Miejsce postoju kawalerii XIX wiecznej w świetle wspomnień i regulaminów
Wpisany przez Arsenał
wtorek, 19 stycznia 2010 07:45
|

Albrecht Adam: "Biwak kawalerii w Sołecznikach Wielkich". Obraz z początków kampanii 1812.
Obóz kawalerii napoleońskiej
Kawaleria kwaterowała inaczej w warunkach pokojowych, inaczej w polowych. W tych drugich przyjmowano w XIX wieku, że najlepsze miejsca postoju są w pobliżu miast i mniejszych miejscowości (dostępność furażu). Ponieważ w warunkach wojennych o takie trudno zwykłą formą obozu był biwak. To rozróżnienie rzuca się oczy chociażby w pamiętnikach z 1812-ego, gdzie w drodze przez tereny cesarstwa i państw sprzymierzonych nad marszem czuwała intendentura i komendanci placów, a po przekroczeniu Niemna standardem stał się przysłowiowy biwak pod chmurką. Nocleg w stajni, czy oborze był luksusem którym nie pogardzali nawet marszałkowie Francji. W marszu nie korzystano z namiotów, gdyż te stanowiłyby zbędne obciążenie dla koni i opóźniałyby pochód i manewrowość, co stanowiłoby zaprzeczenie roli kawalerii jako oczu i uszu armii, tudzież jako siły zaczepnej. Namioty pozwalałyby również przeciwnikowi na szybką ocenę liczebności oddziału. Jak pisał Załuski:
„Czem zaś wojsko Bonapartego miało górę na wszelkiemi wojskami, i czego się od niego nauczyliśmu, było to: że oficerpiechoty niósł cały swój bagaż na plecach i maszerował pieszo, tak jak każdy żołnierz: tylko szef batalionu, sztabs-oficerowie, adjutanci, mieli i musieli miec konie, a to dla komendy, i roznoszenia rozkazów. A oficer od jazdy miał jeden mantelzak szczupły na swoim, a drugi na luźnym koniu; bagażów żadnych, namiotów żadnych, obóz pod gołym niebem, koczowanie.”
Obozowisko umieszczano w miejscu możliwie trudno dostępnym dla przeciwnika, a zarazem zapewniającym możliwość szybkiego opuszczenia w różnych kierunkach. Dla pojenia koni konieczna była bliskość strumienia i pożądany las by zapewnić im i jeźdźcom ukrycie przed wrogiem i przed pogodą.
|
| Poprawiony: niedziela, 04 kwietnia 2010 13:03 |
|
|
Uwagi o pułkach jazdy
Wpisany przez Arsenał
niedziela, 17 stycznia 2010 00:02
|

Widzieliśmy pułki kirasjerów francuskich stojące w ogniu jak mur, łamiące czworoboki, biorące baterie, a mieszające się na krzyk kozactwa, i kto doświadczył, niechże utrzymuje, że wielkość i siła fizyczna centaurów jest zaletą jazdy w jej całości. Każdy wie, jak jest potrzebnym, a ledwie nie koniecznym mieć za linią zacierający oddział odwodowy, choćby mniejszy, ale często nie może dzielić sił swoich, często więc trzy lub więcej razy otrzymuje zwycięstwo i tyleż razy utrzymać go nie może. Zdaje mi się, iż w wielu razach można by temu choć w części zaradzić, zmieniając szyk dotychczas przyjęty w kawalerii. Wykładając myśl moję, będę używał wyrazów oznaczających tak, jak je wojsko polskie w owym czasie używało, a to z wielu przyczyn, z których tym razem żadnej nie powiem.
|
| Poprawiony: niedziela, 04 kwietnia 2010 13:02 |
|
|
Essai sur le maniement de la lance
Wpisany przez Administrator
środa, 30 grudnia 2009 09:56
|
| Ustawienie oddziału po wydanej komendzie: SZWADRON – FORMUJ SZEREGI! (lub: Formuj się!) (Escadron – pour monter!)
|
| Poprawiony: poniedziałek, 04 stycznia 2010 11:01 |
|
|
|
|
| |