nie wykonal i w granice Xiestwa doszedl z wszystkimi znakami cesarskimi na czaprakach i na blasze naczelnej u czapek.

    8 kwietnia 2008 z 10:37 #5340
    Pedro
    Participant

    Pedro. Car moze i gwarantowal, ale wydaje mi sie ze odrobine na wyrost. To co zagwarantowal na 100% to powrot polskich oddzialow z Francji do kraju przy znakach narodowych, sztandarach i z bronia.

    Mnie to właśnie ciekawi ( daltego załozyłem ten post) nie żebym był fanem cara ;D

    8 kwietnia 2008 z 11:04 #5341
    Koroniarz
    Keymaster

    Własnie mnie zastanawiają orły na czapkach w tym okresie czy były czy nie mógłbyś podać zródło skąd ta informacja że były same blachy ?

    Takie informacje wynikają z różnych pamiętników. Motyw ściągania cyfr i orłów cesarskich przewija się w więcej niż jednym. Jeśli chodzi Ci o te formacje, które znaków napoleońskich nie miały, lecz raczej orły polskie, to praktyką wojska jest stopniowa wymiana sortów mundurowych po zużyciu poprzednich, wszędzie tam gdzie jednostka zachowuje swój byt (choćby pod inną nazwą). To nigdy nie dzieje się z dnia na dzień. Inaczej zapewne było w jednostakch nowo formowanych. To dotknęło w pierwszym rzędzie te, które w okresie księstwa pozostawały w służbie francuskiej, jak szwoleżerowie czy nadwiślańczycy. Podzielam też obserwację, że sam byt państwowy księstwa był wówczas niejasny.

    Pozdrawiam!

    9 kwietnia 2008 z 10:58 #5344
    Pedro
    Participant

    Szukałem mundurów w Królestwa Polskiego z 1814 r nie znalazłem ale za to znalazłem guziki może sie komuś to przyda ;D
    może trochę nie na temat ale ciekawy artykuł w „Mówia Wieki ”

    pozdrawiam

    9 kwietnia 2008 z 11:20 #5345
    Koroniarz
    Keymaster

    Szukałem mundurów w Królestwa Polskiego z 1814 r nie znalazłem ale za to znalazłem guziki może sie komuś to przyda

    Trzeba namówić „Przystojniaka” by się wypowiedział, bo na guzikach z kongresówki zna się jak nikt inny.

    może trochę nie na temat ale ciekawy artykuł w „Mówia Wieki „

    Czytałem 🙂 Ten sam artykuł przytaczałem równo dwa lata temu również w wątku My z Napoleonem?. Być może zaciekawi Cię, że w formie dużo bardziej rozwiniętej znaleźć można go w książce tego samego autora pt. „Zasada „dwóch sumień”. Normy postępowania i granice kompromisu w postawach politycznych Polaków w sytuacjach wyboru (1795-1815)”, w której autor pokazuje nieoczywistość i zlożoność dokonywanych wyborów w okresie upadku polskiej państwowości i jej częściowego odzyskania. Pokazuje często złożone i przeciwstawne motywacje tych, którzy przyszłośc Polski widzieli u boku Napoleona i tych co liczyli na Aleksandra I. Niebywale zajmująca lektura (że się dopuszczę powtórzenia).

    Pozdrawiam!
    :secretsmile:

    10 kwietnia 2008 z 10:58 #5349
    Pedro
    Participant

    Ten sam artykuł przytaczałem równo dwa lata temu również w wątku My z Napoleonem?.

    Przeczytałem twój artykuł bardzo intewresujący.

    Kolejne wscibskie i prowokujące pytanie.Armia XW w latach 1807-1812 liczyła jak żródła podają 90 tys chłopa , a armia Królestwa Polskiego formowana 1814-1815 liczyła 100 tys.
    Czyzby car miał lepszą propagandę do zaciągu do wojska ?

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.