Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wojna w obronie Konstytucji 3 Maja
Wirgil
początkujący


Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 13
Wysłany: 2009-05-25, 15:43   

No właśnie... to została sformowana Przed wojną, w jej trakcie, czy po?
Logika wskazuje, że jeszcze przed wojną lub w jej trakcie powinny istnieć jakieś zalążki. A jeśli tak, to co robiły, jeśli nie brały udziału w walkach - stały bezczynnie w koszarach w Rosieniach?
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-05-25, 17:19   

Formowanie jednostki kawalerii (o ile nie ograniczało się do zmiany nazwy lub numeru jednostki wcześniej istniejącej) zajmowało w okresie XVIII/XIX wieku około 2 lat. Wojna 1792 roku była wojną w pełni regularną, nie mającą wciąż jeszcze charakteru powstańczego, który przynieść miała dopiero insurekcja. Wcześniej zaś: konfederacje (patrz dyskusja w wątku "Magnateria" ). Co do zasady jednostki nie były więc formowane ad hoc, by zaraz potem zostać rzucone do boju. Sformowanie parę lat później we Włoszech pułku jazdy legionowej w dwa tygodnie było ewenementem, możliwym jedynie dlatego, że Dąbrowski dysponował wówczas kadrami wyszkolonymi w Kawalerii Narodowej i z doświadczeniami dwu kampanii: właśnie 1792 i 1794 roku. Jak dodasz do 1792-ego dwa lata, to akurat przypadnie na insurekcję kościuszkowską.
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2009-05-25, 23:38   

Hetman polny litewski Szymon Korwin Kossakowski po objęciu władzy z ramienia TARGOWICY, postanowił zreformować wojsko litewskie.
W lutym 1793 roku (potwierdzony przez Komisję Wojskową w dniu 1 IV 1793) wydał między innymi ordynans o transferowaniu istniejących chorągwi z obu Brygad do nowej.
A więc to jego zamysłom zawdzięczano m. in. powołanie do życia III Brygady Kawalerii Narodowej.
Nie była to jednostka formowana od 'zera', czyli w/g ówczesnej terminologii "nowo erygowana".
W jej skład miały wejść chorągwie z obu istniejących już litewskich brygad, a mianowicie cztery z Brygady I i sześć z Brygady II.
Niestety nie udało się tej operacji przeprowadzić do końca, gdyż wojsko carskie zagarnęło Brygadę II, a więc i chorągwie przeznaczone dla tej nowej jednostki.
Nadmienić jeszcze należy, że taki podział odpowiadać miał nowym realiom, czyli faktycznemu podziałowi na TRZY Dywizje
 
     
Wirgil
początkujący


Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 13
Wysłany: 2009-05-26, 02:02   

Dzięki wielkie.
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-05-26, 11:14   

Darek napisał/a:
W lutym 1793 roku (potwierdzony przez Komisję Wojskową w dniu 1 IV 1793) wydał między innymi ordynans o transferowaniu istniejących chorągwi z obu Brygad do nowej.

To chyba jest jednak bardziej skomplikowane. Brygada została powołana do życia rok wcześniej (w 1792 nie w 1793). Być może to kwestia miesięcy, ale jednak. W 1792 Kossakowski dowodził rosyjskim korpusem uderzającym na Polskę od strony Połocka. 25 czerwca 1792 r. za sprawą Moskali, obwołał się w zdobytym przez nich Wilnie hetmanem polnym litewskim (a jeszcze przed wojną doradzał im porwanie Tadeusza Kościuszki i księcia Józefa). Dopiero potem zabrał się za reformę wojsk litewskich (samą Litwę chciał połączyć z Moskwą jako udzielne księstwo).

Na marginesie: kiedy podczas rekonstrukcji insurekcji wileńskiej w lipcu 2004 roku "aresztowaliśmy" miejscowego "hetmana Kossakowskiego", a Litwini ogłosili jego powieszenie, przypomniano "Nagrobek Szymonowi Kossakowskiemu" z 1794 r.:
Cytat:
Przechodniu! Wstrzymay twe modły, BOG ie za Prawych odbiera;
Jam Oyczyzny zdrayca podły- Jak kto żyie, tak umiera.
Straciłem życie i sławę, Niż pierwsze ostatnie wprzodu;
Sam sobie dałem Buławę, Stryczek był z Woli Narodu.
Śmierć mą nie głosiły Dzwony, Wyrok słuszny dni mych przerwą,
Jam tu został powieszony, I tu moje ginie ścierwo.

Zdjęcia z rekonstrukcji w Cyfrowej galerii.
Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Wirgil
początkujący


Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 13
Wysłany: 2009-05-26, 19:25   

Cytat:
W 1792 Kossakowski dowodził rosyjskim korpusem uderzającym na Polskę od strony Połocka.


I to jest ciekawe: w Polsce pisze się o Kossakowskim jako o dowódcy kolumny. W Rosji pisze się, żę tą kolumną dowodził osobiście dowódca Armii uderzającej na Litwę. Może dowóztwo Kossakowskiego było nominalnym?
Wszak nie wyobrażam sobie, by rosyjscy oficerowie mieli słuchać rozkazów Kossakowskiego.
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2009-05-27, 06:45   

Na Ukrainie targowiczanie byli przy kolumnach rosyjskich, ale nimi nie dowodzili.
Prawdopodobnie i tak mogło być na Litwie. Ale kto wie, jeżeli jest się generałem???????

Marcinie, nic mi nie wiadomo o przekształceniach litewskich brygad w 1792 roku,
czy możesz napisać gdzie o tym znalazłeś informacje?
Pozdrawiam - D.
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-05-27, 08:25   

Rok 1792 podaje Gembarzewski, choć bez dalszych szczegółów. Co do Polaków dowodzących Rosjanami przeciw swoim to przykładem wspominanym na forum parę razy był Eufemiusz Czaplic, który zaczynał tego rodzaju "karierę" w 1792 r., a 20 lat później w czołówce wojsk carskich za cofającym się Napoleonem. Miejcie też koledzy na uwadze, że w owym okresie (przełom XVIII/XIX) wyższy korpus oficerski w armii carskiej był w dużej mierze cudzoziemiski. Głównie niemiecki, ale był tam i Gruzin i Tatarzy...
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Wirgil
początkujący


Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 13
Wysłany: 2009-05-27, 14:12   

Nie można porównywać Czaplica do Kossakowskiego w kontekście 1792 roku.

Czaplic miał wówczas za sobą prawie 10 lat służby w armii rosyjskiej.
Co ważniejsze, miał doświadczenie bojowe w szeregach armii rosyjskiej (Oczaków, Bendery, Izmaił).
Za szturm Izmaiła dostał nawet order rosyjski (jeśli mnie pamięć nie myli, św. Włodzimierza).
Tak więc Czaplic niezależnie od pochodzenia był w 1792 był już przede wszystkim oficerem rosyjskim - w pierwszej kolejności, a osobą pochodzenia polskiego dopiero w drugiej.

A kim był w 1792 roku Kossakowski? Wydaje mi się, że musiał być przez wyższych oficerów rosyjskich (niezależnie od pochodzenia) postrzegany jako błazen i przybłęda. Takiemu człowiekowi nie daje się realnego dowodzenia nad oficerami ostrzelanymi i doświadczonymi w boju.

Tak na marginesie - to jest ciekawe, że w takiej Wikipedii znajduje się o Czaplicu jedynie pogardliwa wzmianka "zruszczony polak". Ciekawe, dlaczego polak w służbie rosyjskiej zawsze i koniecznie musi być zruszczony?
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2009-05-27, 14:41   

Nie zawsze. Przy Kossakowski stoi np. w kontekście konfederacji barskiej:
Cytat:
Kossakowski (...) przedarł się na Litwę, gdzie odniósł wiele zwycięstw nad Rosjanami. Sformował jeden z najbardziej ruchliwych oddziałów barskich w sile 4 000 ludzi. Dokonał nawet brawurowego wypadu do Rosji, na smoleńszczyznę, alarmując garnizony rosyjskie w Pskowie. Przeprowadził najdłuższy rajd konfederacji barskiej, przeprawiając się przez Kurlandię, Prusy i Mazowsze do Wielkopolski. Nazwany został wówczas litewskim Pułaskim.
Wątpię by dał się tym w 1792 r. zakwalifikować jako błazen i przybłęda, zwłąszcza, że już od dwu lat służył u Moskali w tej samej szkole wojen z Turkami, z której wyszli m.in. Suworow i Kutuzow. Co do zruszczenia, czy wynarodowienia w ogóle, to pamiętaj, że pojęcie narodowości w dzisiejszym rozumieniu dopiero się wówczas kształtowało. Polacy z ziem zagarniętych już podczas pierwszego i drugiego rozbioru mieli pytania co do tożsamości. Odpowiedzi determinowały szlak życiowy i późniejszą ocenę. Książę Józef Poniatowski, czy Henryk Dąbrowski są znakomitymi po temu przykładami.
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2009-05-27, 16:25   

Cytat:
Rok 1792 podaje Gembarzewski
.
Ok, pod koniec 1792 roku mogły powstać takie plany, skoro na początku 1793 roku rozsyłano ordynanse.
Z tym mogę się zgodzić, ale nie zapominajmy, iż w tedy armia była już pod zarządem TARGOWICY.
Do zawieszenia broni w VII 1792 roku, planów przekształceń wewnątrz brygad Komisja Wojskowa Obojga Narodów nie przewidziała.
 
     
Wirgil
początkujący


Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 13
Wysłany: 2009-05-28, 14:10   

Panowie,
Skoro już jesteśmy w temacie, to może pomożecie mi dojść do porządku z rachunkami.

1. Skąd biorą się liczby 2153 czy 2169 w regimencie, jeśli mamy
a) 12 kompanij po 176 głów (kapitan, porucznik, podporucznik, chorąży, feldwebel, sierżant, podchorąży, 8 kaprali, 156 szeregowych, furjer, chirurg, 3 doboszów) = razem 2112 osób (a z cieślami wogóle 2136, ale chyba nie liczymy ich razem z żołnierzami)
b) W sztabie wyższym:
Szef, pułkownik, podpułkownik, 2 majorów = 5 głów
c) W sztabie Średnim: Kwatermistrz, audytor, 3 adiutantów, kapelan, Chirurg sztabowy, 2 Chirurgów batalionowych,
Sztabs furjer, 2 Furjerów batalionowych, 8 oboistów, Wagen Majster, Profos, Podprofos. Puszkarz, Osadnik (?Czym się zajmował?) = razem 25 głów
Ogółem wychodzi mi 2142 głowy

Nijak nie wychodzi ani 2153 ani tym bardziej 2169.
Gdzie zgubiłem 11 i 27 głów?

2. Skąd się bierze liczba 1440, jeśli odpowiednio
a) w kompaniach 1408
b) w sztabie wyższym 4 (jeden major)
c) w sztabie średnim 22 (jak wyżej minus: adiutant, furjer batalionowy, chirurg batalionowy
Ogółem wychodzi jak byk 1434, i w żadnym wypadku nie 1440.
Gdzie zgubiłem 6 głów?

No i jeszcze jedno pytanie "techniczne". Zastanawiam się mianowicie: jeśłi w regimencie erygowano po 16 strzelców na kompanię, w etacie pojawiło się 128 strzelców (1440+128=1468). A kto dowodził kompanią strzelców, gdy komendy 16-osobowe połączono w kompanie?
Skąd brano oficera, porucznika, sierżanta do kompanii? Czy może nie zaprzątano sobie głowy - po prostu dawano 128-iu "głowom" adiutanta-porucznika za dowócę i huzia?
 
     
Wirgil
początkujący


Dołączył: 25 Maj 2009
Posty: 13
Wysłany: 2009-05-30, 12:20   

Ściągnąłem sobie z internetu Górskiego i znalazłem odpowiedź na pytania 1 i 2.
Pytanie o strzelców wciąż aktualne.
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2009-05-31, 06:59   

Cóż, na strzelców wybierano materiał zdatny, czyli m. in. wysłużonych żołnierzy.
Materiał na podoficerów więc był. Sierżantów mógł otrzymać dopiero Korpus Strzelców formowany w VI na Pradze.
Przypomnę iż miała to być struktura grupująca wszystkich strzelców z różnych jednostek.
W Rzeczypospolitej nie było szkoły, która uczyłaby teorii walki lekkiej piechoty, więc oficerowie dla nich mogli być raczej przypadkowi.
Patrz choćby strzelcy regimentu Gorzeńskiego formowani przy rezerwach, lub dowodzenie połączonymi 'kompaniami' strzeleckimi
z 2 i 10 regimentu przez kapitana Sułkowskiego.
W 14 regimencie prowadził ich np. major Krasicki.
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2009-05-31, 08:28   

Czołem wiara!
O powstaniu III Brygady Kawalerii Narodowej WXLitewskiego ciekawe przyczynki zamieścili Mariusz Machynia, Valdas Rakutis i Czesław Srzednicki
w swych spisach "Oficerów Rzeczypospolitej Obojga Narodów" w tomie poświęconym litewskiej armii.
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb