Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
NYSA 2007
szwoleżer 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Wiek: 34
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 249
Skąd: Sanok
Wysłany: 2007-07-19, 08:43   NYSA 2007

Czołem!
Kto z Koleżeństwa się wybiera do Nysy na 200 lecie oblężenia?
Pozdrawiam serdecznie
_________________
Vivat Cesarz! Vivat Woysko Polskie!
Nie masz pana nad ułana!
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 39
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 310
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2007-07-19, 18:20   

Czołem!
Działyńczyki.
 
     
szwoleżer 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Wiek: 34
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 249
Skąd: Sanok
Wysłany: 2007-08-01, 13:51   

Czołem!
I już po bitwie, wrażenia po prostu niesamowite!!!
Będąc w pruskiej artylerii miałem wgląd na całe pole bitwy, które było baaardzo duże.
Widać, że organizatorzy bardzo się przyłożyli do inscenizacji, choćby szyby wybijane w oknach chłopskich chat, lecące potem pierze oraz "rabowane" kiszone ogórki!!! ;D
Stanowiska artylerii obłożone koszami szańcowymi i palisadą, niesamowite.
Jak dotąd to moja największa bitwa.
Naprawdę, będąc przy 4 dziale w baterii mialem niezły widok na pracę artylerzystów i dym wystrzałów naprawdę przysłaniał widok na dobrych kilka chwil!!!Jak drzewiej bywało!!!
Pozdrawwiam działyńczyków, z którymi nie dane mi było jednak dłużej pogadać!
Pozdrawiam
_________________
Vivat Cesarz! Vivat Woysko Polskie!
Nie masz pana nad ułana!
 
     
Darek 
bywalec



Wiek: 39
Dołączył: 21 Gru 2005
Posty: 310
Skąd: z garnizonu
Wysłany: 2007-08-05, 21:15   

To i ja pozwolę sobie na wtrącenie małych trzech groszy.
Organizacja zapięta na ostatni guzik. Bitwa zaplanowana i zrealizowana perfekcyjnie. Jedyny minus to zawodność broni.
Postrzelałem sobie bardzo niewiele, ale to nie jest tragiczne. Tragiczne było dla mnie jedynie to, iż nie mogłem obejść wszystkich namiotów i kazamat i porozmawiać ze wszystkimi znajomymi.
Zwyczajnie było ich zbyt wielu. Ale nic to, jeszcze to nadrobimy. :>
Jeżeli chodzi o samą bitwę, to było bardzo trudno przebić się przez przeciwnika. Jedyny taki moment, to chwila ataku huzarów,
kiedy Czesi zwierali szyki i tworzyli KARE, by kolumną przebić się pomiędzy ich szykami i wyjść na ich tyły.
W ten sposób zrolowalibyśmy całe ich skrzydło. Tak właśnie naocznie przekonałem się o wadze współpracy różnych rodzajów broni.
Może następnym razem uda się to przeprowadzić. ;D
Szczególne podziękowania należą się kolegom z Litwy za przygarnięcie do ogniska i uraczeniem kurą ustrzeloną (?) w fortecznej fosie.
Nauczyłem się na tej batalii nowych rzeczy, poznałem nowych ludzi, zacieśniłem więzi przyjaźni ze 'szkotkami' i umówiłem się na przyszły rok na batalię (z nimi też).
Jednym słowem było wspaniale, i cieszę się że Polak potrafi. :haha:
Pozdrawiam.
Peesik - Dzięki Sasie za natchnienie w temacie obozowej bielizny, następnym razem sprawie sobie taką samą :dribble:
 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpBB Assistant
Template created by Qbs.
Template theme based on Unofficial modifications.
Strona wygenerowana w 0,23 sekundy. Zapytań do SQL: 14