Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Wojna w obronie Konstytucji 3 Maja
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2006-05-21, 20:14   

Obiecany mały dodatek w sprawie artylerii.
Korzon - "Wewnętrzne dzieje Polski za panowania Stanisława Augusta" tom V, strona 85.

Cytat:
...woźnice artyleryczni otrzymali kożuszki, spodnie skórzane i rajtuzy samodziałowe...

:wink:
 
     
Olhado 
początkujący



Wiek: 23
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7
Skąd: wołomin
Wysłany: 2006-07-02, 19:09   

Korzenie polskich woltyżerów.

Schyłek XVIII wieku był świadkiem poważnych zmian w większości europejskich armii.
Zaczęto wyodrębniać wyspecjalizowane jednostki, tak w artylerii jak i w piechocie. Przykładowo artylerię konną zaprowadzono do wspierania działań jednostek kawalerii.
Jazdę podzielono odpowiednio do zadań jakie miała wykonywać, podobnie i piechotę podzielono na ciężką, liniową i lekką.
Do zadań ciężkiej piechoty należało wspieranie działań liniowej, ale przede wszystkim przełamywanie szyków nieprzyjaciela,
co przy szykach i manewrach linearnych przesądzało o wygraniu bitwy.
Lekka piechota miała za zadania ubezpieczenia manewrów własnych oddziałów, zabezpieczenia wybranych stanowisk
jak i brania boków i tyłów nieprzyjacielskim wojskom. Odpowiednie jednostki grenadierskie i jegierskie (strzeleckie)
występowały we wszystkich ościennych krajach z którymi już wkrótce miała zmierzyć się osamotniona Rzeczypospolita.
Komisja Wojskowa Obojga Narodów pilnie przypatrywała się poczynaniom na polu zmian w wojskowości u sąsiadów i wyciągała wnioski. W etacie 100 tysięcznym z 1789 roku przewidziała istnienie rozbudowanej piechoty z podziałem na TRZY bataliony w każdym regimencie (I batalion grenadierów, II i III batalion fizylierów ), oraz samodzielne bataliony lekkiej piechoty – strzelców. Jednak jak tyle razy wcześniej i później, wszystko rozbiło się o finanse. Plany należało poddać korektom. W nowym tymczasowym etacie nie było już miejsca dla trzecich batalionów w piechocie (a drugich w jednostkach litewskich),
jak również dla niezależnych lekkich batalionów.
Umożliwiono jedynie zaprowadzenie kompanii strzeleckich bezpośrednio przy już skompletowanych regimentach.
Prawo to zapadło 4 VII 1790 roku . Dzięki temu prawu erygowano po 15 strzelców z jednym podoficerem na kompanię,
co razem dawało sumę 128 głów na regiment.
Najwcześniej zaprowadzono w/w kompanie w 2 RP szefostwa Wodzickiego i w regimencie Czapskiego,
ufundowaną przez marszałka sejmowego Małachowskiego.
20 kwietnia 1791 roku KWON przypominając o zapadłym prawie formowania kompanii strzeleckich nakazała, erygowanie strzelców przy kompletnych regimentach Fizylierów i im. Potockich, a w sierpniu tegoż roku w regimencie Ostrogskim. Kolejne kompanie powstały dopiero w następnym roku, w maju w regimencie Działyńskiego i w czerwcu w regimencie Gorzeńskiego.
Na strzelców pozwalano wybierać z szeregów żołnierzy wymusztrowanych, celnie strzelających, a równocześnie zdrowych, lekkich i obrotnych. Mundur jaki im przypisano był kroju polskiego, z kołnierzem i wyłogami podług koloru regimentu w którym służyli i z guzikami z numerem jednostki.
Do naszych czasów nie zachował się regulamin musztry, ale dzięki pracy Konstantego Górskiego mamy możliwość zapoznania się z tymczasową instrukcją, według której mieli być ćwiczeni strzelcy. Owa instrukcja zalecała pilne szkolenie w zakresie celnego prowadzenia ognia w każdej możliwej postawie, czy to idąc, stojąc, klęcząc, czołgając się, czy leżąc. Mieli być również szkoleni do skrytego podejścia nieprzyjaciela do odpowiedniego dobierania pozycji do zasadzek a nawet w pływaniu. Prócz powyższych samodzielnych zadań strzelcy przewidziani byli do współdziałania z macierzystym oddziałem. Idąc w awangardzie powinni byli dbać o zajęcie niebezpiecznych miejsc, cieśli. Mieli obowiązek ubezpieczenia bocznymi patrolami własnych oddziałów. Natomiast w czasie ataku powinni byli w szyku rozproszonym poprzedzać batalion i celnością strzałów eliminować wybranego przeciwnika. Z chwilą osiągnięcia linii ognia przez batalion, powinni byli natychmiast zrolować się na oba boki batalionu i stanąwszy za jednostką kryć jego flanki. Na przykład gdy piechota formowała czworobok, strzelcy powinni stać na zewnątrz szeregów w rogach czworogramu. Przy szykowaniu kompanii w szeregu strzelcy stawali przed środkiem zaraz za unteroficerami, a po uformowaniu tejże przechodzili z tymi unteroficerami za front kompanii.
Instrukcja ta bardzo nowoczesna jak na ówczesne czasy, dawała dużo niezależności lekkiej piechocie, swoiście ją promowała. Weźmy nawet sposób trzymania broni. Gdy byli w szyku powinni ją trzymać na lewym ramieniu jak inni, ale już w czasie boju lub poza służbą mogli nosić strzelby ”podług wygody i upodobania”. Dzięki instrukcji strzelcy stali się niezależną niemal elitarną służbą w szeregach piechoty, gdzie pruski dryl nie był egzekwowany jak w liniowej piechocie.

Uzbrojeni zostali w bardzo celne sztucery gwintowane. W lipcu 1790 roku KWON nakazała zamówić broń dla strzelców w fabrykach krajowych, jednak przez niedostatek rąk fabryki w Końskich i w Kozienicach nie obiecywały rychłego sprawienia tejże. Dlatego postanowiono wówczas zamówić na pierwsze potrzeby strzelców 400 sztuk sztucerów w Suhl w Saksonii.
Natomiast fabryki krajowe od 1 VIII 1790 roku do 8 IV 1791 roku zobowiązały się dostarczyć przeszło 1000 sztuk sztucerów (kozienicka 300, a końska 796). W tym okresie do zupełnego opatrzenia strzelców brakowało jeszcze 294 sztuki sztućców.

Mała ilość istniejących do tego czasu kompanii strzeleckich, wymusiła na KWON-nie wprowadzenie szkolenia do zadań lekkiej piechoty pododdziałów piechoty liniowej. Sprawozdanie z takiego szkolenia pozostawił nam Książe Wirtemberski w swym sprawozdaniu o manewrach pod Gołębiem. Do lekkiej piechoty wytypowano 200 ludzi z regimentu Działyńskiego,
którzy mieli za zadania między innymi ubezpieczenia własnej baterii artylerii,
osadzania wysuniętych przed własnymi szykami wiosek, jak również poprzedzania piechoty liniowej w czasie szturmu nieprzyjacielskiej baterii (posuwali się w szyku ale z „interwallami” czyli z przerwami przez które pod baterią wysypywali się cieśle do zrobienia przejścia przez palisady). Zachowała się jeszcze inna relacja, tym razem z czasów wojny z Rosją z 1792 roku zostawiona przez Kościuszkę o wydzieleniu strzelców (?) z regimentu Ilińskiego w Ostrogu w celu zasłonięcia odwrotu.
Konieczność posiadania lekkiej piechoty jak i korzyści możliwe do osiągnięcia przez wyżej wymienioną, skłoniły wyższych oficerów o postulowanie do zaprowadzenia większych struktur niż tylko kompanie strzeleckie.
I tak już w styczniu 92 roku Józef Książe Poniatowski wystąpił do Komisji Wojskowej z postulatami,
które umożliwiłyby polepszenie funkcjonowania dywizji. Między innymi postulował powołanie specjalnego korpusu strzeleckiego grupującego wszystkie poszczególne regimentowe kompanie strzeleckie.
W swej dywizji doprowadził do scalenia poszczególnych kompanii (z III, XIII i XIV Reg.)
w batalionie strzelców na który pobierano oddzielnie żołd.
Podobnie i w kampanii litewskiej kompanie z koronnych regimentów II i X-go złączono i walczyły razem (GRANNE).
Było to nawiązanie do wcześniejszych planów Komisji, o zaprowadzeniu strzelców przy poszczególnych regimentach,
mających otrzymać w wypadku wojny własny sztab i komenderującego pułkownika. Wybuch wojny z Rosją umożliwił utworzenie tegoż korpusu. Został on sformowany na Pradze, na co mamy dowód istnienia samodzielnej struktury organizacyjnej tego Korpusu w raporcie podanym królowi trzynastego lipca 1792 roku.
Ów raport wyszczególnia w korpusie:
6 sztabsoficerów, 10 w średnim sztabie, 5 oficerów, 29 pod oficerów, 2 felczerów, 1 dobosza
oraz 210 strzelców razem z 2 wozami i 8 końmi
. Za podstawę w szeregach tego korpusu należy przyjąć strzelców z litewskich, królewskich ekonomii z Grodna i Olity, a być może i ekonomii białowieskiej (miejscowości Czyże?).
Żołnierze praskiego korpusu otrzymali nowe umundurowanie przepisane im przez KWON 11 kwietnia 92 roku .
Krój mundurów był taki sam jak w całym wojsku, kolor zielony z kraprotowymi wyłogami, guziki były mosiężne,
szeregowi otrzymali czarne ledewerki i czarne kapelusze z podwiniętym z lewej strony rondem i zieloną kitą.
Oficerowie przy takich samych mundurach dostali giwery nowego kroju,
analogicznie jak zaprowadzane w tym czasie dla oficerów kawalerii.
Praski korpus strzelców wymaszerował razem z innymi oddziałami Byszewskiego w celu wzmocnienia oddziałów koronnych Poniatowskiego i litewskich Zabiegły. Po trzech dniach 20 lipca w obozie w Kobylanach Górnych nastąpił podział korpusu,
gdzie BKN Madalińskiego, 2 batalion piechoty Raczyńskiego, 1 bateria artylerii i połowa strzelców oddzieliła się w marszu idąc na Granne, a reszta pomaszerowała w kierunku Brześcia.
Reasumując, kompanie strzelców w działaniach 1792 roku zapisały się bardzo chwalebnie,
zdobywając sobie szacunek u wrogów i podziw wśród swoich, co przyczyniło się później w znacznej mierze do próby
rozwiązania ich istnienia za czasów rządów kliki targowickiej
(rezolucję o rozpuszczeniu strzelców ze swego Korpusu dostał Rymkiewicz w dniu 9VIII 92).
Nawiązanie do tradycji Korpusu miały za Insurekcji jednostki strzelców tworzone ad hoc w poszczególnych dywizjach.
I tak zachowała się księga fortragów dla poszczególnych jednostek wystawionych przez T. Kościuszkę.
Patenty z poszczególnych batalionów strzeleckich m. in. Biegańskiego i Dembowskiego, zbiorczo znajdują się w zeszycie opatrzonym tytułem – KORPUS STRZELCÓW.
Ich dokonania oraz zaszczytna służba, wpłynęła w niedalekiej przyszłości na obstawianiu przez Henryka Dąbrowskiego przy niezbędności uformowania strzelców przy kompaniach w Legionach.
Takie były początki służby woltyżerskiej w Wojsku Polskim.

Pozdrowienia - Dariusz i Damian Szpakowscy.
_________________
"Prawda nie istnieje. liczy się tylko w którą fikcje chcesz uwierzyć..."
 
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2006-09-18, 23:18   

Magiczne 70 tysięcy
Wertując prace Korzona, Wolańskiego a nawet Wielhorskiego, spotkałem się wielokrotnie z sugestią o możliwości wystawienia przez Rzeczypospolitą w 1792 roku armii w sile 70 tys.
Pozwolę sobie zatem zaprezentować Koleżeństwu wynik moich dotychczasowych kwerend.
Zaznaczę jedynie na wstępie iż suche liczby jakie podam nie pochodzą z jednego miesiąca, ponieważ nie zachowały się do naszych czasów jednolite zbiorcze raporty przekazywane
co miesiąc regularnie do Komisji Wojskowej. Dla prostoty zamieszczę dane bez podania źródeł, ale na wszelkie pytania odpowiem na PW.

Litwa
Piechota
Gwardia piesza litewska -555;
Regiment 1 Pieszy Buławy Wielkiej +/-970;
Regiment 2 Pieszy Buławy Wielkiej -958;
Regiment 3 Pieszy Buławy Polnej -901;
Regiment 4 Pieszy Buławy Polnej -901;
Regiment 5 Pieszy Grabowskiego -1324;
Regiment 6 Pieszy Niesiołowskiego -948;
Regiment 7 Pieszy Xcia Sapiehy -1211;
Regiment 8 Pieszy Domu Radziwiłłów -1295;
Chorągiew Buławy Wielkiej -73;
Chorągiew Buławy Polnej -72;
Chorągiew Trybunalska -61;
Chorągiew Laski Marszałkowskiej -80;
Chorągiew Skarbowa +/-113;
Piechota z Nieświeża +/-209;
Strzelcy z Nieświeża +/-246;
Bat. III Lekkiej Piechoty Trębickiego (nowo erygowany)- 478.
Razem piechoty --------- 10395

Kawaleria
Regiment Karabinierów Gwardii -375;
Brygada I Husarska -1494;
Brygada II Petyhorska -1602;
Pułk 1 Przedniej Straży Kirkora -786;
Pułk 2 Przedniej Straży Jeleńskiego -583;
Pułk 3 Przedniej Straży Chlewińskiego -552;
Pułk 4 Przedniej Straży Bielaka -611;
Pułk 5 Przedniej Straży Byszewskiego -601;
Pułk Tatarski Jakuba Azulewicza (milicja Króla) -407;
Pułk Tatarski Aleksandra Ułana (nowo erygowany)-409;
Ordynacka Złota Chorągiew Radziwiłłów -104;
Chorągwie słucka i kojdanowska (kozackie) Radziwiłłów -509;
Ochotnicy Bujnickiego -164;
Wolontariusze 'grodzieńscy' -39.
Razem ----------8236

Korpus Artylerii -1093;
Artleria z Nieświeża -65;
Korpus Inżynierii -49;
Razem wojsk technicznych -1207.
Piechota 10395 + Kawaleria 8236 + Techniczne 1207 = 19838!!!! c.d.n.
  
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2006-09-19, 08:49   

Darku, podaj proszę pełne nazwy jednostek. Będzie to bardziej czytelne dla osob mnie zorientowanych w tym okresie. Ze swojej strony móglbym te informację rozbudować o dane, które mam u siebie (np. rodowody).
Pozdrawiam!
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2006-09-25, 22:56   

C.D.
Korona - Piechota

Korona
Piechota
Regiment gwardii pieszej +/-2169;
Regiment 1 Gorzeńskiego +/-1550;
Regiment 2 Wodzickiego +/-1648;
Regiment 3 Czapskiego +/-1590;
Regiment 4 Buławy Wielkiej +/-1515;
Regiment 5 Fizylierów +/-1530;
Regiment 6 Łanowy +/-1426;
Regiment 7 Stty Szczerzeckiego +/-1350;
Regiment 8 Buławy Polnej +/-1434;
Regiment 9 Raczyńskiego +/-1440;
Regiment 10 Działyńskiego +/-1643;
Regiment 11 Ilińskiego +/-1426;
Regiment 12 Malczewskiego +/-1389;
Regiment 13 Ordynacji Ostrogskiej +/-1560;
Regiment 14 im. Potockich +/-1560;
Regiment 15 Cichockiego +/-2169;
Batalion I Lekkiej Piechoty Sussmilcha -644;
Batalion II Lekkiej Piechoty Rottenburga -644;
Korpus Strzelców +/-263;
Batalion skarbowy -349;
Garnizon Częstochowy +/-170;
Garnizon Poznania +/-220;
Chorągiew Buławy Wielkiej -70;
Chorągiew Buławy Polnej -71;
Chorągiew marszałkowska -160;
Milicja Warszawy +/-1000;
Milicje 'ukraińskie' wg Wolańskiego +/-236.
Razem bagnetów -29220.

Kawaleria
Regiment gwardii konnej -487;
Brygada I (1a)wielkopolska Mioduskiego +/-1715;
Brygada II (2a)wielkopolska Biernackiego +/-1754;
Brygada I (3a)małopolska Hadziewicza +/-1756;
Brygada II (4a)małopolska Potockiego +/-1750;
Brygada I (7a)wołyńska Dzierżka +/-1752;
Brygada II (6a)wołyńska Jerlicza +/-1782;
Brygada I (5a)ukraińska Lubowidzkiego +/-1782;
Brygada II (8a)ukraińska Mokronowskiego +/-1792;
Pułk 1 Przedniej Straży Karwickiego +/-1046;
Pułk 2 Przedniej Straży Buławy Wielkiej +/-1039;
Pułk 3 Przedniej Straży Buławy Polnej +/-996;
Pułk 4 Przedniej Straży Xcia Wirtemberga +/-1016;
Pułk 5 Przedniej Straży Xcia Lubomirskiego +/-1086;
Pułk 1 Wiernych Kozaków Potockiego +/-200;
Pułk 2 Wiernych Kozaków Poniatowskiego +/-600;
Pułk Nadwornych Ułanów Koniga -408;
Ochotnicy ukraińscy wg Wolańskiego -21;
Razem kawalerii - 20982.
cdn

[ Dodano: 2006-09-26, 15:18 ]
Korpus Artylerii +/-2515;
Korpus Inżynierów +/-130;
Korpus Pontonierów +/-113;
Razem wojsk technicznych -2758.

[ Dodano: 2006-09-26, 15:39 ]
Jak widać po podliczeniu, Rzeczypospolita Oboyga Narodów mogła zdobyć się na wystawienie siły zbrojnej w wysokości 70 000.
Niestety w/w siły nie przewineły się przez szeregi w jednym czasie i nie wszyscy zostali odpowiednio przeszkoleni
i umundurowani, kwatermistrzostwo dopiero stawiało pierwsze kroki, a dowódcy uczyli się na własnych błędach.
Niemniej siły te stanowiły już pokaźną i realną podporę reform ustrojowych,
więc był to już ostatni czas na interwencję Carycy. A pretekst zawsze się znajdzie, prawda?
Pzdr -Darek.
 
     
Koroniarz 
bywalec
Lekkokonny



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1607
Wysłany: 2006-10-23, 09:47   

Rzeczpospolita z dnia 21 pażdziernika zamieszcza kolejny dodatek z serii Chwała Oręża Polskiego: Bitwa pod Zieleńcami, a w nim szereg artykułów poświęconych wydarzeniom i osobom wojny o konstytucję 1792 r. Ciekawy przyczynek dla wszystkich interesujących się okresem i niestety jeden z bardzo niewielu na ten temat. Wystarczy spojrzeć na zamieszczoną w tym dodatku mapę by dramatyzm ówczesnych zdarzeń należycie sobie uprzytomnić.
P.S.
Innym zainteresowanym przypominam dwa pokrewne wątki zamieszczone na tym forum:
Podobieństwa w broni oraz Kaszkiety piechoty koronnej.
  
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2006-10-28, 12:53   

„Etat Jednego Pułku Kawalerii z przyłączeniem Baterii od Czterech Armat Artyleryi Konney”

W 1794 roku w obozie pod Bosutowem Kościuszko po swych przykrych doświadczeniach
z towarzyszami podającymi tyły na polu bitwy, postanowił zreorganizować jednostki kawalerii. Odłączonych z swych macierzystych jednostek towarzyszy zgrupował w nowym Korpusie Towarzyskim Kawalerii Narodowej, grupującym całość w/w żołnierzy.
W AGAD-zie na Długiej znajduje się etat nowego pułku kawalerii złożonego z 1000 głów,
Wraz z przyłączoną baterią artylerii konnej.
O czasie powstania tego etatu w roku 1794-ym, świadczy właśnie skład poszczególnych szwadronów pułku,
w których NIE MA wymienionych Towarzyszy.
Ciekawie przedstawia się skład osobowy artylerzystów.
Otóż wymieniono etatowych –
1 Porucznika, 4 Unteroficerów i 32 Kanonierów do obsługi 3 armat 6-cio funtowych (po 4 tys. sztuka) i 1 haubicy 8-mio funtowej (kosztującej również 4 tysiące).
Wśród wymienionych dodatków tej baterii konnej znajduje się i amunicja,
a mianowicie 400 kul i ‘kartaczowych wystrzałów’ po złotych 8 za sztukę,
i 200 nabitych granatów po złotych 12 za sztukę.
Wyszczególniono również 8 wozów amunicyjnych (po 700 zł.) i 1 kuźnię polową z zupełnym
naczyniem w cenie 2000 złotych.
Do obsługi 4 armat koni przewidziano 24-y, do 8 wozów ammunicyjnych przewidziano również koni 24.
Przewidziano również obsługę sprzętu przez przyporządkowanych woźniców.
Do armaty miało być po dwóch, przy wozach z ammunicją i kuźni po jednym.
Dodatkowo przewidziano również konie dla każdego z artylerzystów, jak również 6 koni rezerwowych.
Jak widać był to solidny i dopracowany etat jednej baterii konnej,
rzucający trochę więcej światła na sprawy artylerii I Rzeczypospolitey.
Należałoby jeszcze porównać go z etatem artylerii konnej Włodzimierza Potockiego,
jak również z przepisami dla takowej napisanymi przez Kościuszkę w XIX wieku.
Pzdr - Darek.
 
     
piotr
początkujący


Dołączył: 25 Paź 2006
Posty: 1
Wysłany: 2006-11-18, 23:46   

Z nieskrywaną przyjemnością czyta się zamieszczone przez was informacje oraz prywatne poglądy. Dobrodziejstwem dyskusji z cyklu ''co by było gdyby" jest możliwość formulowania ciekawych tez i wysuwania jeszcze bardziej interesujących argumentów na ich potwierdzenie. Czy można było było wygrać kampanię roku 1792? Przyjmując za punkt wyjścia przedłożone przez Grzegorza fakty i liczby wydawać by się mogło, że istniajała taka możliwość. Gdybając nasuwa się analogia do wydarzeń z roku 1920. Cofające się wojska polskie w obszar zaplanowanej koncentacji oraz istniejący odwód w Warszawie, przypuszczalnie dawało to gwarancję uzyskania co najmniej równowagi militarnej na głównej arenie działań. Więc dlaczego się nie udało? Przypisywanie całej winy królowi nie przystoi badaczom. Stanisław Agust był uosobieniem prawdy o narodzie i Rzeczpospolitej. Wyciąganie wniosków, że gdyby król nie przystąpił do Konfederacji sytuacja na froncie uległaby drastycznej zmianie jest tezą pozbawioną jakich kolwiek racjonalnych podstaw. Nasze współczesne pragnienia w poszukiwaniu chwalebnych wzorców władców polskich stawia Satnisława Agusta zdecydowanie w niekorzystnym świetle. Zapewne wolelibyśmy zamiast niego zobaczyć oczyma wyobraźni co najmniej Jan III Sobieskiego - niezłomnego wodza i pogomcę wrogów Rzeczypospolitej. Fakty przeczą, że Stanisław August był tchórzem. Najważniejsze wydarzenie w trakcie jego panowania czyli Sejm czteroletni oraz Konstytucja 3 Maja przeczą takiej tezie. Na nasze nieszczęście wojskowym był jednak żadnym a i politykiem też nie najwyższego lotu, ale czy nie takich właśnie cech upatrywano u przyszłego władcy na sejmie elekcyjnym. Chcę wyraźnie pokreślić Stanisław Agust był odzwierciedleniem naszych nadzieii a z drugiej strony przytłaczających słabości. Wojen nie wygrywa się przez pryzmat heroicznych dokonań na polach bitew. Wojny wygrywa się dzięki sprawnie funkcjonującemu państwu, gospodarce i świadomej wiarze w zwycięstwo większości narodu. Gorycz przegranej tym większa że istniała nadzieja. Stała się ona podwaliną kolejnych zrywów niepodległościowych i dlatego uważam, że nie tylko warto ale wręcz należy popularyzować właśnie ten fragment naszej historii. Pozdrawiam serdecznie i przepraszam za ogólnikowość. Chętnie podyskutuję na temat króla Stasia i całego okresu. A propos mam prośbę do osób należących do grupy rekonstrukcyjnej Regimentu 10 szefostwa Działyńskich o bliższe informacje przeznaczone dla osoby która potencjalnie była by zainteresowana dołączeniem.
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2006-11-19, 22:13   

Szanowny Piotrze!
Witaj w naszym gronie.
Cieszę się że pociąga Cię historia Polski tak jak nas. Może gdy wdziejesz na się mundur
walecznych ‘działyńczyków’ i zasiądziesz przy obozowym ognisku, to powymieniamy
informacje o przeszłości. :D
A teraz zdradź co chciałbyś wiedzieć :?:

[ Dodano: 2006-12-12, 23:38 ]
Szanowny Piotrze!
Próbowałem wysłać Ci wiadomość na PW, ale wyskakuje mi błędny adres – odezwij się, proszę.
A w temacie. Dokopałem się ostatnio w papierzyskach do bardzo ciekawych informacji o powołaniu w Poznaniu ‘szkoły strzeleckiej”.
Otóż, nowo wybrany rajca poznański Walenty Sobolewski w liście napisanym w dniu 9 IX 1791 roku do Wybickiego, donosi iż na obiedzie u nowego prezydenta pito jego (Wybickiego) zdrowie, winszując uzyskania godności PLENIPOTENTA,
jak również godność szefa „GWARDII WYDZIAŁU POZNAŃSKIEGO”,
utworzonej dla obrony zdobyczy Konstytucji 3 Maja. Dalej w swym liście pisze:
„...strzelcy tak gotowi i tak ćwiczą jakby jutro do batalii przyjść miało...”
Wynika z tego, że w Poznaniu w wyniku uchwalenia Konstytucji 3 Maja społeczeństwo spontanicznie zawiązało się w patriotycznej swoistej GWARDII, odbywając regularne ćwiczenia!
Mało tego w innym swoim liście pisanym osiem miesięcy później (25V92r)
również wspomina o ćwiczeniach „szkoły strzeleckiej” zaopatrzonej w 500 sztucerów!
Nawet jeżeli część tej broni należała do Bractw Kurkowych, to i tak 500 wyszkolonych strzelców to pokaźna siła.
O samym autorze – Walentym Sobolewskim nadmienię jedynie iż stał na czele poznańskiej municypalności, a Poznań zaraz po Warszawie był najbardziej zorganizowanym i nastrojonym patriotycznie miastem w Koronie (w Warszawie wydano w czasie wojny konstytucyjnej 1000 karabinów i pałaszy dla uzbrojenia mieszczan!).

Na koniec małe pytanko dla chętnych – z pełnieniem jakich obowiązków przez Wybickiego łączyła się funkcja PLENIPOTENTA?
Pozdrowienia – D.
 
     
Olhado 
początkujący



Wiek: 23
Dołączył: 10 Cze 2006
Posty: 7
Skąd: wołomin
Wysłany: 2006-12-13, 06:16   

Gwardie wojewódzkie - post nr 140
Może ta poznańska to jakaś pochodna tamtych?
_________________
"Prawda nie istnieje. liczy się tylko w którą fikcje chcesz uwierzyć..."
 
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2006-12-17, 10:55   

Myślę iż Gwardie Wojewódzkie wywodziły się z innych potrzeb –wewnętrzne bezpieczeństwo czy egzekwowanie prawa bez potrzeby wzywania komend wojskowych, dlatego mundury były wzorowane na wojskowych (prestiż), tylko pytanie jakiego kroju - polskiego czy zachodniego?), natomiast „Gwardia Poznańska” była odpowiedzią na konkretne wydarzenie polityczne, stała się wyrazem poparcia przez społeczeństwo ruchu reformatorskiego.
Ludność domagała się zmian, wyjścia z ‘saskiego nierządu’, więc gdy doczekała się Ustawy 3 Maja,
to chciała jej bronić do upadłego.
W swym liście z maja 92 roku Walenty Sobolewski pisze :
Cytat:
...będę na czele municypalności czyli z niej propagandystów, a jeżeli którego przeciw Konstytucji mówiącego usłyszę, pierwszy mu stryczek założę.... Zgoła spokojnie i cicho. Straszą tylko wojną i Prusakami, że nas odstępują.

Wypowiedź ta odnosiła się do municypalności, a nie oddziału gwardzistów, niemniej takie nastroje były powszechne. Wystarczy zajrzeć do Korzona na jego listy ofiar. Widziałem takie spisy zebrane w opasłych tomiskach w różnych archiwach. Uwierzcie mi, są ich SETKI.
Można z nich wyciągnąć tylko jeden wniosek. Mentalność ludzi zmieniała się.
Mrówcza robota w tym kierunku króla Stanisława Augusta Poniatowskiego zaczęła w końcu procentować. Szczególnie w Wielkopolsce. Nie bez podstaw przedwojenni historycy pisali,
iż Wielkopolska zorganizowała do 5000 ludzi w ciągu kampanii 1792 roku.
Ach, czemuż mnie tam w tedy nie było
Ale to tak na marginesie.
Pozdrawiam – Darek.
 
     
qandela
początkujący


Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 1
Wysłany: 2007-01-31, 11:46   

CZy ktoś pomoże zrealizować małą inscenzację związaną z 3maja,proszę o telefon na
602 44 76 77 rozłączę się i oddzwonię
Andrzej
 
     
Dominik 
początkujący


Wiek: 31
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 3
Skąd: Otwock
Wysłany: 2007-04-17, 11:24   

Widzę tutaj tak pięknie wypisane regimenty, a czy ktoś mógłby mi je przypisać do poszczególnych dywizji armii koronnej i litewskiej podczas kampanii 1792? Z góry bardzo dziękuję jeśli znajdzie się ktoś chętny do pomocy.

Pozdrawiam,
Dominik
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 42
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 577
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2007-04-18, 22:21   

Czołem!
Tuż przed wybuchem konfliktu armia litewska była podzielona na dwie dywizje, pod wspólną komendą generała en chef Xcia Wirtemberga.
W połowie maja Dywizją I dowodził GL Józef Judycki, a w jej skład nominalnie wchodziły regimenty 4, 6 i 8-y.
Dywizją II dowodził GL Szymon Zabiełło, któremu podlegały regimenty 1, 2, 3, 5 i 7-y. Ale większość z ich była w marszu do Mińska, tak że ostatecznie pod bezpośrednimi rozkazami pozostał jedynie regiment 3-ci, zatrzymany w Wilnie w swym pochodzie z Kowna. Pozostałe regimenty stopniowo wzmocniły Dywizję I.

Na południu w połowie maja, wzmocnioną Dywizją bracławsko-kijowską dowodził generał en chef Xżę Józef Poniatowski.
Wydzielił ze składu dywizji dwie samodzielne brygady pod rozkazami generałów Kościuszki i Wielhorskiego.
Kościuszko dysponował pierwszymi batalionami z regimentów 5, 6 i 7-go.
Wielhorki miał pod swymi rozkazami pierwsze bataliony regimentów 1 i 11-go, oraz drugi batalion z regimentu 14.
Xże Józef bezpośrednio dowodził pozostałymi siłami, a mianowicie:
I-3, I- 4, I-9, I-13, I-14 oraz regimentem 12-ym.
Stopniowo, w miarę upływu czasu, dywizja była wzmacniana, zmieniano również skład brygad.

Tak wyglądała nasza armia w przededniu wybuchu wojny.
Pozdrawiam - D.
 
     
Dominik 
początkujący


Wiek: 31
Dołączył: 17 Kwi 2007
Posty: 3
Skąd: Otwock
Wysłany: 2007-04-19, 10:13   

Bardzo dziękuję, informacja wielce przydatna. A jak były przydzielone brygady kawalerii?
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb