Menu strony

Na forum Arsenału

Stowarzyszenie Regimentów i Pułków Polskich 1717 - 1831
Forum - Nowe posty
Kawaleria
Miejsce postoju kawalerii XIX wiecznej w świetle wspomnień i regulaminów
Wpisany przez Arsenał   
wtorek, 19 stycznia 2010 07:45

Albrecht Adam: "Biwak kawalerii w Sołecznikach Wielkich". Obraz z początków kampanii 1812.

 

Obóz kawalerii napoleońskiej

 

Kawaleria kwaterowała inaczej w warunkach pokojowych, inaczej w polowych. W tych drugich przyjmowano w XIX wieku, że najlepsze miejsca postoju są w pobliżu miast i mniejszych miejscowości (dostępność furażu). Ponieważ w warunkach wojennych o takie trudno zwykłą formą obozu był biwak. To rozróżnienie rzuca się oczy chociażby w pamiętnikach z 1812-ego, gdzie w drodze przez tereny cesarstwa i państw sprzymierzonych nad marszem czuwała intendentura i komendanci placów, a po przekroczeniu Niemna standardem stał się przysłowiowy biwak pod chmurką. Nocleg w stajni, czy oborze był luksusem którym nie pogardzali nawet marszałkowie Francji.
W marszu nie korzystano z namiotów, gdyż te stanowiłyby zbędne obciążenie dla koni i opóźniałyby pochód i manewrowość, co stanowiłoby zaprzeczenie roli kawalerii jako oczu i uszu armii, tudzież jako siły zaczepnej. Namioty pozwalałyby również przeciwnikowi na szybką ocenę liczebności oddziału. Jak pisał Załuski:

„Czem zaś wojsko Bonapartego miało górę na wszelkiemi wojskami, i czego się od niego nauczyliśmu, było to: że oficerpiechoty niósł cały swój bagaż na plecach i maszerował pieszo, tak jak każdy żołnierz: tylko szef batalionu, sztabs-oficerowie, adjutanci, mieli i musieli miec konie, a to dla komendy, i roznoszenia rozkazów. A oficer od jazdy miał jeden mantelzak szczupły na swoim, a drugi na luźnym koniu; bagażów żadnych, namiotów żadnych, obóz pod gołym niebem, koczowanie.”

Obozowisko umieszczano w miejscu możliwie trudno dostępnym dla przeciwnika, a zarazem zapewniającym możliwość szybkiego opuszczenia w różnych kierunkach. Dla pojenia koni konieczna była bliskość strumienia i pożądany las by zapewnić im i jeźdźcom ukrycie przed wrogiem i przed pogodą.

Poprawiony: niedziela, 04 kwietnia 2010 13:03
 
Uwagi o pułkach jazdy
Wpisany przez Arsenał   
niedziela, 17 stycznia 2010 00:02


Widzieliśmy pułki kirasjerów francuskich stojące w ogniu jak mur, łamiące czworoboki, biorące baterie, a mieszające się na krzyk kozactwa, i kto doświadczył, niechże utrzymuje, że wielkość i siła fizyczna centaurów jest zaletą jazdy w jej całości.
Każdy wie, jak jest potrzebnym, a ledwie nie koniecznym mieć za linią zacierający oddział odwodowy, choćby mniejszy, ale często nie może dzielić sił swoich, często więc trzy lub więcej razy otrzymuje zwycięstwo i tyleż razy utrzymać go nie może. Zdaje mi się, iż w wielu razach można by temu choć w części zaradzić, zmieniając szyk dotychczas przyjęty w kawalerii. Wykładając myśl moję, będę używał wyrazów oznaczających tak, jak je wojsko polskie w owym czasie używało, a to z wielu przyczyn, z których tym razem żadnej nie powiem.

Poprawiony: niedziela, 04 kwietnia 2010 13:02
 
Essai sur le maniement de la lance
Wpisany przez Administrator   
środa, 30 grudnia 2009 09:56

Ustawienie oddziału po wydanej komendzie:
SZWADRON – FORMUJ SZEREGI! (lub: Formuj się!)
(Escadron – pour monter!)

Poprawiony: poniedziałek, 04 stycznia 2010 11:01