Mam szczegółowe informacje na temat służby wojskowej gen.Ambrożego Skarżyńskiego i Jego Brata Kazimierza. Posiadam Portret Ambrożego w mundurze szwoleżera. Ważne dla biografii Ambrożego są dwie bitwy : pod Berry-au-Bac -05.03.1814 i pod Arcis-sur-Aube -21.03.1814.W pierwszej z nich szwadron dowodzony przez Ambożego S. zdobył most doprowadzając do ucieczki oddziałów pruskich,co otworzyło drogę dla armii francuskiej.Za to otrzymał Ambroży Skarżyński 16.03.1814 tytuł barona Cesarstwa i donację w wysokości 500 ówczesnych franków z zabezpieczeniem na kanałach francuskich,którą tą kwotę potomkowie Ambrożego otrzymywali do II wojny świat. W bitwie drugiej-pod Arcis-sur-Aube-Ambroży Skarżyński dowodził szwadronem służbowym przy Napoleonie I.W czasie bitwy doszło do bezpośredniego zagrożenia cesarza przez konnicę nieprzyjacielską.Szwoleżerowie utworzyli wówczas czworobok wokół Napoleona i osłaniając Go od ataków jazdy doprowadzili do pozycji zajmowanych przez piechotę polską.Po abdykacji Napoleona I Pułk Szwoleżerów wrócił do Kraju prowadzony przez Francję i Niemcy przez Ambrożego Skarżyńskiego,który w marszu tym zastępował dowódcę pułku-generała Wincentego Krasińskiego. Ambroży brał udział w trzech powstaniach narodowo-wyzwoleńczych.
Mirosław Paliszewski Wschowa
PS W opracowaniu tym korzystałem z informacji Kuzyna Miroslawa Skarżyńkiego prof.UJ w Krakowie,który ma wszelkie dane na temat służby wojskowej Braci S.
Dołączył: 20 Maj 2006 Posty: 185 Skąd: majątek Grabów
Wysłany: 2006-08-23, 10:22
mirke napisał/a:
W bitwie drugiej-pod Arcis-sur-Aube-Ambroży Skarżyński dowodził szwadronem
służbowym przy Napoleonie I.W czasie bitwy doszło do bezpośredniego zagrożenia
cesarza przez konnicę nieprzyjacielską.Szwoleżerowie utworzyli wówczas czworobok
wokół Napoleona i osłaniając Go od ataków jazdy doprowadzili do pozycji zajmowanych
przez piechotę polską.
To chyba wymaga dalszego wyjaśnienia, bo do tej pory przyjmowano, że Cesarz schronił się w czworoboku Pułku Nadwiślańskiego.
Pozdrwawiam
Szanowny Panie !
Wiadomość tą cytowałem z opracowania mojego Kuzyna Miroslawa Skarżyńskiego prof.UJ z Krakowa.Pisze A.Niegolewski z Paryża 26.01.1856 do Ambrożego S. -"Tyś miał to szczęście Cesarza z niebezpieczeństwa wybawić,a pomimo tego w historii Twoje nazwisko na Skrzynecki przekręcili"-Odpisuje A.Skarżyński 02.02.1855 prawdopodobnie z Poznania -"Dowód,że to ja byłem,a nie Skrzynecki
jest ten,że nie było w pułku ani wyższego ani niższego oficera tego nazwiska"- pisze dalej o moście pod Barry-au-Bac -"kiedy Cesarz,przy którym byłem natenczas od służby,posłał mnie z moim szwadronem i drugim szwadronem strzelców konnych gwardii na zdobycie mostu przed miastem.Nie tylko zdobyłem most,ale tak rozbiłem nieprzyjaciela,że go wprawiłem w rozsypkę i ścigałem półtorej mili francuskiej.
Skutkiem tego natarcia było wzięcie księcia Gagaryna dowodzącego korpusem partyzantów,dwóch armat i blisko 600 koni,które jazda gen.Paca brała sobie dowoli, podczas kiedy my/gwardia polska / zajmowaliśmy się ściganiem nieprzyjaciela i zsadzaniem go pikami z koni."-
Z poważaniem
Mirosław Paliszewski Wschowa
To bardzo zajmujące. Ponieważ wcześniej zetknąłem się z praca Pana Profesora z dziedziny filologii (o ile pamiętam polskiej gramatyki XIX wiecznej), czy mógłby Pan zdradzić, czy owe opracowanie ukazało się już, lub ma ukazać drukiem? Jeśli nie, to czy Pan Profesor miałby coś przeciwko jego popularyzacji? Jak wskazał kol. Brykiet, historycy zgodnie podkreślaja rolę Legii Nadwiślańskiej:
STANISŁAW KIRKOR, LEGIA NADWIŚLAŃSKA 1808 – 1814, OFICYNA POETÓW I MALARZY, Londyn 1981, str. 369-370 napisał/a:
Napoleon opuścił Reims 17 marca, w trzy dni potem stoczył bitwę pod Arcis-sur-Aube.
Bitwa źle się zaczęła. Gdy Napoleon przybył na pole walki, zastał swą kawalerię w zamieszaniu i odwrocie pod naporem huzarów austriackich i kozaków. Cesarza otoczyły fale jeźdźców francuskich i wrogich z sobą pomieszanych. Wziął szpadę w rękę, otwarł sobie drogę i schronił się w czworoboku batalionu Nadwiślańskiego. Niezachwiane bagnety Polaków wstrzymały huzarów i kozaków, ogień z ich szeregów zmusił tamtych do cofnięcia się.
Gdy tylko teren stał się wolny, cesarz opuścił czworobok Bitwa trwała dzień cały, nie dała nikomu zwycięstwa. To była ostatnia duża bitwa Napoleona w kampanii francuskiej i jest coś symbolicznego w fakcie, że właśnie w tej bitwie polskie legionowe bagnety chroniły cesarza. Napoleon powie potem do Caulaincourta:
– „Zrobiłem wszystko, by zginąć pod Arcis”
Z drugiej strony biorąc pod uwagę, że w istocie szwoleżerowie mogli cesarza do czworoboku doprowadzić, wersje te nie koniecznie muszą być sprzeczne. W końcu fakt, że Napoleon dobył broni nie oznacza, że przy nim nie było już nikogo.
Oczywiście, że jedno drugiego nie wyklucza, i zarówno szwadron A.S., jak i piechota Skrzyneckiego miały w tym udział i zapewne dlatego skutek był pozytywny dla samego N.
Zawsze mnie bawił ten spór o Arcis, bo szwadron szwoleżerów zrobił to, co do ochrony nalezało, ale zapewne nie utrzymałby się długo (pełny skład, jeśli był pełny, to ca 125 konnych) wobec przewagi nieprzyjaciela, gdyby nie został wsparty przez piechotę.
W l. 50 XIX w. obaj staruszkowie, tzn. Ambroży S. i Z. Skrzynecki wymienili listy w sprawie bitwy pod Arcis-surAube - mam fotokopię nieistniejacego juz listu Skrzyneckiego, którego najwyraźniej nie bawi przypominanie sobie dziejów sprzed lat 40.
Notabene nie byloby tych listów, gdyby nie pewna rycina francuska z podpisem, przywieziona przez Niegolewskiego i podarowana A.S. oraz ogólny nastrój weterenów szwoleżerskich prostowania francuskich nieścisłości, czemu trudno się dziwić wobec ogólnego nastawienia ówczesnych historyków francuskich, a Thiersa w szczególności.
W drugiej sprawie - nie zamierzam publikować swojego opracowania, poniewaz nie uwazam, by było ono gotowe do publikacji. Nie wiem też kiedy bedzie gotowe, ponieważ jest to prywatne moje "hobby", którym się zajmuję od lat wielu co prawda, ale w miarę wolnego czasu. Tego zaś nigdy nie ma w nadmiarze.
Jak mógłbym się dowiedzieć czegoś o Ambrożym i jego rodzinie, ponieważ jestem jego prapraprawnukiem
Tomasz Szypowski
Marek Drabik bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 30 Maj 2006 Posty: 76 Skąd: Walewice
Wysłany: 2007-01-01, 20:41
Witam!
Jestem z okolic Orłowa, Suserza, Łowicza, Walewic, zajmuje mnie postać gen. Ambrożego Skarżyńskiego. Mam informacje o ostatnich chwilach życia generała przekazane mi przez potomka jednego z uczestników powstania styczniowego, który na to powstanie wyruszył z którymś ze Skarżyńskich. Mam dostęp do ksiąg parafialnych Orłowa, podobno zachowało się kilka w Suserzu po tym jak Niecy niszczyli je - o czym pisałem na forum. Zadziwiła mnie data urodzenia 1787 - moja wiedza to 1789 (która data właściwa?). Są grobowce Skarżyńskich w Trębkach pow. kutnowski (min. Feliks) jest tablica żeliwna na kościele w Sobocie (pow. łowicki).
Tomasz Szypowski - czy z tych Szypowskich z Orłowa? jest na cmentarzu kaplica Szypowskich.
Chciałbym ponowić pytanie o artykuł Pana Kolegi, do nas na stronę. Niedługo 200-na rocznica powołania pułku i byłby w sam raz.
_________________ "Czyń coś powinien, a będzie co może" Andrzej Niegolewski
Marek Drabik bywalec I Régiment de chevau-légers (Polonais)
Dołączył: 30 Maj 2006 Posty: 76 Skąd: Walewice
Wysłany: 2007-01-02, 21:06
Pamietam! Problem polega na tym, że dysk z art oddałem do drukarni, a nie mogę się zebrać żeby go mechanicznie przepisać (nie mam kopii elektronicznej) - obiecuję, że wkrótce to zrobię! dołączam foto grobowca Skarżńskich z Trębek.
Zgadza się. Tam są pochowani moi przodkowie, ale nie wiem którzy, ponieważ nigdy tam nie byłem. Podejrzewazm, że leży tam Hipolit, może z żoną. Gdyby był Pan tak uprzejmy i zrobił zdjęcia, spisał daty lub się dowiedział, kto tam może leżeć, to byłbym zobowiązany, ponieważ mam do Orlowa 300km, a na razie studiuje dość intensywnie.
Witam,
Czy wiadomo gdzie został pochowany gen. Ambroży Skarżyński? Czy zachowała się tablica nagrobna lub epitafijna w którymś z kościołów? W Popowie Kościelnym na cmentarzu znajduje się kaplica grobowa Skarżyńskich z 1848 r. Czy to "tych" Skarżyńskich?
Pozdrawiam,
JWK
Dowiedziwłem się , że w Orłowie nie ma grobowca Szypowskich. Tablica Hipolita Szypowskiego została znaleziona 1969r i wmurowana w tylną kaplicę innej rodziny. Hipolit Szypowski został pochowany na głównej alei cmentarza równo z powierzchnią ziemi aby płyta była deptana przez przechodniów - zgodnie z jego życzeniem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum