Wiek: 52 Dołączyła: 12 Maj 2006 Posty: 222 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2007-10-21, 14:27
Może nie "...działka..." medyka, ale miałam przyjemność dotknąć a nawet potrzymać w ręku oryginalną. Skóra jak na przysłowiowym "...byku...", ciemna, sztywna, twarda i trochę popękana [lata swoje robią] zeszyta czymś co przypominało strunę czyli jelito bydlęce, z okuciem też bardzo topornym i z pochewką na - jednak potrzebny - nożyk przy uchwycie.
Pozdrowienia.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum