Setki tysięcy osób czekają na pomoc. Pieniądze zbierane są za pośrednictwem kont bankowych należących do CARITAS POLSKA:
Bank PKO BP S.A nr 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 z dopiskiem "POWÓDŹ"
Bank Millenniumnr 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384
Można także wysyłać SMS pod numer 72 052 o treści POMAGAM (koszt 2,44 zł z VAT).Wszyscy operatorzy zrzekli się swoich dochodów i całość przekazują na cel akcji. Fundacja TVN "nie jesteś sam" jest oficjalnym partnerem i wspiera działania CARITAS POLSKA. Pomoc dla powodzian organizuje też Polski Czerwony Krzyż. Każdy kto chce pomóc może wpłacić dowolną kwotę na konto nr 93 1160 2202 0000 0001 6233 5614 z dopiskiem "Powódź 2010".
http://www.dobroni.pl/rekonstrukcje,nowy-policyjny-projekt-ustawy-o-broni-i-amunicji,4896
Czy jakiś prawnik mógłby się do tego odnieść? Może źle zrozumiałem, ale chyba armaty i armatki nie mogą mieć...
Grunwald był w latach 1717-1831 ??????????????????????
panowie nie zasmiecajmy forum zaktutymi łbami
Linki
Nasz banner:
Oddziały stowarzyszone:
Współpracujemy z:
Zaprzyjaźnione strony:
Strony o tematyce historycznej:
Poprawiony: niedziela, 04 lipca 2010 14:15
Dni Twierdzy Nysa 2010
Wpisany przez Arsenał
środa, 17 marca 2010 10:47
W imieniu organizatorów święta nyskich fortyfikacji „Dni Twierdzy Nysa 2010” Burmistrz Nysy, p. Jolanta Barska, zaprasza do wzięcia udziału w akcji historyczno – edukacyjnej przybliżającej obraz pola walki i zwyczajów wojskowych epoki napoleońskiej zaplanowanej na 30 lipca -1 sierpnia 2010 r. Podobnie jak w ubiegłym roku przedsięwzięcie zaplanowane zostało w scenerii doskonale zachowanego do dnia dzisiejszego zabytkowego fortu, budowanego w latach 1871- 74, na terenie którego znajdować się będzie obóz historycznych wojsk.
W najbliższą niedzielę przypada 218 rocznica bitwy pod Dubienką, gdzie 18 lipca 1792 r. „5-tysięczny korpus generała Tadeusza Kościuszki wyposażony w 24 działa starł się z liczącym 25 tys. żołnierzy korpusem rosyjskim pod wodzą generała Michaiła Kachowskiego. (…)
Bitwa ta nie została do końca rozstrzygnięta, gdyż obie strony uważały się za zwycięzców. Jednakże przewagę uzyskali Polacy, ponieważ skutecznie przeciwstawili się czterokrotnie liczniejszej armii, zadając Rosjanom znaczne straty, przy dużo mniejszych stratach własnych, a także wycofując się w uporządkowanym szyku.
Polacy zawdzięczali sukces fortyfikacjom polowym, mistrzem wznoszenia których był sam Kościuszko (…). 26 sierpnia 1792 roku w uznaniu za tę bitwę w wojnie o obronę swobód konstytucyjnych Kościuszko został obdarzony tytułem honorowego obywatela Francji.[1]
Szymon Askenazy: "Książe Józef Poniatowski - PRZYMUSOWE WYWCZASY 1795—1806
Wpisany przez Arsenał
wtorek, 06 lipca 2010 07:04
Rozdział I. Troski materjalne. — Podróż do Wiednia. Zgon Stanisława Augusta.
Tymczasem dokoła waliło się wszystko. Król wybierał się do Grodna po abdykację. Ks. Józef, jak Dąbrowski i wielu innych niezabranych do Petersburga, pozostał na wolnej stopie w Warszawie, obsadzonej przez Suworowa. Był z wizytą u feldmarszałka, podobnie jak inni generałowie polscy. Miał sobie od niego zostawioną zupełną swobodę, z której korzystał z wielkim taktem, ze zrezygnowaną godnością.
Po uciszonej wielkiej burzy znów odnajdywał się rozbitkiem, zupełniejszym niż kiedykolwiek, już i wiarę u swoich i wiarę w siebie utraciwszy tym razem w rozbiciu. Znów powracał z musu do życia człowieka prywatnego, tym razem, zdawać się mogło, na zawsze, a istotnie na bardzo długo, na lat z górą dziesiątek najlepszego męskiego wieku, idącego na marne.
Nowa strona 12 pułku piechoty Księstwa Warszawskiego
Wpisany przez Arsenał
wtorek, 06 lipca 2010 07:57
Koledzy z Gdańska udostępnili właśnie szerokiej publiczności nową stronę 12-ego pułku piechoty Księstwa Warszawskiego. Grupa, której trzon składa się z weteranów polskiej rekonstrukcji okresu wojen napoleońskich jest zarazem jedną z najstarszych, jak też przy odtwarzaniu najbardziej przywiązanych do realiów historycznych oddziałem w kraju. Z tym większą przyjemnością polecamy ich nową stronę.
Fotografia muzealna
Wpisany przez Arsenał
czwartek, 01 lipca 2010 14:44
Mocą wyroku Sąd Okręgowego w Warszawie-Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dnia 5 marca 2010 r. zniesiony został zakaz fotografowania eksponatów muzealnych bez zgody dyrekcji placówki, jak też powiązany z nim obowiązek zapłaty. Jest to niewątpliwie dobra informacja dla wszystkich, którzy chcieliby wykorzystać przy rekonstrukcji zdjęcia eksponatów muzealnych. Mimo, że odnośne postanowienie uznane zostało za niedozwolone, należy liczyć się z opóźnieniami, gdyż szereg muzeów nie opłat takich, jak też wymogów uzyskania zgody nie zniosło. Zwolnienie nie obejmuje korzystania z lampy błyskowej.[1]
Sąd Okręgowy w Warszawie-Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów
Oznaczenie powoda:
Michał Kosiarski
Oznaczenie pozwanego:
Muzeum Regionalne im. Dzieci Wrzesińskich we Wrześni
Postanowienie uznane za niedozwolone:
"Zabrania się fotografowania i filmowania eksponatów oraz sal ekspozycyjnych bez uzyskania pozwolenia dyrektora Muzeum. Fotografowanie możliwe jest po uzyskaniu zgody i uiszczeniu opłaty"
Wydawnictwo Eaglemoss Polska wprowadziło właśnie na rynek nową kolekcję ołowianych figurek delPrado i towarzyszących im publikacji OSPREY z serii Men-at-Arms. Śledząc równolegle inną publikację OSPREY'a, z serii Campaign, wydawaną w Polsce przez Amercom SA pt. "WIELKIE BITWY HISTORII" sięgnąłem po tę nową serią z nieskrywaną radością, kupując od razu trzy egzemplarze pierwszego numeru: jeden dla mnie, i po jednym dla moich synów. Niestety początkowa radość zamieniła się szybko w niedowierzanie, a te narastającą irytację skandalicznie niskim poziomem tekstu, którego znając oryginał (Napoleon's Guard Cavalry), nie odważę się nazwać tłumaczeniem. Zacznijmy od początku:
Z tej okazji w miejscowości Dziewoltowo (Deltuve) koło Wiłkomierza (Ukmerge) na Litwie organizowana jest rekonstrukcja historyczna upamiętniająca jedną pierwszych potyczek tej kampanii. Przypomnijmy pokrótce historię tego starcia:
Napoleon skoncentrował wojska swoje w Polsce i Prusiech Wschodnich, między Królewcem i Gąbinem. Pod koniec wiosny roku 1812 odbył przegląd niektórych korpusów. Przemowy jego do żołnierzy były wesołe, częstokroć szorstkie i rubaszne; wiedział bowiem dobrze, że w stosunku do tych prostych, a jak stal hartowanych ludzi szorstkość jest szczerością, rubaszność - siłą, wyniosłość - pańskością; że przeciwnie, salonowe formy i wykwint obejścia uważane są przez nich za objawy słabości i zniewieściałości; że miodowe słówka brzmią w ich uszach jak obca, równocześnie niezrozumiała i śmieszna gwara.
Przyjętym przez się zwyczajem pieszo obchodzi szeregi. Pamięta doskonale ile, kiedy i w jakich kampaniach brał udział każdy pułk. Interpeluje najstarszych żołnierzy, przypominając im ubiegłe lata: Piramidy, Marengo, Austerlitz, Jene, Friedland. Ze wspomnieniem łączy niekiedy szorstką pieszczotę, zaś stary wiarus - wzruszony pamięcią cesarza - dumny spogląda z góry na młodszych, mniej zasłużonych, a zazdroszczących mu kamratów!
Napoleon zaś idzie dalej, nie pomijając nikogo, aż do najmłodszych rekrutów, którym szczególnie okazuje zainteresowanie; znane mu są najdrobniejsze ich potrzeby; wypytuje się o wszystko: o żołd i zwierzchników, o pożywienie i ubranie, przegląda nawet zawartość ich tornistrów.
Dotarłszy wreszcie do środkowych szeregów - informuje się o najgodniejszych kandydatach na wakujące stopnie. Sam wypytuje kandydatów: „Ile lat służby? Ile odbytych kampanii? Wiele razy ranny? Gdzie się odznaczył?". Po czym niezwłocznie mianuje ich oficerami, asystując osobiście przy odnośnych formalnościach. Wszystko to podnosi jego urok i zjednywa mu serca żołnierzy. Szepcą wśród szeregów, że ten mocarz nad mocarzami, który całą ujarzmił Europę i wszystkim ludom przewodzi, interesuje się dobrotliwie każdą drobnostką, losu żołnierzy dotyczącą; że oni są jego najdawniejszą, jego prawdziwą rodziną. W ten sposób powstawał kult wojny i sławy, i osoby cesarza!
Tymczasem armia posuwała się od Wisły ku Niemnowi.
Bitwa nad Trebbią miała miejsce 17 - 19 czerwca 1799 roku podczas wojny Francji z drugą koalicją. Wzięło w niej udział 30 tys. Żołnierzy francuskich, 3 tys. Żołnierzy polskich legionów we Włoszech, pod rozkazami generała Etienne`a Macdonalda, 20 tysięcy Austriaków i 17 tysięcy Rosjan dowodzonych przez feldmarszałka Aleksandra Suworowa.