Dzięki. Zobaczę jak "...chodzi..." przez Vuze gdzie m. in. mozna ściągnąć "Jean-Roch Coignet".
"Napoleon i ja" mam na płycie więc po powrocie do Warszawy z...
Aleksander Orłowski "Książe Józef Poniatowski pod Zieleńcami"
mal.1798r - jest to jeden z pierwszych obrazów olejnych artysty , powstał na zamówienie księcia Józefa.
Pragnę zwrócić uwagę...
Odkopuję temat,
Czytając książkę Rok 1794 Wł.St. Reymonta autor wielokrotnie opisuje mundur strzelca i mundur artylerzysty nie mal identycznie jako zielony z czarnymi wyłogami. (chodzi o...
Linki
Nasz banner:
Współpracujemy z:
Zaprzyjaźnione strony:
Strony o tematyce historycznej:
Poprawiony: poniedziałek, 08 marca 2010 22:20
Z Napoleonem w Hiszpanii. 200. rocznica oblężeń Saragossy (1808/1809 – 2008/2009)
Wpisany przez Arsenał
wtorek, 09 marca 2010 11:08
W dniach 14-15 grudnia 2009 r. w Warszawie odbyła się międzynarodowa konferencja "Z Napoleonem w Hiszpanii. 200. rocznica oblężeń Saragossy (1808/1809 – 2008/2009)". Organizatorami i gospodarzami konferencji byli p. min. Janusz Krupski, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych oraz p. Prof. Janusz Cisek, Dyrektor Muzeum Wojska Polskiego. Konferencja została zorganizowana przy współudziale Laboratorium „Sofía Casanova” Instytutu Badań Interdyscyplinarnych „Artes Liberales” Uniwersytetu Warszawskiego. W konferencji udział wzięli pp. prof. Janusz Cisek, Dyrektor Muzeum Wojska Polskiego, minister Janusz Krupski, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, prof. Jan Kieniewicz, Instytut Badań Interdyscyplinarnych „Artes Liberales”, Uniwersytet Warszawski. 14 grudnia obejmował wystąpienia pp. María Pilar Alcober Lamana, dyrektor ds. kultury Zarządu Miasta Saragossa, p. Jesús Ángel González Isla, Dyrektor Fundacji „Zaragoza 2008”, Saragossa („Bilans 200. rocznicy oblężeń Saragossy: między obchodami a Wystawą Światową”), p. Andrzej Ziółkowski, Oddział Historyczny, Wojskowa Akademia Techniczna, Warszawa („Udział grup historycznych Legii Nadwiślańskiej w inscenizacji szturmu Saragossy”), ppłk José Manuel Guerrero Acosta, Instytut Historii i Kultury Wojskowej, Madryt („Drugie oblężenie Saragossy 1808-1809. Prezentacja graficzna”), mjr Francisco Escribano Bernal, Generalna Akademia Wojskowa, Saragossa („Walki podczas oblężeń Saragossy”), dr Herminio Lafoz Rabaza, Saragossa („José de Palafox: mit i rzeczywistość”), p. dr Cristina González Caizán, Instytut Badań Interdyscyplinarnych „Artes Liberales”, Uniwersytet Warszawski („Między mitem i propagandą. Udział Polaków w oblężeniach stolicy Aragonii według „Saragossa w roku 1809” anonimowego autora”). Konferencję poprzedziła msza w Katedrze Polowej Wojska Polskiego. Mottem konferencji był fragment wspomnień Józefa Mrozińskiego, żołnierza Legii Nadwiślańskiej, weterana walk pod Saragossą , Epilą, Saguntem i Leridą, adiutanta marszałka Sucheta, kawalera Legii Honorowej, a od 1812 kawalera państwa francuskiego:
„Z jednej bowiem strony postrzegamy usiłowania oblężonych podziwienia godne: nie ustrasza ich porażka świeżo zaciągnionych wojowników, nie przeraża zajęcie bateryj przedmiejskich i posuwanie się przykopów nieprzyjacielskich, nie zatrważa zdobycie muru miasto opasującego, który zazwyczaj uważano za ostatni kres obrony; walczą oni bowiem w każdym domu, a nawet w każdej izbie, i poddają tylko zwaliska i gruzy nieszczęśliwego miasta zamienionego w cmentarz. Wzniosłość charakteru mieszkańców Saragossy, przy tych oblężeniach okazana, jest jednym z najwspanialszych widoków, jakie przedstawiają dzieje narodów od oblężenia Saguntu i Numancyi.”
Osoby zainteresowane epoką wojen napoleońskich, a w szczególności epopeją Legii Nadwiślańskiej i oblężeniem Saragossy znają pamiętniki Brandta, Mrozińskiego, Broekere, jak też fragmenty zamieszczone w wydanym w 1984 przez Wydawnictwo Literackie zbiorze "Dał nam przykład Bonaparte - wspomnienia i relacje żołnierzy polskich, 1796-1815".
Pośród rozlicznych wspomnień tym, które zaważyło na polskim postrzeganiu wojny w Hiszpanii była zamieszczona w wyjątkach anonimowa relacja z oblężenia Saragossy, opublikowana po raz pierwszy w "Bibliotece Warszawskiej" z inicjatywy J. I. Kraszewskiego, który zbierał różne wspomnienia z dawnych czasów. Wspomnienia te posłużyły za kanwę jednego z rozdziałów "Popiołów" Żeromskiego ("Siempre heroica"), znalazły również swoje odbicie w ekranizacji Wajdy. Przez długi czas nie kwestionowane, w 2006 r. stały się przedmiotem badań p. dr Wojcieszaka, a ostatnio również p. dr Cristiny González Caizán z Instytutu Badań Interdyscyplinarnych „Artes Liberales”, Uniwersytetu Warszawskiego, która skonfrontowała je ze źródłami hiszpańskimi. W swoim wystąpieniu „Między mitem i propagandą. Udział Polaków w oblężeniach stolicy Aragonii według „Saragossa w roku 1809” anonimowego autora”, wygłoszonym podczas międzynarodowej konferencji "Z Napoleonem w Hiszpanii. 200. rocznica oblężeń Saragossy (1808/1809 – 2008/2009)", które relacjonujemy osobno, podniosła szereg istotnych wątpliwości, które niewątpliwie wymagają wyjaśnienia.
Niżej, dzięki współpracy Zenobiego, po raz pierwszy mamy okazję zaprezentować wszystkim zainteresowanym całość omawianego tekstu (czyli wykraczającym poza opublikowane przez pp. R.Bieleckiego i A.Tyszkę we wspomnianym na wstępie wyborze), w brzmieniu oryginalnie opublikowanym przez J. I. Kraszewskiego. Zapraszamy do lektury, jak też do dyskusji na naszym forum.
Jak widać wciąż pozostaje wiele do odkrycia, a nawet źróła od dawna znane kryją w sobie wiele niejasności.
Uroczysta prezentacja monet poświęconych szwoleżerom gwardii
3-ego marca 2010 r. w Muzeum Wojska Polskiego w Warszawie miała miejsce uroczysta prezentacja serii monet okolicznościowych pod nazwą "Szwoleżer gwardii cesarza Napoleona I". Spotkanie dość ciekawe, odbiegające od znakomitej części oficjalnych prezentacji, pozwoliło ustami obecnych przedstawić historię pułku, od jego założenia, po rozwiązanie. Przypomniano również historię jednostek swym rodowodem do pułku nawiązujących. Takich jak ułani Beliny, czy 1 pułk szwoleżerów Józefa Piłsudskiego, po współczesną 25-tą Brygadę Kawalerii Powietrznej i 1 Dywizjon Szwoleżerów z Leźnicy Wielkiej (przy czym kontynuatorom szwoleżerskiej tradycji poświęcona będzie wystawa w MWP, której otwarcie przewidywane jest na dzień 19 marca b.r.). W uroczystości, na zaproszenie prezesa NBP Sławomira Skrzypka i dyrektora Muzeum Wojska Polskiego, prof. Janusza Ciska, udział wzięli przedstawiciele Wojska z generałem Edwardem Gruszką, Dowódcą Wojsk Lądowych, pp. Stanisław Ledóchowski, Piotr Grocholski oraz nader licznie przybyli goście. Rekonstruktorów reprezentowały delegacje zrzeszonych w Arsenale I Régiment de cheveau-légers (Polonais) de la Garde Impériale (szwoleżerów gwardii), i Lanciers de la legion de la Vistule (7-ego pułku Lansjerów Nadwiślańskich).
Rekonstrukcje historyczne roku 2010 rozpoczęła się wraz z dwusetną rocznicą walk o Malagę w Hiszpanii. Cykl przedsięwzięć muzealnych, kulturalnych oraz naukowych zwieńczony został udziałem grup rekonstrukcyjnych w pokazie nawiązującym do tego wydarzenia. Niżej materiał video pokazujący rekonstrukcję walk ulicznych.
Osoby związane z rekonstrukcją historyczną z uwagą śledzą losy ustawy o broni i amunicji. Pierwsze miesiące tego roku przyniosły w tym zakresie dwa istotne wydarzenia:
10 lutego 2010 wpłynął do Marszałka Sejmu RP projekt ustawy o broni i amunicji opracowanej przez komisję "Przyjazne państwo" zmierzający do uporządkowania obecnego stanu prawnego, jak też liberalizacji przepisów dotyczacych posiadania broni historycznej.
Dnia 24 lutego b.r. Sąd Najwyższy po rozpoznaniu przedstawionego zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
„Czy wynikające z art. 11 pkt 1 ustawy o broni i amunicji zezwolenie na posiadanie broni palnej wytworzonej przed rokiem 1850 lub replikę tej broni bez pozwolenia jest równoznaczne z zezwoleniem na posiadanie bez takiego zezwolenia również amunicji do tej broni ?”
uchwalił udzielić następującej odpowiedzi:
Nie jest wymagane pozwolenie na posiadanie czarnego prochu, mogącego być także częścią amunicji do broni palnej wytworzonej przed 1850 r., w odniesieniu do której, stosownie do art. 11 pkt 1 ustawy z dnia 21 maja 1999 r. o broni i amunicji (tekst jedn. Dz. U. 2004, Nr 52, poz. 525 ze zm.) nie jest wymagane pozwolenie na posiadanie w rozumieniu art. 9 tejże ustawy.
Celem operacji pomorskiej w 1807 r. w kampanii napoleońskiej było zdobycie Gdańska. Udział w niej wzięła dywizja polska pod dowództwem gen. Jana Henryka Dąbrowskiego, wchodząca w skład X korpusu dowodzonego przez marszałka Josepha Lefebvre’a. Składała się ona z legii poznańskiej gen. Jana Henryka Dąbrowskiego i kaliskiej gen. Józefa Zajączka, dwóch szwadronów jazdy, jednego pułku kawalerii narodowej płk Jana Michała Dąbrowskiego oraz oddziałów pospolitego ruszenia zwerbowanych głównie w Wielkopolsce. Zadaniem wojsk polskich i całego X korpusu było zajęcie lewego brzegu Wisły i oczyszczenie drogi na Gdańsk.
Opisać widziane własnemi oczyma zdarzenia walecznego półku, którego czynów odgłosem brzmiały nadbrzeża Gwadalkwiwiru, Ebru, i Tagu, przed którym zawsze przelękniony Hiszpan uciekał, a zdumiony nieraz Anglik zadrżał, za powinność wziąłem sobie. Jeżeli się słusznie chełpię, żem w tym półku młode moje lata przepędził, biorę pióro do ręki, nie miłością własną powodowany ale chęcią oddania należnej czci, pamięci dowódzcom i współ-kolegom moim. którzy lub na polach bitew zginęli, lub oddawna zmarli, lub w ustroniu resztę dni swoich pędzą. Grobowe milczenie o tym półku Francuzkich pisarzy, może potomność usprawiedliwi tem zdaniem: "że każdy o sobie mówić powinien" lecz przypuściwszy, że żaden w pólku pisać nie umiał, ale skoro umiał umierać obok Francuzów, wola sprawiedliwość, ażeby przejrzana kontrola tego pólku, jako na żołdzie Francuzkim będącego, wykazała, wiele tysięcy moich ziomków poległo pod Napoleonem, wiele kolegów moich zalega dom inwalidów, wiele weteranów ich chleb pożywa, wiele rycerzy naszych było i jest ozdobionych orderami Francuzkiemi, wiele Francya ponosi ciężarów opłacając nagrody zasłużone, wspiera wdów i sierot, wiele wypłaca zalegającego żołdu, a wiele zalega; a taki rachunek, byłby pomnikiem wdzięczności, jakiej nam Francya odmówiła. Każden oficer, a nawet każden żołnierz z tego półku, gdyby opowiadał swoje zdarzenia, byłyby one zawsze podziwiające i tak różne, iż możnaby wątpić o rzetelności wypadków. Skład korpusu oficerów tego pólku, po powrocie jego z Wioch w roku 1807, znaleźliśmy pod dowództwem półkownika Konopki prawdziwie rycerskim. W gronie takowych, znajdował się podpółkownik Klicki, pełen światła oficer, powszechnie poważany i kochany od wszystkich: szefowie szwadronów Kostanecki i Ruttie; kapitanowie Linkiewicz, Stokowski, Kazimierz Tański, Rybałtowski, Huppet, Skarzyński, Szulc, Porycki, Fijałkowski i Ojrzanowski. Atoli należy nam przedewszystkiem powiedzieć, że ten półk, jakkolwiek razem wkroczył do Hiszpanii po powtórnej bitwie pod Tudello w roku 1808, rozdzielony i poprowadzony częściowo przez podpólkownika Klickiego, powtórnie pod Saragossę, przez półkownika Konopkę do armii południowej, najdłuższy czas należał do korpusu czwartego, którym dowodził gienerał Sebastyani. Porywany przez gienerała Lessale, przez gienerala Merle, to znów przeszedł do marszałka Suita; przysłany potem marszałkowi Mortie, nakoniec przyłączony do głównej armii będącej pod dowództwem króla Hiszpańskiego Józefa Bonapartego, przerzucony na prawy brzeg Tagu przez miasto Toledo, w bitwie pod Almonacid okrył się sławą, i tak z rąk do rąk przechodząc, był raczej kolumną partyzancką, aniżeli pólkiem regularnego wojska.
IV Wielki Bal Arsenału już za nami. Rozpoczęło go wystąpienie Piotra M. Zalewskiego, inicjatora balu i jego wieloletniego organizatora, który powitał obecnych oraz podsumował rok 2009 w rekonstrukcji. Wspomniane zostały zasługi koleżanek i kolegów odtwarzających pułki 2, 3, 4 i 7 piechoty Księstwa Warszawskiego, oraz innych biorących udział w tej kampanii, w tym koleżanek i kolegów z zaprzyjaźnionego z nami Stowarzyszenia Artyleii Dawnej. Opisane zostały działania Arsenału w 2009, w tym działania szwoleżerów gwardii i lansjerów nadwiślańskich. Od opisu tych działań rozpoczął również przewodniczący stowarzyszenia, który dla odmiany skupił się na planach na rok 2010, ze szczególnym uwzględnieniem bitwy pod Racławicami, oraz bitwy pod Waterloo. Bal, jak co roku rozpoczął polonaise. Potem były już taniec za tańcem. Urokliwa atmosfera zaśnieżonego pałacu w Wilanowie, oraz pogoda i entuzjazm zgromadzonych sprzyjały znakomitej zabawie. W Cyfrowej galerii zamieszczamy pierwsze zdjęcia z tego wydarzenia. Już teraz zaś, zapraszamy Kolezanki i Kolegów na bal 16 stycznia 2011 roku. Ważny z trzech przyczyn: V bal stowarzyszenia, na 10 rocznicę jego powołania, oraz zbiegający się w czasie z dwusetną rocznicą roku 2011-ego. Ostatniego roku pokoju Księstwa Warszawskiego.
Poprawiony: piątek, 19 lutego 2010 06:45
Kalendarium 2010
Wpisany przez Arsenał
poniedziałek, 08 lutego 2010 19:27
Pierwsza rekonstrukcja roku 2010 już za nami. Była nią dwusetna rocznica walk o Malagę w Hiszpanii. Cykl przedsięwzięć muzelanych, kulturalnych oraz naukowych zwieńczony został udziałem grup rekonstrukcyjnych w pokazie nawiązującym do tego wydarzenia.
Niżej przedstawiamy krótki przegląd wydarzeń, których możemy się w tym roku spodziewać. Bliższe informacje będziemy zamieszczać na bieżąco, tak na stronie (w tym w kalendarzu), jak i na forum Arsenału. Zapraszamy! Zwłaszcza, że rok 2010 mimo, że ograniczony co do dwusetnych rocznic okresu wojen napoleońskich, niesie szereg innych, nie mniej waznych wydarzeń, takich jak 195 rocznica bitwy pod Waterloo czy 180 rocznica wybuchu powstania listopadowego.
Za nami rok 2009. Był to rok nad wyraz pracowity i w mniemaniu wielu z nas, bardzo interesujący. Rozliczne wydarzenia, których rocznice splatały się ze sobą w sposób znaczący: 215 rocznica powstania kościuszkowskiego, 200-na rocznica kampanii 1809 w Księstwie Warszawskim i w Austrii. 160-ta kampanii wiosennej na Węgrzech, w której pod dowództwem gen. Bema bił się Legion Polski, 90 rocznica powstania wielkopolskiego, czy też wreszcie rocznica wybuchu drugiej wojny światowej, przykuwały powszechną uwagę. Wszystkie one niosły refleksję nad znaczeniem czasów minionych. Niosły kolejne rekonstrukcje, które czasy te miały ukazać. Nie brakło ożywionych dyskusji. W tym na forum Arsenału. I choć niekiedy ich temperatura przekraczała krytyczną, znaczące, że wciąż przewijała się przez nie potrzeba pytania o kwestie podstawowe. O imponderabilia. To rzadkie i nieść musi satysfakcję w czasach, w których pytania te zbywane są wzruszeniem ramion.