Wiek: 42 Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-08-28, 11:28 Mundur - operetka czy szacunek dla tradycyji
Witam Wszystkich!
Zaglądam tu oraz w inne zakamarki Internetu od kilku tygodni, po tym jak zaświtała mi myśl sprawienia sobie godnego ubioru na okazje strzeleckie (strzelam z broni odprzodowej). Świadom jestem istnienia ruchu "rekreacyjnego" i zapału rekonstruktorów w odtwarzaniu historii znanej lub mniemanej. Ja do ich szeregów się nie zaliczam, choć nie wykluczam w przyszłości jakiegoś związku bliższego. Póki co, zbieram literaturę, lub też literaturkę, na Internecie.
W temacie postu jest operetka. Tak, spodziewam, zagorzali odtwórcy mogą nazwać mój mglisty zamiar, który jest następujący.
Strzelając z replik broni historycznej lepiej bym się czuł będąc ubrany stosownie. Nie znaczy to, że noszę dresy lub pepegi - nie, ubieram się jak cywilizowany człowiek. Jako że cywilizacja mocno ostanimi czasy się posunęła, to trudno o ubiór z materii bez syntetyków (bawełniane noszę, ale len? sukno?) i o kroju pochodzącym sprzed czasów szycia maszynowego (przepraszam za uproszczenie).
Wpadło mi do głowy by spróbować odtworzyć mundur strzelca celnego (okres od 1789 do 1831 mi świta), niekoniecznie cały i niekoniecznie będący kopią jakiegoś rzeczywistego. Te, jak mniemam, się nie zachowały. O ile dałoby się, to krój polskiej kurtki chciałbym zachować, barwy zielone i... coś jeszcze o czym wiedzy dokładnej jeszcze nie mam i stąd moje pytania. Zaczął bym od kurtki strzelców w miarę podobnej do tych z czasów 1789-1794.
1. Barwy. Zieleń kurtki i spodni. Wyłogi, kołnierz, naramienniki, listwy spodni - jaki kolor mogli mieć strzelcy formowani w 1792? Czy grzechem wielkim będzie przyjąć kraprotowy kolor? Na tablicy kolorowej W. Eljasza przedstawiającej piechurów z 1794 r. strzelec Dembowskiego wydaje się mieć granatowe (czarne?) wyłogi. Czy wiadomo coś o barwach batalionów strzelców?
2. Jak zapinana była kurtka? Na haftki, guziki wewnętrzne?
3. Nie bardzo wiem jak wyglądał spód przodu kurtki. Gdzie kończyła się podszewka płócienna a gdzie było sukno wyłogów a może sukno pojedyńcze - bez podszewki? Czy mógłby ktoś mi wskazać obrazy ilustrujące krój odzieży z końca XVIII w.?
4. Czy w Lublinie zajmuje się ktoś rekonstrukcjami epoki napoleońskiej z kim mógłbym się spotkać i porad uzyskać?
5. Łaskaw byłby ktoś podać linki do stron/forów niemieckich, francuskich może, gdzie mógłbym się doszperać wykrojów lub wzorów jakowych dla mojego przedsięwzięcia?
Dziękuję z góry z odpowiedzi i pozdrawiam
Andrzej K.
Czołem!
1) Strzelcy formowani na Pradze w VI 92 roku mieli mundury zielone z wyłogami kraprotowymi.
Jeżeli chodzi o Bataliony Lekkiej Piechoty z 92', to mieli granatowe z kraprotem. Zapytałeś o bataliony strzeleckie z 1794 roku, z nimi było tak - w zasadzie szyto z dostępnego materiału. Proste.
2) Kurtkę zapinano na haftki, a wyłogi na guziki, jak było zimno, to odpinano jedną stronę wyłogów i zapinano ją po drugiej stronie.
3) Kiepski jestem z informatyki, nie pomogę raczej. Poszukaj album Żygulskiego.
4) Nie mam pojęcia.
Podobno 4 X ma się odbyć bitwa pod Terespolem, jak tam pojadę, to zobaczysz mój mundur.
Uszyty jest zgodnie z orginałem kurtki kawalerii narodowej z muzeum. Piechota dostała mundury krojem kawalerii narodowej, więc jest jak bydź powinno. A mundury strzelców z tego okresu są uszyte dwa (strzelcy regimentu Działyńskiego), teraz jesteśmy w toku pozyskania dla nich ledewerków.
Pozdrawiam - Darek.
Wiek: 42 Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-08-29, 10:52
Czołem!
Dziękuję za odpowiedzi.
Żygulskiego szukam od pewnego czasu.
Do Terespola postaram się wybrać.
Może udałby się ubrać w mundury strzeleckie (i przeto nieco "dowolne") paru klubowych kolegów. Jeśliby to zrobić dobrze to i zakałą w cieście odtwórców byśmy nie byli. To z czasem, mam nadzieję.
Póki co, miałbym jeszcze pytanie co do kapelusza.
Widziałem ogłoszenie na sieci o "surowych" kapeluszach filcowych. To taki flejtuch filcowy jak wynika ze zdjęcia, nie widziałem tego w naturze. Czy wiadomo wam coś na temat uformowania kapelusza? Za pomocą pary może?
Czy można gdzieś nabyć gotowe kapelusze na kształt "strzeleckich"?
Pozdrawiam
Andrzej
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 923
Wysłany: 2008-08-29, 16:14
Kropidło napisał/a:
Nie bardzo wiem jak wyglądał spód przodu kurtki. Gdzie kończyła się podszewka płócienna a gdzie było sukno wyłogów a może sukno pojedyńcze - bez podszewki? Czy mógłby ktoś mi wskazać obrazy ilustrujące krój odzieży z końca XVIII w.?
W albumie Żygulskiego jest tylko jedno zdjęcie munduru działyńczyka i parę Kawalerii Narodowej. Zdjęcia obu mundurów zrekonstruowanych na podstawie eksponatów muzealnych znajdziesz w Cyfrowej galerii w albumach poświęconych rekonstrukcjom bitew i potyczek powstania kościuszkowskiego (Warszawa, Kobyłka, Maciejowice, Wilno i Kowno).
Polecam również artykuł kol. Piotra M. Zalewskiego pt. "Rekonstrukcja munduru towarzysza Kawalerii Narodowej Koronnej z lat 1791-1794", który znajdziesz w dziale Barwa i broń. Zbiór rysunków Harasimowicza jest dostępny w Albumie na tym forum. Co się tyczy pytania zawartego w tytule, to zdecydowanie szacunek dla tradycji. Stroje archaizowane bywa, że wyglądają efektownie, ale najczęściej jednak źle. W każdym przypadku wprowadzają zaś w błąd. Natomiast praca włożona w zbliżenie się do tradycji daje dodatkową satysfakcję, a nie koniecznie wiąże się z większymi nakładami finansowymi. Możliwe, że jednak nudzę, bo żona mówi, że nie da się ze mną filmów historycznych oglądać Rozmawialiśmy o tym problemie i pokrewnych w wątku Żywa historia czy przebierańcy?
Pozdrawiam!
P.S.
Darek: pytanie kolegi to kolejna przyczyna byśmy napisali o mundurze działyńczyków.
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Wiek: 42 Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-08-29, 18:40
Dzięki za rady!
Zaglądam do albumów i galeryj wskazanych trzymając na kolanach rozłożoną książkę p. Wimmera, właśnie nabytą .
Za młodu nie ciągnęło mnie do zgłębiania historii schyłku I RP - nie do zniesienia to było a i zachęty ze strony komuny deprecjonującej "pański" czas w polskich dziejach było raczej brak. Bogu dzięki za śp. Szymona Kobylińskiego którego gawędy w TV i rysunki, bodajże czy nie w "Przekroju" jakoś moją wrażliwość na piękno rogatywki i TYCH rzeczy ukształtowały! Oczywiście jestem neofitą teraz, wybaczcie mój naiwnie brzmiący ton zapytań moich tutaj. Za szybko chciałbym teraz wszystko zgłębić, teraz, już. A to przecież tony papieru i grube tomy książek, których nie mam (jeszcze ) oraz zdjęcia i organoleptyka.
Przyjmijcie moje wyrazy podziwu dla waszej pasji i efektów waszych zmagań z materią. Wyćwiczonego ducha nie miałem jeszcze okazji podziwiać podczas musztry ani boju [pozorowanego ]. Może pod Terespolem odwrócę kartę .
Pozdrawiam i nie marnując czasu wracam do książek i galeryj.
Andrzej
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 923
Wysłany: 2008-08-29, 20:01
Kropidło napisał/a:
Pozdrawiam i nie marnując czasu wracam do książek i galeryj.
Polecam:
Karol Linder: "Dawne Wojsko Polskie. Ubiór i Uzbrojenie". Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1960r.
oraz
Leonard Ratajczyk, Jerzy Teodorczyk: "Wojsko Powstania Kościuszkowskiego w oczach współczesnych malarzy", Wydawnictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, Warszawa 1987 r.
Pierwsza z pozycji droga: w antykwariatach za 200 i więcej złotych, druga bywa za 15-20 zł. Na stronie mamy też ilustracje dodane do poszczególnych artykułów nawiązujących do I RP.
Przyłączam się do propozycji odnośnie Terespola. W tej chwili głowę mam zaprzątniętą czym innym i nie jestem pewien, czy Terespol się na inne przedsięwzięcia nie nakłada, ale jeśli nie, to w istocie będzie miło mundur pokazać.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Wielce Szanowny Kolego!
Uprzejmie proszę o nie używanie słowa „replika” w odniesieniu do wykonanej współcześnie broni. W języku Polskim wyraz „replika” oznacza: odpowiedź aktora na kwestię sceniczną innego aktora, odpowiedź w sądzie jednej ze stron na słowa strony przeciwnej, lub jest to autorska kopia wykonana przez żyjącego twórcę.
W żadnym wypadku nie oznacza dobrze wykonanej kopii przedmiotu zabytkowego, „replika” jest mechanicznie przeniesionym z j. Angielskiego chwastem językowym (tam ma znaczenie zbliżone do słowa „copy”).
(wiecej nt. temat znajdzie kolega w moim artykule w Do Broni! Który niedługo znajdzie się tez na naszej stronie)
Znana jest mi tylko jedna „replika” – wykonana obecnie przez żyjącego autora pierwowzoru RADIOSTACJA WISŁA.
Wszystkie przedmioty, więc broń, oporządzenie, mundury, wykonane obecnie to KOPIE, NAŚLADOWNICTWA, PASTISZE, nawet, jeśli są bardzo, bardzo wierne!
Wracając do głównego wątku, gorąco popieram pomysł Kolegi, strój czy mundur powinien być jak najbardziej historyczny, i trudno niezgodzić się z tezą Koroniarza, że
„Stroje archaizowane bywa, że wyglądają efektownie, ale najczęściej jednak źle. W każdym przypadku wprowadzają zaś w błąd. Natomiast praca włożona w zbliżenie się do tradycji daje dodatkową satysfakcję, a nie koniecznie wiąże się z większymi nakładami finansowymi”
Dobry przykład dają nam też wielbiciele pojazdów zabytkowych, którzy na zlotach zawsze prezentują się w strojach dobranych do zabytkowych pojazdów.
Oceniając literaturę polecana przez Koronkarza muszę stwierdzić, że dla naszych celów praca Lindera, (choć tak wysoko wyceniana przez antykwariuszy) ma o wiele mniejszą wartość niż praca pp. Ratajczyka i Teodorczyka nie wspominając o kanonie w postaci tomów Żołnierza Polskiego Br. Gembarzewskiego. Plansze dodane do wątku przez koroniarza, choć mają dużo uroku należy traktować ostrożnie. Wawrosz kopiujący Stachowicza powtórzył błędy, które ten skądinąd świadek naoczny popełnił. Knotel, nieżyczliwy Polakom nie podawał źródeł, na których oparł swoje plansze. Szczegóły nt. munduru znajdzie kolega w moim artykule o mundurze Kawalerii Narodowej zareklamowanym powyżej przez Koroniarza, (za co mu bardzo dziękuję!)
Z poważaniem,
Piotr M. Zalewski
Ostatni żyjący żołnierz Insurekcji
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 923
Wysłany: 2008-08-31, 18:40
Nowy numer DO BRONI jest już dostępny, a w nim zajmujący artykuł Darka pt. "Insurekcja kowieńska 2008." Na zdjęciach trzy obecne jednostki okresu IRP: artyleria Tyzenhauza, działyńczycy i regiment I pieszy buławy Wielkiej WKL. Co podaję jako przyczynek do naszej rozmowy.
Co się tyczy słowa "replika" to o ile również męczą mnie rozliczne potworki językowe, będące kalkami z języków obcych, to niestety wpływ języka angielskiego, jaki można od pewnego czasu zaobserwować w języku potocznym staje się obowiązująca normą. Wg. definicji podanej przez Słownik Języka Polskiego PWN termin "replika" oznacza
Cytat:
1. «odpowiedź na czyjeś uwagi lub zarzuty»
2. «wierna kopia czegoś»
3. «kopia dzieła sztuki wykonana przez autora oryginału»
4. «powtórzenie frazy muzycznej w innej tonacji lub innym głosem»
5. «odpowiedź aktora na słowa partnera w dialogu scenicznym»
6. zob. kalka w zn. 4.
Mnie męczą terminy, takiej jak np. "prezydencja", która wyparła wcześniej używane "przewodnictwo", czy szereg innych, ale niekiedy mam wrażenie, że próby prostowania to walka z wiatrakami. Tak replika jak i prezydencja znalazły już sankcję ustawową.
W innych kwestiach się jednak nie poddaję i wciąż zwalczam "pałac namiestnikowski", którym to mianem od czasów Nowosilcowa obdarowywany jest pałac radziwiłłowski.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Wiek: 42 Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 10 Skąd: Lublin
Wysłany: 2008-08-31, 20:15
Szanowni Koledzy!
Nie cierpię kalek, szczególnie bezmyślnych. Tępych tłumaczeń słownikowych też nie lubię.
Dyskusja nad desygnatami słów kopia, replika, reprodukcja miała miejsce w trakcie prac nad nowelizacją obecnej ustawy o broni i amunicji (dopuszcza ona posiadanie bez zezwolenia broni wytworzonej przed rokiem 1850 lub jej replik) w komisji sejmowej. Znam dyskusje na ten temat na forach internetowych. Zdaję sobie sprawę, że w odniesieniu do współczesnego nam wytworu odtwarzającego wygląd i działanie przedmiotu dawnego należałoby może użyć czegoś na kształt "odtworzenie".
Uznano, że kopia jest nie tylko odtworzeniem wyglądu i działania przedmiotu lecz także wykonaniem go metodami oryginalnymi i z materiałów takich jak oryginał. Podano analogię: obraz malarski i jego kopia oraz reprodukcja (replika w wypadku broni).
Stosując się do litery prawa używam słowa "replika" w odniesieniu do raczej mniej niż więcej wiernej próby odtworzenia myśliwskiej gwintówki używanej w Ameryce Płn. na początku XIX w. jaką posiadam.
Co do potworków polskawych pochodzenia angielskojęzycznego to staram się radzić sobie z nimi próbując wywodzić je na użytek osobisty z łaciny. Tak więc ze śmieszno-łacińskiego "replicare" brałbym "replikowanie" nasze .
Kończąc tę, mam nadzieję, celną replikę pozdrawiam
Andrzej
Szanowni Koledzy!
Jak zapewne wiecie ustawy sejmowe nie zawsze tworzone są przez ludzi kompetentnych (choć glosując na nich za takich ich mamy), widać to szczególnie po ustawach „o broni i amunicji” które od wielu lat nie „nadążają” i nie rozwiązują problemów, zastosowanie więc przez Ustawodawcę słowa „replika” uważam za przypadkowe nie porozumienie i nieznajomość niuansów języka i na to bym się akurat nie powoływał. Definicja słownikowa jest dla mnie raczej stwierdzeniem przykrego faktu niż wykładnią poprawności językowej (niestety w ostatnich latach jest taki kierunek u twórców słowników, nad czym ubolewam).W moim środowisku muzealno -konserwatorskim(kwerendę przeprowadziłem przed napisaniem artykuły a więc ok. 3 lat temu) znaczenie słowa „replika” było jednoznaczne. Konserwatorzy dzieł sztuki i Kopiści wykonują KOPIE obrazów rzeźb etc. Zasadą jest, że kopia musi różnić się od oryginału choćby minimalnymi różnicami w wymiarach.
Reasumując: nie zmieniam zdania na temat REPLIKI!
A przy okazji to lubię wtręty makaronizmów we współczesnej polszczyźnie.
PMZ
PS.
Drogi Koronkarzu!
Określenie „Pałac Namiestnikowski” w określeniu do obecnej siedziby Głowy Państwa wzięło się z prostej niechęci „pewnych środowisk” do jednego z poprzednich Prezydentów, któremu to Prezydentowi odmawiano w ten sposób prawa do należnego tytułu
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum