Poprzedni temat «» Następny temat
Autor Wiadomość
Medycyna wojskowa
Maria J. Turos 
bywalec


Wiek: 55
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 444
Wysłany: 2010-06-28, 16:05   

Mogę tylko napisać "...no cóż stało się...".
Zacny Panie Koroniarzu.
O ile można to w piątek, jestem w CMKP na Żoliborzu, podrzucę na nośniku i Pan sobie skopiuje.
Pozdrowienia
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1572
Wysłany: 2010-07-02, 11:04   

Pani Mario!
Dziękuję za wiadomość. Niestety odczytałem ją z opóźnieniem, więc będę musiał kiedy indziej się w tej sprawie Pani pokłonić.
Pozdrawiam serdecznie!
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Maria J. Turos 
bywalec


Wiek: 55
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 444
Wysłany: 2010-07-02, 15:36   

...może to i dobrze bo mam jeszcze zajęcia i nie wiem kiedy wyjdę z CMKP, ale "...co się odwlecze to nie uciecze...".
Pozdrowienia
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1572
Wysłany: 2010-10-01, 23:40   

Polecam uwadze taką oto ciekawostkę: http://www.dailymotion.pl...poleon_creation
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Maria J. Turos 
bywalec


Wiek: 55
Dołączyła: 12 Maj 2006
Posty: 444
Wysłany: 2010-10-02, 15:59   

Serdecznie dziękuję za "...fizjopaszczę..." mojego kolegi "Grillona", mam to w swoim archiwum i usilnie "...drążę..." temat, by wraz z naszym "...monsieur Briquet...' nakręcić coś podobnego. Ten "...występek..." w Montmirail nie tylko "...okraszał..." fetę napoleńską, ale i naszą konferencję naukową. Na zdjęciach jest jeden z moich profesorów.
Pozdrowienia
 
     
Koroniarz 
bywalec
I Régiment de chevau-légers (Polonais)



Dołączył: 17 Gru 2005
Posty: 1572
Wysłany: 2010-10-28, 19:24   

Dziś 28 czerwca: 253 urodziny barona Percy.
_________________
"Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
 
     
Pedro 
bywalec
Rotgiesser


Wiek: 42
Dołączył: 06 Lut 2008
Posty: 251
Skąd: Nysa
Wysłany: 2011-02-24, 19:09   

Chyba znalazłem guzik medyka :)
_________________
Obojętnie co jest wypisane na sztandarach, kiedy się biją, zawsze chodzi o pieniądze.
 
 
     
Horhe
bywalec


Dołączył: 02 Sie 2006
Posty: 137
Wysłany: 2011-03-28, 10:01   

http://www.genealogia.oki...p_display_media
lekarz Wojsk Polskich Marcin Klimkiewicz
 
     
Bercik 
początkujący


Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 2
Wysłany: 2011-08-09, 11:49   

Witam wszystkich jako że jest to pierwszy mój post post na tym forum,

Wczoraj na Discovery historia był program o medycynie wojskowej (właściwie tytuł należy przetłumaczyć jako chirurgia wojenna ale niech tam będzie )
No i miałem małe rozczarowanie o ile starożytny rzym potraktowano całkiem przyzwoicie to resztę tematów dość pobieżnie za to jako że był to brytyjski serial pewne sprawy postawiono dość w specyficznym świetle :< A więc Francuzi pozostawiali tak jak inne nacje rannych na polu bitwy dopiero póżniej w czasie wojen J. D. Larrey opracował ambulanse i segregacje rannych oczywiście operował na żywca i nikt się nie zająknoł (nawet współcześni lekaże którzy to komentowali) o alkocholu nalewkach czy operowaniu przy niskich temperaturach ale zato : był wspomniany angielski lekarz który był przeciwnikiem amputacji i opracował metodę usuniecia stawów którą przedstawiono na przykładzie z wojny secesyjnej No cóż zabrakło mi przedewszystkim tego że to wojska napoleońskie opiekowały się rannymi a reszta w myśl zasady radzi sobie sam, coś więcej o francuskich hirurgach i porównania do np: pruskich czy brytyjskich.
Było też duży fragment dlaczego chirurgów nazywano rzezinikami (bo operowali z duzym marginesem) reszta programu była o tak ważnym dla Europejczyków konflikcie :> jak wojna burska, tutaj było widać że to brytyjski program i nie dadzą sobie wcisnąć kitu że są w czymś gorsi.

Tak więc jak ktoś chce pooglądać rekonstruktorów z różnych epok to polecam , bo z wiedzą zawartą w tym programie jest dość kiepsko :)
 
     
Prusak 
bywalec



Wiek: 34
Dołączył: 11 Sty 2006
Posty: 199
Skąd: Festung Danzig
Wysłany: 2011-08-10, 08:05   

Bercik napisał/a:
No cóż zabrakło mi przedewszystkim tego że to wojska napoleońskie opiekowały się rannymi a reszta w myśl zasady radzi sobie sam, coś więcej o francuskich hirurgach i porównania do np: pruskich czy brytyjskich.
-piszesz bzdury,opieka medyczna była rozwinieta w każdej z tych armii,francuska innowacja polegala na jej lepszej organizacji.

Bercik napisał/a:
bo z wiedzą zawartą w tym programie jest dość kiepsko
-programu nie oglądałem ale kolega Bercik wydaje sie też traktowac temat subiektywnie ;)
Pozdrawiam!
_________________
Infanterie Regiment No 52,1 Westpreussische Infantrie Regiment,Freikorps von Krockow,Royal Marines Infantry.
 
     
Bercik 
początkujący


Wiek: 24
Dołączył: 05 Lip 2010
Posty: 2
Wysłany: 2011-08-12, 21:44   

Potraktujmy moje stwierdzenie o braku opieki jako duże uogólnienie, :cfaniak: na pewno nie było tak dobre jak w armii francuskiej , na pewno rozwinięta ? po przeczytaniu tego tematu i linków do niego mam duże wątpliwości :<
 
     
Hahn 
bywalec



Wiek: 45
Dołączył: 14 Mar 2009
Posty: 107
Skąd: Neumark
Wysłany: 2011-08-15, 09:51   

Cytat:
No cóż zabrakło mi przedewszystkim tego że to wojska napoleońskie opiekowały się rannymi a reszta w myśl zasady radzi sobie sam


No, bardzo duże uogólnienie i do tego mocno bałamutne. Lepiej - gorzej, w każdej armii opiekowano się chorymi (tych było zwykle więcej niż rannych, szczególnie przed okresem rewolucyjno-napoleońskim, kiedy się nauczono, że żołnierz jest tani)) i rannymi. Zwykle w stopniu niedostępnym dla ubogiego cywila. Czasami się to przejawiało na sposób fryderycjański ( cytat z regulaminu), że: "kapitanarmowie mają zawsze kazać gotować dobrą zupę, bo jeżeli chory Kerl je taką zupę, zdrowieje i wraca swój obowiązek dobrze pełnić", czasem zaś bardziej naukowo i technicznie. Wielką zasługą francuskiej rewolucyjnej i napoleońskiej polowej słuzby zdrowia było częstsze obejmowanie opieką rannych wrogów. Niwelowało to w pewnym stopniu wady tej armii, np. programowo rabunkowy charakter systemu zaopatrzenia.

Poczytaj w wolnych chwilach listy Wheelera. Jak był ranny i się mu noga paskudziła. Wcale to nie było - sobie radź sam. A było to w armii Old Noseya, który się akurat medycyną polową specjalnie nie przejmował, choć lekarze armii namawiali go na zmiany w systemie.

No i też nie każdy francuski chirurg był Larreyem.
_________________
40 IR Alt=Kreytzen
 
     
senator
bywalec


Dołączył: 02 Paź 2008
Posty: 287
Wysłany: 2012-01-10, 13:04   

 
     
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku
Dodaj temat do ulubionych

Skocz do:  
 
   






Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Support forum phpbb by phpbb3 Assistant forum phpbb