Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Z Napoleonem w Hiszpanii. 200. rocznica oblężeń Saragossy
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1360
Wysłany: 2009-12-08, 23:13   Z Napoleonem w Hiszpanii. 200. rocznica oblężeń Saragossy

W dniach 14-15 grudnia 2009 r. Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz Muzeum Wojska Polskiego, przy współudziale Instytutu Badań Interdyscyplinarnych „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego, organizują międzynarodową konferencję pt.

„Z Napoleonem w Hiszpanii. 200. rocznica oblężeń Saragossy (1808/1809 – 2008/2009)”.

W konferencji wezmą udział znawcy zagadnienia z Polski, Hiszpanii, Francji i Portugalii.

Celem konferencji jest zaprezentowanie najnowszych ustaleń dotyczących udziału Polaków w oblężeniach Saragossy w 1808 i 1809 r. Jest to temat obecny w polskiej świadomości głównie dzięki powieści Stefana Żeromskiego „Popioły” oraz filmowi Andrzeja Wajdy o tym samym tytule.

Podczas konferencji przedstawione zostaną obchody rocznicy oblężeń, które miały miejsce w Saragossie - miejscu tegorocznej Wystawy Światowej EXPO - z udziałem przedstawicieli polskich władz oraz historycznych grup rekonstrukcyjnych z Kraju. Zaprezentowane zostaną również militarne wątki oblężeń oraz – co powinno cieszyć się największym zainteresowaniem – polskie echa udziału naszych rodaków w hiszpańskiej kampanii Napoleona, w tym w oblężeniach stolicy Aragonii.

Jak wynika z najnowszych ustaleń, jedno ze źródeł, mówiących o bardzo brutalnym zachowaniu polskich żołnierzy w Saragossie, na którym oparł się Żeromski oraz które stanowiło podstawę ustaleń kilku pokoleń historyków, okazało się relacją zupełnie wymyśloną, najprawdopodobniej na zlecenie jednego z krajów zaborczych. Stawia to w zupełnie nowym świetle ten ważny dla polskiej świadomości historycznych epizod walk o wolną Polskę.

Podczas konferencji przedstawiony zostanie także heroizm mieszkańców Saragossy, z dowódcą obrony José Palafoxem na czele, którzy z wielkim poświęceniem bronili swego miasta przed agresorem.
Mamy nadzieję, że konferencja ta będzie kolejnym krokiem na drodze do budowania wspólnej, europejskiej wiedzy na temat wydarzeń sprzed 200. lat.

W załączeniu program konferencji.

W dniu 13 grudnia 2009 r. (niedziela) o godz. 18.00 w Katedrze Polowej Wojska Polskiego (ul. Długa 13/15) zostanie odprawiona uroczysta Msza Święta w intencji poległych podczas oblężeń Saragossy w latach 1808-1809.
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1360
Wysłany: 2009-12-10, 08:50   

Drogi Darku, przecież nie położyłem zaproszenia by się nim pochwalić, tylko po to by osoby zainteresowane, a którym czas na to pozwala mogły dołączyć.

Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Zenobi
początkujący


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 10
Wysłany: 2009-12-10, 20:29   

Czy przewidywane jest jakies wydawnictwo pokonferencyjne?
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1360
Wysłany: 2009-12-10, 21:23   

Darek napisał/a:
Znaczy się wstęp jest wolny?

Tak zostałem poinformowany przez organizatora. Zresztą ze stowarzyszenia występuje Brykiet i ja, więc w razie problemów możesz któregoś z nas łapać.
Zenobi napisał/a:
Czy przewidywane jest jakies wydawnictwo pokonferencyjne?

Dwujęzyczne wydawnictwo po konferencyjne było zapowiadane już po ubiegłorocznej konferencji poświęconej Somosierze. Ta również ma być dokumentowana. Kiedy jednak się pokaże, nie potrafię w tej chwili powiedzieć.
Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1360
Wysłany: 2009-12-18, 19:27   

Na konferencji dostałem informację, że wydawnictwo poświęcone Somosierze pojawi się już niebawem. Dam anons jak już będzie dostępne. Co się tyczy konferencji poświęconej Saragossie, to było to przedsięwzięcie ze wszech miar ciekawe. Dzięki życzliwości organizatora i za jego zgodą mogę zamieścić zarejestrowane materiały. Ponieważ większość była w językach obcych (po hiszpańsku, francusku i portugalsku), zaburzam chronologię i zacznę od dwu wystąpień polskich (niestety ograniczenia techniczne uniemożliwiły nagranie tłumaczeń, a i jakość dźwięku daleka jest od ideału). Jedno z nich traktowało o obrazach Januarego Suchodolskiego, drugie miejscu oblężenia Saragossy w polskiej kulturze i tradycji. Wystąpienie Brykieta w dwu częściach niżej. Wybór kolejnych zamieszczać będę sukcesywnie. Nie zastąpią udziału, ale ze względu na porę pokrywającą się z godzinami pracy, nie wszyscy z nas mogli przybyć.

_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
  
 
     
Maria J. Turos 
bywalec



Wiek: 53
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 422
Wysłany: 2009-12-18, 20:41   

Z całeg serca dziękuję za te prezentacje.
...i maciupeńki komentarz do tych słów
Koroniarz napisał/a:
Jak wynika z najnowszych ustaleń, jedno ze źródeł, mówiących o bardzo brutalnym zachowaniu polskich żołnierzy w Saragossie, na którym oparł się Żeromski oraz które stanowiło podstawę ustaleń kilku pokoleń historyków, okazało się relacją zupełnie wymyśloną, najprawdopodobniej na zlecenie jednego z krajów zaborczych.

To jest tak jak "...się wierzy...". Podczas wojny w Hiszpanii Polak Dr. Sykstus Lewkowicz doskonały chirurg i diagnosta, często przez Francuzów nazywany "...polskim Larrey'em..." został uhonorowany tytułem naukowym - odpowiednikiem obecnego "...doktora honoris causa..." Szkoły Medycznej w Valladolid i w Salamance. Do kraju - konkretnie do Krakowa - wrócił już dobrze po Waterloo - bezpośrednio z Hiszpanii, gdzie zmagał się ze skutkami wojny jakimi były epidemie.
Ale cóż - nawet w Krakowie o "...cnym a dostojnym..." (gdyż został zrazu profesorem a później nawet przez jakiś czas rektorem Wydziały Medycznego - godność tą miał otrzymać już wcześniej w 1808/09 roku, ale związany przysięgą z wojskiem zrezygnował dokumentując to iż "...bardziej potrzebny będzie w polu...") również wie się mało.
...a postać ciekawa, był chirurgiem właśnie w pułku szwoleżerów gwardii, później przeszedł do "...linii...". Podobnym szacunkiem cieszył się Jego kolega Aleksander Kuszański.
...i tu zawsze jest "...niesmaczne..." pytanie. Kto pod Yvenens zamordował Dr. Grille - Hiszpanie czy Anglicy...brrrr ]:)
Pozdrowienia
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1360
Wysłany: 2009-12-19, 16:30   

Zgodnie z obietnicą zamieszczam wystąpienie prof. Jana Kieniewicza z Instytutu Badań Interdyscyplinarnych „Artes Liberales”, Uniwersytetu Warszawskiego:
"W cieniu mitu. Doświadczenie oblężeń Saragossy w wyobraźni polskiej."
Wywód o patriotyzmie i mitach, które się nań składają. Ciekawy kontrast w stosunku do naszej niedawnej dyskusji na podobny temat. Goście z zagranicy słuchali tego z zainteresowaniem i wskazywali na potrzebę podobnej dyskusji również u nich. Skoro można, to warto wrócić do rozmowy w podobny sposób. Jeśli czas pozwoli, przed świętami myślę zamieścić jeszcze zbiorczy przegląd pozostałych wystąpień.

Pozdrawiam!
:lekkokonny:

_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Zenobi
początkujący


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 10
Wysłany: 2009-12-20, 16:24   

Bardzo by mi zależało na komentarzu do poniższego fragmentu na temat konferencji:
Cytat:
ak wynika z najnowszych ustaleń, jedno ze źródeł, mówiących o bardzo brutalnym zachowaniu polskich żołnierzy w Saragossie, na którym oparł się Żeromski oraz które stanowiło podstawę ustaleń kilku pokoleń historyków, okazało się relacją zupełnie wymyśloną, najprawdopodobniej na zlecenie jednego z krajów zaborczych. Stawia to w zupełnie nowym świetle ten ważny dla polskiej świadomości historycznych epizod walk o wolną Polskę.

I jeszcze mały problem techniczny: jak wysłuchać zamieszczonych fragmentów konferencji, gdy w tle brzmi dzwięk ze strony głównej?
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1360
Wysłany: 2009-12-20, 18:00   

Zenobi napisał/a:
I jeszcze mały problem techniczny: jak wysłuchać zamieszczonych fragmentów konferencji, gdy w tle brzmi dzwięk ze strony głównej?

Trzy możliwości:
1) wyłączyć stronę główną;
2) wyłączyć aplet na stronie głównej (kliknąć potencjometr w prawym górnym rogu strony głównej);
3) obejrzeć całość na kanale: http://www.youtube.com/user/chevauleger
Na pytanie merytoryczne odpowiem osobno, bo teraz dzieciaki ciągną mnie do ubierania choinki.
Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Zenobi
początkujący


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 10
Wysłany: 2009-12-20, 19:14   

Dziękuję za odpowiedź i obietnicę.
Najlepsza wydaje sie opcja:
Cytat:
3) obejrzeć całość na kanale: http://www.youtube.com/user/chevauleger
 
     
Zenobi
początkujący


Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 10
Wysłany: 2010-01-13, 16:03   

Przepraszam za natręctwo, ale zależałoby mi na informacji i komentarzu do poniższej kwestii:
Cytat:
jak wynika z najnowszych ustaleń, jedno ze źródeł, mówiących o bardzo brutalnym zachowaniu polskich żołnierzy w Saragossie, na którym oparł się Żeromski oraz które stanowiło podstawę ustaleń kilku pokoleń historyków, okazało się relacją zupełnie wymyśloną, najprawdopodobniej na zlecenie jednego z krajów zaborczych. Stawia to w zupełnie nowym świetle ten ważny dla polskiej świadomości historycznych epizod walk o wolną Polskę.
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1360
Wysłany: 2010-01-15, 10:11   

Przepraszam za zwłokę, ale resztkę czasu wolnego pochłania mi rozruch strony na nowym serwerze. Najkrócej rzecz biorąc: u Żeromskiego, Kukiela i innych pojawiają się odniesienia do zbrodni rzekomo dokonywanych przez żołnierzy Legii Nadwiślańskiej w Saragossie. Żeromski pisał w Popiołach:
Cytat:
Wstępowali po schodach z płaskich i ogromnych płyt. Szli długo korytarzem zupełnie ciemnym po drewnianej podłodze, zawrócili w drugi. Doszedł do uszu Krzysztofa gwałtowny łoskot bębna, bijący w nie znany mu takt. Wkrótce stanęli przed dębowymi drzwiami wielkiego refektarza. Tu stało kilku grenadierów na warcie. Otwarli drzwi przed kapitanem śmiejąc się szelmowsko. Wyganowski wszedł pierwszy torując ułanowi drogę. Gdy się przez tłum, tworzący koło, naprzód przedarli, Krzysztof zobaczył kilkadziesiąt nagich kobiet, tańczących do taktu walenia pogrzebaczem w mosiężne rondle i miednice. Pod razami kolby i bagneta skakały dosyć sprawnie.

— Mniszeczki... — szepnął Wyganowski mlaszcząc ustami. — Nie wszystkie, ale przeważna większość. Nie powiem, żeby to im nie sprawiało przykrości, iż w danej chwili nie potrzebują habitów, ale z drugiej strony nie widzę w nich śmiesznego uporu dziewic numantyńskich. Wprawdzie są wyjątki, ale o tym później...

W oczach jego, gdy to mówił, siedziało ponure szyderstwo. Dolna szczęka była wysadzona naprzód, a nozdrza drgały.

— Zostaniesz tu waćpan zapewne? — rzekł pieszczotliwie, zaglądając Krzysztofowi w oczy. — Bo ja, uważasz, jestem na służbie: komenderuję, sit venia verbo, tym... klasztorem. Chciałem powiedzieć inny wyraz, ale boję się obrazić twe ucho.

— Nie zostanę tutaj — rzekł Cedro z przesadną wyniosłością.

— Czy podobna? — Ale cóż za przyczyna, jeżeli godzien jestem?...

— Pragnąłbym przespać się, panie kapitanie.

— Przespać... taką uroczystość! Oh, c'est triste...

— Już bardzo dawno nie spałem.

— Ależ to doprawdy rzecz smutna... Więc śpij waćpan!

— Czy mogę tu gdziekolwiek, na korytarzu?

— Możesz.

Cedro oddał mu ukłon wojskowy.

— Czekaj, przeprowadzę cię i dam miejsce. Słyszałeś, że jestem tutaj z polecenia zdobywców komendantem klasztoru i jego okolic, korytarzów, cel, refektarza.

Rzekome gwałty na mniszkach powtarzane przez historyków i powieściopisarzy stały się elementem polskiej czarnej legendy wojny w Hiszpanii. Hiszpanów przy okazji badań, którym nowy impuls dało dwustulecie wojny, zainteresowało dlaczego oni nic o tym nie wiedzą, skoro zapisane mają (a i były do granic możliwości wykorzystywane propagandowo) i mniejsze zbrodnie, a tej nie. Okazało się, że całość tych opisów początek swój bierze z anonimowego pamiętnika z oblężenia Saragossy, wydanego w połowie XIX wieku (a publikowanego ostatnio bodajże w "Dał nam przykład Bonaparte"). Poddano więc analizie ów pamiętnik i zawarte w nim relacje by stwierdzić, że jest to najpewniej falsyfikat, w którym prawie nic się w nim nie zgadza, ani daty, ani miejsca. Przykładowo: Madonna del Pilar ukazana jest jako obraz, podczas gdy jest to rzeźba, o czym wiedziałby każdy, kto byłby w Saragossie nawet przejazdem. Uderzające (a być może nieprzypadkowe co do źródła pomyłki) jest zbieżność w tym ujęciu z Matką Boską Częstochowską (a pomyłka jest równie uderzająca co twierdzenie, że Matka Boska Częstochowska to rzeźba). Zestawiono inne relacje polskie, hiszpańskie i francuskie, by dojść do zgodnej konkluzji zawartej w nich wszystkich, że sceny nagich, bądź skąpo odzianych kobiet w zajmowanym przez żołnierzy klasztorze odnoszą się do zupełnie innego wydarzenia: zajęcia klasztoru, w którym zakonnice opiekowały się kobietami, którym pomieszały się zmysły (coś jak analogiczna scena z "O jeden most za daleko" i brytyjskich spadochroniarzy w Holandii). Żaden inny pamiętnik nie sugeruje nawet, aby tym kobietom się coś stało. A ów źródłowy jest anonimem.

Lista zarzutów jest długa, a konkluzja taka, że owe anonimowe pamiętniki, to najpewniej wyprodukowany przez ochranę apokryf, który miał zohydzić dobre imię Polaków i żyjących podówczas jeszcze weteranów wojny w Hiszpanii. Podobne pomówienie nie było wówczas jedyne. Podobnie starano się uderzyć w szwoleżerów, przypisując im rzekomą profanację kościoła przy innej okazji. To zostało jednak dość szybko zdementowane przez Załuskiego, który wskazał, że obciążone zarzutami osoby, zginęły wcześniej podczas szarży pod Somosierrą, a komendy rzekomo wydawane nie odpowiadały komendzie francuskich czy polskiej, lecz tłumaczonej na polski komendzie rosyjskiej. Postaram się całość rozwinąć na stronie głównej Arsenału. Mam też nagranie z wystąpienia na konferencji, ale w oryginale. Jeśli czułbyś się na siłach przetłumaczyć, moglibyśmy połączyć siły by zamieścić omówienie tego wystąpienia do pożytku ogólnego.

Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
  
 
     
kajot 
początkujący
kajot


Wiek: 56
Dołączył: 12 Wrz 2008
Posty: 11
Skąd: Montmorency
Wysłany: 2010-01-15, 12:01   

Witam !
Cytat:
Mam też nagranie z wystąpienia na konferencji, ale w oryginale. Jeśli czułbyś się na siłach przetłumaczyć, moglibyśmy połączyć siły by zamieścić relację wideo do pożytku ogólnego.

Jeśli chodzi o tłumaczenie z francuskiego, chętnie pomogę.
Pozdrawiam!
kajot
 
     
Damian 
początkujący
2PUXW



Dołączył: 11 Sie 2008
Posty: 21
Wysłany: 2010-01-15, 21:45   

Ja mogę pomóc jeśli po hiszpańsku :wink:
D.
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1360
Wysłany: 2010-01-15, 22:46   

Po hiszpańsku. Dziękuję wszakże Kajotowi za wyjście na przeciw.
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
  
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant