Największa ciekawostka jest taka, że ów guzik znaleziono w Gdańsku w okolicach rosyjskiej baterii artylerii. Problem w tym, że nie można było o tym wprost napisać (bo poszukiwania są nielegalne), więc wymyślono zakup. W wyniku tego pominięto bardzo ciekawy i istotny wątek z oblężenia 1813 roku, kiedy to w nocnych akcjach jednostki noszące te guziki robiły wypady na rosyjskie pozycje, gdzie mordowali obsługę i zagważdżali działa.
Jak zawsze trzeba stawać na głowie, by osiągnąć cel. Nawet gdyby państwo znalazło środki na przebadanie tych pozycji, to znaleziska powędrowałyby i tak do szuflady. I kto by miał z nich pociechę?
Wiek: 24 Dołączył: 21 Kwi 2006 Posty: 170 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-28, 11:20
Dobry artykuł.
Mam przyjemność znać autora. Szczególnie ciekawy jest fragment o rozminowywaniu Jabłonny i okolic. Na jednym ze spotkań sekcji wojskowej SKNH i bodaj IV OKSHW Kaczor miał referaty o minach pułapkach na froncie wschodnim - Jabłonna była tam na wcale poczesnym miejscu.
_________________ Honor to bóg wojska!
Kiedy nie masz honoru, nie masz wojska!
Wiek: 44 Dołączył: 02 Lut 2007 Posty: 53 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-02-28, 20:44
Hmmm....a moze Uuuuuu...?
Do artykulu zalaczona jest mapka i wedlug tej mapki niemiecka linia obrony juz za Jablonna w kierunku na Nowy Dwor/Modlin umiejscowiona jest mniej wiecej w miejscu gdzie stoi moj dom. Za ogrodzeniem ogrodu zaczyna sie las, ktory ciagnie sie do Rajszewa. I w tym lesie sa okopy ale rowniez sporo prostokatnych wykopow o lagodnie spadzistym dnie. Najblizszy taki wykop znajduje sie ok 10m od mojej posesji i zorientowany dokladnie w kierunku palacu (rownolegle do Wisly) Tak przypuszczalem, ze to jakas tankowa kryjowka, ale dopiero teraz uzmyslowilem sobie, ze calego lasu nikt pewnie bardzo dokladnie nie zbadal do dzisiaj. Poniewaz kraze po tym lesie z psem mysliwskim, to teraz przez Was bede mial lekkiego pietra.
Jak to mowia-czlek nieswiadomy, czlek spokojny...
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Michał Elwiro Andriolli‚ ilustrator pierwszego wydania „Pana Tadeusza“‚ wybierając w XIX w. etos polskiego patrioty, skazał się na niezwykły los. Przeżył walkę z rosyjskim okupantem i zesłanie. Wiele też przetrwał jego dworek na obrzeżu Mińska Mazowieckiego. Ojciec rysownika, Włoch‚ kapitan wojsk napoleońskich‚ wracając z kampanii moskiewskiej, osiadł w Wilnie i ożenił się z polską szlachcianką. Michał Elwiro (ur. w 1836 r.) młodość spędził na dworach litewskich. (...) W powstaniu styczniowym Andriolli dowodził oddziałem.
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Wiek: 52 Dołączyła: 12 Maj 2006 Posty: 239 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-03-18, 14:44
Miły Panie Koroniarzu
I problem Powązek - NIEUSTAJĄCY!!!!! - poskuwane tablice w katakumbach.
I przy całym ogromnym szacunku dla Wielkiego Aktora Gustawa Holoubka. Został pochowany na XIX wiecznym grobowcu tuż obok Kleckiego [chyba tam była pochowana jakaś część Jego rodziny] podobnie wygląda grobowiec Brandtów - ma już "...dodatek...", a Pan jako prawnik chyba wie najlepiej, iż "...pecunia non olet...".
Ale później śmierdzi "...bagienko..." w jakie się wdepnęło.
Pozdrowienia
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 924
Wysłany: 2008-03-18, 20:31
Maria J. Turos napisał/a:
Pan jako prawnik chyba wie najlepiej, iż "...pecunia non olet...".
Może Panią zdziwię, ale nijak mi nie idzie się do tego przyzwyczaić... Co sie tyczy Powązek, to wiem o tym, aż nadto dobrze. Obok grobu rodzinnego, od przełomu XIX i XX wieku był grób indywidualny postawiony przez szlachcica "wiernemu słudze". Od zawsze paliliśmy tam świeczki i dbaliśmy jak o własny, by któregoś roku zobaczyć w tym miejscu monumentalny grobowiec z pseudomarmuru. Ponieważ sprawy nie odpuściliśmy, oryginalny nagrobek się "znalazł" i wraz ze szczątkami został umieszczony w kwaterze bez nagrobka zaraz obok dawnego miejsca. Właściciele nowego zaś już wkrótce doświadczyli podobnego traktowania ze strony rabusiów cmentarnych, którzy wykręcili zeń wszystkie odlewy. Ten problem znam zresztą z wielu miejsc. Przez parę lat spędzaliśmy ze przyjaciółmi i znajomymi część wakacji na zapomnianych cmentarzach. Katalogując je i restaurując własnym wysiłkiem. Więcej niż raz przyjeżdżał pijany chłop i mówił co z tym cmentarzem zrobi po naszym wyjeździe. Nagrobki bywały różne. W tym nawet i XVII wieczne. W jednej z miejscowości na mapie był kościół. Był nawet na powojennych zdjęciach. Jego samego, poza nierównością w ziemi, już nie. Wiele czasu nie zajęło by się dowiedzieć, że poszedł na budulec paru domów we wsi. W innym miejscu, na pograniczu Bieszczad i Beskidu Niskiego, były milicjant miał taką rozrywkę, że po pracy spijał się paskudnie, potem szedł rozbić na drobne kolejny kamienny nagrobek, a resztki wrzucić do pobliskiego potoku. Takich historii znam niestety za dużo. Za każdym razem ogarnia mnie gniew.
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Pani Mario. Przyszły takie czasy, w których cel uświęca środki (tak przynajmniej uważa większośc społeczeństwa). Słowa starożytnych Rzymian zacytował mi kiedyś pewien dość zamożny pan, tylko, że zamiast "pecunia non olet" - powiedział .."omlet". I po co się tak denerwować, że dwory w rozsypce, a z grobów są zrywane tablice pamiątkowe.. Omlet i juz.....
_________________ Bo serce ułana, gdy położysz je na dłoń
Na pierwszym miejscu panna, przed panną tylko...koń.
Zapraszam serdecznie do oddania głosu na najlepszą książkę napoleońską 2007 roku.
Pełny wykaz pozycji i regulamin głosowania można znaleźć tu: Klik
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 924
Wysłany: 2008-04-15, 17:23
Pojawiło się parę nowych napoleoników, a pośród nich "200 DNI NAPOLEONA 1806-1807. OD PUŁTUSKA DO TYLŻY" oraz "Małojarosławiec 1812". Razem nawiązujących do pierwszej i drugiej wojny polskiej. O obu piszę w aktualnościach.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Wiek: 24 Dołączył: 21 Kwi 2006 Posty: 170 Skąd: Warszawa
Wysłany: 2008-04-16, 09:48
Wybaczcie, nie mam siły znowu pisać "recenzji", cała para idzie w mgr więc
dam tylko linka do dyskusji na gery (która, choć chwilowo zeszła na off, w sumie trzyma się tematu):
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum