Witam wszystkich !!!!
Krew mi się żyłach burzy do dnia dzisiejszego na wspomnienie batalii grochowskiej .
Postanowiłem nieco upuścić tej wrzącej juchy na głowy organizatorów.
Miałem kiedyś to „przedziwne” doświadczenie bycia widzem na olszynce rok temu , a teraz uczestnikiem będąc, spostrzeżeń kilka skreślę. Uczestników latoś była siła a teraz jakieś marne ilości, porozrzucane na dużym polu.
Dało się słyszeć wśród „rzeszy” widzów sarkania na brak widoczności – część potyczki odbyła się „za górką” a śmiechem napawało pokazywanie się co i rusz, dziwnie umundurowanych jegomości – jakby nie z tej bajki ?
To jeszcze rekonstrukcja czy już festyn z korkowcami ?
Największą GRANDĄ był brak prochu ( to już druga impreza z brakiem cp a organizator ten sam- reguła czy jak ? ).
Wielki podziękowania tutaj i honor dla Zoritty za wydobycie „z podziemi” ładunków, by wojsko mogło kilka razy „puknąć” sobie.
Do plusów „ dodatnich” – trochę miłych ćwiczeń przed imprezą ( podziękowania kapralom; Matheo – może nie pal papierosów w mundurze podczas ćwiczeń – poczęstuję cygarem następną razą – będzie mniej mroczno ) i strasznie „rajcujący” marsz w trzech szeregach – super!!!!!
Dzięki wszystkim i jeszcze raz – Huzar , zdrówko !!!!
Kończąc krótko – jak tak będzie dalej z organizacją to tragedia….
Witam - relacja i zdjęcia z "Olszynki" zamieściłem na naszych stronach - www.militarni.pl - gdyby ktoś chciał więcej zdjęć - dysponuje dużą ilością materiału - ale na płycie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum