Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Somosierra 2008
kajot 
początkujący
kajot


Wiek: 54
Dołączył: 12 Wrz 2008
Posty: 7
Skąd: Montmorency
Wysłany: 2008-09-14, 09:42   

Dziękuję bardzo za informacje !
Do zobaczenia – być może – pod Samosierrą :-)
Serdecznie pozdrawiam!
Krzysztof
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 924
Wysłany: 2008-09-14, 22:13   

Wyglądam więc spotkania. Informacja bieżąca w "Aktualnościach".
Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
szwoleżer 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Wiek: 34
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 250
Skąd: Sanok
Wysłany: 2008-09-16, 20:54   

Czołem!
Pozdrawiam wszystkich i życzę pogody oraz niezapomnianych wrażeń!
Jedźcie i wracajcie szczęśliwie i bezpiecznie!
Vivat Szwoleżery!!!
_________________
Vivat Cesarz! Vivat Woysko Polskie!
Nie masz pana nad ułana!
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 924
Wysłany: 2008-09-16, 23:40   

Drogi Bartku!
Dziękuję za życzenia w imieniu kolegów i własnym. Od Ciebie się to zaczęło. Będzie Ciebie tam brakować.
Pozdrawiam!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
kajot 
początkujący
kajot


Wiek: 54
Dołączył: 12 Wrz 2008
Posty: 7
Skąd: Montmorency
Wysłany: 2008-09-22, 01:57   

Veni, vidi,... VSPANIALE !!!
DZIĘKUJĘ !!!
jeszcze na goroaco – pozdrawiam – kajot
 
     
Damian 
początkujący
2PUXW



Dołączył: 10 Sie 2008
Posty: 5
Wysłany: 2008-09-23, 13:44   

tez już wróciłem, ale jeszcze mnie nosi ... :-D

 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 924
Wysłany: 2008-09-24, 08:00   

Jakkolwiek na posumowanie czas jeszcze przyjdzie (teraz "zakleszczyły" się na mnie dzieci :-) ) dziękuję wszystkim obecnym za wsparcie i godną postawę. Informacje z prasy hiszpańskiej znaleźć można tu:
http://www.elmundo.es/elm...1222025992.html
oraz tu:
http://www.elpais.com/art...922elpmad_1/Tes
W mediach krajowych: materiał Wiadomości.

Wrażenia Hiszpanów uczestniczących w rekonstrukcji w szeregu miejsc, m.in. na royalgreenjackets.org, gdzie znalazłem powyższe zdjęcia, a widzów polskich m.in. na forum Polonia Madryt. Pierwsze zdjęcia są też już dostępne na: http://www.flickr.com/photos/carloszama/ Ponieważ umówiliśmy się z kolegami z Hiszpanii, że wymienimy się zdjęciami, przypominam prośbę o przekazywanie zrobionych do mnie. Po zebraniu całości postaram się je udostępnić wszystkim uczestnikom, byśmy mogli się i tą formą wspomnienia cieszyć mogli jak najdłużej.

Pozdrawiam!
:lekkokonny:
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Szyszkownik 
początkujący
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Wiek: 40
Dołączył: 07 Cze 2006
Posty: 40
Wysłany: 2008-09-25, 10:42   

Czołem wszystkim !!!!
jeszcze człek nie pozbierał myśli po legendarnej,kultowej wręcz rekonstrukcji Somosierry, ale na razie robią to inni :haha:
http://podroze.onet.pl/34...et.pl,blog.html
Pozdrawiam i idę się wysypiać :cfaniak:
 
     
Slawek Woltyzer 
początkujący
Legia Nadwiślańska


Wiek: 37
Dołączył: 18 Wrz 2006
Posty: 3
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-26, 10:38   

Witam,
oto garść linków do różnych stron hiszpańskich.

Łącza internetowe:
http://www.linkses.com/no...rid/Somosierra/
http://www.madridiario.es...omosierra.html#
http://www.abc.es/2008092...a-20080922.html
http://www.elpais.com/art...922elpmad_1/Tes
http://www.flickr.com/photos/carloszama/

oraz link do innego forum z dużą liczbą zamieszczonych już tam przez mnie zdjęć:
http://www.poniatowski.or...er=asc&start=20

Tamtejsze gazety szacują liczbę uczestników na ponad 500 osób.
Impreza była wspaniała pod każdym względem, tak organizacyjnym [sprawdziłem pogłoski o ciepłej wodzie pod prysznicem - była! ;) ], jak i rekonstruktorskim. Obóz prezentował się znakomicie. Pole bitwy niemal niezmienione (jeśli nie liczyć autostrady).
Hiszpanie także bardzo zadowoleni.
Myślę, ze pokazaliśmy się z bardzo dobrej strony,
pozdrawiam

PS. Mam kilkadziesiąt zdjęć - sporych, ponad 1 Mb każde. Sporą częścią mogę się spokojnie podzielić, jak należy je przekazać - patrząc tez od strony technicznej?
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 924
Wysłany: 2008-09-27, 08:04   

Mimo, że nie mogłem być wszędzie i widzieć wszystkiego (czego prawdziwie żałuję :-) ) mój odbiór jest podobny jak Sławka. Z przyjemnością mogę powiedzieć, że gdy po bitwie rozmawiałem tak z naszymi gospodarzami, jak i dowódcami oddziałów przybyłych z całej Europy (od Niemiec po Maltę), wszyscy zgodnie wyrażali swoje najwyższe uznanie. Tak dla organizacji na miejscu, jak i dla sprawności działania jednostek polskich na polu walki. Dziękuję wszystkim koleżankom i kolegom za Waszą postawę. Przy tak długiej i męczącej wyprawie, była ona szczególnie cenna i przyczyniła się do godnych obchodów rocznicy. Jakkolwiek pewnych problemów nie udało się uniknąć, to dzięki Wam wyjazd pod Somosierrę był prawdziwym przeżyciem. Niedociągnięcia oczywiście idą na moje konto.

Pozdrawiam!

:ulan:

P.S.
Ponieważ dopiero teraz udało mi się wyspać, postaram się przez weekend napisać parę słów więcej i zamieścić na stronie. Wybór zdjęć, które dotąd otrzymałem (od Krzysztofa, Sławka, Aleksandra, Jerry'ego, p. Mariana i nielicznych moich) jest już w Cyfrowej Galerii. Kolejne będę zamieszczać sukcesywnie. Można przesyłać je mailem na adres stowarzyszenia, tudzież nagrać na CD i przekazać przy najbliższej okazji, bądź też przesłać pocztą na adres stowarzyszenia.
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
kajot 
początkujący
kajot


Wiek: 54
Dołączył: 12 Wrz 2008
Posty: 7
Skąd: Montmorency
Wysłany: 2008-09-27, 12:54   

Witam serdecznie !

Minął już prawie tydzień a "jeszcze słyszę śpiew i rżenie koni..." :-) BYŁO WSPANIALE!
Byłem tylko widzem i też, niestety, nie mogłem być wszędzie i wszystkiego zobaczyć. Starając się przesuwać wzdłuż pola bitwy równolegle do "środka ciężkości akcji", czasami odnajdowałem się nazbyt za plecami publiki, której moim subiektywnym zdaniem było więcej niż 2000. A że wzrostu słusznego nie jestem, a łokciami rozpychać się nie lubię więc parę niezapomnianych momentów z pewnością umknęło mej percepcji i obiektywowi mego aparatu. Gdzie się dało, przeskakiwałem przez barierkę ograniczającą drogę-widownię, żeby lepiej widzieć i czuć zapach prochu ;-) Wiem, nie wolno było... na wysokości I baterii Guardia Civil przepędziła niesubordynowanych spektatorów i to akurat w momencie, gdy nasi ruszyli do szarży :-( Łącznie napstrykałem prawie 800 zdjęć - większość ze sporej odległości, niestety. W dodatku podczas uroczystości przed Ermita del Puerto Somosierra, gdy nader obficie padało, mój obiektyw z długą ogniskową "dostał kataru" i podczas bitwy od wewnątrz zaparowywał. W efekcie większość zdjęć robiłem drugim obiektywem - raczej szerokokątnym.
Obiektyw zaparowywał a i moje oczy wielokrotnie mgłą zachodziły..., bo było czym się wzruszać. I to, drodzy rekonstruktorzy (rekonstruktanci, rekonstruktowicze - nie wiem jakiej nazwy powinno się używać...), w bardzo dużej mierze dzięki Wam! Z punktu widzenia szarego widza - a myślę, że mogę użyć liczby mnogiej, i to nawet bardzo mnogiej - stanęliście na wysokości zadania, bardzo poważnego zadania! Tak okrągła rocznica, tak ważnego wydarzenia, na samym tegoż wydarzenia miejscu, które w istocie czas niewiele zmienił - poprzeczka postawiona była bardzo wysoko. Oczywiście winszując Wam, nie zapominam o Waszych kolegach z Hiszpanii, Francji, Wlk Brytanii, Łotwy i innych... (Malty!?)

A co bardzo mnie zdumiało, i to w znaczeniu pozytywnym tego słowa, to reakcje hiszpańskiej - w zdecydowanej większości - publiczności : bardzo pozytywne reakcje i owacje na widok polskich żołnierzy! Przecież myśmy przeciwko nim walczyli! Wiem, słyszałem, że ta wojna a somosierska bitwa w szczególności są w hiszpańskiej historii i tradycji bardzo istotne. Ale w stosunku do polskich wojaków jest coś - bo ja wiem - rycerskiego! "Hiszpanie męstwo cenić umieją". Stać w tłumie widzów i słyszeć podekscytowane, z podziwem wypowiadane słowa caballeria polaca na widok wyłaniających się szwoleżerów - to cieszy. 8-10 letnie chłopaki reagujący na naszą kawalerię jakby na widok - powiedzmy - gwiazd Realu Madryt :-) - to bardzo cieszy.

Raz jeszcze, pełen podziwu, SERDECZNIE DZIĘKUJĘ i GRATULUJĘ !!!
Chapeau bas, Messieurs... Oh pardon ;-) Mesdames et Messieurs !

kajot

PS. Oczywiście, jeśli jesteście zainteresowani, godne uwagi zdjęcia, które zrobiłem, są do Waszej dyspozycji. Ale przyznam, że jeszcze nie miałem nawet czasu aby je posortować
 
     
Damian 
początkujący
2PUXW



Dołączył: 10 Sie 2008
Posty: 5
Wysłany: 2008-09-29, 21:56   

Minął tydzień. Mimo wszystko trudno mi jest podsumować ten wyjazd, zbyt wiele pozytywnych emocji jeszcze we mnie buzuje. Ale z jednym na pewno nie mogę zwlekać:

Chciałem podziękować wszystkim z którymi się spotkałem w Somosierra i mogłem wspólnie przeżyć te dwa dni oraz szarżować ramię w ramię pod górę w kierunku przełęczy. Marzenia czasami się spełniają.
Wielkie, olbrzymie dziękuję i jeszcze raz dzięki, dzięki. :ulan:

Specjalne podziękowania dla
- Marcina Piontka, za jego pomoc i radę w gorącym okresie przed samym wyjazdem oraz zorganizowanie mojej inkorporacji do oddziału;
- Anglików, w szczególności Davida i Jerry’ego, za przyjęcie i wsparcie mnie sprzętem, tak, że jechałem bardziej szwoleżersko niż ułańsko (tylko po co ja to wszystko targałem na własnym grzebiecie z tak daleka :P );
- dla lansjerów nadwiślańskich: Darka, Krzycha i Karola, którzy mnie ciepło przyjęli, otoczyli opieką, przygarnęli w namiocie i sączyli niedyskretnie esprit de corp (senackie „my psy musimy trzymać się razem”, które ja tłumaczę jako solidarność żółtych lampasów :wink: );
- moich kolegów z 2PUXW/Xiążęcej Drużyny Jasia i Schaba za wsparcie mnie czapką, pasem i ładownicą;
- naszych hiszpańskich przyjaciół (w tym Jesusa, Angela i Gabriela). Mam poczucie, że oni to zorganizowali specjalnie dla nas – przecież oni tę bitwę sromotnie przerżnęli! Chwała im za ich gościnność i wielkoduszność.
Jeszcze raz dzięki wszystkim, dla mnie było super.
PS.
Moich kilka zdjęć wysyłam na Arsenał – nie są najlepsze, ale część jest robiona z konia na polu bitwy, chociaż nie podczas szarży. A na odprężenie mały dowód, że „ciśnienie” było takie, że niektórzy nie wytrzymywali i porzucali oddział dla chwili „samotności” :-D (zaznaczam, że ujęcie jest przypadkowe – po prostu starałem się zrobić zdjęcie jadącym za mną kolegom).
Pozdrawiam,
Damian
 
     
szwoleżer 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Wiek: 34
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 250
Skąd: Sanok
Wysłany: 2008-09-30, 14:51   

Koleżanki i Koledzy!
Powiem krótko "Czapki z głów!!!", za to co osiągnęliście w tak krótkim czasie aby zdążyć na Somosierrę! Podziwiam Was i zazdroszczę Wam takiej przygody, ale cóż "ех жызнь!" jak mawiają Rosjanie.
Jeszcze raz wielkie brawa, zaś dla Marcina szczególne wyrazy szacunku!!!
_________________
Vivat Cesarz! Vivat Woysko Polskie!
Nie masz pana nad ułana!
 
     
Krzysztof Polak 
bywalec
Pułk 3-ci Piechoty



Wiek: 24
Dołączył: 21 Kwi 2006
Posty: 170
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-09-30, 15:40   

Relacja w rycinach autorstwa piechurów Pułku 3go:
Somosierra 1808-2008
_________________
Honor to bóg wojska!
Kiedy nie masz honoru, nie masz wojska!
 
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 924
Wysłany: 2008-10-08, 12:08   

Zdjęcia Legii Nadwiślańskiej
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB Assistant
Template created by Qbs.
Template theme based on Unofficial modifications.
Strona wygenerowana w 0,33 sekundy. Zapytań do SQL: 12