Wysłany: 2007-01-25, 00:19 Artyleria Wojsk Polskich
Witam,
jestem tu całkiem nowy i sprawadza mnie bardzo konktretna sprawa. Otóż wiem, że Stowarzyszenie Arsenał grupuje osoby posiadające dużą wiedzę o dawnej technice wojskowej. Od pewnego czasu szukam informacji o działach używanych przez Wojsko Polskie w okresie od reformy Bruhla do rozbiorów. Tzn. wiem jakie to były działa, ale problem w ich wagomiarze. W jakich funtach był określany? Pytanie być może trochę niepoważne, lecz dla mnie istotne. Do wyboru mamy funty polskie - ok. 405 g, norymberskie - 477 g, rosyjskie artyleryjskie - 487 g, francuskie - 489 g, pruskie - 467 g i dużo innych (gdańskie, saksońskie, szwedzkie, angielskie, hiszpańskie, czeskie itd.).
Inną sprawą jest faktyczny ich kaliber (tzn. średnica przewodu lufy). Jaki był w armatach 3, 6 12 i 24 f, w granatniku 8-f i moździerzu 32-f?
Pozdrawiam
Korab
Koroniarz bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 17 Gru 2005 Posty: 923
Wysłany: 2007-01-25, 13:32
Polecam artykuł Korpus Artyleryi Oboyga Narodów 1792 kol. Szpakowskiego. Jak dobrze pamiętam kwestia wagomiaru była tam poruszana. Szczegóły zapewne rozwinie.
Pozdrawiam!
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Witam,
tak, znam ten atykuł. Zawiera on wiele bardzo ciekawych informacji, ale akurat tych na których mi zależy - nie. Jest w w nim stwierdzenie, że działo 4f ważyło 270 f, czyli ok. 110 kg. Stąd wychodzi funt polski. Ale 4f-ka to jednoróg, działo "pochodzenia" rosyjskiego, ponadto strzelało granatami. O jednorogach mam dość dobre informacje ze źródeł rosyjskich.
Sądząc po wagomiarach polskich dział raczej nie był on określany w funtach polskich. Jeśli nie w polskich to w jakich? Rosjanie np. mieli działa 12f strzelające kulami o masie 5,94 kg czyli 14,5 funta rosyjskiego, ale 12 funtów artyleryjskich. Podobnie było np. w Austrii - funt wiedeński 560 g, a wagomiary dział w funtach norymberskich = 477 g. Stąd moje pytania.
Pozdrawiam
Korab
PS Przepraszam, jeśli ten post poszedł dwa razy. Za pierwszym razem zostałem wylogowany w trakcie wysyłania.
A co to są "polskie działa"? Były takie? w okresie napoleońskim mieliśmy to, co zdobyliśmy, kupiliśmy, albo nam przekazano.
W pierwszym poscie napisałem, że chodzi o działa używane w Polsce od czasu reformy artylerii Bruhla do rozbiorów. Gdzie tu mowa o czasach napoleońskich? Oczywiście w drugiej połowie XVIII wieku sprzęt był także kupowany za granicą, ale właśnie Bruhl odnowił produkcję dział w Polsce.
Cytat:
W Wikipedii na temat funta pojawia się 109 haseł, z czego nie mało dotyczy jednostek miary.
Ano właśnie. Funtów rozmaitość wielka, ale który był używany w koronnej artylerii?
Ja tobie Korab poradzę, byś temat wrzucił na forum Poniatowskiego. konkretnie do Horhego, robił magisterke z artylerii. zna się na tych przelicznikach wagowych.
Szanowny Korabie!
Zbierając dane o artylerii z okresu I Rzeczypospolitej nie zwracałem specjalnie uwagi na miary w/g których były odlewane.
Więc trudno mi cokolwiek w tej materii powiedzieć. Np. jednorogi odlewane w Warszawie (4-12 F) powinny być zrobione w/g tych samych
miar co inne 'polskie' armaty. To wydaje się logiczne. Ale faktycznie zostaje pytanie o czyje normy opierano się przy ich laniu?
Napisałem do kolegi do Wilna, by w wolnej chwili sprawdził materiały z 'likwidacji' artylerii litewskiej z lat 1789 -91. Może tam coś będzie.
Czy sprawdzałeś w AGAD-zie w Archiwum Lanckorońskich? Chyba są tam materiały dotyczące artylerii.
Horhe to dobry trop, powinien mieć stały dostęp do pracy Jakubowskiego "Nauka Artylerii", ale ona opiera się chyba o miary francuskie.
Pozdrawiam - Darek.
(PS - Morro?)
Szanowny Darku;
właśnie na tym polega problem. Przyjmujemy domyślnie, że np. 4 funty to 4 funty (najczęściej wg miary brytyjskiej) i już. A różnice były dość duże. Przykładem choćby hiszpańskie 24 funtówki klasyfikowane przez brytyjczyków jako 26 funtowe. W Polsce nie mieliśmy możliwości kontunuowania rozwoju techniki wojskowej od końca XVII wieku, aż do 1918 roku. Stąd problemy. Być może twój kolega z Wilna coś pomoże, ale liczyłem na odzew krajowy. Do Horhe wysłałem maila, ale na razie cisza. Nie sprawdzałem w Archiwum Lanckrońskich, bo nie miałem kiedy pojechać do Krakowa. Mam teraz studentów na głowie (koniec semestru) i sprawozdawczość naukową. Temat urodził się w grudniu - takie małe olśnienie. Przegrzebałem wszystko co mam i wyszło, że w tym temacie NIC nie mam, z wyjątkiem pewnych informacji z XVII wieku, w dodatku sprzecznych. Myślę, że można spróbować uzyskać jakieś informacje w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie, ale chwilowo też nie mam czasu, żeby tam pojechać. Nie ukrywam, że liczyłem, iż znajdę kogoś kto wie. W sumie odpowiedź sprowadza się do stwierdzenia jaka była średnica przewodu lufy (ale dokładna!) któregoś z dział (armat) z drugiej połowy XVIII wieku.
Pozrawiam
Korab
Korab, jeśli jesteś z Warszawy, to polecam odwiedziny CBW, a w szczególności Zbiory Specjalne. Poza tym zawieruszyła mi się ciekawa książka o artylerii, znajde, to dam znać na forum.
A zerkałeś może do Historii Artyleriii Polskiej Górskiego?
Bruhl probówał ujednolicic kalibry dział ( prawie mu sie to udało ) bo Rzeczpospolitej niestety odlewnicy dział byli z zagranicy (w wiekszosci) i robili działa wg miar własnego kraju
W Rzeczpospolitej wyznacznikiem kalbiru był funt reński ( pruski po ujdnoliceniu przez Bruhla)
W załaczniu tabelka
http://www.poniatowski.or...load.php?id=813 http://www.fotosik.pl/sho...92eff239fcad332
Nawet w okresie XW armia polska była wyspozasożna w zdobyczne Pruskie działa sciagnięte z Twierdz : w Grudziądzu i Toruniu
pozdrawiam
Nie za bardzo w temacie, ale ciekawe.
Rzemieślnicy pracujący przy ludwisarni i w arsenale dostali następujące umundurowanie:
Cytat:
Kompania rzemieślnicza miała mundur artylerii, ale zamiast armatur mieli czapki z zielonego sukna, obwiedzione felbą czarną,
z insygniami mosiężnymi podługowato-okrągłymi, na których były wyobrażone dwie armaty na krzyż, pod niemi zaś cyfra i korona królewska.
Pod armatami narzędzia rzemieślnicze.
Górski - Historia artylerii polskiej, str. 189.
W taki mundur ubrano też rzemieślników przy poszczególnych kompaniach artylerii.
Super, mamy już mundury rzemieślników, kanonierów, bombardierów i oficerów artylerii. Czy nie trzeba teraz się obszywać na artylerię?????
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum