Bitwa pod dubienka

Bitwa pod Dubienką

sebav15 1717-1794 Skomentuj

Bitwa pod dubienka

W najbliższą niedzielę przypada 218 rocznica bitwy pod Dubienką, gdzie 18 lipca 1792 r. „5-tysięczny korpus generała Tadeusza Kościuszki wyposażony w 24 działa starł się z liczącym 25 tys. żołnierzy korpusem rosyjskim pod wodzą generała Michaiła Kachowskiego. (…)

Bitwa ta nie została do końca rozstrzygnięta, gdyż obie strony uważały się za zwycięzców. Jednakże przewagę uzyskali Polacy, ponieważ skutecznie przeciwstawili się czterokrotnie liczniejszej armii, zadając Rosjanom znaczne straty, przy dużo mniejszych stratach własnych, a także wycofując się w uporządkowanym szyku.

Polacy zawdzięczali sukces fortyfikacjom polowym, mistrzem wznoszenia których był sam Kościuszko (…). 26 sierpnia 1792 roku w uznaniu za tę bitwę w wojnie o obronę swobód konstytucyjnych Kościuszko został obdarzony tytułem honorowego obywatela Francji.[1]

Niżej, przypominamy historię tej bitwy[2]:

 

 

„… Dla braku furażu i przerzynającej się moskiewskiej kolumny z lewego skrzydła wymaszerowało wojsko do Włodzimierza; stamtąd nazajutrz rano, gdy wchodziło wojsko spiesznie do Dubienki, chcąc uprzedzić pozycyą miejsca za Bug, której rzeki bronić przejścia udeterminowano, ucierali się kozacy z for-postami, a w godzinę całe wojsko w jak najspieszniejszym marszu atak przypuściło na ariergardę, komenderowaną przez Generała Kościuszkę ale bez innego skutku, jak zabiciem jednego kanoniera, z strony zaś swojej stracili kilkadziesiąt ludzi i wrócić się musieli.

 

Podług ułożonego planu w Dubience został się Generał Kościuszko z dywizyą mu daną; Xiąże Generał z korpusem poszedł zaś do …[3], milę dalej. A Generał Wielhorski z dywizyą, wybraną, jak zawsze, do Opalina; od Opalina zaś Generał Zabiełło miał zlecenie bronić kurs dalszy rzeki Bugu. Xiążę Michał od komendy już był uchylonym. Ośm mil bronić rzeki, wszędzie przechodniej dla małej wody, była rzecz niepodobna piętnastu tysiącami ludzi do boju przeciw wojsku więcej jak czterdzieści tysięcy licznemu. Ale nie powinno było podpadać to żadnej wątpliwości, aby Generał Kochowski siłą swoją najmocniejszą nie atakował dywizyj Generała Kościuszki z czterech tysięcy złożonej i oddalonej więcej jak mil dwie od sukursu, ile że przez pobicie onej wziąłby tył armii polskiej, bagaże i ogarnął ją w koło.

Generał Kościuszko, zostawiony sam, chwycił się sposobów, co mu roztropność dyktowała, obrał miejsce najzdatniejsze na obóz, zmocnił go bateryami i fleszami. Flank prawy jego dotykał się słupa Galicyi, lewy rzeki Bugu. Wojsko rosyjskie przypuściwszy fałszywy atak na posterunki korpusu Xięcia Generała, w ośmnaście tysięcy i z artyleryą, złożoną z więcej sześćdziesiąt armat 12funtowych, między któremi 20funtowe znajdowały się, uderzyło na Generała Kościuszkę, który z armat miał tylko dwie 12funtowe, sześć 6funtowych i dwie haubice. Kanonada trwała z obuch stron bez przestanku siedm godzin, podczas której wojsko polskie straciło dwóch żołnierzy i oficera tylko. Przypuszczony był atak potem z kawaleryą, infanteryą i strzelcami. Na czele kawaleryi Palembach, żołnierz który uderzył na bateryę, był wraz zabity i z jego komendy mało co się powróciło. Piechota moskiewska razy trzy w jednem miejscu usuwała się, a strzelcy w równej utrzymywali się odwadze. Lecz gdy przez liczność wojska tył naokoło zajmowali Moskale i brygada Biernackiego uszła przed czasem, nie będąc w akcyi nawet, zaczęto rejterować się ku Krasnystawowi z nieustannym ogniem karabinowym i użyciem armat w czasie potrzeby przeciw nieprzyjacielowi, który idąc za nimi mil dwie, odniósł korzyść, że jeszcze więcej stracił ludzi. W całej tej akcyj Polacy stracili 90 ludzi, rachując z rannymi, Moskale podług powszechnej wiadomości cztery tysiące.

W tym samym czasie Xiążę Generał z Gen. Wielhorskim poszli do Chełma. Złączyło się znowu wojsko polskie w Piaskach i nieobiecywało zatrzymywać (się) w Lublinie, chyba w Kurowie albo za Wisłą, na której rzece most już od dawnego czasu robiono w Puławach. Powzięta zaś wiadomość o dywizyj Generała Byszewskiego późno wyprawionej, która krążyła wojsko litewskie i koronne w bliskości, ale została cofniona i rozpuszczona; amunicya armatna przystawiona późno i potrzeby lazaretowe, jako (też) nieprzydanie wolontariuszów, i nieuiszczona obietnica królewska przytomności swojej — dało poznać żołnierzowi jawnie, iż myśl królewska była, odjąwszy sposoby, aby wojsko zawsze: się cofało. Poczęły się rezonowania wszczynać, iż król hazarduje wojsko i eksponuje obywateli na zemstę i łup łaknącego nieprzyjaciela; a niektórzy rozumieli, że król umowę zrobił z Moskwą, którą zapewniony o losie ojczyzny i swoim siedzi spokojnie, murując Łazienki. …”

 


[1] http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Dubienk%C4%85

[2] Bitwa pod Dubienką, Fragment z: Tadeusza Kościuszki opis Kampanii r.1792 (Poznań 1917)

[3] Miejscowość nieczytelna w autografie, może Horusk —zamiast Dorohusk. Raczyński odczytał: Horusle, Paszkowski: Stoiccy.