Marek Drabik początkujący I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 30 Maj 2006 Posty: 49 Skąd: Walewice
Wysłany: 2006-06-07, 09:37 Szwoleżerowie bez przydziału...
Przeczytałem (było to chyba u M. Brandysa) że dawnych podwładnych (znajomych) zapraszał do posiadłości swoich W. Krasiński, a potem całymi grupami galopowali wspólnie po lasach i polach, sypiali w chłopskich stotołach bawili się, itd.
Czy temat ten mógłby ktoś rozwinąć?
Czekam
Braves Polonais!
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 889
Wysłany: 2006-06-09, 08:22
Marian Brandys opisał koleje losu szwolezerów po upadku Napoleona, w książce "KONIEC ŚWIATA SZWOLEŻERÓW" całość dzieląc na części o znaczących tytułach:
Cz. 1 CZCIGODNI WETERANI (1972)
Cz. 2 NIESPOKOJNE LATA (1972)
Cz. 3 REWOLUCJA W WARSZAWIE (1974)
Cz. 4 ZMĘCZENI BOHATEROWIE (1976)
Cz. 5 NIEBOSKA KOMEDIA - [1] ODEJŚCIA I POWROTY (1978), [2] OGIEŃ I POPIÓŁ (1979).
Koleje losu były różne. Często w sposób dramatyczny. Pochodząc z najznamienitszych rodzin część z nich całkiem dobrze znalazło się w nowej rzeczywistości, dochodząc z czasem do znaczących stanowisk. Brandys nazwał to mentalnością pretorianina, który zawsze musi służyć swemu cesarzowi, kim by on nie był. Inni jak Dezydery Chłapowski pozostali wierni swym młodzieńczym ideałom sięgając ponownie za broń w powstaniu listopadowym, a przed i po powstaniu służąc rodakom pod zaborami światłym przykładem. To o nich pamięć przetrwała i to oni utrwalili legendę, której ślady widać nawet w filmach współczesnych (jak chociażby "Szwadron" Machulskiego, gdzie przedstawicielem Rządu Narodowego w powstaniu styczniowym, jest dawny szwoleżer, którego autorytet jest w okolicy niekwestionowany). Losy szwoleżerów mają też być szeroko opisane w przygotowywanej właśnie przez p. Adnrzeja Nieuważnego monografii tego pułku.
szwoleżer bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
czołem!
czy wiadomo już kiedy książka Pana A.Nieuważnego będzie dostępna w sprzedaży?
Pozdrawiam1
_________________ Vivat Cesarz! Vivat Woysko Polskie!
Nie masz pana nad ułana!
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 889
Wysłany: 2006-06-09, 09:03
Podczas spotkania w Toruniu, p. Nieuważny mówił nam, że jest własnie w trakcie prac nad tą książką. O ile pamiętam potwierdzał to również w rozmowie, której zapis można znaleźć na stronie napoleon.gery.pl. Sądzę więc, że jesze nieco czasu to zajmie. Niemniej jak tylko będzie to już wiadome, niechybnie podamy to na stronie stowarzyszenia. Może nawet ze słowem od autora. Tymczasem zauważyłem w księgarni nowe wydanie "My z Napoleonem"
Gość
Wysłany: 2006-06-09, 19:15
Dziekuję za te informacje chociaż nieskromnie przyznać muszę, że wszytko to o czym kolega wspomina pozwoliłem sobie przeczytać. Chciałem bardziej sprowokować temat życia towarzystkiego nawiązującego do dni walki i chwały(życia obozowego). Na ile potrafili być kimś innym w nowej rzeczywistości, (a może nie?) na ile jednak "spanie pod gołym niebem" weszło im wszystkim w krew? Ustawianie się już w późniejszym okresie przez szwoleżerów w bankowości, przedsiębiorstwach, urzędach, majątkach to sprawa znana (?) bardziej zainteresowany jestem tym o czym autorzy nie piszą, a co przecież jakoś wyglądało. Sam dotarłem np; do relacji przekazywanych w lokalnym społeczeństwie, przez pokolenia o chwili śmierci gen. Ambrożego Skarżyńskiego. Chętnie wspomniał bym o innych jeszcze przypadkach ale może teraz tyle!
Dziekuję raz jeszcze za zainteresowanie i podpowiedź o nowych wydawnictwach!
Braves Polonais!
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 889
Wysłany: 2006-06-21, 08:14
Myślę, że to temat fascynujący, choć niestety bardzo słabo opracowany. Tak naprawdę poza Brandysem niewiele można w powszechnie dostępnych publikacjach znaleźć. Jak w źródłach, nie wiem. Obawiam się, że jak to mialo miejsce w przypadku znakimitej części archiwaliów, pamiętniki z tego okresu pochłonął ogień ostatniej wojny, a to co przetrwało zniszczył lub rozproszył komunizm. Szereg zapisków pozostawalo w zbiorach prywatnych. Często sie o tym wspomina w przedwojennej BRONI I BARWIE. W miastach, jak w Warszawie spłonęły. W dworach uległy rozszabrowaniu i zniszczeniu. Historie barbarzyństwa, o których się słyszy w nielicznych ocalałych popegerowskich pałacach czy dworach, wołają o pomstę do nieba. W przepięknym dworku nad Pilicą (Bonieckich?) chołota po wojnie jeździła motocyklami po schodach. W sali balowej urządzila ognisko, w ktorym paliła archiwaliami... Ta dygresja jakkolwiek długa, idzie w parze z refleksją, że również i po ostatniej wojnie bohaterowie nie mieli co ze sobą zrobić. Choć wtedy stali się zwierzyną łowną. Wracając do tematu: jest on tym bardziej ciekawszy, że to własnie te wydarzenia dały początek odtwórstwu historycznemu. W przedostanim numerze DO BRONI jest artykuł p. Sł. Cisowskiego poświęcony najstarszej polskiej grupie rekonstrukcyjnej, czyli kosynierom, którzy zbieraja sie już od pokoleń. Myślę, że widok o ktorym kolega pisze działac musial na wyobraźnię przytomnych i kształtować postawy, które dały swój piękny wyraz w pokoleniu powstania listopadowego. Pokazuje też jak silnym piętnem odznacza się wojna. Pare lat w siodle, elitarnej przecież jednostki, operującej w największym ogniu, a potem cisza i spokój życia codziennego.
Również w Stanach zorganizowana rekonstrukcja czerpie swój początek w spotkaniach weteranów wojny secesyjnej, na polach bitew. Spotkanie weteranów bitwy pod Gettysburgiem, przeszło już do historii...
Jesli Kolega ma jakieś jeszcze źródla prócz Brandysa, może pamiętnikarskie, z chęcią poczytam. Ze swojej strony nieodmiennie polecam Chłapowskiego no i Kayetana Woyciechowskiego, choć to inni lansjerzy.
Marek Drabik początkujący I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 30 Maj 2006 Posty: 49 Skąd: Walewice
Wysłany: 2006-07-03, 20:10
Witam po przerwie!
Znam dyrektora muzem w Krośniewicach k/Kutna (obecnie choruje) którego pytałem o archiwalia po J.H. Kozietulskim. Czytałem o nich chyba w "Kozietuski i inni", pisze tam bodajże Brandys, że widział je w jakiejś "zielonej teczce"??? Dyrektor odpowiedział mi, że nic z tegu już w muzeum nie ma, ponoć przehandlował to ktoś do Niemiec...
Zbierając materiały o A. Skarżyńskim dotarłem np. do relacji przekazywanej przez pokolenia w pewnej rodzinie z Orłowa (posiadłość Skarżyńskich), o dniu śmierci generała. Relacja raczej prawdziwa bo opowiadający nie wiedząc kiedy zmarł zaczął od tego, że było gorąco gdy generał zasłabł na drodze. Powiem w skrócie: wysiadł z powozu, położył się na rowie i gdy ktoś pobiegł do dworu po pomoc jacyć obwiesie obrabowali leżącego bez czucia generała (79 lat). Istotnie zgodnie z wpisem w księgach parafialnych Orłowa data śmierci to 6 czerwca 1968 r.
Jest też u nas taka rodzina smolarzy (z pokolenia na pokolenie), ludzie o nich mówią, że spalili pałac w Orłowie. Było ponoć tak, że robiąc coś u dziedzica - rozumieć syn A. Skarżyńskiego, ok 1875 r. pokradli trochę rzeczy z majątku. Dziedzic kazał zlać złodziei (Bruchajzery - nazwisko) a ci z zemsty znając te różne sztuczki z ogniem i smołą zemścili się paląc dwór - nowy wybudowany w 1880 r.
Jeśli chodzi np; o księgi parafialne z Suserza (kolejny majątek Skarżyńskich) to dzieci osadników niemieckich zjeżdżały z górki (plebania i kościół na wzniesieniu) na księgach, a potem to wszystko poniewierało się po okolicy. Twarde okładki zastępowały zimą sanki. Niektóre z tych ksiąg ocalały zebrane przez parafian... Właśnie w Suserzu spoczywa ojciec A. Skarżyńskiego Jerzy i Leopold też szwoleżer brat. Pozostawili Skarżyńscy piękny dworek modrzewiowy stojący do dziś ale zamieszkały przez tzw. dworusów co to brzuch napchać i dziedzica ograbić jak mawia mój ksiądz proboszcz.
Tak myślę, że może warto napisać coś o szwoleżerach choćby tę garść informacji, które jeszcze pozostały. To już chyba ostatni dzwonek, starsi odchodzą, a powojenne pokolenia praktycznie żadnej wiedzy już nie posiadają.
I jeszcze jedno. Zbieram materiały o kawalerzystach II RP do pozycji pt. "Ułańskie życiorysy" i słyszę takie odpowiedzi: No coś tam ojciec gadał ale stale powtarzał to samo i po co to komu...
Dziękuję Panu Markowi Drabikowi za informacje na temat ostatnich dni życia Przodka,
o których nie wiedziałem.Parę dodatkowych uwag na temat Jego dalszych losów po
dymisji ,na własnš probę,15.12.1815.Zamieszkał prawdopodobnie w majštku Ojca-
Suserzu,potem za,po lubie w 1817/lub 1818?/z Józefš Soterš Wandš h.Pomian
Sokołowskš/ur.ok.1799-zm.09.061865 poch.w Orłowie/córkš gen.Kazimierza
i Magdaleny z Mierosławskich/Magdalena Petronela Teodora,córka Antoniego,sędziego ziemskiego inowrocławskiego i starosty kłeckiego i Marianny Radońskiej ur.1769/
w posagowym majątku żony-Orłowie k.Kutna.W roku 1830 Ambroży Skarżyński był
w jaki sposób zwišzany z Bankiem Polskim braci Łubieńskich/Brat Ambrożego
Maksymilian 1786-1813 oż.w 1816 z Marią h.Pomian hr.Łubieńskš 1788-1865,
Maksymilian był posłem na sejm KW w 1812/.Jednak nie figuruje w spisie urzędników tego banku ,a jednym śladem tego związku jest notatka w piśmie z 02.12.1830 powołującym
Go do służby wojskowej z uwolnieniem od bankowych obowiązków.
Odnośnie służby w wojskach napoleońskich: nominacja na szefa szwadronu -
Cytat:
Witebsk 12.08.1812 Do Pana Skarżyńskiego.Kapitana 1-go Pułku Lekkich-Koni Gwardii
Donoszę Panu,że Cesarz dekretem z 11.08.1812 nominuje Pana na Rangę Szefa Szwadronu Trzeciego Pułku Lansierów Lekkich-koni Gwardii.Jego Cesarka Mość pozwala mi Panu dać tego prowizorycznego zaœwiadczenia w poczekaniu tego co Pan oficjalnie otrzyma z rąk Ministra Wojny Książę de Wagram i de Neuchatel major-generał
Koligacje Ambrożego - Dziadek Franciszek Kazimierz h.Zadora Hr.Lanckoroński ca 1714-
15.04.1785 Regnów,starosta Rawski,Regnowski,poseł Rawski dz.Mielnicy,Iwanowic i innych
oż.w 1746 z Eleonorš h.wł potem Sas Garczyńskš 1725-1802 córkš Stefana 1690-1755
kpt.WP woj.poznańskiego,dyplomaty i pisarza polit. wł.Zbšszynia i okolicznych majštków
od 1751.Ojciec Stefana,Damian 1661-1710 choršży poznański wł.Zbšszynia od 1700
oż.2v z Ludwikš h.Wieniawa Leszczyńskš c.Władysława woj.łęczyckiego i Barbary
Walewskiej,Kuzynkš Króla Polski Stanisława Leszczyńskiego 1677-1766,Ciotkš Marii
1703-1768 póżniejszej żony Króla Francji Ludwika XV
Tyle krotkich uwag o Ambrożym
Z poważaniem Mirosław Paliszewski Wschowa
PS Temat udziału w Trzech Powstaniach innym razem
Marek Drabik początkujący I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 30 Maj 2006 Posty: 49 Skąd: Walewice
Wysłany: 2007-01-03, 11:50
Dotarłem do ksiąg wieczystych dot. majątku Orłów (Orłowska Weś - inaczej Dąbrówka, Mirosławice, Mosiębrza, Baranowizna i osada Gruszkowizna). Bardzo ciekawa lektura i wiele wyjaśniająca... Od 3 lat w Orłowie wspólnie z kolegami i miejscowym księdzem proboszczem, Jackiem Frankowskim, spotykamy się na mszy za duszę św. pamięci Ambrożego Skarżyńskiego. Wydaję okazjonalny informator rozdając go wiernym, przypliżam postać generała, skłdamy kwiaty pod grobowcem. Ostatnio wystapiłem do wójta gminy aby pozyskać fundusze na remont grobowca ale "zlekceważył to", spróbujemy jakoś inaczej, może przez starostwo. Przygotowuję popularne opracowanie książkowe dla uczniów ze szkół gminy Bedlno (Orłów to gm. Bedlno) przybliżające w przystepny sposób postać generała. Dołączam foto z ubiegłego roku. Od lewej: T. Wiśniewski (ułan), M.Drabik (plut.pchor.rez), j.Frankowski )ks.proboszcz), R.Ciąpała (st.ułan)
Marek Drabik,
Witam Panie Marku !
Proszę o Pana email,napiszę więcej danych o Ambrożym Skarżyńskim i doślę
zdjecie Jego portretu w mundurze szwoleżera.
Pozdrawiam
Mirek Paliszewski Wschowa
mirke@o2.pl
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 889
Wysłany: 2008-05-04, 15:26
Proponuję tutaj, z pożytkiem dla ogółu zainteresowanych. Od siebie dodam, że o ile mi wiadomo portret taki był w ubiegłym roku w renowacji pracowni Muzeum Narodowego. Podobnie jak epolety Ambrożego Skarżyńskiego.
Pozdrawiam!
_________________ "Naprzód psiekrwie! Cesarz patrzy!" Kozietulski pod Somosierrą
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum